Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Strategia rozwoju
Polska flaga

Potrzebna jest większa transparentność w zarządzaniu i inwestowaniu

1 lutego 2018 6 min czytania
Potrzebna jest większa transparentność w zarządzaniu i inwestowaniu

Streszczenie: Relacje między zarządami firm a akcjonariuszami często bywają napięte, szczególnie gdy chodzi o cele krótkoterminowe, takie jak wypłata dywidendy, kontra inwestycje długoterminowe, które są korzystne dla rozwoju firmy, ale mogą wpłynąć na jej krótkoterminowe wyniki finansowe. Przykład firmy TIM, która postanowiła przejść na handel online, pokazuje, jak trudno jest przekonać inwestorów o słuszności takich decyzji, szczególnie gdy inwestycje początkowo prowadzą do strat. Przemiany w zarządach firm giełdowych często nie prowadzą do szybkiej poprawy sytuacji, a zmiany osób zarządzających mogą pogłębiać kryzys finansowy firmy. Niezależne rady nadzorcze, które mogą odwołać prezesa w każdej chwili, wcale nie gwarantują poprawy sytuacji, jeśli nie ma odpowiedniej strategii długoterminowej i zrozumienia dla procesów zarządzania.

Pokaż więcej

Cele inwestorów giełdowych i spółek notowanych na GPW bardzo często trudno pogodzić. Zarządy chcą rozwijać firmy, inwestując wypracowane zyski, co krótkoterminowo obniża wyniki finansowe. Natomiast akcjonariusze chcą sukcesywnie odzyskiwać zainwestowany kapitał z procentem. Im wyższy jest ten procent, tym lepiej.

Typowe relacje między zarządami a akcjonariuszami na świecie właściwie sprowadzają się do notowań giełdowych i dywidendy. Kiedy kursy akcji rosną, ich właściciele są zadowoleni, kiedy spadają, zaczynają się burzyć i dociekać, dlaczego tak się dzieje, wymieniać zarządy. Podobnie jest z dywidendą – cały zysk, jaki spółka wypracuje, inwestorzy najchętniej wypłaciliby sobie. Mniej interesują się planami rozwojowymi czy inwestycjami, które są dobre dla spółki, ale w danym momencie nie dla ich kieszeni. Tak dzieje się na całym świecie, choć muszę przyznać, że w Polsce to zjawisko nie przybrało tak agresywnej formy, jak na giełdach amerykańskich.

Ponad cztery lata temu kierowana przeze mnie firma TIM, będąca siecią hurtowni osprzętu elektrycznego, zdecydowała się na zmianę modelu działania – postawiła na handel online. Ta decyzja wiązała się ze stratami ponoszonymi przez dwa lata w związku z niezbędnymi inwestycjami. Gdy to ogłosiliśmy, nie spotkaliśmy się ze zrozumieniem ze strony inwestorów krótkoterminowych. Zdołaliśmy jednak przekonać radę nadzorczą, że to perspektywiczny kierunek, więc strategia została zaakceptowana. Po zmianie modelu działania problemem okazało się dochodzenie do zaplanowanych zysków w zaplanowanych terminach. Skutkuje to silnymi napięciami pomiędzy mną, radą nadzorczą i akcjonariuszami.

Rada nadzorcza w TIM jest całkowicie niezależna. Kiedy nie będzie zadowolona z osiąganych przeze mnie wyników, może w każdej chwili odwołać mnie z pełnionej funkcji. I to pomimo tego, że jestem właścicielem sporego pakietu akcji, mam nazwisko, z którym liczą się inwestorzy, a 30 lat temu sam zakładałem tę spółkę. Zastanawiam się tylko, co dobrego dałaby firmie i akcjonariuszom ewentualna wymiana prezesa. Obserwuję właśnie taką rotację w zarządach dwóch spółek giełdowych. Efektem ciągłych zmian osób zarządzających jest dziś śmieciowa wartość akcji i widmo bankructwa. Jedna z tych firm już ogłosiła upadłość układową, a drugiej niewiele brakuje. Okazuje się, że sama wymiana zarządu nie gwarantuje natychmiastowej poprawy. Zanim nowi ludzie wciągną się w biznes i poznają wszelkie jego niuanse, upłyną miesiące, a nawet lata. Natomiast wyniki będą w tym czasie nadal spadać.

Akcjonariuszy instytucjonalnych i ich przedstawicieli w radach nadzorczych interesują tylko wycena akcji i dywidenda. Rzadko kiedy zastanawiają się, jak ich opinie czy decyzje osobowe wpływają na zarządzanie firmą w długim terminie. Pierwsi kierują się zyskiem, a drudzy literalnie wykonują polecenia pierwszych. Doskonale to widać na walnym zgromadzeniu, gdy nastąpi jakakolwiek zmiana porządku obrad. Wówczas uczestnicy spotkania dzwonią i wysyłają SMS‑y, bo jako przedstawiciele akcjonariuszy nie wiedzą, jak głosować.

