Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Zarządzanie zmianą
Polska flaga

Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

27 listopada 2025 6 min czytania
Krzysztof Folta
Paweł Kubisiak

Streszczenie:

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Pokaż więcej

🔔 Książkę Neverending start-up. Jak stworzyłem, rozwinąłem i sprzedałem firmę wartą 1,2 mld zł w wersji audio i ebooka możesz kupić tutaj

Czy firma z blisko 40-letnim stażem może wciąż działać jak start-up? Krzysztof Folta, twórca potęgi TIM S.A., udowadnia, że to nie tylko możliwe, ale wręcz konieczne dla przetrwania. Od 16 metrów kwadratowych biura w PRL-u do miliardowej wyceny na giełdzie – oto Neverending Start-up, czyli historia o zarządzaniu zmianą, oswajaniu „czarnych łabędzi” i sztuce bycia artystą biznesu.

Współczesny świat biznesu odmienia słowo „zmienność” przez wszystkie przypadki. Mówimy o new normal, świecie VUCA czy BANI. Jednak dla Krzysztofa Folty, założyciela i wieloletniego prezesa TIM S.A., niepewność to chleb powszedni od 1987 roku. Jego firma, zarejestrowana jako 122. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w Polsce, przeszła drogę, która stanowi gotowy scenariusz na film o polskim kapitalizmie. Zaczynali od usług wykonawczych w 16-osobowym zespole. Dziś grupa kapitałowa wyrosła na fundamencie TIM-u wyceniana jest w miliardach złotych. Kluczem do tego sukcesu nie było dążenie stabilizacja, lecz koncepcja „neverending start-up” – niekończącego się startupu.

Więcej na ten temat w książce Neverending start-up. Jak stworzyłem, rozwinąłem i sprzedałem firmę wartą 1,2 mld zł, którą możesz kupić tutaj

Obejrzyj podcast

Wielu liderów marzy o osiągnięciu punktu, w którym firma będzie po prostu spokojnie zarabiać. Folta przyjął inną strategię. Dla niego przedsiębiorczość to ciągłe poszukiwanie szans i ich bezwzględne wykorzystywanie. W historii firmy zdarzały się momenty zaskakujące. W latach 90., szukając nowych modeli biznesowych, spółka handlowała nawet mlekiem UHT z Holandii, winem czy piwem. Choć z perspektywy dzisiejszego giganta elektrotechnicznego brzmi to egzotycznie, pokazuje to fundamentalną cechę organizacji: zdolność do adaptacji. Start-upowa mentalność polega na braku przywiązania do status quo. Kiedy model biznesowy przestaje działać lub pojawia się lepsza okazja, firma zmienia kurs, nawet jeśli oznacza to rewolucję.

Historia TIM-u to także studium zarządzania kryzysowego. Firma musiała mierzyć się z reformą Balcerowicza, pęknięciem bańki internetowej, zapaścią w branży budowlanej na początku XXI wieku, wielkim kryzysem finansowym 2008 roku oraz pandemią. Szczególnie pouczająca jest lekcja z lat 2001–2002. Po pęknięciu bańki na rynku budowlanym firma straciła 23 miliony złotych na niewypłacalnych klientach. Widmo bankructwa zajrzało w oczy zarządowi. Wymagało to drastycznych decyzji, w tym tej o zwolnieniu 28% załogi. Właśnie wtedy ujawniło się prawdziwe przywództwo. Krzysztof Folta restrukturyzację zaczął od siebie, wnioskując do rady nadzorczej o obniżenie wynagrodzenia zarządu. Taki gest, komunikowany nieoficjalnymi kanałami w dół organizacji, buduje wiarygodność. Lider nie może wymagać poświęceń od pracowników, jeśli sam pozostaje w bezpiecznej strefie komfortu finansowego.

Lider, który widzi więcej

Kryzys lat 2000. przyniósł też anegdotę, która idealnie ilustruje determinację przedsiębiorcy. Gdy banki włączyły czerwone lampki przy analizie ryzyka kredytowego TIM-u, kluczowa decyzja należała do dyrektora ryzyka Citi na Europę Centralną, Christiana Conwaya. Barierę stanowił język. Folta zamiast wysłać delegata, wyjechał na dwa tygodnie do Anglii na intensywny kurs języka, którego uczył się po 8 godzin dziennie. Cel był jeden: osobiście przekonać decydenta do swojego planu naprawczego. Spotkanie zakończyło się sukcesem, a bank utrzymał finansowanie. To dowód na to, że w relacjach B2B, nawet w obliczu twardych danych finansowych, kluczowy pozostaje czynnik ludzki i bezpośrednie zaangażowanie lidera.

