Reklama
Skorzystaj z -13% – oferta na Dzień Kochania Siebie! 💗
Modele biznesowe

Outsourcing w trudnych czasach

1 stycznia 2009 7 min czytania
Hubert Meronk
Antoni Bielewicz
Outsourcing w trudnych czasach

Streszczenie: Rosnąca konkurencja sprawia, że w niektórych branżach firmy będą redefiniować kluczowe obszary swojej działalności co 2–3 lata. W rezultacie zmieni się także charakter projektów outsourcingowych.

Pokaż więcej

Spowolnienie gospodarcze zmusi firmy do rewizji dotychczasowej strategii pozyskiwania źródeł dostaw (sourcing). Zmieni się także model wykorzystania outsourcingu.

Rosnąca niepewność na rynkach międzynarodowych i związana z tym presja na ograniczenie kosztów działalności zmuszają zarządy firm do ostrożności. Muszą rozważniej korzystać z zasobów i bardziej skupiać się na kluczowych obszarach działalności (core business). By to osiągnąć, zazwyczaj konieczne będą zmiany w strategii i sposobie pozyskiwania źródeł dostaw (sourcing). Zdaniem analityków firmy Gartner w skutek rewizji strategii wzrośnie popyt na usługi outsourcingoweIndeks górny 1. Potwierdzają to badania AMR Research, przeprowadzone wśród 44 światowych instytucji finansowych w październiku 2008 roku. Zgodnie z nimi 16% ankietowanych zakłada weryfikację budżetów na outsourcing na rok 2009, natomiast 39% planuje wzrost nakładów. Oto, jakie konsekwencje dla samej koncepcji outsourcingu, relacji dostawca‑klient oraz organizacji procesów wewnętrznych w przedsiębiorstwach będzie miało spowolnienie gospodarcze, zapytaliśmy dr. Kevina C. Desouzę, wykładowcę University of Washington. Jest on także autorem książek z zakresu technologii informatycznych, zarządzania wiedzą i outsourcingu (m.in. Managing Knowledge Security, Managing Knowledge with Artificial Intelligence, Managing Information in Complex Organizations, Engaged Knowledge Management, New Frontiers of Knowledge Management, Agile Information Systems, Managing Knowledge Security), jak również wydanej niedawno w Polsce publikacji Outsourcing. Podręcznik sprawdzonych praktyk, opartej na kilkuletnich badaniach prowadzonych w Stanach Zjednoczonych, Indiach, RPA i kilku krajach Europy Środkowej.

Czy spowolnienie gospodarcze będzie miało wpływ na rynek outsourcingu?

To zbyt poważny kryzys, aby nie pozostawił po sobie żadnych śladów. Nadchodzące spowolnienie zmusi firmy do redefinicji strategii dotyczących sourcingu i outsourcingu. Te z nich, które już korzystają z outsourcingu, będą dążyły do zwiększenia przewagi konkurencyjnej i jeszcze większego obniżenia kosztów działania.

Wpłynie także na dostawców. W wielu częściach świata, chociażby w Indiach, firmy wciąż budują swoją ofertę usług outsourcingowych przede wszystkim w oparciu o niższe koszty. Przygotowują kompleksową ofertę po to, by później zachęcać klientów do nabywania jak największej liczby usług, z których przynajmniej część nie przynosi zysku.

Dynamiczny rozwój sprawił, że w przypadku wielu firm coraz trudniej wskazać, czym jest działalność podstawowa (core business). To, co dziś jest za nią uznawane, już za 2 – 3 lata może okazać się funkcją zupełnie marginalną.

Tymczasem dzisiejsi odbiorcy nie chcą kompleksowych usług. Chcą kupować konkretne umiejętności. Oczekują, że będą mogli dowolnie konsolidować usługi nabywane od różnych dostawców, niemal tak jak dziś łączą różne urządzenia elektroniczne na zasadzie „podłącz i używaj” (plug & play). Kryzys wymusi więc na dostawcach większą dbałość o to, by ich usługi kreowały wartość dodaną, ale także, by bardziej indywidualnie podchodzić do każdego klienta i samodzielnie poszukiwać rozwiązań ich problemów.

