Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Zrównoważony rozwój
Magazyn (Nr 23, kwiecień - maj 2024)

ESG: Czas przejść od słów do czynów

1 kwietnia 2024 13 min czytania
Zdjęcie Joanna Koprowska - Redaktorka „ICAN Management Review” oraz „MIT Sloan Management Review Polska”
Joanna Koprowska
ESG: Czas przejść od słów do czynów

Wiele firm, przynajmniej deklaratywnie, już dawno obrało kurs na zrównoważony rozwój. Ale to unijne regulacje sprawią, że będą musiały precyzyjniej planować dalsze kroki na drodze ku lepszej przyszłości i skrupulatnie rozliczać się z interesariuszami z poczynionych postępów.

OSTATNI ROK W DZIEDZINIE odpowiedzialnego biznesu można porównać do żeglugi przez wzburzone wody regulacji przynoszącej znaczące zmiany i nowe wyzwania dla firm. Organizacje muszą dostosować swoje strategie do zwiększonych oczekiwań w zakresie odpowiedzialności społecznej i środowiskowej, co wymuszają na nich unijne regulacje. Europejskie standardy zrównoważonego rozwoju (ESRS), które zostały przyjęte przez Komisję Europejską, mają na celu ujednolicenie sposobu, w jaki firmy w Europie raportują swoje działania związane ze zrównoważonym rozwojem. Firmy objęte tymi standardami pokażą pierwsze raporty już za 2024 rok, publikując sprawozdania w 2025 roku.

Standardy te są jedynie częścią większych zmian prawnych wprowadzanych w ramach Dyrektywy w sprawie raportowania o zrównoważonym rozwoju (CSRD), rozszerzającej zakres i głębokość informacji na temat zrównoważonego rozwoju, która ma zastosowanie do około 50 tys. spółek notowanych na giełdzie w UE lub prowadzących w Unii znaczącą działalność, niezależnie od miejsca siedziby. Wprowadzenie ESRS ma na celu usprawnienie tego procesu, zapewniając jednolite standardy, które pomogą inwestorom i interesariuszom w dokonywaniu trafniejszych decyzji dotyczących zrównoważonych inwestycji.

Nadchodzi zatem era przejrzystego raportowania, dzięki czemu interesariusze będą mogli rozliczać korporacje z działań, weryfikować ich postępy i porównywać gruszki do gruszek, a jabłka do jabłek. Kończy się bowiem zabawa w raportowanie, która polegała na przekazywaniu opinii publicznej korzystnych wizerunkowo danych i przemilczaniu niewygodnej prawdy. Nie tylko w Europie, ale też na światowej arenie biznesowej widać coraz więcej ruchów zmierzających w kierunku uregulowania działań ESG, a nawet zrównania raportowania na rzecz zrównoważonego rozwoju z raportowaniem finansowym. Międzynarodowa Rada ds. Standardów Zrównoważonego Rozwoju (ISSB) wprowadziła globalne standardy informowania na temat zrównoważanego rozwoju, które mają zagwarantować, że firmy będą dostarczać informacje związane ze zrównoważonym rozwojem wraz ze sprawozdaniami finansowymi. To wyraźny znak dla liderów, że działania ESG przestają być dodatkiem do rdzenia biznesu, a stają się jego immanentną częścią. Nie chodzi już wyłącznie o zyski wypracowane jakimkolwiek kosztem, chodzi o zyski wypracowane w zrównoważonym stylu.

