Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Automatyzacja i robotyzacja

Dlaczego organizacje nie wykorzystują potencjału automatyzacji

1 marca 2016 4 min czytania
Jakub Hajkuś
Dlaczego organizacje nie wykorzystują potencjału automatyzacji

Streszczenie: BrakOdpowiedziDlaURL

Pokaż więcej

Polskie przedsiębiorstwa produkcyjne coraz chętniej decydują się na automatyzację i informatyzację swojej działalności. To główny wniosek wynikający z badania W jakie technologie inwestują firmy produkcyjne w Polsce? przeprowadzonego przez firmę ASTOR w trzecim kwartale 2015 roku wśród 100 przedstawicieli polskich firm produkcyjnych. Badanie wykazało jednocześnie, że gromadzenie i przetwarzanie danych produkcyjnych w polskich przedsiębiorstwach nadal odbywa się również ręcznie. W ten sposób są monitorowane najczęściej m.in. przestoje produkcyjne, czasy przezbrojeń, a także opracowywane raporty.

Z badania wynika, że już 91% organizacji deklaruje częściowe lub całkowite zautomatyzowanie produkcji. Rok wcześniej takiej odpowiedzi udzielało natomiast jedynie 80% badanych. Można zauważyć, że zainteresowanie automatyzacją w znacznym stopniu zależy od wielkości przychodów przedsiębiorstwa. Dominującą grupę wśród w pełni zautomatyzowanych zakładów stanowią firmy o wysokich przychodach. Wśród przedsiębiorstw z rocznym przychodem nieprzekraczającym 300 milionów złotych tylko jedno na siedemnaście deklaruje pełne zautomatyzowanie, natomiast wśród firm uzyskujących wyższe przychody już jedna na pięć. Jednocześnie tylko 33% badanych polskich przedsiębiorstw przyznało, że nie są zinformatyzowane. Oznacza to, że nawet ⅔ organizacji stosuje już oprogramowanie wspierające zarządzanie zakładem produkcyjnym, w tym coraz częściej są to systemy typu MES (ang. Manufacturing Execution System).

Dlaczego organizacje nie wykorzystują potencjału automatyzacji

Dlaczego organizacje nie wykorzystują potencjału automatyzacji

Stopień informatyzacji zależy od rozmiarów firmy, choć można zauważyć tendencję do coraz większego wykorzystania rozwiązań informatycznych wśród mniejszych firm (zobacz ramkę Informatyzacja produkcji w polskich przedsiębiorstwach). Niemal połowa przedsiębiorstw z przychodem nieprzekraczającym 300 milionów złotych uważa się za zinformatyzowane. Wśród zakładów o wyższym przychodzie na to pytanie twierdząco odpowiada już 60% badanych. Autorzy raportu pytali także o to, na jakim szczeblu zapada zwykle decyzja o informatyzacji i zakupie oprogramowania. Ponad połowa badanych wskazała na wiodący udział kierownictwa lub zarządów w tym procesie. Jako posiadające wiążący głos wymieniano także kolejno działy: techniczne, produkcji oraz IT. Rola głosu zarządu maleje wraz ze wzrostem przedsiębiorstw, a na znaczeniu zyskują szefowie działów. W firmach o przychodach nieprzekraczających 300 milionów złotych w 67% przypadków jest zaangażowany zarząd. Natomiast w firmach dużych, o przychodach powyżej miliarda złotych, już w 43% przypadków.

