Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Automatyzacja i robotyzacja

Czwarta rewolucja przemysłowa: zmiana już tu jest (1/2)

9 marca 2016 8 min czytania
Zdjęcie Jarosław Gracel - Wiceprezes ASTOR, dyrektor ds. Przemysłu 4.0
Jarosław Gracel
Czwarta rewolucja przemysłowa: zmiana już tu jest (1/2)

Streszczenie: BrakOdpowiedziDlaURL

Pokaż więcej

Jak to jest, że będąc czymś, co ciężko zmierzyć, poczuć i zobaczyć, czwarta rewolucja przemysłowa coraz silniej wpływa na nasze codzienne domowe i zawodowe życie?

W tym i kolejnym tekście chciałbym „wgryźć się” w temat, który dotyka w zasadzie każdego z nas. Wpływa na miejsca, w których mieszkamy, oraz na sposób wytwarzania produktów, które konsumujemy. Stawiam szereg pytań i postaram się znaleźć na nie odpowiedzi:

  • czym jest czwarta rewolucja przemysłowa i czym się różni od przemysłu 4.0?

  • jakie są zagrożenia i szanse związane z tymi ideami?

  • czym jest Smart Factory i kogo stać na inwestycje na tak szeroką skalę?

  • czy czeka nas schyłek poszukiwania work‑life balance i początek nowego trendu: tech‑life harmony?

Czwarta rewolucja przemysłowa, czyli rewolucja nie tylko w przemyśle

Nazwa, która wprost odnosi się do trzech poprzednich rewolucji w zasadach funkcjonowania zakładów przemysłowych, tym razem może być myląca – zasięg tej rewolucji jest dużo bardziej rozległy. Główne różnice między czwartą a trzecią rewolucją (zapoczątkowaną w 1969 roku) to: powszechny na całym świecie dostęp do internetu, diametralne obniżenie kosztów przechowywania danych (przechowywanie 1GB danych w roku 1995 kosztowało ok. 10 000 USD/rok, teraz kosztuje 3 centy rocznie), mobilność urządzeń, inteligentne czujniki (w tym te reagujące na obecność człowieka w pobliżu), odnawialne źródła energii oraz sztuczna inteligencja (w tym uczenie maszynowe).

Jak zmieniać firmę, dostosowując ją do nowych warunków konkurowania? »

Te różnice sprawiają, że zasięg najnowszej rewolucji jest o wiele szerszy (dotyka zdecydowanie większej liczby ludzi) i głębszy (ze względu na stopień wejścia technologii w nasze życie) niż poprzedniej. Klaus Schwab, założyciel Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, w swojej wydanej w lutym 2016 książce The Fourth Industrial Revolution podaje następujący, dobitny przykład zmian. Trzy czołowe firmy z Detroit (centrum tradycyjnego przemysłu) w roku 1990 miały rynkową kapitalizację na poziomie 36 miliardów USD oraz przychody w wysokości 250 miliardów USD. Analogiczne trzy firmy z Doliny Krzemowej w roku 2014 miały 1,09 biliona (!) USD kapitalizacji i 247 miliardów USD przychodów przy 10‑krotnie mniejszym zatrudnieniu (137 000 pracowników).

Jednocześnie niemiecki rząd i ośrodki przemysłowe zapoczątkowały program Industrie 4.0 (przemysł 4.0) z jego główną ideą Smart Factory. W najprostszym ujęciu polega to na tym, że jako konsumenci będziemy mogli z upływem czasu zamawiać (poza samochodami) inne w pełni spersonalizowane dla nas produkty, także te codziennego użytku. Jest to urzeczywistnienie idei „mass customization”. Będzie to możliwe (oczywiście za kilka lat) dzięki temu, że w pełni zautomatyzowane linie produkcyjne w wielu fabrykach będą mogły komunikować się bezpośrednio między sobą i koordynować produkcję. W wielu miastach i wielu krajach jednocześnie.

Przejdźmy jednak do szczegółów.

Czwarta rewolucja – jak i kiedy?

Podstawową – dobrą – informacją dotyczącą czwartej rewolucji jest to, że nie musimy się zastanawiać, czy nas dotknie, tylko jakkiedy się to stanie? Nie pozostaje więc nic innego jak tylko zrozumieć ją i przygotować się do niej.