Przez kilkadziesiąt lat liderom w dużej mierze świadomym kosztów środowiskowych i społecznych działalności firm nie udało się podążyć za filozofią łączenia zarabiania z wywieraniem pozytywnego wpływu. Dziś są więc do tego zmuszeni i chcąc nie chcąc muszą się odnaleźć w nowym paradygmacie budowania wartości firmy. Jak zauważa Maria Krawczyńska‑Kaczmarek, członkini zarządu Forum Odpowiedzialnego Biznesu, zarówno CSRD, ESRS, jak i Rozporządzenie w sprawie zrównoważonego finansowania (SFDR), a także świeżo zatwierdzona przez Radę UE Dyrektywa w sprawie należytej staranności przedsiębiorstw w zakresie zrównoważonego rozwoju (CSDDD) przyprawiają o ból głowy wielu liderów. „Wymogi te nie tylko obligują przedsiębiorstwa do ujawniania informacji dotyczących ich wpływu na środowisko i społeczeństwo, lecz także zmuszają je do integracji praktyk zrównoważonego rozwoju z głównymi strategiami biznesowymi. Wszystko to sprawia, że dążenie do neutralności klimatycznej i wdrażanie praktyk ESG staje się obowiązkiem firm, z którego będą skrupulatnie rozliczane” – zauważa reprezentantka Forum Odpowiedzialnego Biznesu.

Podążając tym tropem, nietrudno dojść do wniosku, że dzisiaj coraz bardziej paląca staje się potrzeba strategicznego podejścia do zrównoważonego rozwoju. Zamiast patrzeć na regulacje jak na bicz utrudniający zarabianie, warto spojrzeć na obecne zmiany szerzej i dostrzec szanse na modyfikację sposobu działania, wygenerowanie nowych źródeł przychodu, a docelowo – nowych przewag konkurencyjnych. Wymaga to jednak przemyślanego i długoterminowego planowania w obszarze zrównoważonego rozwoju. I to nie tylko od wielkich graczy, ale też od tych małych.

ESG w MŚP – ani widu, ani słychu

Choć obowiązkiem raportowania dotyczącego zrównoważonego rozwoju na razie zostały objęte największe firmy w Polsce, nie oznacza to, że liderzy małych i średnich przedsiębiorstw mogą spać spokojnie. W przyszłości zostaną objęci uproszczonymi kryteriami raportowania, ale nim to nastąpi, wielce prawdopodobne jest to, że będą musieli rozliczać się z określonych wskaźników ze swoimi kontrahentami. Raportowanie dotyczy bowiem nie tylko bezpośrednich działań firm objętych nowym obowiązkiem, lecz także tego, jak wpływają na otoczenie w swoim łańcuchu dostaw. Można powiedzieć o efekcie kuli śnieżnej, bo prędzej czy później również mniejsi gracze będą musieli się spodziewać konieczności tłumaczenia się z różnych działań, jeśli nadal będą chcieli współpracować z wielkimi korporacjami.

Choć w korporacjach objętych obowiązkiem raportowania temat ESG i zrównoważonego rozwoju stał się jednym z priorytetów, to trudno dostrzec podobne tendencje w małych i średnich przedsiębiorstwach. Badania przeprowadzone przez Bank Gospodarstwa Krajowego wywołują wręcz pewien niepokój, ponieważ jedynie 7% przedstawicieli polskich MŚP biorących udział w badaniu potrafi rozszyfrować akronim ESG (pochodzący od angielskich słów Environmental, Social, Governance, a odnoszący się do działań firmy na rzecz ekologii, społecznej odpowiedzialności biznesu i ładu korporacyjnego – przyp. red.). Ten wynik uzmysławia, z jak dużym deficytem wiedzy mierzymy się wśród polskich przedsiębiorców i jak bardzo potrzeba systemowych rozwiązań edukacyjnych.

Gdy wiedzy na temat ESG brak, trudno oczekiwać odpowiedzialności od małych i średnich przedsiębiorców. Z badania przeprowadzonego przez BGK wynika, że tylko w co dziesiątym MŚP kwestie ESG są kluczowym elementem procesu decyzyjnego, a ponad 70% przedstawicieli MŚP przyznaje, że w ich firmach bierze się pod uwagę kwestie ESG, ale nie mają one realnego wpływu na podejmowane decyzje. Generalnie widać, że im większy podmiot, tym większa dbałość o postępowanie w zgodzie z ESG (zobacz ramkę Jaki wpływ na decyzje podejmowane w małych i średnich przedsiębiorstwach mają kwestie ESG), jednak mniej niż 1% ogółu przedsiębiorców, którzy wzięli udział w badaniu, deklaruje, że kwestie ESG są wpisane do strategii biznesowej ich firmy.

