Streszczenie: BrakOdpowiedziDlaURL
Czy w związku z napiętą sytuacją międzynarodową Forum Ekonomiczne ma w tym roku wyjątkową rolę do spełnienia?
Zygmunt Berdychowski: W tym roku po raz pierwszy organizujemy Forum Bezpieczeństwa. W jego trakcie będziemy się zajmowali problematyką, która – jak się wydawało – już nigdy nie będzie dominować w debacie publicznej w Europie. Zawsze w czasie wojny najpierw trzeba zająć się przywróceniem pokoju, a dopiero potem można powrócić do czystego biznesu. Wśród poruszanych kwestii znajdzie się więc między innymi wojna w cyberprzestrzeni czy wojna hybrydowa. Wszystkie tematy wchodzące w skład bloku Forum Bezpieczeństwa pośrednio lub bezpośrednio są związane z wyzwaniem stojącym przed Europą. Nikt nie mógł się spodziewać, że na wschodzie Ukrainy wybuchnie konflikt zbrojny i będziemy świadkami drugiej zimnej wojny. Krynica bez wątpienia jest miejscem, w którym musimy o tym rozmawiać. Każdy chciałby żyć w świecie, w którym nie ma wojny, a gospodarka się rozwija. Ostatnie dwa, trzy lata dowodzą, że tego rodzaju oczekiwania wcale nie muszą zostać spełnione.
Chcemy dać możliwość spojrzenia na ten konflikt oczami ludzi, którzy go prowadzą, opisują i analizują. W polskim interesie leży podkreślanie roli debaty o Ukrainie. Trzeba pamiętać, że dwie trzecie polskiej obecności na Ukrainie stanowią małe i średnie firmy, które zainwestowały tam po kilkadziesiąt, może kilkaset tysięcy złotych. Dlatego ich straty są często mało widoczne i odczuwalne przez opinię publiczną, ale nie można ich bagatelizować.
Jakich jeszcze motywów przewodnich można spodziewać się podczas tegorocznej edycji Forum?
Sporo uwagi poświęcimy również ochronie zdrowia. Niezależnie od tego, czy mówimy o niej w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii czy mniej zamożnych krajach, łatwo wskazać obszary, których funkcjonowanie można poprawić. Oznacza to też, że zawsze na ochronę zdrowia można wydawać więcej pieniędzy niż dotychczas. Zarówno w przypadku ubezpieczeń społecznych, jak i opieki zdrowotnej pewien poziom solidaryzmu społecznego jest niezbędny, niezależnie od konieczności stałego poprawiania już funkcjonującego systemu. Nie możemy zapominać, że nie wszyscy mają pieniądze, by zapłacić za określone świadczenia. Dlatego ścieżka Forum Ochrony Zdrowia z roku na rok obejmuje coraz więcej tematów i odbywa się z udziałem coraz szerszej grupy ekspertów z Europy Środkowej.
Sporo uwagi podczas Forum zostanie poświęcone geopolityce i polityce społecznej. Co z biznesem?
Oczywiście tej tematyki, jak co roku, będzie najwięcej. Będzie więc na przykład Forum Innowacji, ścieżka tematyczna „Biznes i zarządzanie” oraz tematy makroekonomiczne. Wszyscy, którzy chcą rozmawiać wyłącznie o biznesie, na pewno się nie zawiodą. W pierwszej kolejności chcemy skupić się na Forum Energetycznym, podczas którego poruszymy tematy dotyczące wykorzystania surowców naturalnych czy też produkcji i dystrybucji energii elektrycznej. Braki prądu, z jakimi mieliśmy do czynienia w sierpniu, dowodzą, że nie należy lekceważyć sygnałów zgłaszanych przez analityków i ekspertów. Sporo uwagi poświęcimy branży zbrojeniowej. Zajmiemy się również infrastrukturą mieszkaniową i transportową. Wiąże się to z ogromną pulą pieniędzy przeznaczoną na ten cel w obecnej unijnej perspektywie finansowej. Nie sposób wyobrazić sobie, że nie zajmiemy się tematem ich wykorzystania. Nie ominiemy także tematyki związanej z ochroną środowiska, na co samorządy będą przeznaczały znaczne kwoty. W najbliższych latach można się spodziewać też potężnych inwestycji w komunikację publiczną w miastach.
