Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
STRATEGIA
Polska flaga

Prawo holdingowe – nowelizacja widziana z perspektywy zarządów spółek

13 lipca 2022 18 min czytania
Jakub Organ
Prawo holdingowe – nowelizacja widziana z perspektywy zarządów spółek

Streszczenie: Nowelizacja Kodeksu spółek handlowych wprowadza do polskiego prawa prawo holdingowe, które ma istotny wpływ na organizacje działające w formie grup kapitałowych. Zgodnie z nowymi przepisami, grupa spółek będzie tworzyć spółka dominująca i przynajmniej jedna spółka zależna, które podejmą uchwałę o uczestnictwie w takiej grupie i kierują się wspólną strategią realizacji „wspólnego interesu”. Zmienia to sposób działania zarządów, które dotychczas były zobowiązane do reprezentowania tylko interesów swojej spółki, a nie całej grupy. Nowelizacja ma na celu usunięcie nieformalnych poleceń między spółkami oraz zapewnienie wyraźnego uregulowania odpowiedzialności członków zarządu za wykonanie takich poleceń, które wcześniej mogły prowadzić do odpowiedzialności cywilnej lub karnej.

Pokaż więcej

W kwietniu prezydent podpisał nowelizację Kodeksu spółek handlowych, wprowadzającą do polskiego porządku prawnego tzw. prawo holdingowe. Przepisy zaczną obowiązywać od 13 października tego roku.

Kogo dotyczą nowe przepisy i co należy zrobić, aby je wdrożyć w organizacji? Jak prawo holdingowe wpłynie na codzienne funkcjonowanie zarządu? Jak zmienią się reguły odpowiedzialności członków zarządu i co ze sobą niesie wprowadzenie tzw. business judgement rule? Poniżej odpowiadamy na te i wiele innych pytań oraz wątpliwości, które zrodziła nowelizacja KSH.

Grupa spółek i wiążące polecenia

Dzisiaj sformułowanie „grupa spółek” nie ma swojego odpowiednika w Kodeksie spółek handlowych. Nazywa się w ten sposób ogólnie podmioty powiązane kapitałowo lub osobowo. Sytuacja zmieni się po wejściu w życie nowych przepisów. Grupę spółek będzie tworzyła spółka dominująca i co najmniej jedna spółka zależna, które podjęły uchwałę o uczestnictwie w takiej grupie oraz kierują się wspólną strategią, aby realizować „wspólny interes” (nazywany „interesem grupy spółek”). Wspólna strategia ma uzasadniać sprawowanie przez spółkę dominującą jednolitego kierownictwa nad spółkami zależnymi.

Czym to się różni od stanu, jaki mamy dzisiaj, oprócz nazewnictwa? Obecnie na gruncie KSH zarząd każdej spółki powinien działać w najlepszym interesie spółki, którą reprezentuje, a nie grupy (która nie ma przecież definicji, a zarząd jednej spółki może nie mieć szczegółowej wiedzy o działalności innych spółek tworzących grupę). Wiemy jednak, że w praktyce zarządy spółek zależnych wykonują polecenia osób kierujących grupą z ramienia spółki dominującej, mimo że takie działania nie mają umocowania w obowiązujących teraz przepisach. Polecenia są więc często nieformalne, a sposób ich wydawania nie jest w żaden sposób uregulowany wewnętrznie. Wykonanie takiego polecenia przez zarząd spółki zależnej może skutkować w najgorszym wypadku (kiedy w efekcie takiego polecenia „z góry” spółce zostanie wyrządzona szkoda) odpowiedzialnością cywilną lub karną członka zarządu. Jednocześnie przepisy nie przewidują żadnej sankcji za nietrafione instrukcje wydane przez spółkę dominującą. Nowelizacja wprowadzająca prawo holdingowe ma tę sytuację zmienić.

