Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
INNOWACJE

Naukowa pochwała lenistwa

1 maja 2019 6 min czytania
Magdalena Łużniak-Piecha
Naukowa pochwała lenistwa

Streszczenie: BrakOdpowiedziDlaURL

Pokaż więcej

Pracoholizm, chroniczny brak wolnego czasu i nastawienie na zarabianie pieniędzy mogą wyzwalać w nas egoizm i sprzyjać tworzeniu dysfunkcyjnej kultury w organizacji.

Problem z wolnym czasem prawdopodobnie zaczyna się w roku 510, kiedy papież Grzegorz I, zwany Wielkim, napisał Moralie in Job, czyli komentarz do Księgi Hioba, będący głosem w dyskusji na temat kształtowania chrześcijańskiej duszy. Twierdził, że mnich musi być skromny, a nie pyszny, oddawać dobra, nie być chciwym, wyróżniać się pracowitością, a nie lenistwem. W sumie sformułował siedem zasad, które legły u podstaw siedmiu grzechów głównych. W tej części świata, gdzie kultura chrześcijańska stała się kulturą dominującą, bardzo często odwołujemy się do tradycji tworzonej w średniowieczu. Potępienie lenistwa wytworzyło w nas kulturowe poczucie winy i strach, że jesteśmy niepotrzebni, mało ważni, że grzeszymy bezczynnością, kiedy zwalniamy tempo pracy. Tak więc ciągle szukamy zajęcia dla rąk oraz umysłów, żeby nie zjadły nas wyrzuty sumienia.

Stałe zwiększanie efektywności osobistej to jedna z kluczowych umiejętności menedżerskich. »

Debora Greenwald z Uniwersytetu Kalifornijskiego zbadała, co się dzieje, kiedy się lenimy. Zaprosiła badanych na nudne, długie zebranie i kazała jednej grupie bardzo uważnie śledzić jego przebieg, drugiej pozwoliła zajmować się, czym chce. Studenci mogli bazgrać na kartkach, malować obrazki, „bujać myślami w obłokach”. Okazało się później, że właśnie ci mało zainteresowani zapamiętali dużo więcej informacji niż ich skoncentrowani koledzy. Głębsza analiza doprowadziła badaczkę do wniosku, że kiedy dajemy sobie pozwolenie na nudę, nasz mózg zaczyna podejmować taką aktywność, jak w trakcie rozwiązywania bardzo ważnych i skomplikowanych zagadnień. Innymi słowy, geniusze to tacy ludzie, którzy z jednej strony świetnie rozwiązują problemy, a z drugiej – otwarcie przyznają się do nudy, kiedy zagadnienie ich nie interesuje. Ich mózg przyjmuje wtedy tryb „kreatywnie rozwiązuję problem”. Zatem w czasie, kiedy leniuchujemy czy wręcz się nudzimy, nasz mózg zestawia ze sobą bardzo dziwne informacje, tworzy nieoczekiwanie fantastyczne, kreatywne rozwiązania.

Inna badaczka z Uniwersytetu w Minnesocie, Kathleen Vohs, badała, jak czują się ludzie, kiedy ich uwaga jest skupiona na pieniądzach. Zrobiła eksperyment, podczas którego kazała studentom liczyć pieniądze, a następnie włożyć ręce do bardzo zimnej wody. Sprawdzała, ile sekund wytrzymają. Okazało się, że ci, którzy byli motywowani finansowo, wytrzymywali dłużej. Zapowiadało się świetnie. Zaczęła jednak dalej eksperymentować, ale kolejne wnioski nie były już zachęcające. Okazało się, że ci wytrzymali są mniej wrażliwi na potrzeby innych, że myślą tylko o sobie. Wszystkie badania Vohs udowadniały, że jeśli skupiamy się głównie na zarabianiu pieniędzy, zaczynamy myśleć egoistycznie: „Muszę liczyć tylko na siebie, w związku z tym ty też licz na siebie. Nie mam czasu na twoje problemy, nie jestem gotów, aby cię wysłuchać. Radź sobie sam, tak jak ja to robię”. Kiedy na takie myślenie nałożymy presję czasu, okazuje się, że w ogóle nie jesteśmy skłonni do pomocy i współpracy. W ten sposób rodzi się środowisko, w którym ludzie odcinają się od swoich potrzeb i potrzeb innych.