Skuteczny menedżer musi potrafić łączyć kropki. Folta nazywa to „zbieraniem okruszków” informacji. Taka postawa pozwoliła mu przewidzieć krach w 2008 roku. Podczas wizyty w USA na początku roku zauważył, że amerykańska gospodarka słabnie – sklepy pustoszały, a prasa codzienna donosiła o kolejnych bankructwach. Po powrocie do Polski, mimo że pierwszy kwartał był rekordowy dla firmy, prezes odwołał prognozy finansowe. Media nazwały go pesymistą wieszczącym kryzys, podczas gdy inni prezesi uspokajali rynek. Kilka miesięcy później, gdy światowy system finansowy się zachwiał, a recesja dotarła nad Wisłę, okazało się, że to „elektryk przyuczony do zawodu” miał rację, a nie analitycy z londyńskiego City.

Rewolucja e-commerce, czyli kable w internecie

Największą i najbardziej ryzykowną zmianą w historii spółki było przejście na model e-commerce. Impuls przyszedł znowu z USA, gdzie syn prezesa, przedstawiciel pokolenia Y, zamawiał wszystko online – nawet jeśli sklep był tuż za rogiem.

Wdrożenie sprzedaży internetowej w branży, gdzie towar to 8-tonowe bębny z kablami, wydawało się szaleństwem. Wymagało gigantycznych inwestycji w logistykę i automatykę magazynową w czasach, gdy wszyscy doradzali, że przy niskich kosztach pracy w Polsce to się nie opłaca.

Transformacja była bolesna. Firma notowała straty księgowe rzędu 25 milionów złotych rocznie, ucząc się nowej logistyki na żywym organizmie. Kluczowe było jednak utrzymanie płynności finansowej i przekonanie inwestorów oraz banków do swojej wizji. Folta wierzył w ten model tak mocno, że jego pewność udzielała się otoczeniu. Dziś ten ruch jest fundamentem miliardowej wyceny grupy.

Artysta biznesu

Jak zbudować zespół, który przetrwa takie wstrząsy? Receptą Krzysztofa Folty jest wpisanie zmiany w DNA organizacji. Nowi pracownicy od pierwszego dnia słyszeli, że w TIM-ie jedyną pewną rzeczą jest zmiana. Kultura organizacyjna budowana przez dekady działa jak system immunologiczny. Sama eliminuje jednostki, które nie pasują do dynamicznego środowiska, nawet jeśli mają świetne CV z korporacji. Lider szuka ludzi, dla których rozwój i adaptacja są naturalnym stanem, a nie przykrym obowiązkiem. Daje im też poczucie sprawczości, co jest najsilniejszym motywatorem w trudnych czasach.

Pytany o to, jak chciałby zostać zapamiętany, Krzysztof Folta przywołuje określenie „artysta biznesu”. To trafna metafora. Zarządzanie, podobnie jak sztuka, wymaga aktu twórczego – powoływania do życia czegoś nowego, przełamywania schematów i odwagi w wyrażaniu własnej wizji.

Dla początkujących przedsiębiorców założyciel TIM-u ma jedną, fundamentalną radę: wiara we własny pomysł musi być niezachwiana. Bez względu na to, czy branża jest modna, czy nie, to determinacja i gotowość do ciągłych korekt kursu decydują o ostatecznym sukcesie. Historia TIM S.A. pokazuje, że nawet najtrudniejszy rynek i najcięższe kable można sprzedać z sukcesem, jeśli tylko ma się odwagę, by nigdy nie przestać być start-upem.


Artykuł powstał na podstawie rozmowy Pawła Kubisiaka z Krzysztofem Foltą w ramach podcastu MIT Sloan Management Review Polska.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Zarządzanie w cieniu EU AI Act. Dlaczego polskie innowacje uciekają z Europy (i jak to zatrzymać)

Adopcja AI w Polsce rośnie szybciej niż w wielu dojrzałych gospodarkach. Problem w tym, że wraz z nią rośnie koszt regulacji, niedobór kompetencji „tam, gdzie trzeba” i ryzyko ucieczki najbardziej obiecujących firm za granicę.