Prezesi we mgle

Trudno się dziwić przedstawicielom MŚP, skoro nawet duzi gracze, którzy powinni nadawać tempo transformacji w duchu zrównoważonego rozwoju i są zobligowani przed interesariuszami do rozliczania się z działań na tej płaszczyźnie(!), przyznają się do małej efektywności w tym zakresie. Takie wnioski płyną przynajmniej z publikacji KPMG „2023 CEO Outlook”, w której perspektywę liderów polskich największych firm porównano z perspektywą przedstawicieli firm reprezentujących tzw. Core Countries*. Otóż trzy czwarte dyrektorów generalnych z Core Countries przyznaje, że ich obecne postępy w zakresie ESG nie są wystarczające, aby być w pełni przygotowanym na potencjalną kontrolę ze strony interesariuszy lub udziałowców (68% wskazań). A przecież wkrótce cała grupa spółek branych pod uwagę w badaniu może zostać pociągnięta do odpowiedzialności w wyniku nowych regulacji związanych z atestacją raportów niefinansowych. Mowa tu nawet o odpowiedzialności indywidualnej prezesów i członków zarządów! W Polsce prezesi wystawili sobie nieco lepsze noty – taką gotowość potwierdziła dokładnie połowa respondentów. A ponadto aż 76% deklaruje, że w pełni wdrożyło praktyki społeczne, środowiskowe i ładu korporacyjnego (ESG) w swojej działalności, koncentrując się na tworzeniu wartości.

Justyna Golec‑Wysocka, Partner Associate, liderka zespołu ESG, dekarbonizacji i bioróżnorodności w KPMG w Polsce, tłumaczy te rozbieżności nadal zbyt niską świadomością dotyczącą ESG. „Obszar raportowania niefinansowego jest skomplikowany i dotychczas nie był uregulowany, a to pozwalało uprawiać firmom samowolkę i nierzadko traktować tego typu raporty jak broszury marketingowe. Pamiętajmy, że zaczęło się od działań CSR‑owych, które były dobrowolnymi inicjatywami firm chcących pozytywnie oddziaływać na otoczenie. Potem tematem wpływu na otoczenie zainteresował się świat finansów, dążąc do bardziej systemowego podejścia, ale stworzenie standardów i zobowiązanie do ich przestrzegania zajmuje sporo czasu. Wiele firm i wielu prezesów utknęło w starej rzeczywistości, gdzie działania prośrodowiskowe czy prospołeczne były postrzegane wyłącznie jako PR. Stoimy u progu zmian, które pozwolą precyzyjnie zarządzać ESG i porównywać wyniki wszystkich firm w tych samych kategoriach” – wyjaśnia ekspertka. Prawne przepisy mogą motywować przedsiębiorstwa do tworzenia bardziej zrównoważonych strategii biznesowych, zadania związane z ich realizacją bywają jednak bardzo skomplikowane i często wymagają bardziej surowego podejścia niż typowe programy dotyczące społecznej odpowiedzialności biznesu. Przestrzeganie regulacji prawnych jest zwykle bardziej egzekwowane niż programy CSR, które charakteryzują się dobrowolnością.