Prawo holdingowe·

  • spółka dominująca nie musi posiadać 100% udziałów lub głosów, aby utworzyć grupę; wystarczy, że posiada większość albo na mocy innych uprawnień sprawuje kontrolę nad spółką zależną (np. wybiera lub odwołuje większość członków zarządu czy rady nadzorczej);

  • spółka dominująca może mieć siedzibę w Polsce lub za granicą;

  • dotyczy tylko spółek z o.o., akcyjnych i prostych spółek akcyjnych;

  • nie dotyczy spółek zależnych, które są spółkami publicznymi (giełdowymi), są nadzorowane przez KNF lub są w likwidacji i rozpoczęły podział majątku;

  • ustanowienie grupy spółek nie jest obligatoryjne i wymaga:  podjęcia uchwały zgromadzenia wspólników lub walnego zgromadzenia spółki dominującej i spółki zależnej, która chce być częścią grupy oraz wpisu w KRS przynależności do grupy przez spółkę dominującą (polską) i polskie spółki zależne.

Prawo holdingowe przewiduje możliwość wydawania spółkom zależnym przez zarząd spółki dominującej wiążących poleceń. Polecenie powinno m.in. wskazywać interes grupy uzasadniający jego wykonanie, oczekiwane zachowanie spółki zależnej oraz spodziewane korzyści lub szkody (w wypadku spodziewanej szkody również sposób i termin jej naprawienia). Polecenie musi zostać wydane na piśmie lub drogą elektroniczną. Tak utrwalone da możliwość dokładnej weryfikacji treści.

Zgodnie z nowymi przepisami zarząd spółki zależnej może wyrazić zgodę na wykonanie polecenia lub odmówić. W obu przypadkach musi podjąć stosowną uchwałę i poinformować o swojej decyzji spółkę dominującą. W uchwale powinien się odnieść do treści polecenia, co w naszej ocenie oznacza, że nie tylko powinien powtórzyć treść wiążącego polecenia, ale również poinformuje spółkę dominującą, dlaczego zamierza je wykonać lub dlaczego odmawia. Przy czym powody odmowy są ściśle regulowane. I tak w przypadku spółki w 100% zależnej odmowa może nastąpić tylko wtedy, kiedy wykonanie polecenia doprowadziłoby do niewypłacalności spółki zależnej albo taką niewypłacalnością groziło. W pozostałych przypadkach zarząd może nie wykonać polecenia, jeżeli jest przekonany, że istnieje uzasadniona obawa, iż jest ono sprzeczne z interesem spółki i że wyrządzi jej szkodę, której spółka dominująca lub inna uczestnicząca w grupie spółek nie naprawi w ciągu dwóch lat, licząc od dnia, w którym doszło do szkody. Obliczając wysokość szkody, zarząd musi wziąć pod uwagę korzyści, które kierowana przez niego spółka odniosła w związku z uczestnictwem w grupie spółek w ciągu ostatnich dwóch lat obrotowych.

O ile zatem w przypadku odmowy z powodu niewypłacalności z pomocą przyjdą nam przepisy prawa upadłościowego, które jasno określają, kiedy mamy do czynienia z taką sytuacją, w drugim przypadku będzie to bardziej skomplikowane. Nie dość, że zarząd będzie musiał wykazać, jaki interes „jego” spółki jest sprzeczny z poleceniem spółki dominującej, to jeszcze będzie zobowiązany niejako udowodnić, że realizacja polecenia wyrządzi szkodę. Będzie więc musiał dysponować odpowiednimi szczegółowymi analizami i wyliczeniami. Poza tym doradcy będą się „gimnastykować”, jak wyliczyć korzyści z udziału w grupie. Ustawodawca sprawę jeszcze bardziej skomplikował, bowiem wprowadził zapis, że umowa spółki zależnej może przewidywać dodatkowe przesłanki odmowy wykonania wiążącego polecenia.

