Premium

Materiał dostępny tylko dla Subskrybentów

Nie masz subskrypcji? Dołącz do grona Subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Jesteś Subskrybentem? Zaloguj się

X
Następny artykuł dla ciebie
Wyświetl >>
Merry Crisis, czyli nieświąteczne nastroje na święta

„Merry Crisis and a Happy New Fear” – głosiło graffiti, które w 2008 roku podczas zamieszek w Atenach pojawiło się na murach greckiego Banku Narodowego. Po 14 latach slogan powraca, nabierając nowego znaczenia.

Rok 2008 był dla Grecji czasem głębokiego kryzysu, który wywołał zamieszki na ulicach miast. Podczas niespokojnego gospodarczo, społecznie i politycznie grudnia 2008 roku na murach greckich metropolii pojawiły się ironiczne życzenia świąteczne: Merry Crisis and a Happy New Fear [Wesołego Kryzysu i Szczęśliwego Nowego Strachu].

Głównym czynnikiem pogarszających się nastrojów społecznych, podobnie jak dziś w wielu krajach, była wówczas trudna sytuacja gospodarcza. W USA doszło do zapaści na rynku nieruchomości, na czym straciły fundusze emerytalne, których aktywa zmalały o 2 biliony USD. Słynny „Czarny poniedziałek” na amerykańskiej giełdzie, gdy ogłoszono symboliczne bankructwo banku Lehman Brothers, pociągnął za sobą w dół również rynki europejskie i azjatyckie. Potem recesja rozlała się na cały świat, a na giełdach mówiono o niej, jako o największej od wielkiego kryzysu gospodarczego z lat 1929–1933.

Gospodarcza depresja

Polska gospodarka przeszła zawirowania z lat 2008–2009 obronną ręką i zasłużyła na miano „zielonej wyspy na morzu recesji”. Jednak dziś, 14 lat później, wiele wskazuje na to, że znaleźliśmy się w gospodarczej depresji. Skutki pandemicznej stagnacji i wojny na Ukrainie boleśnie odczuwają zarówno przedsiębiorstwa, jak i konsumenci. W trzecim kwartale 2022 roku PKB Polski jest najniższe od połowy 2021 roku, a prognozy Eurostatu na najbliższe miesiące zapowiadają, że wzrost gospodarczy w 2023 roku spadnie do zaledwie 0,7%. Polski Fundusz Rozwoju podaje, że tylko w trzech Państwach Unii Europejskiej (Luksemburgu, Rumunii i Słowacji) dynamika PKB w III kwartale br. była wyższa niż kwartał wcześniej, a prognozy Komisji Europejskiej zapowiadają, że w 2023 roku PKB UE wzrośnie jedynie o 0,3%. W 13 z 28 krajów wspólnoty dynamika produkcji przemysłowej w III kwartale była ujemna w porównaniu z poprzednim kwartałem.

Nie wszystkie dane są jednak jednoznacznie złe. PFR w raporcie Przegląd gospodarek europejskich – grudzień 2022 r. podaje, że na koniec października Polska odnotowała drugą najniższą wartość stopy bezrobocia (3,0%) spośród krajów UE i EFTA. Taki sam wynik osiągnęła gospodarka niemiecka. Nie najgorzej wypadamy też pod względem dynamiki sprzedaży detalicznej. W Polsce wyniosła ona +5,5% rok do roku, co było czwartym najlepszym wynikiem spośród opisywanych krajów. Odrobiny optymizmu można dopatrzeć się także w informacjach o spowalniającym wzroście inflacji. Nie zapominajmy jednak, że w październiku poziom inflacji w Polsce osiągnął szczyt – 17,9% i spadek do 17,5% niewiele zmienia. Takiej drożyzny w Polsce nie było od 26 lat, co oznacza, że większość obecnych menedżerów spotkała się z tego typu sytuacją po raz pierwszy w swoim zawodowym życiu!

Święta bez euforii

Odkładając na bok dane makroekonomiczne, zajrzyjmy do portfeli i koszyków Polaków – niezależnie od tego, czym zajmujemy się cały rok, w święta wszyscy jesteśmy konsumentami kalkulującymi koszty prezentów, dekoracji, świątecznych potraw i podróży. Tym razem przygotowanie 12 wigilijnych dań może nas kosztować nawet o 22,3% więcej niż przed rokiem – o tyle bowiem wzrosły ceny żywności w porównaniu z grudniem 2021 roku. Do tego doliczyć należy koszty energii, tego roku wyższe o nawet 26%. Według badania, które dla Związku Banków Polskich zrealizowała firma Minds&Roses, statystyczny Polak na tegoroczne święta wyda 1427 zł, czyli o blisko 1 proc. więcej niż przed rokiem. Problem jednak w tym, że tym razem kupi za tę kwotę zdecydowanie mniej.

Jak w tej sytuacji kształtują się nastroje społeczne wśród Polaków? Pesymistycznie stan polskiej gospodarki ocenia 76% z nas. Do tego 50% sądzi, że w ciągu najbliższych 3 lat materialne warunki ich życia pogorszą się. Na pytanie o to, jak oceniają ogólny bieg spraw w Polsce, 70% badanych odpowiedziało, że uważa, iż podążamy w złym kierunku. Od czasu wybuchu pandemii COVID‑19 wskaźniki nastrojów Polaków poprawiły się jedynie na chwilę w 2021 roku i na początku 2022 roku. Od momentu wybuchu wojny w Ukrainie znów odnotowują one tendencję spadkową – wynika z badania Kantar Public Nastroje społeczne Polaków, grudzień 2022.

Życzenia Merry Crisis and a Happy New Fear, podobnie jak przed laty, wydają się niestety jak najbardziej na miejscu.


Najpopularniejsze tematy