Dlaczego organizacje nie wykorzystują potencjału automatyzacji

Dlaczego organizacje nie wykorzystują potencjału automatyzacji

Badanie dotyczyło także stosowanej przez przedsiębiorstwa wewnętrznej polityki obiegu danych produkcyjnych. Odpowiedzi wskazują jednak na niedostateczne wykorzystanie przez firmy potencjału automatyzacji. Zaledwie około 36% badanych przedsiębiorstw zadeklarowało, że ich systemy sterowania maszyn są zintegrowane z oprogramowaniem przemysłowym w wystarczającym stopniu, aby automatycznie gromadzić dane. Równocześnie wielu respondentów przyznało, że w ich firmach można spotkać się z różnymi stopniami integracji i zarazem różnymi metodami gromadzenia informacji produkcyjnych. Wśród wymienianych sposobów znalazło się zatem także ręczne wprowadzanie danych do systemu (wskazało je 59% badanych) oraz gromadzenie ich w formie odręcznych dokumentów (16%). Ręczne metody gromadzenia danych są wykorzystywane przez przedsiębiorstwa m.in. w przypadku tak istotnych informacji jak te dotyczące przestojów produkcyjnych (64%) i czasu przezbrojeń (69%), a także podczas sporządzania raportów (51%). Korzystnie wypada natomiast kwestia dostępu operatorów maszyn do raportów o stanie realizacji harmonogramu produkcji. Aż 27% firm daje operatorom maszyn bieżący dostęp do informacji o realizacji produkcji. To o 7 punktów procentowych więcej niż rok wcześniej. 28% firm nie udostępnia operatorom takich informacji (14 punktów mniej niż rok wcześniej).

Raport ASTOR wykazał, że 52% firm nadal nie gromadzi informacji o mikroprzestojach procesu produkcji, choć jednocześnie liczba tych, które to już robią, wzrosła w porównaniu z rokiem 2014 o 9 punktów procentowych. Przedsiębiorstwa coraz częściej mają zatem świadomość niebezpieczeństw związanych z tymczasowymi i krótkotrwałymi zatrzymaniami maszyn. Tymczasem, jak wskazują eksperci, poziom dostępności maszyny narażonej na mikroprzestoje może spaść o kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt procent.

Warto zauważyć, że z roku na rok w polskim przemyśle rośnie także wykorzystanie wskaźnika OEE (Overall Equipment Effectiveness) ilustrującego całkowitą efektywność sprzętu. Aż 91% polskich firm ankietowanych w 2015 roku przyznało, że stosuje ten wskaźnik, wyrażający jednocześnie jakość produktów, poziom dostępności maszyn i wykorzystanie parku maszynowego, oraz monitoruje za jego pośrednictwem wahania tych składowych. Jednocześnie tylko 31% badanych wylicza OEE automatycznie, a 52% stosuje w tym celu metody ręczne. 

Pobierz artykuł pdf niezabezpieczony

Pobierz artykuł pdf zabezpieczony

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Od gry w Go do Nagrody Nobla: Jak AlphaFold zmienia biznes farmaceutyczny

Kiedy Google DeepMind zaczynało prace nad strukturami białek, wielu wątpiło, czy AI znana z gier planszowych poradzi sobie z „wielkim wyzwaniem biologii”. Dziś, z Nagrodą Nobla na koncie, twórcy AlphaFold udowadniają, że to dopiero początek rewolucji. Jak narzędzie, które skróciło czas badań z miesięcy do godzin, wpływa na branżę farmaceutyczną i dlaczego naukowcy porównują je do „ChatGPT dla biologii”? Poznaj kulisy technologii, która rewolucjonizuje proces odkrywania leków.

Umiejętności negocjacyjne. Jak pokonać lęk i osiągać lepsze wyniki

Kiedy niepewni negocjatorzy angażują się w zachowania takie jak nieśmiałe prośby, zbyt szybkie ustępowanie lub przegapianie korzystnych kompromisów, ograniczają własny sukces – i swój potencjał do poprawy. Liderzy mogą pomóc członkom zespołu rozwijać zaawansowane umiejętności przy stole negocjacyjnym i w tym procesie zwiększać ich pewność siebie. Postępuj zgodnie z trzema podejściami do poprawy umiejętności negocjacyjnych i poznaj pięć pytań, na które każdy powinien umieć odpowiedzieć przed rozpoczęciem negocjacji.