W praktyce oznacza to, że każde wiążące polecenie będzie wymagało od spółki dominującej dokładnego sformułowania jego treści, a od spółki zależnej – szczegółowej analizy oraz wszechstronnego rozważenia korzyści oraz potencjalnych zagrożeń wiążących się z jego wykonaniem. To z pewnością skomplikuje i sformalizuje proces podejmowania decyzji w grupie.

Nowe reguły odpowiedzialności

Prawo holdingowe łamie obowiązującą obecnie zasadę, według której wspólnik nie odpowiada za długi spółki. W nowym reżimie prawnym spółka dominująca będzie ponosiła odpowiedzialność wobec spółki zależnej, jeżeli:

  • zostanie wyrządzona spółce zależnej szkoda, która nie zostanie naprawiona w terminie wskazanym w danym poleceniu; w przypadku spółki jednoosobowej odpowiedzialność spółki dominującej wystąpi jedynie wtedy, gdy wykonanie polecania doprowadziło do niewypłacalności spółki zależnej;

  • powstanie szkoda po stronie wierzycieli spółki zależnej; odpowiedzialność spółki dominującej będzie w takim wypadku subsydiarna (dodatkowa) i powstanie dopiero wtedy, kiedy wierzyciel spółki zależnej nie będzie mógł zaspokoić swojego roszczenia przeciwko spółce zależnej;

  • nastąpi obniżenie wartości udziałów lub akcji wspólników lub akcjonariuszy mniejszościowych.

Nowe przepisy regulujące odpowiedzialność spółki dominującej mają w zamyśle ustawodawcy zapewnić komfort funkcjonowania w grupie spółek podmiotom słabszym, czyli spółkom zależnym i ich zarządom oraz wspólnikom mniejszościowym. Spółkom zależnym zostało zagwarantowane naprawienie ewentualnych szkód, co powinno skłonić je do współpracy i nieprzeciwstawiania się poleceniom spółki kierującej grupą. Wspólnik mniejszościowy, który nie będzie miał realnego wpływu na bieżące zarządzenie spółką i działanie spółki w ramach grupy, również zyskał gwarancję ochrony swojego majątku. Przepisy chronią również wierzycieli spółki zależnej, którzy będą pokrzywdzeni bezpośrednio, jeśli spółka poniesie szkodę.

Dodatkowo nowelizacja wprost stanowi, że członek zarządu spółki zależnej (a także członek rady nadzorczej czy likwidator) nie ponosi odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną wykonaniem wiążącego polecenia, w tym także gdy wykonanie takiego polecenia stanowi czyn sprzeczny z prawem lub postanowieniami umowy spółki. Przepis ten daje menedżerom dużo większy komfort działania, co nie zwalnia ich od myślenia. Członek zarządu nie może bowiem ślepo wykonywać poleceń. Przeciwnie – powinien odmówić ich wykonania, jeśli są ku temu przesłanki.

Zasada biznesowej oceny sytuacji

Prawo holdingowe wprowadza do Kodeksu spółek handlowych jeszcze jedną fundamentalną zmianę, tzw. zasadę biznesowej oceny sytuacji (ang. business judgement rule) działania członków zarządu. Reguła ta wywodzi się z prawa anglosaskiego, ale przyjęła się też w wielu krajach europejskich.

Na podstawie dotychczasowych przepisów istnieje możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności karnej członka zarządu za działanie, które pomimo tego, że jest zgodne z prawem i umową spółki, wyrządziło spółce szkodę lub sprowadziło niebezpieczeństwo wyrządzenia takie szkody (art. 296 Kodeksu karnego). W przepisie tym mowa jest o nadużyciu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków, a zatem co do zasady o niezachowaniu należytej staranności w sprawowaniu funkcji przez menedżera. W ostatnich latach dochodziło do sytuacji pociągnięcia do takiej odpowiedzialności członka zarządu, mimo że jego zachowanie mieściło się w ramach normalnego ryzyka gospodarczego. A zatem „należyta staranność” była oceniana przez pryzmat skutku danej decyzji, czyli wyrządzenia szkody. Upraszczając – jeśli szkoda powstała, to znaczy, że zarząd nie dochował wymaganej od niego staranności. Mniejszą wagę przykładano do zbadania tego, czy w danej sytuacji działanie członka zarządu było uzasadnione, przemyślane i podjęte z uwzględnieniem normalnego ryzyka biznesowego.