Czego możemy nauczyć się dzięki kryzysowi?

Wreszcie zrozumieliśmy, na czym polega globalizacja. Jeszcze nigdy kłopoty jednego regionu nie rzutowały tak bardzo na kondycję gospodarczą całego świata.
Kryzys pokazał również, że nadzór nad działaniami realizowanymi wewnątrz organizacji może być równie trudny, jak kontrolowanie usług świadczonych przez firmę zewnętrzną. Dlatego coraz częściej zamiast o outsourcingu lub insourcingu będziemy słyszeć po prostu o sourcingu. Tak naprawdę nie ma znaczenia, czy pewne funkcje są obsługiwane przez pracowników firmy, czy przez dostawcę usług zewnętrznych. Liczą się kompetencje i poziom kontroli nad realizowanymi działaniami.

Jakie będą długofalowe skutki zmian, o których pan mówi?

Firmy, które rosły przez ostatnie lata dzięki fuzjom i przejęciom, będą w tej chwili pozbywać się tego „tłuszczyku”. Poprzez sprzedaż lub oddanie w outsourcing będą dążyć do odzyskania kontroli nad swoją działalnością i do zmniejszenia ryzyka wielu obszarów swojej
działalności. Ponownie docenią wartość koncentracji.

Zmieni się także model outsourcingu. Do tej pory klienci zakładali, że warto oddać w outsourcing funkcje, których sami nie chcą wykonywać, bo są trudne i kosztowne w realizacji, a równocześnie nie stanowią kluczowych obszarów działalności (core business) i nie przynoszą przewagi konkurencyjnej. Dynamiczny rozwój ostatnich lat sprawił, że w przypadku wielu firm coraz trudniej wskazać, czym jest działalność podstawowa. Spójrzmy na Citigroup. Co nią jest w ich przypadku? Ubezpieczenia? Usługi bankowe dla odbiorców indywidualnych? Bankowość korporacyjna? Działalność, którą dziś uznaje się za podstawową, już za 2 – 3 lata może okazać się funkcją zupełnie marginalną.

Co w takim razie firma może oddać w outsourcing?

Wszystko to, bez czego łatwiej jej będzie kreować wartość, np. działalność badawczo‑rozwojową. Już dziś obserwujemy coraz więcej przykładów tzw. otwartej innowacji i crowdsourcingu (tym terminem miesięcznik Wired określił zjawisko rozwiązywania problemów przy wykorzystaniu wiedzy użytkowników internetu).

W związku z tymi zmianami firmy staną w obliczu dwóch podstawowych wyzwań. Pierwszym będzie stworzenie platformy służącej wymianie doświadczeń nie tylko pomiędzy klientem a dostawcą, ale również pomiędzy różnymi dostawcami realizującymi usługi dla tego samego odbiorcy. Już dziś boryka się z tym problemem chociażby Boeing, który podczas prac na modelem Dreamliner nie skoordynował odpowiednio działań pomiędzy poddostawcami, na których oparł się projekt.

Drugie wyzwanie to umiejętne zarządzanie oczekiwaniami podwykonawców i odbiorców. Który z sektorów najlepiej opanował sztukę równoległej koordynacji prac wielu różnych podmiotów? Wbrew pozorom nie jest to branża budowlana. To… Hollywood. Typowy reżyser superprodukcji koordynuje pracę tysięcy ludzi. Mimo takiej złożoności procent projektów zakończonych przez niego w terminie i w zgodzie z budżetem na pewno jest większy niż w branży IT. Dlaczego? Jest to wynik umiejętnego zarządzania oczekiwaniami wszystkich uczestników projektu. Aktor nie usłyszy od reżysera słowa pochwały, dopóki ten nie będzie absolutnie pewny, że nagrał to, co chce. Producent nie dowie się, że film został skończony, dopóki reżyser nie będzie miał co najmniej 80% dzieła.