Era przedsiębiorstwa agentowego: Jak nawigować w dobie AI

Czy jesteśmy świadkami końca ery „gadającej i piszącej” sztucznej inteligencji? Najnowszy raport MIT Sloan Management Review i Boston Consulting Group sugeruje, że tak. Wchodzimy w fazę, w której AI przestaje być tylko inteligentnym asystentem, a staje się autonomicznym współpracownikiem. To zmiana paradygmatu, która wymusza na liderach zmianę struktur, procesów i – co najważniejsze – nowe podejście do zaufania.

jak przekazywać złe wiadomości jako lider Test przywództwa, którego nikt nie chce. Jak skutecznie przekazywać złe wiadomości

Przekazywanie złych wiadomości to jeden z najtrudniejszych momentów dla każdego lidera. Niewłaściwa komunikacja może podważyć zaufanie i osłabić zespół, ale jeśli zostanie przeprowadzona świadomie, może stać się szansą na odbudowę i nowy start. W artykule przedstawiamy cztery typy komunikatów, które pomagają radzić sobie z kryzysami i zmianami: „naprawimy to”, „odbijemy się od dna”, „zamykamy to” oraz „idziemy dalej”. Dowiedz się, jak rozpoznać, w jakim momencie się znajdujesz i jak przekazać trudne informacje, by zmobilizować zespół i zachować jego energię. Pełna wersja artykułu dostępna dla subskrybentów.

system merytokracji i charakter w centrum Aby naprawić system merytokracji, postaw charakter w centrum

Idea merytokracji, czyli obsadzania stanowisk zasługą i kompetencjami, jest dziś mocno krytykowana – nazywa się ją mitem czy „alibi dla plutokracji”. Jednak mimo licznych problemów warto ją reformować, a nie porzucać. Klucz do sukcesu to szersze rozumienie „zasług” – nie tylko kompetencje zawodowe, ale też cechy charakteru, takie jak uczciwość, pokora czy empatia.

Problem w tym, że ocena tych cech bywa subiektywna i narażona na uprzedzenia, a w wielu organizacjach stosuje się podwójne standardy. Skuteczne wdrożenie merytokracji wymaga jasnych reguł, przejrzystych procesów oraz konsekwentnego egzekwowania wartości.

Szczególnie ważne jest ocenianie charakteru liderów, ponieważ od tego zależy kultura organizacji, zaufanie i wiarygodność w zarządzaniu. Jak to zrobić skutecznie? M.in. przez formalne kodeksy postępowania, szkolenia, niezależne oceny i transparentność.

Aby w pełni wykorzystać potencjał AI, zainwestuj w swoich pracowników

Sztuczna inteligencja to dziś jeden z najpotężniejszych motorów transformacji biznesowej, który może przynieść firmom nieporównywalne dotąd zyski i przewagę konkurencyjną. Jednak mimo szerokiego wdrożenia narzędzi AI, zaledwie około 5% firm generuje realną, skalowalną wartość z tych inwestycji. Co stoi na przeszkodzie, aby w pełni wykorzystać potencjał AI? Odpowiedź jest jednoznaczna: kluczową rolę odgrywają ludzie i ich nowe kompetencje, wspierane przez strategiczne przywództwo i gruntowną zmianę sposobu pracy.

Multimedia
Noblista Daron Acemoglu studzi oczekiwania wobec sztucznej inteligencji

Czy sztuczna inteligencja naprawdę zrewolucjonizuje gospodarkę i rynek pracy w ciągu najbliższych lat? Daron Acemoglu, laureat Nagrody Nobla i wybitny ekonomista, przedstawia zaskakująco umiarkowaną prognozę. W rozmowie z MIT Sloan Management Review obala popularne mity o potędze AI, wyjaśniając, dlaczego technologia ta zautomatyzuje jedynie ułamek zadań i doda skromny, ale wartościowy wkład do światowego PKB. Posłuchaj, jak ekspert pokazuje, że kluczem do sukcesu jest mądra współpraca ludzi z AI oraz inwestycje w innowacje, a nie ślepe podążanie za modą na automatyzację.

Królicze nory i piękny problem AI: Jak Reddit poprawia personalizację reklam

Vishal Gupta, menedżer ds. inżynierii uczenia maszynowego w Reddit , wyjaśnia, jak platforma radzi sobie z miliardem postów i 100 000 społeczności. Kluczem jest sztuczna inteligencja, która nie tylko pomaga użytkownikom odkrywać niszowe treści , ale także rewolucjonizuje trafność reklam. To delikatna sztuka balansu między eksploracją a eksploatacją , celami reklamodawców a doświadczeniem użytkownika oraz między treściami generowanymi przez AI a autentyczną ludzką rozmową, która – zdaniem Gupty – staje się przez to jeszcze cenniejsza.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!