Premium

Materiał dostępny tylko dla Subskrybentów

Nie masz subskrypcji? Dołącz do grona Subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Jesteś Subskrybentem? Zaloguj się

X
Następny artykuł dla ciebie
Wyświetl >>
MVP: jak wprowadzać na rynek nowe produkty bez większego ryzyka

Firma chcąca wprowadzić na rynek nowy produkt lub przetestować hipotezę biznesową chciałaby zredukować ryzyko niepowodzenia do minimum. W tym celu może postawić na tzw. Minimum Viable Product. To, w jaki sposób sprawdzić, czy produkt w wersji minimalnej będzie rentowny, pokazujemy na przykładzie współpracy firm Chartipedia i Boldare.

Premiera każdego nowego produktu zawsze wiąże się ze sporym ryzykiem. Przedsiębiorcy jego pomysł może wydawać się rewolucyjny, wypełniający niszę i odpowiadający na bieżące potrzeby konsumentów. Nie ma jednak żadnej pewności, że dokładnie tak samo uważać będą potencjalni nabywcy. Firmy często zakładają, że wiedzą doskonale, jak nowy produkt powinien działać i jakie przyniesie efekty. Czasami te przypuszczenia są słuszne, ale równie często nie. Sposobem na przekonanie się, czy nowy pomysł odniesie na rynku sukces, jest zastosowanie jego ograniczonej do minimum wersji, zawierającej tylko kluczowe funkcje, czyli tzw. Minimum Viable Product (produkt o minimalnej kluczowej funkcjonalności; MVP). Już taka wersja pozwala sprawdzić, czy pomysł będzie podobał się użytkownikom i przewidzieć, czy będzie rentowny.

Sprawdzaj, nie zgaduj!

W świecie biznesu utarło się przekonanie, że z MVP korzystają przede wszystkim start‑upy, które zajmują się tworzeniem różnego typu aplikacji. Jest to założenie błędne, ponieważ MVP jest odpowiedni także dla dojrzałych przedsiębiorstw z dowolnej branży, które w szybki i stosunkowo tani sposób mogą przetestować pomysł na nowy produkt. Z tego sposobu korzystają nawet największe korporacje. Właśnie po to, aby jak najszybciej skonfrontować produkt z jego rzeczywistymi użytkownikami (a nie np. osobami, które zawodowo zajmują się testowaniem) i by dowiedzieć się, czy spotka się on z zainteresowaniem rynku – przed zainwestowaniem sporych pieniędzy w jego dalszy rozwój. Firmy, wprowadzając MVP na rynek, skupiają się na tym, co jest najbardziej istotne (podstawowa funkcja), bo wszystko inne stanowi niepotrzebne na tym etapie zużywanie zasobów.

Oprócz tego, że MVP pozwala na zweryfikowanie hipotezy biznesowej bez potrzeby dopieszczania pomysłu i wyposażania produktu lub usługi we wszystkie możliwe funkcje, pomaga też w ograniczeniu do minimum inwestycji w czas. Ponadto MVP pozwala na wyciągnięcie wniosków, w jaki sposób przyszli klienci będą wchodzić w interakcje z nową ofertą oraz jak będą postrzegać propozycję wartości. Nic więc dziwnego, że najważniejszą ideą przyświecającą MVP jest: „Sprawdzaj, nie zgaduj”.

Ważna uwaga: MVP nie jest tożsame z prototypem. MVP jest już działającym produktem, wyposażonym w swoje najważniejsze zaplanowane funkcje. Natomiast prototyp może być bardzo daleki od tego, co ostatecznie trafi na rynek. Jego zadaniem jest raczej wysondowanie, czy rzecz bądź usługa faktycznie spełni jakąś rynkową potrzebę i sprawdzenie pierwszych reakcji klientów. Jednak dopiero na etapie testowania MVP inwestor może zdobyć pewność, że dany produkt jest wart dalszego rozwijania go.

MVP w pięciu prostych krokach

Przedsiębiorcy rozpoczynający swoją przygodę z MVP często zastanawiają się nad tym, jak długo będzie trwało jego stworzenie. Aby odpowiedzieć na te i inne pytania, przedstawiamy przykład Chartipedii – platformy skupiającej około 50 tys. twórców infografik i wizualizacji, którzy za jej pośrednictwem mogą dzielić się swoimi pracami, tworząc wirtualne portfolio.