Z badania Kathleen Vohs płynie dla osób kierujących zespołami ważny wniosek. Gdy lider stoi z batem nad pracownikami, każąc im, aby intensywnie wykorzystywali czas i przeliczali go na pieniądze, tworzy kulturę organizacyjną, w której nikt nikomu nie pomoże. Jeśli natomiast przywódca skoncentruje się na wnioskach z badania Debory Greenwald i pozwoli ludziom trochę się poobijać, wówczas przestaną się koncentrować na pieniądzach i oszczędzaniu czasu i zaczną poszukiwać ciekawych, kreatywnych rozwiązań.

Jest jeszcze jedna ważna rzecz – wszystkie badania pokazują, że bardziej szczęśliwi czujemy się wówczas, kiedy zarobione pieniądze przeznaczamy na przeżycie czegoś interesującego, niż gdy wydamy je na zakup rzeczy materialnej. Okazuje się, że człowiek, który nabył za ciężko zarobione pieniądze samochód, rower czy sprzęt stereo, jest mniej zadowolony niż ten, który za tę samą kwotę odbył ciekawą podróż, czegoś miłego doświadczył, spędził z kimś bliskim czas itd. Psychologowie zastanawiali się dlaczego. Znaleźli trzy powody. Pierwszy, najważniejszy, jest taki, że przeżycia – w przeciwieństwie do rzeczy materialnych – definiują nas. Są oczywiście ludzie, dla których źródłem identyfikacji są przedmioty. Oni muszą kupować ciągle coś nowego, bo ich identyfikacja polega na tym, że są przez nie postrzegani. Jeśli spędzamy wolny czas, podróżując, to gromadzimy wrażenia, które nas wzbogacają i tkwią w sercach i głowie bardzo długo. Drugim powodem jest fakt, że przeżycia bardzo dobrze starzeją się. Samochód po kilku latach już nie budzi zachwytu, a przeżycia im starsze, tym są piękniejsze. Trzeci powód dotyczy dzielenia się kupionymi dobrami. Łatwo podzielić się piękną opowieścią z podróży, trudniej – przedmiotem.

Aby poczuć się szczęśliwym, warto zwolnić tempo pracy i może mniej zarobić, ale pieniądze wydać na coś, co zostanie w nas na dłużej.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Od gry w Go do Nagrody Nobla: Jak AlphaFold zmienia biznes farmaceutyczny

Kiedy Google DeepMind zaczynało prace nad strukturami białek, wielu wątpiło, czy AI znana z gier planszowych poradzi sobie z „wielkim wyzwaniem biologii”. Dziś, z Nagrodą Nobla na koncie, twórcy AlphaFold udowadniają, że to dopiero początek rewolucji. Jak narzędzie, które skróciło czas badań z miesięcy do godzin, wpływa na branżę farmaceutyczną i dlaczego naukowcy porównują je do „ChatGPT dla biologii”? Poznaj kulisy technologii, która rewolucjonizuje proces odkrywania leków.

Umiejętności negocjacyjne. Jak pokonać lęk i osiągać lepsze wyniki

Kiedy niepewni negocjatorzy angażują się w zachowania takie jak nieśmiałe prośby, zbyt szybkie ustępowanie lub przegapianie korzystnych kompromisów, ograniczają własny sukces – i swój potencjał do poprawy. Liderzy mogą pomóc członkom zespołu rozwijać zaawansowane umiejętności przy stole negocjacyjnym i w tym procesie zwiększać ich pewność siebie. Postępuj zgodnie z trzema podejściami do poprawy umiejętności negocjacyjnych i poznaj pięć pytań, na które każdy powinien umieć odpowiedzieć przed rozpoczęciem negocjacji.

