Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Przełomowe innowacje
Polska flaga

Polskim firmom brakuje systemowego zarządzania ryzykiem

1 lipca 2005 6 min czytania
Magdalena Kwiecińska

Streszczenie: Polskie przedsiębiorstwa stoją w obliczu poważnych zagrożeń, takich jak problemy z płatnościami od kluczowych klientów, rosnąca konkurencja, zakłócenia w łańcuchu dostaw oraz zniszczenia majątku spowodowane przez żywioły. Mimo to, wiele z nich nie wdrożyło kompleksowych systemów zarządzania ryzykiem, co naraża je na nieprzewidziane straty i destabilizację działalności. Skuteczne zarządzanie ryzykiem wymaga identyfikacji potencjalnych zagrożeń, oceny ich prawdopodobieństwa oraz wpływu na firmę, a następnie opracowania strategii minimalizujących te ryzyka. Wprowadzenie takiego systemu pozwala nie tylko na ochronę przed negatywnymi skutkami nieprzewidzianych zdarzeń, ale także na zwiększenie konkurencyjności i stabilności przedsiębiorstwa na rynku.

Pokaż więcej

W wielkich międzynarodowych korporacjach systemowe zarządzanie ryzykiem strategicznym staje się coraz powszechniejsze. Kontrolą obejmuje się w nich każdy obszar funkcjonowania firmy, od jej działalności operacyjnej poprzez finansową czy związaną z realizacją strategii rozwoju. Tymczasem znaczna część polskich przedsiębiorstw nie odkryła jeszcze zalet takiego podejścia. Zazwyczaj menedżerowie analizują zagrożenia bardzo wycinkowo, skupiając się na najbardziej powszechnych z nich, tzn. głównie na ryzyku finansowym i zdarzeniach losowych (takich jak pożar czy powódź). Głównie – na ryzyku finansowym. To powoduje, że nie wszystkie rodzaje zagrożeń są przez firmy właściwie zidentyfikowane i w konsekwencji objęte adekwatnymi procedurami zaradczymi.

Potwierdzają to najnowsze badania przeprowadzone przez firmę Marsh, dotyczące zarządzania ryzykiem w polskich przedsiębiorstwach. Badaniem objętych zostało ponad 250 najbardziej dynamicznie rozwijających się firm. Wśród 28 różnych czynników ryzyka pogrupowanych w cztery kategorie (strategiczne, operacyjne, finansowe i losowe) za najbardziej zagrażające ich funkcjonowaniu uznały one:

1.    Brak płatności ze strony kluczowych klientów (ryzyko finansowe) – 48% 2.    Wzmacnianie się konkurencji (ryzyko strategiczne) – 43% 3.    Opóźnienia w płatnościach od głównych dostawców (ryzyko finansowe) – 42% 4.    Zakłócenia w działalności łańcucha dostaw (ryzyko operacyjne) – 34% 5.    Zmiany w kursach walut i stopach procentowych (ryzyko finansowe) – 31% 6.    Zniszczenie majątku wskutek ognia lub innych żywiołów naturalnych (ryzyko losowe) – 31%.

Zdecydowanie najdotkliwsze jest w tej ocenie zagrożenie związane z ryzykiem finansowym, na które zwraca uwagę prawie połowa badanych firm. I choć ponad 70% przedsiębiorstw deklaruje dużą aktywność w zakresie ograniczania tego ryzyka, to tylko w niewielkim stopniu firmy wykorzystują do tego celu adekwatne narzędzia i procedury, które mogłyby im pomóc, jeśli nie w skutecznym zabezpieczeniu się przed ewentualnym ryzykiem, to przynajmniej w jego zminimalizowaniu. Okazuje się bowiem, że zaledwie 7,7% badanych firm prowadzi systematyczną i profesjonalną windykację należności, niespełna 6% współpracuje z wywiadowniami gospodarczymi opracowującymi raporty o kontrahentach, a zaledwie 3,8% korzysta z profesjonalnego doradztwa dotyczącego np. ubezpieczania transakcji handlowych.

Polscy menedżerowie najczęściej zabezpieczają swoje firmy przed ewentualnym ryzykiem losowym, związanym z klęskami żywiołowymi, które może spowodować uszczuplenie lub nawet utratę aktywów. Większość badanych deklaruje, że posiada formalne procedury zarządzania tymi zagrożeniami. Ma to związek przede wszystkim z ubezpieczeniem ich firm i tym samym przenoszeniem ryzyka ewentualnych strat na towarzystwa ubezpieczeniowe. Zaskakujące jest jednak to, że wśród 25% przedsiębiorstw, które najbardziej obawiają się zagrożeń związanych z pożarem, powodzią czy terroryzmem, tylko niespełna połowa dysponuje planami zarządzania sytuacjami kryzysowymi, stanowiącymi niewątpliwie jeden z podstawowych elementów strategicznego zarządzania ryzykiem w przedsiębiorstwie.