Znowelizowany przepis stanowi, że nie dojdzie do naruszenia obowiązku dołożenia należytej staranności, jeżeli członek zarządu będzie postępował w sposób lojalny wobec spółki (a zatem będzie kierował się interesem spółki), działał w granicach uzasadnionego ryzyka gospodarczego oraz na podstawie informacji, analiz i opinii, które powinny być w danych okolicznościach uwzględnione przy dokonywaniu starannej oceny.

Co to oznacza? Nowelizacja ma zapewnić członkom zarządu komfort prowadzenia spraw spółki i prowadzenia biznesu z uwzględnieniem normalnego ryzyka gospodarczego. Ustawodawca doprecyzował jednocześnie, że decyzje powinny być podejmowane z uwzględnieniem informacji, analiz i opinii, a zatem nie „na wyczucie”, ale na podstawie konkretnych danych i rzetelnych informacji. Pomocni w tym przypadku okażą się z pewnością doradcy biznesowi, prawni czy podatkowi, których opinie będą stanowiły dla zarządu jeszcze ważniejszą niż dotąd podporę w podejmowaniu decyzji. Działanie członka zarządu powinno być również wykonywane w interesie spółki (ale już nie grupy spółek), a zatem interes ten powinien być skonkretyzowany i uświadomiony przez zarząd.

Warto podkreślić, że zasada biznesowej oceny sytuacji będzie stosowana w stosunku do zarządów wszystkich spółek, nie tylko tych wchodzących w skład grupy spółek.

Szerokie uprawnienia rady nadzorczej

Prawo holdingowe przewiduje znaczne wzmocnienie pozycji rady nadzorczej na skutek uszczegółowienia jej kompetencji oraz wprowadzenia dodatkowych środków kontroli. W zamiarze ustawodawcy to właśnie rada nadzorcza powinna sprawować nadzór nad grupą spółek oraz nad realizacją przez każdą z nich interesu grupy. Umowa spółki może przyznać tę kompetencję zarządowi spółki dominującej.

Jednym z ciekawszych uprawnień rady, które wprowadza nowelizacja, jest możliwość wyboru zewnętrznego doradcy i zawarcia z nim umowy bez udziału zarządu. Doradca może być powołany do „zbadania spraw dotyczących spółki lub jej majątku”. Katalog zadań jest więc bardzo pojemny. Z kolei zarząd, mimo że nie będzie miał wpływu na wybór doradcy i na zakres jego prac, będzie zobowiązany dostarczać mu informacji i dokumentów. Koszt doradcy oczywiście finalnie ponosi spółka. Kompetencje rady nadzorczej w tym zakresie mogą zostać dodatkowo uregulowane w umowie spółki, gdzie warto rozważyć np. ograniczenie kwotowe, do którego rada może zawierać takie umowy.

Do nowych uprawnień rady nadzorczej (lub zarządu) spółki dominującej, których świadomy powinien być zarząd spółki zależnej, należy m.in. przeglądanie w każdym czasie ksiąg i dokumentów spółki zależnej. Obecnie takie prawo przysługuje jedynie radzie nadzorczej lub wspólnikowi danej spółki. Uprawnienie to pozwoli spółce dominującej na faktyczne sprawowanie kontroli nad grupą spółek (zwłaszcza wtedy, gdy nie posiada ona znacznego pakietu lub 100% udziałów, a jedynie pakiet kontrolny) i świadome wydawanie wiążących poleceń, przy uwzględnieniu sytuacji danej spółki.