Realne przeszkody czy wymówki

Jakiś czas temu KPMG Polska dokonało analizy raportowania zrównoważonego rozwoju. Objęto nią 100 największych firm działających na polskim rynku, z których tylko 55 opublikowało ujawnienia klimatyczne i środowiskowe. „Nawet wśród czołowych graczy rynkowych dostrzegliśmy poważne zaniechania w raportowaniu, jak np. brak informacji dotyczących zagadnień, które w dyskusjach o zrównoważonym biznesie poruszane były od lat – takich jak zaprezentowanie danych dotyczących emisji gazów cieplarnianych w zakresie 1. i 2. W skali od 1 do 10 średnia ocena raportów, które wtedy wzięliśmy pod uwagę, wyniosła skromne 5,3” – wspomina Justyna Golec‑Wysocka. A nowe wymogi raportowe podniosą poprzeczkę wyraźnie wyżej! Liderzy zdają sobie sprawę, że regulacje przyspieszają, a oni za nimi nie zawsze nadążają. Rozbieżności w deklaracjach prezesów mogą wynikać właśnie z tego, ale ktoś złośliwy uznałby po prostu, że są konsekwencją lekceważącego podejścia do tematu ESG, bo inwestycje w ten obszar tak szybko się nie zwracają. Ponad trzy czwarte polskich prezesów spodziewa się znaczącej stopy zwrotu z inwestycji w ESG dopiero po trzech, a nawet pięciu latach (zobacz ramkę Jak długi czas oczekiwania na uzyskanie znaczącej stopy zwrotu z inwestycji w ESG zakładają liderzy). A mowa o prezesach wielkich firm. W mniejszych przedsiębiorstwach na takie inwestycje mało kto sobie pozwoli.

To nie wszystkie przeszkody. Z ustaleń KPMG wynika, że na drodze do osiągnięcia zeroemisyjności lub podobnych celów klimatycznych prezesom stoi brak odpowiednich rozwiązań technologicznych (60% wskazań). Co ciekawe, w porównaniu z poprzednią edycją badania odsetek ten jest ponad dwukrotnie większy. Z kolei w 22. edycji corocznego raportu Forum Odpowiedzialnego Biznesu „Odpowiedzialny biznes w Polsce. Dobre praktyki”, w którym zaprezentowano 1046 praktyk realizowanych przez 266 firm, 73% ankietowanych deklarowało podleganie obowiązkowi raportowania zgodnie z CSRD. Dla nich największymi wyzwaniami związanymi z implementacją tej regulacji okazało się m.in. zbieranie danych w łańcuchu dostaw (115 wskazań) i definiowanie procesu podwójnej istotności (64 wskazania). To pojęcie „podwójnej istotności” (ang. double materiality) nakłada na przedsiębiorstwa wymóg przekazywania, jak na ich wyniki finansowe wpływają środowisko i społeczeństwo, a także odwrotnie – w jaki sposób podejmowane przez nie działania wpływają na społeczeństwo i środowisko. Zatem w raportowaniu trzeba będzie podsumować zarówno istotność finansową, jak i siłę swojego wpływu.

Niezależnie jednak od liczby wyzwań transformacja jest nieunikniona, liderzy nie powinni chować głowy w piasek i czekać na lepsze technologie, samoistnie spływające dane czy oddolne inicjatywy.

Nikt nie ucieknie od zmian

Nie tylko nowe regulacje skłaniają organizacje do priorytetowego traktowania zrównoważonego rozwoju, ujawniania informacji o emisjach czy innych działaniach w duchu ESG. Inwestorzy coraz częściej uwzględniają zrównoważony rozwój w procesach decyzyjnych. Konsumenci domagają się produktów zrównoważonych pod względem środowiskowym i etycznym. Pracownicy, zwłaszcza millenialsi i pokolenie Z, chcą pracować dla organizacji, których moralność i etyka odzwierciedlają ich własne postawy. Według badania Deloitte Global „2023 Gen Z and Millennials”, mniej więcej jeden na sześciu respondentów twierdzi, że zmienił pracę lub branżę z powodu obaw o klimat, a kolejna jedna czwarta planuje to zrobić. Dlatego patrzenie na regulacje jak na kłody rzucane pod nogi liderów nie zmieni tego, że trzeba raportować i trzeba odpowiadać na zmieniające się oczekiwania interesariuszy. W końcu edukowanie rynku i próby stymulowania transformacji poprzez zachęcanie i uświadamianie konsekwencji zaniechania działań nie zadziałały! Korzystniejsze może się okazać budowanie narracji, w której kluczowe staje się dostrzeganie nowych szans na rozwój firmy. Richard Barker z Międzynarodowej Rady Standardów Zrównoważonego Rozwoju radzi, aby zamiast traktować tę rewolucję regulacyjną jedynie jako ćwiczenia z przestrzegania przepisów, warto pomyśleć o tym, jak o istotnej pracy do wykonania. „Celem jest uzyskanie większej przejrzystości w zakresie narażenia twojego biznesu na ryzyko, ale też długoterminowych perspektyw sukcesu – na korzyść zarówno inwestorów, jak i zarządu” – przekonuje w swoim artykule o erze przejrzystego raportowania.

