Premium

Materiał dostępny tylko dla Subskrybentów

Nie masz subskrypcji? Dołącz do grona Subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Jesteś Subskrybentem? Zaloguj się

X
Następny artykuł dla ciebie
Wyświetl >>
Ekologiczne rozwiązania to inwestycja w konkurencyjność
Powiększ tekst
Udostępnij
Pobierz pdf

Sposoby ograniczania negatywnego wpływu działalności wytwórczej człowieka na środowisko mogą jednocześnie przynosić organizacjom korzyści.

GLOBALNE TRENDY wyznaczane przez szereg organizacji międzynarodowych lub ponadnarodowych konsekwentnie prą w kierunku ograniczania wpływu działalności gospodarczej na środowisko naturalne. Choć niejednokrotnie trafiają one do masowej świadomości pod przykładem papierowych słomek, to stojąca za nimi filozofia oraz potencjalne zyski są nieporównywalnie bardziej dalekosiężne.

Od pewnego czasu można zaobserwować powolną ewolucję od modelu CSR (Corporate Social Responsibility) do szerszego, jakim jest ESG (Environmental, Social Responsibility and Corporate Governance). Coraz więcej firm dołącza do takich inicjatyw jak Science Based Targets Initiative (SBTi), mających doprowadzić do minimalizacji szkodliwego wpływu biznesu na środowisko. Działania te w czasie wojny w Ukrainie i związanych z nią zawirowań na rynku energii mogą stać się przyczyną spadku kosztów związanych z jej wytwarzaniem, przyczynić się do wzrostu wartości biznesu w oczach potencjalnych inwestorów, dostawców i klientów.

Długofalowa strategia ESG a potencjał inwestycyjny

Jak wynika z raportu Deloitte pt. Central Europe Private Equity Confidence Survey z 2021 roku, zainteresowanie spółkami działającymi z uwzględnieniem czynników środowiskowych, społecznych i zarządczych może w najbliższym okresie wzrosnąć. Inwestorzy działający na środkowoeuropejskim rynku private equity (PE) zwracają uwagę również na znaczenie technologii w procesie wyceny firmy. Aż 9 na 10 badanych deklaruje, że wysoki poziom transformacji cyfrowej to jeden z czynników zwiększających wartość spółki. 62% reprezentantów funduszy PE w Europie Środkowej przyznaje, że implementacja kryteriów ESG w strategii firmy prowadzi do zwiększenia jej wyceny lub większych zwrotów z inwestycji.

Natomiast 34% badanych nie sądzi, że jest to czynnik wyróżniający. Jedynie 4% przedstawicieli PE jest zdania, że obniża to wartość firmy czy zwrot z inwestycji.

– Zmiany na rynkach wywołane przez COVID‑19 zwróciły większą uwagę firm na zdrowie, bezpieczeństwo i dobre samopoczucie swoich pracowników, ale także klientów i pozostałych interesariuszy. Inwestorzy wzmocnili swoje oczekiwania wobec spółek i zarządów w zakresie implementacji ESG do strategii biznesowej w celu zwiększenia odporności oraz zdolności adaptacyjnych. Coraz więcej danych rynkowych wskazuje, że firmy osiągające dobre wyniki w zakresie ESG radzą sobie lepiej niż reszta rynku i są dobrze przygotowane do szybkiego wyjścia z kryzysu po pandemii – mówi Irena Pichola, partner i lider zespołu ds. zrównoważonego rozwoju w Polsce i Europie Środkowej w Deloitte.

Spośród istniejących obecnie inicjatyw środowiskowych swoją rozpoznawalnością przebija się wspomniana Science Based Targets Initiative, która powstała w 2019 roku i obejmuje blisko 3 tys. firm. Opracowała ona metodologię, która pozwala firmom na ustalanie celów redukcyjnych zgodnie z Porozumieniem Paryskim, podpartych uzasadnieniem naukowym. SBTi opiera się na współpracy między Carbon Dissclosure Project, ONZ UN Global Compact, World Resources Institute oraz World Wide Fund for Nature, a także jest jednym ze zobowiązań koalicji We Mean Business. Cele te, zgodne z najnowszymi założenia naukowymi w zakresie zmian klimatu, są konieczne do osiągnięcia celów Porozumienia Paryskiego – ograniczenia globalnego ocieplenia znacznie poniżej 2°C w stosunku do poziomu sprzed epoki przemysłowej i dokładań starań, by współczynnik ten nie był wyższy niż maksymalnie 1,5°C.