Co jeszcze ulegnie zmianie?

Z punktu widzenia zarządu spółki zależnej istotny wydaje się obowiązek corocznego sporządzania sprawozdania o powiązaniach umownych ze spółką dominującą. Sprawozdanie to będzie częścią sprawozdania zarządu z działalności, które podlega zatwierdzeniu przez zgromadzenie wspólników.

Każdy zarząd spółki z ograniczoną odpowiedzialnością powinien również wiedzieć, że od 13 października wchodzi w życie obowiązek protokołowania podejmowania uchwał. Dotychczas obowiązek ten istniał w spółce akcyjnej. Skoro to na podstawie uchwał będą wykonywane lub odrzucane wiążące polecenia, wymagana będzie większa transparentność ich podejmowania.

Ochrona wspólników mniejszościowych

Przyznanie szerokich uprawnień spółce dominującej rodzi jednocześnie wzrost zagrożeń z perspektywy wspólników mniejszościowych spółek zależnych. Z tego względu nowelizacja zawiera przepisy mające na celu ochronę takich wspólników. Oprócz kwestii, które już omówiliśmy, warto zwrócić uwagę na możliwość wyjścia ze spółki zależnej przez jej wspólników (po raz pierwszy takie przepisy pojawiają się w k.s.h. w stosunku do spółki z o.o.) w ramach procedury przymusowego odkupu udziałów. Prawo żądania dodania tej sprawy do porządku obrad ma przysługiwać wspólnikom mniejszościowym spółki, w której spółka dominująca będzie posiadać (bezpośrednio lub pośrednio) udziały reprezentujące co najmniej 90% kapitału zakładowego. Takie uprawnienie ma przysługiwać wspólnikom mniejszościowym w terminie trzech miesięcy od dnia ujawnienia w rejestrze uczestnictwa spółki zależnej w  grupie spółek, nie częściej niż raz w roku obrotowym. Dodatkowo prawo to przysługuje spółce dominującej, która może wykupić (ang. squeeze out) mniejszościowych wspólników, mających maksymalnie 10% udziałów. O ile umowa lub statut spółki zależnej tak stanowi, zgromadzenie wspólników lub walne zgromadzenie może podjąć taką uchwałę nawet w przypadku posiadania przez spółkę dominującą 75% kapitału zakładowego.

Dlatego biorąc pod uwagę zmiany wprowadzone w raz z nowelizacją kodeksu spółek handlowych, rekomendujemy przyjrzenie się tym zmianom i zwrócenie uwagi szczególnie na kilka tematów:

  • Decyzja o przynależności do grupy spółek będzie należała do wspólnika spółki dominującej oraz zarządu tej spółki. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby z inicjatywą wyszedł zarząd spółki zależnej, zwłaszcza w sytuacji, kiedy spółka dominująca ma siedzibę za granicą i nie jest świadoma nowych przepisów. Wówczas rolą zarządu spółki zależnej będzie odpowiednie poinformowanie spółki dominującej o nowelizacji oraz powodach, dla których warto nowe przepisy wdrożyć albo dlaczego nie jest to wskazane.

  • W spółkach, które staną się częściami grup spółek, ważne będzie przeprowadzenie przeglądu aktualnych umów (statutów) oraz regulaminów zarządów i rad nadzorczych, tak by dostosować je do nowych wymagań. Ponieważ prawo holdingowe pozostawia pewną dowolność w uregulowaniu niektórych kwestii, warto zastanowić się nad dostosowaniem tych przepisów do specyfiki danej grupy, na przykład:

a) ustaleniem dodatkowych warunków dla odmowy wykonania wiążącego polecenia;

b) doprecyzowaniem przepisów dotyczących powołania doradcy rady nadzorczej oraz np. ustaleniem katalogu spraw, które mogą takiemu doradcy zostać powierzone, czy górnego, dopuszczalnego budżetu rady na zatrudnianie doradców;

c) dostosowaniem wewnętrznych procedur, np. na wypadek przekazywania informacji i dokumentów na żądanie rady nadzorczej czy zarządu spółki dominującej.