Wspomniany wcześniej Klaus Schwab dzieli megatrendy technologiczne na trzy główne klastry: fizyczny, cyfrowy oraz biologiczny. Główne fizyczne przykłady zastosowania czwartej rewolucji to autonomiczne pojazdy (np. samochody, drony), zaawansowane roboty (pracujące razem z ludźmi w fabrykach, służące do opieki nad starszymi, sprzątające), druk 3D (tutaj jednym z wiodących producentów jest polska firma Zortrax) oraz nowe materiały, np. samooczyszczające się ubrania, ceramika wymieniająca nacisk na energię, grafen (także polska specjalizacja).

Drugi klaster – cyfrowy – jest motorem napędowym całej rewolucji. Fundamentem do rozwoju tego klastra są zdecydowanie: internet, dostępność mocy obliczeniowych, gromadzenia i przetwarzania danych (big data), urządzenia mobilne. W jego centrum znajduje się idea internetu rzeczy (Internet of Things, IoT). Dzięki inteligentnym czujnikom jesteśmy w stanie w zasadzie wszystko – od maszyny pracującej w fabryce przez samochód po ubrania – podłączyć do internetu. Pozwala to na tworzenie zupełnie nowych, nieznanych wcześniej modeli biznesowych nazywanych sharing economy, które umożliwiają działanie globalne tylko dzięki technologiom, bez zasobów fizycznych (np. Uber). Cyfryzacja umożliwia też tworzenie alternatywnych walut, jak np. bitcoin, działających w oparciu o rozproszone sieci bazodanowe, tzw. blockchain.

Trzeci klaster, biologiczny, dotyczy w głównej mierze pracy nad zrozumieniem kodu DNA człowieka i rozwojem umiejętności jego modyfikacji. Prostsze, pozytywne przykłady efektów rewolucji to możliwość monitoringu i zdalnego udostępniania parametrów pracy naszych organów oraz wdrażanie technologii, które pomagają w codziennym życiu osobom z dysfunkcjami (np. prace polskich naukowców nad komunikacją z wykorzystaniem tylko podbródka lub ruchu gałek ocznych).

IoT – internet do rzeczy czy od rzeczy?

W krótkich, żołnierskich słowach: Internet of Things (IoT) to możliwość podłączenia urządzeń (w zasadzie dowolnych) do internetu, dostęp do tych urządzeń oraz zarządzanie nimi z dowolnego miejsca. Dotyczy to zarówno urządzeń, z których korzystamy na co dzień (sprzętów domowych, telefonów, zegarków itp.), jak i – w ujęciu przemysłowym – maszyn i technologii działających w fabrykach.

Sama idea jest jeszcze nieznana i nierozumiana przez menedżerów. W badaniu przeprowadzonym wśród uczestników Advanced Manufacturing Expo & Conference przez LNS Research 86% osób wskazało, że nie zna, nie rozumie i nie potrafi ocenić wpływu IoT na ich biznes. Zaledwie 13% wskazuje aktywność inwestycyjną w tym obszarze.

W praktyce IoT daje możliwości globalnego działania firmom, które posiadają zaawansowane technologie i know‑how, a brakuje im rozległej międzynarodowej sieci dystrybucji i serwisu. Z jednej strony są w stanie sprzedawać tak jak do tej pory, natomiast dodatkowo mogą monitorować, modyfikować oraz serwisować w czasie rzeczywistym urządzenia zainstalowane na całym świecie. Takiej perspektywy jeszcze kilkanaście lat temu nie miały.

Z drugiej – ciemniejszej – strony IoT daje możliwość identyfikowania w sposób ciągły, gdzie jesteśmy, co robimy, czym się interesujemy, a to sprawia, że nasze otoczenie może wpływać na nasze zachowania (na przykład projektować dla nas reklamy w zależności od miejsca, w którym przebywamy).

Z jeszcze innej strony, jeśli głównym uczestnikiem i beneficjentem IoT jest człowiek, to pojawia się pytanie, czy sama idea nie powinna być definiowana jako Internet of Assets?

Tylko sprytna fabryka czy już mądra?

Jednym z kluczowych filarów czwartej rewolucji przemysłowej jest inicjatywa przemysł 4.0 (Industrie 4.0) rozpoczęta przez rząd niemiecki w roku 2011, która promuje budowanie tzw. Smart Factory. W krajach Europy Zachodniej jest to odpowiedź m.in. na wysokie koszty pracy połączone z załamaniem demograficznym. Dodatkowo chodzi o powrót do wytwarzania realnej wartości dodanej, którą daje przemysł, a nie do końca dają usługi.