Przegląd dobrych praktyk

By osiągnąć powyższe cele, inicjatywa promuje szereg praktyk wykorzystujących innowacyjność do stopniowego ograniczania, a w konsekwencji minimalizacji wpływu działalności gospodarczej organizacji na środowisko. Przyjrzyjmy się części z nich.

• UMOWY TYPU PPA

Środkiem do zdywersyfikowania źródeł energii w ramach przedsiębiorstwa i rozwoju odnawialnych źródeł energii jest umowa PPA (Power Purchase Agreement). Jest to rodzaj długoterminowej umowy o dostawę energii elektrycznej między jej producentem a konsumentem. Określa ona szczegółowo wszystkie warunki działalności: ilość do dostarczenia, wynegocjowane ceny, sposób księgowania i kary za nieprzestrzeganie przepisów.

Ze względu na zdolność do ograniczenia ryzyka związanego z cenami rynkowymi umowy PPA mogą finansować budowę i funkcjonowanie elektrowni wytwarzających energię elektryczną ze źródeł odnawialnych. Umowy tego typu mogą stanowić szczególnie użyteczne narzędzie dla operatorów instalacji o wysokich nakładach inwestycyjnych i niskich kosztach operacyjnych, takich jak np. fotowoltaika i turbiny wiatrowe. Dzięki pewniejszemu wynagrodzeniu za energię elektryczną wzrasta nie tylko zaufanie przedsiębiorstw energetycznych, ale także partnerów finansujących rentowność instalacji.

Długoterminowa stabilność cen, możliwości finansowania inwestycji w nowe zdolności wytwórcze lub ograniczenia ryzyka związanego ze sprzedażą i zakupem energii elektrycznej to oczywiste zalety umów PPA.

Należy jednak podkreślić, że obecnie dostępne rozwiązania technologiczne w zakresie pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych nie są w stanie zagwarantować wydajności pozwalającej pokryć całość zapotrzebowania organizacji na energię przez cały rok. W takich przypadkach operator elektrowni musi brać pod uwagę konieczność zrekompensowania tego finansowo lub fizycznie bądź też zlecić to stronie trzeciej, takiej jak podmiot zajmujący się obrotem energią elektryczną.

• GOSPODARKA OBIEGU ZAMKNIĘTEGO

Gospodarka o obiegu zamkniętym to koncepcja, która zakłada minimalizację wykorzystania surowców przy jednoczesnej maksymalizacji wykorzystania odpadów. Celem jest przejście do gospodarki cyrkularnej, charakteryzującej się innowacyjnością i wysoką efektywnością, niskim stopniem emisji i skalą produkcji odpadów. W ten sposób zarówno biznes, jak i konsumenci przyczyniają się do realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju ogłoszonych przez ONZ w 2015 roku.

Gospodarka o obiegu zamkniętym to dla polskich firm wielkie wyzwanie, które wymaga całkiem nowego, innowacyjnego podejścia oraz współpracy międzysektorowej. Jeżeli jednak nam, jako społeczeństwu i światu, nie uda się zerwać z modelem wzrostu opartym na nieograniczonej konsumpcji, stałym wzroście sprzedaży produktów bez refleksji nad całościowym rachunkiem ekonomicznym, środowiskowym i społecznym, to nie wykorzystamy potencjału gospodarki opartej na systemie cyrkularnym – podkreśla Marzena Strzelczak, dyrektor generalna Forum Odpowiedzialnego Biznesu.