Chartipedia zadebiutowała w sieci jako konto na Instagramie poświęcone tematyce wizualizacji danych. W 2019 roku założyciele konta, Jeff Ko i Sebastian Loke, postanowili stworzyć portal, który byłby niczym „Wikipedia z wizualizacjami danych”. Nie wiedzieli jednak, czy ich pomysł spotka się z zainteresowaniem odbiorców. Fakt, że na Instagramie udało im się pozyskać dużą liczbę obserwujących (ponad 47 tys.), nie oznaczał przecież, że równie chętnie będą oni odwiedzać odrębny portal.

Ko i Loke zdecydowali się na współpracę z firmą Boldare, w której pełnię funkcję liderki zespołu designerskiego. W celu weryfikacji hipotezy dotyczącej tworzenia odrębnego portalu dla twórców, którzy chcą dzielić się stworzonymi przez siebie wizualizacjami danych, zaproponowaliśmy zastosowanie metody MVP. Gdy spotkała się ona z akceptacją, ustaliliśmy, że MVP ma być stworzony jak najszybciej, natomiast lista potencjalnych funkcji musiała być ograniczona do najważniejszych wartości produktu. Sprecyzowaliśmy również kluczowe funkcjonalności, które miały się znaleźć w MVP, m.in. możliwość stworzenia własnego konta i dzielenia się kontentem. Dzięki MVP idea Chartipedii miała być przetestowana na użytkownikach – opowiada Urszula Augustyniak, starszy projektant produktów w Boldare.

Plan wdrożenia zawierał się w pięciu prostych krokach:
Krok 1: Postawienie hipotezy biznesowej (przy uwzględnieniu badań rynkowych).
Krok 2: Zrozumienie problemu i potrzeby użytkownika oraz określenie propozycji wartości, jaką można mu dostarczyć.
Krok 3: Określenie kluczowych funkcjonalności.
Krok 4: Budowa MVP.
Krok 5: Zebranie i analiza informacji zwrotnych.

Metoda na rynkowe niepewności

Warto podkreślić, że w przypadku pracy nad MVP bardzo dobrze sprawdzają się metodyki zwinne – ponieważ zarówno one, jak i metoda wykorzystująca MVP, zakładają usprawnianie kolejnych iteracji produktów na podstawie informacji od użytkowników.

– Z tego względu zdecydowaliśmy się na wdrożenie w tym projekcie zwinnego podejścia lean start‑up – podkreśla Augustyniak.

Lean start‑up to metoda iteracyjnego budowania produktu, jak również metodologia rozwijania firm i produktów. Ma ona na celu skrócenie cyklu rozwoju produktu i szybkie sprawdzenie, czy proponowany model biznesowy jest wykonalny. Osiąga się to natomiast poprzez zastosowanie cyklu iteracyjnego **Build – Measure – Learn (stwórz – zmierz – ucz się). Polega on na:

  • zbudowaniu rozwiązania, stworzeniu produktu lub funkcjonalności, które przyniosą wartość użytkownikom;

  • sprawdzeniu zasadności rozwiązania, które polega na zebraniu danych z rynku dotyczących pomysłu i przeprowadzeniu ich analizy;

  • wyciągnięciu wniosków bazujących na zebranych danych.

Warto przy tym dodać, że na ostatnim etapie mogą pojawić się trzy scenariusze.

  1. Po analizie danych możemy dojść do wniosku, że produkt należy dalej rozwijać – bo przykładowo otrzymaliśmy nowe informacje właśnie o potencjalnych kierunkach rozwoju produktu bądź nowych funkcjonalnościach.

  2. Może również nastąpić decyzja o tym, że produkt nie spełnia oczekiwań rynku i jego dalszy rozwój nie jest opłacalny.

  3. Po analizie danych możemy odkryć, że pierwotne założenia nie są zgodne z oczekiwaniami rynku, ale odkryliśmy potencjał na stworzenie innego produktu.

– Ponadto metoda lean start‑up pomaga w budowaniu firm z uwzględnieniem niepewności panujących na rynku oraz środowiska (czynników), w jakim buduje się start‑up, czyli: niskie nakłady inwestycyjne, odkrywanie rynku, weryfikację założeń. To wszystko ma na celu zmaksymalizowanie szansy danej firmy na osiągnięcie sukcesu i minimalizację kosztów w przypadku porażki – tłumaczy ekspertka.