  • Z uwagi na wprowadzenie zasady biznesowej oceny sytuacji zarządy zarówno spółek dominujących, jak i zależnych powinny zadbać o to, aby ich decyzje były odpowiednio uzasadnione i znajdowały potwierdzenie w posiadanych przez zarząd informacjach, analizach czy opiniach. Zwiększy to z pewnością zaangażowanie i rolę doradców, a z drugiej strony powinno przyczynić się do podejmowania bardziej świadomych i przemyślanych decyzji. Regulamin zarządu może określać sposób powoływania takich doradców i sytuacje, w których jest to wskazane, np. przy zawieraniu umów czy inwestycjach powyżej pewnego progu istotności.

Czy nowe prawo przyniesie jakieś korzyści spółkom zależnym z wykonywania poleceń „góry”? Z pewnością tak. Z ich punktu widzenia korzyścią jest fakt, że nowe przepisy regulują odpowiedzialność za wykonanie wiążącego polecenia. Z kolei spółki dominujące nie tylko będą mogły sterować spółkami zależnymi poprzez wydawanie poleceń, ale zyskają nowe uprawnienia kontrolne i narzędzia umożliwiające uzyskanie pełnej wiedzy o sprawach spółek zależnych.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Od gry w Go do Nagrody Nobla: Jak AlphaFold zmienia biznes farmaceutyczny

Kiedy Google DeepMind zaczynało prace nad strukturami białek, wielu wątpiło, czy AI znana z gier planszowych poradzi sobie z „wielkim wyzwaniem biologii”. Dziś, z Nagrodą Nobla na koncie, twórcy AlphaFold udowadniają, że to dopiero początek rewolucji. Jak narzędzie, które skróciło czas badań z miesięcy do godzin, wpływa na branżę farmaceutyczną i dlaczego naukowcy porównują je do „ChatGPT dla biologii”? Poznaj kulisy technologii, która rewolucjonizuje proces odkrywania leków.

Umiejętności negocjacyjne. Jak pokonać lęk i osiągać lepsze wyniki

Kiedy niepewni negocjatorzy angażują się w zachowania takie jak nieśmiałe prośby, zbyt szybkie ustępowanie lub przegapianie korzystnych kompromisów, ograniczają własny sukces – i swój potencjał do poprawy. Liderzy mogą pomóc członkom zespołu rozwijać zaawansowane umiejętności przy stole negocjacyjnym i w tym procesie zwiększać ich pewność siebie. Postępuj zgodnie z trzema podejściami do poprawy umiejętności negocjacyjnych i poznaj pięć pytań, na które każdy powinien umieć odpowiedzieć przed rozpoczęciem negocjacji.

Era przedsiębiorstwa agentowego: Jak nawigować w dobie AI

Czy jesteśmy świadkami końca ery „gadającej i piszącej” sztucznej inteligencji? Najnowszy raport MIT Sloan Management Review i Boston Consulting Group sugeruje, że tak. Wchodzimy w fazę, w której AI przestaje być tylko inteligentnym asystentem, a staje się autonomicznym współpracownikiem. To zmiana paradygmatu, która wymusza na liderach zmianę struktur, procesów i – co najważniejsze – nowe podejście do zaufania.

jak przekazywać złe wiadomości jako lider Test przywództwa, którego nikt nie chce. Jak skutecznie przekazywać złe wiadomości