Rozwój technologii cyfrowych jest motorem napędzającym nową rewolucję przemsłową.

Sprytna (tak ją nazwijmy) fabryka ma umożliwiać przeprowadzenie w zasadzie całego procesu produkcyjnego z minimalnym udziałem ludzi. Procesy komunikacji z klientami, wykorzystanie cloud computingu do składowania i obróbki danych, automatyczny transport wewnętrzny materiałów, przetwarzanie materiałów na liniach produkcyjnych, komunikacja między maszynami i produktami, robotyzacja procesów, innowacyjne materiały oraz zastosowanie technologii druku 3D do np. uzupełniania magazynu części zamiennych – to niektóre z konkretnych pomysłów technologicznych.

Szczęśliwie poziom złożoności technologicznej sprytnej fabryki sprawia, że ktoś będzie musiał tym wszystkim zarządzić, policzyć rentowność tych inwestycji, a później zadbać o poprawny proces wdrożenia i inżynieringu. I będą to ludzie.

Liderzy czwartej rewolucji przemysłowej

Klaus Schwab wskazuje, że największym wyzwaniem liderów w czasie czwartej rewolucji będzie oddelegowanie rzeczy operacyjnych, skupienie się na myśleniu strategicznym i tzw. disruptive thinking. Wymaga to także poznawania i rozumienia nowych modeli biznesowych. Jak zmienił się biznes, pokazują poniższe przykłady:

  • Uber – największa sieć taksówkowa na świecie, nie posiada samochodów,

  • Facebook – największy właściciel sieci mediów społecznościowych i reklamowych, nie produkuje treści,

  • Alibaba – największa sieć handlowa na świecie, nie ma magazynów.

Przykłady można mnożyć.

Z drugiej strony zagadnienia biznesowe są dużo bardziej złożone niż kilkanaście lat temu i mamy coraz mniej czasu, żeby je rozwiązywać. Wymaga to gromadzenia kluczowych dla firmy danych, przetwarzania ich i umiejętności wykorzystywania podczas rozmów strategicznych. Dzięki temu jesteśmy w stanie patrzeć na złożone zagadnienia z wielu perspektyw i (jeśli gromadzimy dane dobrej jakości) pracować w oparciu o fakty, nie o opinie.

PRZECZYTAJ DRUGĄ CZĘŚĆ ARTYKUŁU »

Czwarta rewolucja przemysłowa: automatyzacja i życie w świecie technologii (2/2) 

Jarosław Gracel PL

W świecie czwartej rewolucji trzeba postawić sobie ważne pytania: czy nasz przemysł jest na nią gotowy? jakie kompetencje będą nam potrzebne?

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Od gry w Go do Nagrody Nobla: Jak AlphaFold zmienia biznes farmaceutyczny

Kiedy Google DeepMind zaczynało prace nad strukturami białek, wielu wątpiło, czy AI znana z gier planszowych poradzi sobie z „wielkim wyzwaniem biologii”. Dziś, z Nagrodą Nobla na koncie, twórcy AlphaFold udowadniają, że to dopiero początek rewolucji. Jak narzędzie, które skróciło czas badań z miesięcy do godzin, wpływa na branżę farmaceutyczną i dlaczego naukowcy porównują je do „ChatGPT dla biologii”? Poznaj kulisy technologii, która rewolucjonizuje proces odkrywania leków.

Umiejętności negocjacyjne. Jak pokonać lęk i osiągać lepsze wyniki

Kiedy niepewni negocjatorzy angażują się w zachowania takie jak nieśmiałe prośby, zbyt szybkie ustępowanie lub przegapianie korzystnych kompromisów, ograniczają własny sukces – i swój potencjał do poprawy. Liderzy mogą pomóc członkom zespołu rozwijać zaawansowane umiejętności przy stole negocjacyjnym i w tym procesie zwiększać ich pewność siebie. Postępuj zgodnie z trzema podejściami do poprawy umiejętności negocjacyjnych i poznaj pięć pytań, na które każdy powinien umieć odpowiedzieć przed rozpoczęciem negocjacji.