Potencjał jest ogromny. W raporcie Deloitte pt. Zamknięty obieg – otwarte możliwości z 2018 roku przedstawiono szacunki wskazujące, że redukcja zużycia materiałów i energii o zaledwie 1% daje szansę na uzyskanie 19,5 mld zł wartości dodanej dla polskiej gospodarki. Na wynik ten składają się trzy rodzaje efektów. Efekt bezpośredni powstaje w wyniku wygenerowania wartości dodanej przez dany sektor. Efekt pośredni wiąże się ze wzrostem zapotrzebowania na wyroby i usługi w innych sektorach gospodarki. Wreszcie efekt indukowany spowodowany jest powiększeniem konsumpcji w gospodarce wskutek wytworzonej wartości dodanej w rozpatrywanym sektorze. Wspomniane potencjalne korzyści dla polskiej gospodarki zakładają redukcję zużycia materiałów i energii we wszystkich sektorach. Należy jednak zauważyć, że największy potencjał ograniczenia ich wykorzystania dotyczy sektorów biogospodarki, transportu i budownictwa. Jeśli weźmie się pod uwagę obecną niską wydajność materiałową i wysoką energochłonność polskiej gospodarki, jasne jest, że redukcja może wykroczyć znacząco poza wspomniany 1%.

W sektorze biogospodarki łączna wartość dodana […] wynikająca z redukcji zużycia materiałów i energii w zależności od scenariusza waha się od około 25 mld zł w przypadku ograniczenia kosztów o 5% do ponad 99 mld zł w przypadku ograniczenia kosztów o 20% – zaznacza Dominika Paca, ekspertka w Zespole Analiz Ekonomiczno‑Środowiskowych Deloitte. – Dla sektorów transportu i budownictwa te wartości wynoszą odpowiednio 13 i 4 mld zł przy redukcji zużycia materiałów i energii na poziomie 5% oraz 52 i 16 mld zł przy redukcji będącej na poziomie 20% – dodaje.

• ODCHODZENIE OD PLANOWEGO POSTARZANIA PRODUKTU

Powstanie nowego modelu gospodarczego polegającego na kreowaniu potrzeb, a nie jedynie ich zaspokajaniu, pociągnęło za sobą falę konsekwencji. By model ten mógł działać, firmy wytwarzające dane produkty projektują je w nietrwałej formie, która wyklucza opłacalność naprawy. Prowadzi to w konsekwencji do generowania kosztów środowiskowych w postaci materiałów zużywanych do wytwarzania nowych produktów, a także energii potrzebnej do ich produkcji. Z badań Eurobarometru w roku 2020 wynika, że 77% obywateli Unii Europejskiej wolałoby naprawiać swoje urządzenia, zamiast kupować nowe. 79% badanych uważa ponadto, że producenci elektroniki powinni być prawnie zobowiązani do ułatwiania jej naprawy lub wymiany poszczególnych części.

Warto tu podkreślić praktykę firmy odzieżowej LPP, którą jest wydłużanie cyklu życia produktów na każdym etapie działalności. Zalicza się do tego rozsądne zarządzanie zapasami magazynowymi i sprzedaż towaru na poziomie minimum 98%. Odzież niesprzedana i lekko uszkodzona nie jest niszczona, a przekazywana organizacjom pozarządowym oraz schroniskom. Przedsiębiorstwo to prowadzi również działania edukacyjne wśród klientów w zakresie konserwacji odzieży, by służyła im jak najdłużej.

Dążenie do pełnej neutralności

Są to jedynie wybrane przykłady implementacji rozwiązań z zakresu ESG. Unijne plany mające na celu obniżenie już w 2050 roku emisji gazów cieplarnianych o 80‑95% w porównaniu z rokiem 1990 pierwotnie jawiły się jedynie jako hamulec dalszego wzrost produkcji przemysłowej Starego Kontynentu. Jednak stopniowe odchodzenie od nieekologicznych oraz, biorąc pod uwagę obecne trendy makroekonomiczne, coraz bardziej nieekonomicznych praktyk rynkowych jest dowodem nie tylko traktowania strategii ESG poważnie. Ich implementowanie, obok bycia faktycznym środkiem do celu, jakim jest stworzenie modelu biznesu nieingerującego, okazuje się być również dźwignią, która umożliwia podnoszenie konkurencyjności przedsiębiorstwa w oczach zarówno potencjalnych konsumentów, jak i kontrahentów.


Najpopularniejsze tematy