Co tymczasem robi np. dział informatyki, rozpoczynając nowy projekt? Najpierw buduje napięcie, rozpowiadając, jak genialny jest produkt nad którym pracuje. A potem, im bliżej daty jego ukończenia, tym częściej odkłada termin jego uruchomienia. Ostatecznie prezentuje produkt, który ma niewiele wspólnego z początkowymi wymaganiami. Gdyby dział informatyki nieco umiejętniej zarządzał oczekiwaniami pracowników i partnerów, procent projektów zakończonych sukcesem na pewno wzrósłby kilkakrotnie. To wyzwanie, któremu już wkrótce będą musieli sprostać odbiorcy usług outsourcingowych.

***

Zgodnie z przewidywaniami dr. Kevina C. Desouzy już wkrótce jednym z głównych źródeł przewagi konkurencyjnej stanie się umiejętność szybkiej modyfikacji kluczowych obszarów działalności i dobór odpowiedniej strategii pozyskiwania źródeł dostaw. O sukcesie przedsiębiorstwa będzie decydowało m.in. to, na ile szybko i sprawnie przeprowadzi outsourcing coraz to nowych funkcji i obszarów. O tym, jak z powodzeniem przeprowadzić outsourcing, piszemy w kolejnym tekście pod tytułem 10 pułapek projektów outsourcingowych.

  1. Nawet we wrześniu 2008 roku, a więc już w trakcie trwania kryzysu, podpisano kilka długoletnich kontraktów. BT Group na prawie osiem lat oddała HP zarządzanie infrastrukturą teleinformatyczną, a koncern Bristol‑Myers Squibb powierzył Accenture dziesięcioletni kontrakt na rozwój i zarządzanie aplikacjami.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Agentowe narzędzia AI do kodowania: co powinni wiedzieć liderzy

Większość menedżerów utknęła w pętli „czatowania” z AI, traktując narzędzia takie jak ChatGPT jedynie jako sprawniejszą wyszukiwarkę. Tymczasem agentowe narzędzia AI, dotychczas kojarzone wyłącznie z pisaniem kodu, stają się nowym fundamentem pracy umysłowej. Pozwalają one budować trwałą „pamięć instytucjonalną” i automatyzować złożone procesy – od analizy konkurencji po due diligence – bez konieczności pisania choćby jednej linii kodu. Dowiedz się, dlaczego narzędzia takie jak Claude Code to nie tylko gratka dla deweloperów, ale kluczowy element przewagi strategicznej nowoczesnego lidera.

Algorytmy na wybiegu: Jak model „AI-first” zmienia rynek mody

Współczesny sektor mody i dóbr luksusowych przechodzi fundamentalną zmianę, w której sztuczna inteligencja przestaje być jedynie narzędziem pomocniczym, a staje się głównym architektem strategii operacyjnej. Wg BCG, firmy przyjmujące model „AI-first” muszą zmierzyć się z nową rzeczywistością, w której konsumenci porzucają tradycyjne wyszukiwarki na rzecz platform takich jak ChatGPT czy Perplexity, zmuszając marki do walki o widoczność w świecie zdominowanym przez algorytmy rekomendacyjne.

Co traktat ONZ o cyberprzestępczości może oznaczać dla Twojej firmy

Nowy traktat Organizacji Narodów Zjednoczonych ustanawia międzynarodowe ramy prowadzenia dochodzeń i ścigania przestępstw online, takich jak ataki ransomware czy oszustwa finansowe, które często mają charakter transgraniczny. Choć dokument ten wprost definiuje cyberprzestępczość oraz precyzuje zakres odpowiedzialności organów ścigania i przedsiębiorstw w takich przypadkach, obawy dotyczące prywatności i swobód obywatelskich wciąż nie zostały w pełni rozstrzygnięte. Firmy o zasięgu globalnym powinny już teraz rozpocząć przygotowania do nadchodzącego egzekwowania nowych przepisów.

empatia Czy empatia stanie się kluczową kompetencją przywódczą?