Warto przy tym podkreślić, że lean start‑up stawia użytkownika końcowego produktu na pierwszym planie po to, by pomysły, projekty i rozwój były testowane z użytkownikami tak szybko, jak to możliwe.

Przejrzystość komunikacji

Bardzo ważnym etapem w drodze do opracowania MVP są warsztaty produktowe, które służą zgłębieniu pomysłów i oczekiwań dotyczących produktu oraz ustaleniu szczegółów formalnych.

W Boldare przed każdym spotkaniem z klientem specjalna grupa robocza (zespół scrumowy) zaczyna od wewnętrznych warsztatów przygotowawczych, w trakcie których zbieramy wszystkie wstępne informacje o danym produkcie i oczekiwaniach zamawiającego. Dzięki temu każdy z nas ma możliwość zapoznania się ze szczegółami i może szybciej rozpocząć pracę. Warsztaty to pierwszy dzień pracy nad MVP – opowiada Urszula Augustyniak.

Następnie, tego samego dnia zespół ma w zwyczaju spotykać się z klientem po to, by wspólnie z nim określić, kim będzie docelowy odbiorca, jakie będą główne cele produktu (product canvas), a także zdefiniować hipotezy dotyczące MVP oraz zmapować historię użytkowników w celu określenia głównych funkcji aplikacji.

Tak też zrobiliśmy w przypadku współpracy z Chartipedią. Warto dodać, że dzięki temu już kolejnego dnia projektanci produktu przygotowali pierwsze schematy najważniejszych funkcji – komentuje ekspertka.

Gdy nad MVP klient współpracuje wraz z wykonawcą, zawsze warto ustalić ogólne zasady komunikacji, które będą respektowane przez obie strony.

Dlatego w Boldare szczególnie duży nacisk kładziemy na jej przejrzystość. Oznacza to, że klienci mają dostęp do wszystkich narzędzi, z których korzysta zespół przy pracy nad projektem, a co za tym idzie – ma wgląd w proces wykonywanych zadań. Ponadto dzięki temu, że w naszych zespołach nie ma menedżerów produktów, wszyscy zaangażowani w projekt interesariusze mogą komunikować się bezpośrednio z zespołem – mówi Urszula Augustyniak.

Jeśli chodzi o przyjętą formę kontaktowania się z przedstawicielami Chartipedii – każdy z zespołu projektowego zobligowany był do odpowiadania na pytanie, które otrzymał, maksymalnie w ciągu jednej godziny – za pośrednictwem platformy Slack. Natomiast klient zgodził się przesyłać informacje zwrotne dotyczące wprowadzanych funkcjonalności w ciągu jednego dnia roboczego.

Praca w sprintach

W Boldare praca nad MVP opiera się na tzw. sprintach – oknach czasowych, dzięki którym można planować pracę etapami. Z przedstawicielami Chartipedii ustalono spotkania co siedem dni. Dzięki czemu w każdym tygodniu (sprincie) mogli oni obserwować postępujące efekty pracy. Analizowanie sprintu również odbywało się co tydzień. Natomiast co dwa tygodnie przeprowadzano retrospektywę, aby przeanalizować sposób pracy zespołu i wprowadzać udoskonalenia. Dzięki zastosowaniu sprintów zespołowi łatwiej było dostosowywać plan działania i wprowadzać zmiany w kolejnych tygodniach pracy.

Podczas pierwszego sprintu, rozpoczęliśmy pracę nad architekturą platformy i stworzyliśmy tzw. moodboardy, czyli wizualne przedstawienie koncepcji projektowej – po to, aby nakreślić ogólny kierunek przyszłego wyglądu interfejsu. Projektanci produktu ściśle współpracowali z programistami nad makietami i propozycjami UX (user experience; doświadczenie użytkownika). Każde udoskonalenie związane z projektem było sprawdzane przez innego projektanta produktu i przesyłane do zainteresowanych w celu uzyskania recenzji, opinii i akceptacji – tłumaczy przebieg pracy w sprintach Urszula Augustyniak.

W piątym sprincie portal był gotowy do przeprowadzenia testów z użytkownikami w celu sprawdzenia użyteczności kluczowych funkcjonalności. Testowanie ma kluczowe znaczenie dla aplikacji MVP. Przedstawiciele Chartipedii zrekrutowali pięciu wczesnych nabywców (early adopters) ze swojej społeczności na Instagramie. Część z wytypowanych osób sprawdzało program z perspektywy użytkowników, którzy aktywnie tworzą, skryptują i przesyłają wizualizację danych, tworząc tym samym osobiste, wirtualne portfolio. Pozostali po prostu eksplorowali zawartość platformy – jako niezalogowani użytkownicy.