Przekazywanie złych wiadomości to jeden z najtrudniejszych momentów dla każdego lidera. Niewłaściwa komunikacja może podważyć zaufanie i osłabić zespół, ale jeśli zostanie przeprowadzona świadomie, może stać się szansą na odbudowę i nowy start. W artykule przedstawiamy cztery typy komunikatów, które pomagają radzić sobie z kryzysami i zmianami: „naprawimy to”, „odbijemy się od dna”, „zamykamy to” oraz „idziemy dalej”. Dowiedz się, jak rozpoznać, w jakim momencie się znajdujesz i jak przekazać trudne informacje, by zmobilizować zespół i zachować jego energię. Pełna wersja artykułu dostępna dla subskrybentów.

system merytokracji i charakter w centrum Aby naprawić system merytokracji, postaw charakter w centrum

Idea merytokracji, czyli obsadzania stanowisk zasługą i kompetencjami, jest dziś mocno krytykowana – nazywa się ją mitem czy „alibi dla plutokracji”. Jednak mimo licznych problemów warto ją reformować, a nie porzucać. Klucz do sukcesu to szersze rozumienie „zasług” – nie tylko kompetencje zawodowe, ale też cechy charakteru, takie jak uczciwość, pokora czy empatia.

Problem w tym, że ocena tych cech bywa subiektywna i narażona na uprzedzenia, a w wielu organizacjach stosuje się podwójne standardy. Skuteczne wdrożenie merytokracji wymaga jasnych reguł, przejrzystych procesów oraz konsekwentnego egzekwowania wartości.

Szczególnie ważne jest ocenianie charakteru liderów, ponieważ od tego zależy kultura organizacji, zaufanie i wiarygodność w zarządzaniu. Jak to zrobić skutecznie? M.in. przez formalne kodeksy postępowania, szkolenia, niezależne oceny i transparentność.

Aby w pełni wykorzystać potencjał AI, zainwestuj w swoich pracowników

Sztuczna inteligencja to dziś jeden z najpotężniejszych motorów transformacji biznesowej, który może przynieść firmom nieporównywalne dotąd zyski i przewagę konkurencyjną. Jednak mimo szerokiego wdrożenia narzędzi AI, zaledwie około 5% firm generuje realną, skalowalną wartość z tych inwestycji. Co stoi na przeszkodzie, aby w pełni wykorzystać potencjał AI? Odpowiedź jest jednoznaczna: kluczową rolę odgrywają ludzie i ich nowe kompetencje, wspierane przez strategiczne przywództwo i gruntowną zmianę sposobu pracy.

Multimedia
Noblista Daron Acemoglu studzi oczekiwania wobec sztucznej inteligencji

Czy sztuczna inteligencja naprawdę zrewolucjonizuje gospodarkę i rynek pracy w ciągu najbliższych lat? Daron Acemoglu, laureat Nagrody Nobla i wybitny ekonomista, przedstawia zaskakująco umiarkowaną prognozę. W rozmowie z MIT Sloan Management Review obala popularne mity o potędze AI, wyjaśniając, dlaczego technologia ta zautomatyzuje jedynie ułamek zadań i doda skromny, ale wartościowy wkład do światowego PKB. Posłuchaj, jak ekspert pokazuje, że kluczem do sukcesu jest mądra współpraca ludzi z AI oraz inwestycje w innowacje, a nie ślepe podążanie za modą na automatyzację.

Królicze nory i piękny problem AI: Jak Reddit poprawia personalizację reklam

Vishal Gupta, menedżer ds. inżynierii uczenia maszynowego w Reddit , wyjaśnia, jak platforma radzi sobie z miliardem postów i 100 000 społeczności. Kluczem jest sztuczna inteligencja, która nie tylko pomaga użytkownikom odkrywać niszowe treści , ale także rewolucjonizuje trafność reklam. To delikatna sztuka balansu między eksploracją a eksploatacją , celami reklamodawców a doświadczeniem użytkownika oraz między treściami generowanymi przez AI a autentyczną ludzką rozmową, która – zdaniem Gupty – staje się przez to jeszcze cenniejsza.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!