Liderzy nie mogą już zwlekać z integrowaniem zrównoważonego rozwoju ze strategią biznesową. Działania na tym polu zdefiniują przedsiębiorstwa wygrywające w gospodarce jutra. Mierzenie i podawanie do publicznej wiadomości wyników działalności społecznej firm jest potencjalnie silnym narzędziem wpływania na zachowanie korporacji – ale tylko przy założeniu, że rankingi takie powstają na podstawie właściwie przeprowadzanych pomiarów i rzetelnie odzwierciedlają zaangażowanie społeczne firmy. Dotychczas firmy mogły uprawiać bajkopisarstwo, ale dzięki standaryzacji raportowania to się zmieni, co pozwoli wszystkim interesariuszom uzyskać dostęp do rzetelnych raportów. Wiele firm aktualnie ma poczucie, że w tej kwestii panuje zamieszanie. Mimo to jestem przekonana, że wprowadzane obecnie modyfikacje w przyszłości okażą się korzystne, a zrównoważony rozwój oraz kwestie ESG staną się nie tylko tematem zrozumiałym dla wąskiego grona ekspertów, ale fundamentem zarządzania i tworzenia wartości w przedsiębiorstwach.

Pamiętajmy przy tym, że wszystkie dane są śladem tego, co wydarzyło się w przeszłości. A zrównoważony rozwój to przede wszystkim przyszłość. Dzisiaj jak nigdy wcześniej potrzebujemy prawdziwych liderów, którzy o tę przyszłość zadbają.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Koniec ery chatbotów w bankowości. Nadchodzą autonomiczni Agenci AI

Sektor finansowy stoi u progu rewolucji, w której autonomiczni Agenci AI mają wygenerować 450 miliardów dolarów nowej wartości do 2028 roku. Najnowszy raport Capgemini ujawnia jednak, że sukces tej transformacji zależy od jednego, często pomijanego czynnika: dojrzałości chmurowej organizacji. Jak polskie i światowe banki przygotowują się na model pracy „człowiek plus maszyna”?

personal branding CEO Jak personal branding CEO wpływa na wyniki firmy

Personal branding przestał być „miękkim PR-em”. Dziś to jedno z najbardziej wpływowych narzędzi zarządczych – kształtuje zaufanie, wspiera sprzedaż, przyciąga talenty i buduje odporność firm. Najnowsze dane pokazują jednak, że polscy liderzy wciąż nie wykorzystują pełnego potencjału, działając intuicyjnie zamiast strategicznie. Co robią najlepsi i czego powinni uczyć się zarządy?

OSINT w zarządzaniu ryzykiem biznesowym Od wywiadu służb specjalnych do zarządu. OSINT jako tajna broń biznesu w erze ryzyka 

W świecie rosnących zagrożeń cyfrowych i geopolitycznych tradycyjne metody kontroli bezpieczeństwa to za mało. OSINT staje się kluczowym narzędziem pozwalającym firmom na weryfikację partnerów, ochronę infrastruktury IT oraz zabezpieczenie reputacji. Sprawdź, dlaczego wywiad z otwartych źródeł przestał być domeną wywiadu i jak może pomóc Twojej firmie uniknąć poważnych strat.

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!