Czego odpowiedzialna sztuczna inteligencja wymaga od ludzkich ekspertów

Rozwój odpowiedzialnej sztucznej inteligencji (RAI) rodzi fundamentalne pytanie: czy zaawansowane algorytmy mogą ostatecznie wyeliminować potrzebę ludzkiego nadzoru? Międzynarodowy panel ekspertów MIT Sloan Management Review oraz BCG jednoznacznie dowodzi, że jest wręcz przeciwnie. Odkryj, dlaczego ludzki osąd pozostaje fundamentem zrównoważonego wdrażania innowacji oraz jak organizacje powinny inwestować w kompetencje swoich zespołów, aby w dobie powszechnej automatyzacji nie utracić instytucjonalnej kontroli nad własną przyszłością i bezpieczeństwem biznesu.

Sztuczna inteligencja w polskich firmach: Jak agenci i roboty zmieniają biznes?

Sztuczna inteligencja i automatyzacja redefiniują polski rynek pracy. Według najnowszego raportu McKinsey, do 2030 roku synergia ludzi, cyfrowych agentów i robotów może wygenerować dla naszej gospodarki nawet 105 miliardów dolarów dodatkowej wartości. Dowiedz się, jak skutecznie zintegrować nowe technologie z kapitałem ludzkim, aby zbudować trwałą przewagę konkurencyjną w dobie cyfrowej transformacji.

Multimedia
Dlaczego sen lidera to strategiczna inwestycja w efektywność

Zarywanie nocy w imię lepszych wyników to biologiczna pułapka. Dowiedz się, dlaczego niewyspany lider podejmuje impulsywne decyzje , jak codzienne używki rujnują architekturę wypoczynku i w jaki sposób świadome zarządzanie rytmem dobowym przekłada się na realne sukcesy Twojego biznesu.

Multimedia
Sykofancja i psychoza AI. Czym grozi uczłowieczanie maszyn?

Czy uczłowieczanie sztucznej inteligencji to prosta droga do dehumanizacji nas samych? W najnowszym odcinku podcastu „Limity AI” Iwo Zmyślony i Izabela Lipińska biorą pod lupę zjawisko antropomorfizacji maszyn. Dowiedz się, czym jest sykofancja modeli językowych, dlaczego algorytmy potrafią nas psychicznie uzależniać oraz jak unikać niebezpiecznych pułapek w relacjach z technologią.

Dlaczego wchodzenie w nieznane ma znaczenie w długim życiu zawodowym

Długie życie zawodowe nie wymaga wyłącznie odporności i produktywności. Wymaga także gotowości do wchodzenia w nieznane, które odnawia sposób myślenia, działania i postrzegania siebie.

cyberodporność Iluzja cyberodporności. Jak AI weryfikuje podejście do ochrony danych

90% zarządów wierzy, że odzyska dane po cyberataku. Tylko 28% naprawdę to potrafi. Dlaczego firmy żyją w iluzji cyberodporności — i jak AI oraz nowe regulacje brutalnie to weryfikują?

Miliardowa wartość, zwinność startupu. Fenomen modelu Argenx

Jak zbudować organizację wartą 40 miliardów dolarów, zatrudniając niespełna 2000 osób?. Karen Massey, CEO Argenx, zdradza, dlaczego tradycyjna hierarchia i biurokracja dławią innowacyjność. Poznaj sekrety zarządzania opartego na radykalnym zaufaniu, interdyscyplinarnych zespołach i odrzuceniu sztywnych budżetów na rzecz elastycznego planowania.

Premium
Zbuduj most międzypokoleniowy w zarządzie

Różnice pokoleniowe w zarządach mogą być źródłem napięć, ale też przewagi konkurencyjnej. Firmy, które skutecznie łączą doświadczenie starszych liderów z perspektywą młodszych pokoleń, podejmują trafniejsze decyzje i szybciej adaptują się do zmian.

Premium
Od wartości do działania. DROGA mBanku

Historia powstania mBanku to nie tylko opowieść o przełomowej innowacji technologicznej, która zmieniła rynek finansowy, lecz przede wszystkim studium świadomego przywództwa. Sławomir Lachowski, twórca mBanku, zdradza, w jaki sposób wartości stały się fundamentem trwałego sukcesu jego organizacji i dlaczego akronim DROGA okazał się kluczem do zaangażowania zespołu. Poznaj kulisy budowy lidera bankowości internetowej i dowiedz się, jak w praktyce wdrożyć zarządzanie przez wartości.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!