Aby sprawdzić feedback testerów, wykorzystano dwie metody badawcze:

  1. testy użyteczności – do zaobserwowania, jak realni użytkownicy korzystali z aplikacji i sprawdzić użyteczność wybranych funkcjonalności;

  2. wywiady pogłębione – w celu zebrania szczerych opinii i ogólnych informacji zwrotnych na temat propozycji MVP.

Wywiady pogłębione przeprowadzono online, przy czym każdy z nich trwał od 40 do 60 minut. Podczas rozmów użytkownicy korzystali z aplikacji, a ankieter i moderator obserwowali ich zachowanie. W rezultacie otrzymano bardzo cenne informacje zwrotne oraz wiele informacji dotyczących mechaniki aplikacji, a także kilka dodatkowych sugestii na temat kwestii wymagających poprawy.

Przykładowo dowiedzieliśmy się, że użytkownikom brakuje możliwości oznaczania postów jako ulubione w celu powrócenia do nich w późniejszym czasie. Ponadto okazało się, że ładowanie strony było dla wielu odbiorców zbyt długie, co wymagało z naszej strony poprawy – wspomina ekspertka.

Po dopracowaniu szczegółów portal był gotowy, aby pokazać go światu. Cały proces zajął osiem tygodni i odbył się zgodnie ze wspomnianym wcześniej cyklem Build – Measure – Learn.

– Na koniec współpracy stworzyliśmy dla Chartipedii tzw. landing page (strona docelowa), która poprawiła widoczność marki w sieci. Jej celem było przyciągnięcie i zachęcenie nowych użytkowników do założenia konta na platformie. Strona otrzymała także 5 międzynarodowych nagród za design: Awwwards, CSS Reel, CSS Winner, Lovie Awards, German Design Award – podsumowuje Urszula Augustyniak.

Na koniec warto zaznaczyć, że szybkość wdrażania MVP ma związek z jego złożonością – kompleksowość jest zależna od tego, czym jest minimum danego produktu. Dlatego każdy produkt będzie miał inny czas tworzenia.

Obszary zbadane przez Boldare podczas testów użyteczności i wywiadów pogłębionych

User experience (doświadczenie użytkownika) – większość użytkowników przeszła przez kluczowe ścieżki z sukcesem i ukończyła zadania, o które poproszono je w trakcie badania (najniższy poziom sukcesu wynosił 75% ukończonych ścieżek). Było to istotne, aby sprawdzić, czy użytkownicy nie utknęli w którymś momencie kluczowych ścieżek oraz nie napotkali blokerów, które wpłynęłyby na negatywną opinię o produkcie i brak możliwości dalszego użytkowania. W tym obszarze udało się odkryć również opcje na drobne poprawki i optymalizacje, zwiększające satysfakcję użytkownika końcowego podczas używania MVP produktu po wypuszczeniu na rynek.

Kod wizualny – badania odpowiedziały na pytanie, czy użytkownicy rozumieją stany poszczególnych funkcjonalności, wskazały np. jeden komponent, którego stan nie był zrozumiały.

Nowe potrzeby użytkowników i kierunki rozwoju produktu – podczas badania użytkownicy wskazali również dodatkowe funkcjonalności, które byłyby przydatne w trakcie użytkowania aplikacji. Jedną z sugestii była możliwość dodawania postów jako ulubione w celu powrotu do publikacji w późniejszym czasie.

Optymalizacja wydajności – badania pokazały, w których momentach np. ładowanie strony jest zbyt długie dla użytkownika.

Urszula Augustyniak

Senior Product Designerka i liderka zespołu designerskiego w Boldare. Jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Designem produktów cyfrowych zawodowo zajmuje się od 2015 roku, w umiejętny sposób przekuwając potrzeby użytkowników i biznesu w piękne i użyteczne rozwiązania. Codziennie udowadnia, że z powodzeniem można łączyć umiejętności analityczne z kreatywnością i wrażliwością na estetykę. Jej zawodową pasją jest obszar badań zachowań użytkowników.

Paulina Kostro

Redaktor "MIT Sloan Management Review Polska"

Polecane artykuły


Najpopularniejsze tematy