Era przedsiębiorstwa agentowego: Jak nawigować w dobie AI

Czy jesteśmy świadkami końca ery „gadającej i piszącej” sztucznej inteligencji? Najnowszy raport MIT Sloan Management Review i Boston Consulting Group sugeruje, że tak. Wchodzimy w fazę, w której AI przestaje być tylko inteligentnym asystentem, a staje się autonomicznym współpracownikiem. To zmiana paradygmatu, która wymusza na liderach zmianę struktur, procesów i – co najważniejsze – nowe podejście do zaufania.

jak przekazywać złe wiadomości jako lider Test przywództwa, którego nikt nie chce. Jak skutecznie przekazywać złe wiadomości

Przekazywanie złych wiadomości to jeden z najtrudniejszych momentów dla każdego lidera. Niewłaściwa komunikacja może podważyć zaufanie i osłabić zespół, ale jeśli zostanie przeprowadzona świadomie, może stać się szansą na odbudowę i nowy start. W artykule przedstawiamy cztery typy komunikatów, które pomagają radzić sobie z kryzysami i zmianami: „naprawimy to”, „odbijemy się od dna”, „zamykamy to” oraz „idziemy dalej”. Dowiedz się, jak rozpoznać, w jakim momencie się znajdujesz i jak przekazać trudne informacje, by zmobilizować zespół i zachować jego energię. Pełna wersja artykułu dostępna dla subskrybentów.

system merytokracji i charakter w centrum Aby naprawić system merytokracji, postaw charakter w centrum

Idea merytokracji, czyli obsadzania stanowisk zasługą i kompetencjami, jest dziś mocno krytykowana – nazywa się ją mitem czy „alibi dla plutokracji”. Jednak mimo licznych problemów warto ją reformować, a nie porzucać. Klucz do sukcesu to szersze rozumienie „zasług” – nie tylko kompetencje zawodowe, ale też cechy charakteru, takie jak uczciwość, pokora czy empatia.

Problem w tym, że ocena tych cech bywa subiektywna i narażona na uprzedzenia, a w wielu organizacjach stosuje się podwójne standardy. Skuteczne wdrożenie merytokracji wymaga jasnych reguł, przejrzystych procesów oraz konsekwentnego egzekwowania wartości.

Szczególnie ważne jest ocenianie charakteru liderów, ponieważ od tego zależy kultura organizacji, zaufanie i wiarygodność w zarządzaniu. Jak to zrobić skutecznie? M.in. przez formalne kodeksy postępowania, szkolenia, niezależne oceny i transparentność.

Aby w pełni wykorzystać potencjał AI, zainwestuj w swoich pracowników

Sztuczna inteligencja to dziś jeden z najpotężniejszych motorów transformacji biznesowej, który może przynieść firmom nieporównywalne dotąd zyski i przewagę konkurencyjną. Jednak mimo szerokiego wdrożenia narzędzi AI, zaledwie około 5% firm generuje realną, skalowalną wartość z tych inwestycji. Co stoi na przeszkodzie, aby w pełni wykorzystać potencjał AI? Odpowiedź jest jednoznaczna: kluczową rolę odgrywają ludzie i ich nowe kompetencje, wspierane przez strategiczne przywództwo i gruntowną zmianę sposobu pracy.

Multimedia
Noblista Daron Acemoglu studzi oczekiwania wobec sztucznej inteligencji

Czy sztuczna inteligencja naprawdę zrewolucjonizuje gospodarkę i rynek pracy w ciągu najbliższych lat? Daron Acemoglu, laureat Nagrody Nobla i wybitny ekonomista, przedstawia zaskakująco umiarkowaną prognozę. W rozmowie z MIT Sloan Management Review obala popularne mity o potędze AI, wyjaśniając, dlaczego technologia ta zautomatyzuje jedynie ułamek zadań i doda skromny, ale wartościowy wkład do światowego PKB. Posłuchaj, jak ekspert pokazuje, że kluczem do sukcesu jest mądra współpraca ludzi z AI oraz inwestycje w innowacje, a nie ślepe podążanie za modą na automatyzację.

Królicze nory i piękny problem AI: Jak Reddit poprawia personalizację reklam

Vishal Gupta, menedżer ds. inżynierii uczenia maszynowego w Reddit , wyjaśnia, jak platforma radzi sobie z miliardem postów i 100 000 społeczności. Kluczem jest sztuczna inteligencja, która nie tylko pomaga użytkownikom odkrywać niszowe treści , ale także rewolucjonizuje trafność reklam. To delikatna sztuka balansu między eksploracją a eksploatacją , celami reklamodawców a doświadczeniem użytkownika oraz między treściami generowanymi przez AI a autentyczną ludzką rozmową, która – zdaniem Gupty – staje się przez to jeszcze cenniejsza.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!