Dlatego uważam, że czas pomyśleć o wprowadzeniu zmian w zasadach ładu korporacyjnego w taki sposób, aby zostały uwzględnione racje i potrzeby wszystkich interesariuszy – spółki, rady nadzorczej, akcjonariuszy i pracowników. Inwestorzy, zanim kupią akcje wybranej firmy, powinni sygnalizować, na czym im zależy – czy liczą na wzrost kursu akcji czy na wypłatę dywidendy oraz jaki jest ich horyzont inwestycyjny. Spółka z kolei powinna jasno komunikować swoją politykę dywidendową i inwestycyjną. Niestety, w Polsce brakuje takiej kultury rynku kapitałowego – inwestor najpierw kupuje akcje, a dopiero potem zastanawia się, co ta inwestycja mu przyniesie. Brak głębszej wiedzy o firmie skutkuje czasem rozczarowaniem – akcjonariusze nastawieni na szybki zysk mają pretensje do zarządu, kiedy ten chce przeznaczyć pieniądze na inwestycje. Zarząd zaś nie może liczyć na poparcie członków rady, bo ci zawsze podejmują decyzje zgodnie z wytycznymi inwestorów. Tę kwadraturę koła mogłyby zniwelować spotkania stron przed transakcją, w trakcie których przedstawiciele inwestorów i spółek mogliby stwierdzić, czy mają zbieżne strategie i cele oraz określić wzajemne relacje. Gdy spółka otwarcie zakomunikuje, że nie zamierza wypłacać dywidendy przez trzy lata, ponieważ w tym okresie planuje spore inwestycje, które odbiją się przez jakiś czas na wynikach finansowych, wówczas akcjonariusz krótkoterminowy zrezygnuje z zakupu akcji, średnioterminowy z horyzontem trzy-, pięcioletnim również. Długoterminowy natomiast może uznać ją za interesujący obiekt inwestycji.

Drugim elementem ładu korporacyjnego, którym warto się zainteresować w kontekście dobra spółek i akcjonariuszy, są składy rad nadzorczych. W tej chwili w spółkach rodzinnych bardzo często panuje nepotyzm. Zaś w spółkach Skarbu Państwa lub tam, gdzie rządzą inwestorzy instytucjonalni, członkostwo w organach nadzorczych jest często synekurą. Tymczasem zarządom nie zależy na figurantach. W radach są potrzebni ludzie niezależni finansowo, którzy mogą się pochwalić osobistymi dokonaniami, których opinie będą miały dla nas dużą wartość, i wreszcie tacy, którzy potrafią zadać pytanie stawiające jakiś pomysł czy plan w zupełnie nowym świetle. Czasem to jedno pytanie jest warte kilkugodzinnej dyskusji, ponieważ zwraca uwagę zarządu na ważny aspekt dotychczas przez niego niedostrzegany.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Stwórz efektywne reguły strategiczne »

Jak zwiększyć przychody o 50% i wejść na giełdę: prosta strategia 

Andrzej Jacaszek

Czy formułowanie prostych, pozbawionych patosu, przejrzystych reguł strategicznych jest… proste?

Tematy

Może Cię zainteresować

personal branding CEO Jak personal branding CEO wpływa na wyniki firmy

Personal branding przestał być „miękkim PR-em”. Dziś to jedno z najbardziej wpływowych narzędzi zarządczych – kształtuje zaufanie, wspiera sprzedaż, przyciąga talenty i buduje odporność firm. Najnowsze dane pokazują jednak, że polscy liderzy wciąż nie wykorzystują pełnego potencjału, działając intuicyjnie zamiast strategicznie. Co robią najlepsi i czego powinni uczyć się zarządy?

OSINT w zarządzaniu ryzykiem biznesowym Od wywiadu służb specjalnych do zarządu. OSINT jako tajna broń biznesu w erze ryzyka 

W świecie rosnących zagrożeń cyfrowych i geopolitycznych tradycyjne metody kontroli bezpieczeństwa to za mało. OSINT staje się kluczowym narzędziem pozwalającym firmom na weryfikację partnerów, ochronę infrastruktury IT oraz zabezpieczenie reputacji. Sprawdź, dlaczego wywiad z otwartych źródeł przestał być domeną wywiadu i jak może pomóc Twojej firmie uniknąć poważnych strat.

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Od gry w Go do Nagrody Nobla: Jak AlphaFold zmienia biznes farmaceutyczny

Kiedy Google DeepMind zaczynało prace nad strukturami białek, wielu wątpiło, czy AI znana z gier planszowych poradzi sobie z „wielkim wyzwaniem biologii”. Dziś, z Nagrodą Nobla na koncie, twórcy AlphaFold udowadniają, że to dopiero początek rewolucji. Jak narzędzie, które skróciło czas badań z miesięcy do godzin, wpływa na branżę farmaceutyczną i dlaczego naukowcy porównują je do „ChatGPT dla biologii”? Poznaj kulisy technologii, która rewolucjonizuje proces odkrywania leków.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!