Era przedsiębiorstwa agentowego: Jak nawigować w dobie AI

Czy jesteśmy świadkami końca ery „gadającej i piszącej” sztucznej inteligencji? Najnowszy raport MIT Sloan Management Review i Boston Consulting Group sugeruje, że tak. Wchodzimy w fazę, w której AI przestaje być tylko inteligentnym asystentem, a staje się autonomicznym współpracownikiem. To zmiana paradygmatu, która wymusza na liderach zmianę struktur, procesów i – co najważniejsze – nowe podejście do zaufania.

jak przekazywać złe wiadomości jako lider Test przywództwa, którego nikt nie chce. Jak skutecznie przekazywać złe wiadomości

Przekazywanie złych wiadomości to jeden z najtrudniejszych momentów dla każdego lidera. Niewłaściwa komunikacja może podważyć zaufanie i osłabić zespół, ale jeśli zostanie przeprowadzona świadomie, może stać się szansą na odbudowę i nowy start. W artykule przedstawiamy cztery typy komunikatów, które pomagają radzić sobie z kryzysami i zmianami: „naprawimy to”, „odbijemy się od dna”, „zamykamy to” oraz „idziemy dalej”. Dowiedz się, jak rozpoznać, w jakim momencie się znajdujesz i jak przekazać trudne informacje, by zmobilizować zespół i zachować jego energię. Pełna wersja artykułu dostępna dla subskrybentów.

system merytokracji i charakter w centrum Aby naprawić system merytokracji, postaw charakter w centrum

Idea merytokracji, czyli obsadzania stanowisk zasługą i kompetencjami, jest dziś mocno krytykowana – nazywa się ją mitem czy „alibi dla plutokracji”. Jednak mimo licznych problemów warto ją reformować, a nie porzucać. Klucz do sukcesu to szersze rozumienie „zasług” – nie tylko kompetencje zawodowe, ale też cechy charakteru, takie jak uczciwość, pokora czy empatia.

Problem w tym, że ocena tych cech bywa subiektywna i narażona na uprzedzenia, a w wielu organizacjach stosuje się podwójne standardy. Skuteczne wdrożenie merytokracji wymaga jasnych reguł, przejrzystych procesów oraz konsekwentnego egzekwowania wartości.

Szczególnie ważne jest ocenianie charakteru liderów, ponieważ od tego zależy kultura organizacji, zaufanie i wiarygodność w zarządzaniu. Jak to zrobić skutecznie? M.in. przez formalne kodeksy postępowania, szkolenia, niezależne oceny i transparentność.

Aby w pełni wykorzystać potencjał AI, zainwestuj w swoich pracowników

Sztuczna inteligencja to dziś jeden z najpotężniejszych motorów transformacji biznesowej, który może przynieść firmom nieporównywalne dotąd zyski i przewagę konkurencyjną. Jednak mimo szerokiego wdrożenia narzędzi AI, zaledwie około 5% firm generuje realną, skalowalną wartość z tych inwestycji. Co stoi na przeszkodzie, aby w pełni wykorzystać potencjał AI? Odpowiedź jest jednoznaczna: kluczową rolę odgrywają ludzie i ich nowe kompetencje, wspierane przez strategiczne przywództwo i gruntowną zmianę sposobu pracy.

Multimedia
Noblista Daron Acemoglu studzi oczekiwania wobec sztucznej inteligencji

Czy sztuczna inteligencja naprawdę zrewolucjonizuje gospodarkę i rynek pracy w ciągu najbliższych lat? Daron Acemoglu, laureat Nagrody Nobla i wybitny ekonomista, przedstawia zaskakująco umiarkowaną prognozę. W rozmowie z MIT Sloan Management Review obala popularne mity o potędze AI, wyjaśniając, dlaczego technologia ta zautomatyzuje jedynie ułamek zadań i doda skromny, ale wartościowy wkład do światowego PKB. Posłuchaj, jak ekspert pokazuje, że kluczem do sukcesu jest mądra współpraca ludzi z AI oraz inwestycje w innowacje, a nie ślepe podążanie za modą na automatyzację.

Królicze nory i piękny problem AI: Jak Reddit poprawia personalizację reklam

Vishal Gupta, menedżer ds. inżynierii uczenia maszynowego w Reddit , wyjaśnia, jak platforma radzi sobie z miliardem postów i 100 000 społeczności. Kluczem jest sztuczna inteligencja, która nie tylko pomaga użytkownikom odkrywać niszowe treści , ale także rewolucjonizuje trafność reklam. To delikatna sztuka balansu między eksploracją a eksploatacją , celami reklamodawców a doświadczeniem użytkownika oraz między treściami generowanymi przez AI a autentyczną ludzką rozmową, która – zdaniem Gupty – staje się przez to jeszcze cenniejsza.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!