Badanie pokazało również, jak zachowują się firmy, które w ciągu ostatnich trzech lat doznały z różnych powodów poważnych strat finansowych związanych z zagrożeniami losowymi (firm takich było aż 23%). Zaledwie 1/3 z nich wprowadziła odpowiednie procedury, które miały uchronić przedsiębiorstwo przed ponownym wystąpieniem podobnego zdarzenia. Trudno jednak powiedzieć, jakie motywy kierowały zarządami pozostałych firm – ignorancja czy też głęboka wiara w to, że taki kryzys drugi raz nie może się już powtórzyć?

Coraz poważniejszym niebezpieczeństwem w codziennej działalności przedsiębiorstw jest obawa przed wzmacniającą się konkurencją. Niewątpliwie zwrócenie uwagi na to zagrożenie to efekt stale zmieniających się warunków otoczenia gospodarczego, w którym funkcjonują polskie firmy. Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej i wraz z tym otwarcie unijnego rynku dla polskich wytwórców, a polskiego dla firm z Europy Zachodniej, odegrało w tym wypadku istotną rolę. Co ciekawe, w badaniach porównawczych okazało się, że to właśnie Polacy, a nie przedsiębiorcy z krajów Europy Zachodniej, dwukrotnie częściej wskazują ryzyko wzrostu konkurencji jako istotne zagrożenie dla rozwoju ich firm. Z drugiej strony nazwanie tego ryzyka jednym z największych zagrożeń w większości przypadków nie pociąga za sobą jakichś konkretnych działań – aż 60% firm przyznaje, że nie jest odpowiednio przygotowana, aby mogła poradzić sobie z tym problemem.

Niestety, wiele przedsiębiorstw podchodzi do zarządzania ryzykiem bez należytej uwagi i zaangażowania, skupiając się tylko na ryzyku łatwym w kontrolowaniu, takich jak ochrona: aktywów, zdrowia czy bezpieczeństwa pracowników. Widać to wyraźnie na przykładzie zakwalifikowania jako najmniej istotnych tych czynników, które dotyczą ryzyka strategicznego, zmian demograficznych, zmieniających się preferencji nabywców czy błędnej interpretacji danych rynkowych. I nie oznacza to bynajmniej, że polskie firmy umieją sobie z tymi zagrożeniami poradzić lub nie są one dla nich zagrożeniem. Zwróciło na nie uwagę mniej niż 10% firm, a aż 80% z nich nie przywiązuje do nich istotnego znaczenia i tym bardziej nie zajmują się nimi w sposób systemowy.

Analogiczna sytuacja dotyczy dwóch innych strategicznych czynników ryzyka: nienadążania za zmianami w technologii, które mają wpływ na pozycję rynkową, oraz niekorzystnych zmian w popycie. Na zagrożenia te wskazywało po około 20% przedsiębiorstw. Mimo zauważenia pierwszego z tych problemów ponad 60% właściwie nic nie robi, by obserwować, co dzieje się na rynku i jakie są trendy w innowacjach. W drugim przypadku aż 80% firm nie ma pomysłu na to, jakie wprowadzić zmiany, aby skuteczniej zwiększyć popyt na swoje produkty czy usługi.

Jak widać, wyniki badania nie są optymistyczne. Wskazują zarówno na brak kompleksowych rozwiązań w zakresie zarządzania różnymi rodzajami ryzyka, jak i na lekceważenie konieczności ich systematycznego analizowania. Tymczasem ryzyko jest dynamiczne – zmienia się wraz ze środowiskiem. Nie wystarczy jedynie nim zarządzać, ale przede wszystkim trzeba je zrozumieć.

Trzeba także mieć świadomość, że ryzyko to nie tylko złe sytuacje, które mogą się zdarzyć, ale również te pozytywne, które się nie zdarzają, bo firmy nie potrafią ich w porę dostrzec i wykorzystać do swoich celów. Dopóki przedsiębiorcy nie pojmą tej prostej zasady, ich firmy zamiast koncentrować się na rozwoju, będą musiały walczyć o przetrwanie.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Premium
Co prezesi muszą wiedzieć o suwerennej AI

Globalna skala AI zderza się z lokalnymi regulacjami prawnymi. Dlaczego strategia „suwerennej sztucznej inteligencji” to pilne zadanie dla prezesów, a nie tylko dla działu IT?

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!