W erze rosnącej złożoności i niepewności, kluczową rolę w sukcesie organizacji odgrywa styl przywództwa oparty na empatii, partnerstwie i bezpieczeństwie psychologicznym. Tradycyjne modele hierarchiczne ustępują miejsca transformacyjnemu przywództwu, które aktywuje potencjał zespołów i sprzyja innowacjom.

AI w biznesie 5 trendów AI, które zdefiniują strategię liderów w 2026 roku

Sztuczna inteligencja do 2026 roku przekształci się z pojedynczych narzędzi w złożone, agentowe super-aplikacje, które zmienią sposób zarządzania, organizacji pracy i strategii konkurencyjnej. Transformacja ta ma wymiar globalny, z rosnącym znaczeniem lokalnej specjalizacji i integracji AI z infrastrukturą fizyczną oraz mediami generatywnymi. W efekcie powstaje multipolarna gospodarka oparta na inteligentnej infrastrukturze i zrozumieniu lokalnych potrzeb.

Enszityfikacja: Jak pogoń za marżą niszczy wartość „inteligentnych” produktów

Kiedyś jednym z symboli jakości była trwałość produktu fizycznego. Dziś, dzięki cyfryzacji, firmy dążą do sprawowania kontroli nad produktem długo po tym, jak opuścił on linię produkcyjną. To, co miało być rewolucją w komforcie i personalizacji, coraz częściej zmienia się w tzw. enszityfikację – proces, w którym innowacja ustępuje miejsca agresywnej monetyzacji, a klient z właściciela staje się jedynie subskrybentem własnych przedmiotów.

Mapa ryzyka 2026: Globalna perspektywa jest ważniejsza niż kiedykolwiek

W świecie rozdartym między nieuchronną integracją gospodarczą a politycznym zwrotem ku nacjonalizmom, liderzy biznesu stają przed paradoksem: jak budować wartość, gdy tradycyjne bezpieczne przystanie zmieniają swój charakter? Analiza danych z 2025 roku pokazuje, że choć politycy mogą dążyć do izolacji, kapitał nie posiada tego luksusu. Zapraszamy do głębokiego wglądu w globalne rynki akcji, dynamikę walut i nową mapę ryzyka krajowego, która zdefiniuje strategie inwestycyjne w 2026 roku.

Plotki w biurze: błąd systemu czy ukryty feedback?

Plotka biurowa to rzadko objaw toksycznej kultury, a najczęściej sygnał, że oficjalna komunikacja w firmie zawodzi. Zamiast uciszać nieformalne rozmowy, liderzy powinni traktować je jako cenny mechanizm informacji zwrotnej. Sprawdź, jak zrozumieć potrzeby zespołu ukryte między wierszami i skutecznie zarządzać organizacją w obliczu nieuniknionych zmian.

Głos jako interfejs przyszłości: Jabra Evolve3 jako infrastruktura pracy opartej na AI

Głos staje się nowym interfejsem pracy z AI, a jakość audio przesądza o skuteczności współpracy hybrydowej. Sprawdź, jak seria słuchawek Jabra Evolve3 tworzy infrastrukturę gotową na erę komend głosowych i spotkań wspieranych przez sztuczną inteligencję.

AI lub dymisja: prezesi osobiście angażują się w technologię

Era eksperymentów ze sztuczną inteligencją w biznesie dobiegła końca. Najnowszy raport BCG AI Radar 2026 ujawnia: co drugi CEO uważa, że jego posada zależy od sukcesu wdrożenia AI. Dowiedz się, dlaczego szefowie największych firm na świecie rezygnują z delegowania zadań i sami stają się „Głównymi Dyrektorami ds. AI”, podwajając wydatki na technologię, która w tym roku ma wreszcie zacząć zarabiać.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!