Najpopularniejsze tematy:

Premium

Materiał dostępny tylko dla Subskrybentów

Nie masz subskrypcji? Dołącz do grona Subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Jesteś Subskrybentem? Zaloguj się

Premium

Subskrybenci wiedzą więcej!

Nie masz subskrypcji? Dołącz do grona Subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Wybierz wariant dopasowany do siebie!

Jesteś Subskrybentem? Zaloguj się

X
Następny artykuł dla ciebie
Wyświetl >>
Kobiety muszą zdobywać kompetencje cyfrowe, jeżeli chcą pracować

Kryzys uderzył w silnie sfeminizowane sektory. Na to nałożyła się transformacja cyfrowa przedsiębiorstw, w efekcie której pracę ludzi wykonują maszyny i algorytmy. Skutek? Ubywa tysiące miejsc pracy, w miejsce których nie pojawiają się nowe, bo biznes jest w dołku.

W polskiej gospodarce pracuje około trzech milionów kobiet w branżach, które najmocniej zostały dotknięte kryzysem zdrowotnym. Powszechne automatyzowanie powtarzalnych procesów jest drugim silnym czynnikiem, który może na rynku pracy mocno namieszać. Jakie mają w tej sytuacji szanse kobiety, aby nie znaleźć się w grupie bezrobotnych? Trwale bezrobotnych? Instytut badawczy Uniwersytetu Warszawskiego Digital Economy Lab (DELab) razem z Instytutem Innowacyjna Gospodarka (INGOS) przeprowadziły badanie w ramach kampanii #WomanUpdate, szukając odpowiedzi na cztery pytania: 1. Jaki jest kierunek zmian na rynku pracy wywoływanych przez pandemiczny kryzys gospodarczy?; 2. Jakie zagrożenia dla pracujących kobiet niosą te zmiany?; 3. Jakie szanse i korzyści z perspektywy kobiet na rynku pracy te zmiany rodzą?; 4. Jakie działania powinny zostać jak najszybciej podjęte, aby nie tylko załagodzić negatywne skutki kryzysu, ale także wykorzystać ten moment na wyrównanie szans kobiet na rynku pracy w cyfrowej gospodarce przyszłości? Wnioski badawcze zostały zawarte w raporcie „Cyfrowy klucz do przyszłości zawodowej. Kobiety na rynku pracy w kontekście kryzysu gospodarczego”.

Deficyt umiejętności cyfrowych i technicznych

Według raportu, w Polsce 3 mln kobiet pracują w branżach wysokiego ryzyka, które wywołał i nadal wywołuje kryzys pandemiczny. Wynika to bezpośrednio ze struktury ich zatrudnienia w gospodarce. 1,3 mln zatrudnionych jest w handlu hurtowym i detalicznym, 1 mln – w przetwórstwie przemysłowym, zaś 256 tys. – w firmach prowadzących działalność związaną z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi. W Polsce kobiety stanowią 56% pracowników handlu detalicznego (Eurostat LFS 2020) – to jeden z najwyższych odsetków w grupie krajów Unii Europejskiej. Kryzys pandemiczny odbije się niekorzystnie na możliwościach zarobkowych kobiet również z innego powodu: kobiety znajdują zatrudnienie w sektorze edukacyjnym (niespełna 1 mln stanowisk pracy), opiece zdrowotnej, pomocy społecznej (789 tys.) oraz w administracji publicznej (520 tys.).

Badania pokazują też inny istotny z uwagi na zatrudnienie problem. W zdigitalizowanym świecie umiejętności kobiet związane z nowymi technologiami i kompetencjami cyfrowymi na ponadpodstawowym poziomie pozostają ciągle na niskim poziomie, niezależnie od wykształcenia. Bez natychmiastowej pomocy w postaci uzupełnienia kwalifikacji i umiejętności w tym obszarze ich wykluczenie technologiczne będzie się dramatycznie pogłębiać, co może skutkować trwałym bezrobociem.