Czy osobny blok tematyczny zostanie poświęcony eksportowi w czasie sankcji oraz antysankcji?
Będziemy zajmować się eksportem, uwzględniając aktualne uwarunkowania. W przypadku polskiego rolnictwa widać, że sankcje nie spowolniły tempa wzrostu polskiego eksportu produktów rolno‑spożywczych. Wręcz przeciwnie, bo branża notuje wzrost związany m.in. z pojawieniem się nowych rynków dla jej produktów – eksport w kierunku Europy Zachodniej, Stanów Zjednoczonych czy Japonii. Na zamożniejszych rynkach za te same produkty można uzyskać znacznie większe pieniądze. Wspominając o Stanach Zjednoczonych, warto pamiętać o negocjowanej obecnie umowie handlowej, która może być historycznym wydarzeniem dla Polski oraz reszty Unii Europejskiej. Partnerzy z obu stron Atlantyku mają świadomość, że ze względu na nasilającą się globalną konkurencję podobne porozumienie wydaje się absolutnie nieuniknione.
Krynica już od dawna nie jest jedynym miejscem spotkań w tej formule. Co kilka miesięcy w innych miastach w Polsce są organizowane podobne wydarzenia. Czy pana zdaniem oznacza to większe zapotrzebowanie na tego typu spotkania?
Zdecydowanie rośnie taka potrzeba. Jednocześnie wiele osób jest zdania, że organizacja podobnej konferencji jest prostym zadaniem. Z tego wynika pojawianie się nowych inicjatyw, które funkcjonują w kalendarzu tylko przez dwa, może trzy lata. Oczywiście prawdą jest też, że sama Krynica nie zaspokaja całego zapotrzebowania na podobne fora i równolegle pojawiają się inne profesjonalnie przygotowane wydarzenia, które z roku na rok gromadzą wielu znakomitych uczestników. Tym, co jednoznacznie odróżnia Forum Ekonomiczne w Krynicy od pozostałych wydarzeń tego typu, jest stopień umiędzynarodowienia. U nas nie kończy się na deklaracjach, bo nieco ponad połowa uczestników przyjeżdża z zagranicy.
Czego najbardziej potrzeba Forum Ekonomicznemu?
Turystyka konferencyjno‑biznesowa to dziś bardzo ważna branża, a pod tym względem w Małopolsce rozwija się tylko Kraków. Przy organizacji Forum pracuje 70 tłumaczy, 140 ochroniarzy, 260 wolontariuszy i 80 kierowców.
Forum stanowi dzisiaj ogromne przedsięwzięcie inwestycyjno‑logistyczne, podczas gdy tak naprawdę powinniśmy otrzymać gotowy budynek, do którego moglibyśmy wejść z naszą konferencją. Tymczasem najpierw musimy postawić niemal całą potrzebną infrastrukturę – jest to co roku pięć nowoczesnych pawilonów o łącznej powierzchni prawie sześć tysięcy metrów kwadratowych – a potem je zdemontować.
Warto pamiętać, że uczestnicy konferencji otrzymują gotowy produkt. To my zapewniamy ochronę i transport. Choć wydaje się to nieprawdopodobne, nawet materiały przeznaczone dla gości ważą łącznie kilkadziesiąt ton. Jak dotąd Forum Ekonomiczne wydało też na stypendia ponad cztery miliony złotych. Niewiele jest organizacji niepublicznych, które przeznaczałyby na ten cel tak poważne kwoty. Już lata temu zdecydowaliśmy, że nie tylko będziemy robić konferencję, ale też uruchomiliśmy program stypendialny czy program wizyt studyjnych w Polsce dla młodych ludzi, przede wszystkim z Ukrainy.