Dobry i zły czas

„Nigdy dotąd nie było lepszego momentu dla pracowników z właściwymi umiejętnościami lub wykształceniem, takich, którzy potrafią używać technologii do kreowania wartości. I nigdy też nie było gorszego czasu dla pracowników mających tylko »zwyczajne« umiejętności i zdolności, ponieważ komputery, roboty i inne technologie cyfrowe w nadzwyczajnym tempie zyskują te umiejętności i zdolności”. – Eric Brynjolfsson, Andrew McAfee „The Second Machine Age: Work, Progress, and Prosperity in Time of Brilliant Technologies

Dlaczego kompetencje cyfrowe są tak ważne? W gospodarkach rozwiniętych popyt na pracę wymagającą wyższych kompetencji poznawczych, społecznych oraz cyfrowych i technicznych będzie rosnąć, a elastyczne łączenie kompetencji „miękkich” i „twardych” będzie determinować sukces na rynku pracy. Zmiany, które na nim zachodzą, już niosą duże ryzyko dla pozycji kobiet. Będą sukcesywnie tracić miejsca pracy w usługach (obecnie 30% zatrudnionych) oraz na stanowiskach administracyjnych i biurowych, które obejmie inteligentna automatyzacja. Co prawda trendy demograficzne (zwłaszcza starzenie się społeczeństw) wskazują, że będzie rosło zapotrzebowanie na pracę w sektorach zdrowotnym i opiekuńczym (w tym obszarze nawet najbardziej zaawansowane roboty długo jeszcze nie będą w stanie zastąpić ludzi), ale ta praca jest relatywnie słabo wynagradzana.

W tym świetle kluczowego znaczenia nabierają kompetencje polegające na rozumieniu zasad funkcjonowania maszyn i systemów oraz sterowania nimi za pośrednictwem intuicyjnych interfejsów. Poza kompetencjami cyfrowymi czy technicznymi niezbędne będą również społeczne i wyższe kompetencje poznawcze. O ile z kompetencjami poznawczymi (potocznie zwanymi myślowymi, obejmującymi m.in. kreatywność, logiczne rozumowanie i rozwiązywanie złożonych problemów) i społecznymi (zakładają kontakt z drugim człowiekiem, opierają się na pracy zespołowej, uwzględniają zarządzanie ludźmi, pozwalają radzić sobie ze zmianami) kobiety radzą sobie tak samo dobrze, a często lepiej niż mężczyźni, o tyle z technicznymi i cyfrowymi mają problemy, tak zresztą jak większość panów, z tym że oni chętniej uczestniczą w szkoleniach.

Kobiety muszą zdobywać kompetencje cyfrowe, jeżeli chcą pracować

Według dostępnych danych, jedynie co piąty Polak posiada ponadpodstawowe kompetencje cyfrowe (DESI, 2019): potrafi np. wyszukać rozwiązanie problemu zawodowego w internecie, przesłać plik między dwoma urządzeniami, skorzystać z rozwiązania chmurowego, nie mówiąc już o programowaniu. Pod tym względem odbiegamy nie tylko od średniej unijnej, ale nawet od średniej dla krajów wyszehradzkich.

Mimo tak niskiego poziomu kompetencji cyfrowych generalnie polscy pracownicy, szczególnie kobiety, niechętnie odbywają szkolenia zawodowe (poza miejscem pracy wzięło w nich udział zaledwie 17% wszystkich zatrudnionych, a w miejscu pracy lub opłacanych przez firmę zaledwie 7%). Ale też i pracodawcy niezbyt chętnie je zapewniają (13% w Polsce vs 23% w Europie i 39% w przodującej pod tym względem Finlandii).

Tymczasem podnoszenie, aktualizowanie i nabywanie umiejętności cyfrowych i poznawczych jest dziś nieodzowne. Tę prawdę powinny sobie wziąć do serca szczególnie panie, ponieważ ich pozycja na rynku pracy jest z reguły gorsza, a poza tym „na wejściu” dysponują niższymi kompetencjami cyfrowymi i technicznymi. Muszą więc zintensyfikować rozwój zawodowy w tych obszarach, aby wyrównać szanse. Innej drogi do utrzymania pracy nie ma.

Dorota Hryniewiecka‑Firlej, prezes zarządu Pfizer Polska, radzi: „My, pracodawcy, już dziś powinniśmy wspierać możliwości rozwijania kompetencji cyfrowych swoich pracowników, zwłaszcza w sektorach silnie sfeminizowanych. Wspieranie kobiet w zdobywaniu nowych umiejętności cyfrowych nie tylko pozwoli lepiej przygotować biznes do wyzwań przyszłości, ale także wzmocni proces wyrównywania szans pracowników ze względu na płeć. Jak bowiem potwierdzają badania – im wyższe umiejętności cyfrowe u kobiet, tym większa równość płci w środowisku pracy”.

Opracowanie na podstawie raportu „Cyfrowy klucz do przyszłości zawodowej. Kobiety na rynku pracy w kontekście kryzysu gospodarczego”,  Digital Economy Lab UW i Instytutu Innowacyjna Gospodarka.


Najpopularniejsze tematy