Reklama
Kształtuj przywództwo w oparciu o wiedzę MIT SMRP. Subskrybuj magazyn.
INNOWACJE
Magazyn (Nr 19, sierpień - wrzesień 2023)

Nauka i biznes – warto połączyć siły

1 sierpnia 2023 12 min czytania
Piotr Olaf Żylicz
Nauka i biznes – warto połączyć siły

Streszczenie: Współpraca między światem nauki a sektorem biznesowym, choć nadal stanowi wyzwanie, przynosi liczne korzyści obu stronom. Dla uczelni oznacza to dostęp do środków finansowych na badania i rozwój projektów, natomiast dla firm – możliwość budowania wizerunku lidera innowacji oraz atrakcyjnego pracodawcy. W Polsce współpraca ta przybiera różne formy, takie jak partnerstwa badawcze, inkubatory i akceleratory start-upów, programy stażowe i praktyki, wsparcie edukacji, komercjalizacja badań, centra transferu technologii oraz kształcenie ustawiczne. Przykłady takich inicjatyw można znaleźć na stronach uczelni technicznych, które oferują młodym przedsiębiorcom dostęp do mentorów, inwestorów oraz nowoczesnych technologii. Firmy coraz chętniej angażują się w kształcenie, sponsorując kierunki studiów, laboratoria czy całe wydziały, a uczelnie dostosowują programy nauczania do potrzeb rynku pracy. Współpraca ta pozwala na praktyczne zastosowanie badań akademickich w realiach rynkowych oraz szybszy transfer innowacji na rynek.

Pokaż więcej

Współpraca świata nauki z sektorem biznesu, choć stanowi wciąż wyzwanie, przynosi wiele dwustronnych korzyści w obu środowiskach – to m.in. środki finansowe, jakie uczelnie otrzymują na prowadzenie badań i rozwijanie projektów. Z kolei partnerstwo renomowanych uczelni pomaga firmom budować wizerunek lidera w dziedzinie innowacji i atrakcyjnego pracodawcy.

Badania i rozwój w służbie innowacyjności są współcześnie hasłami głoszonymi przez wielu polityków, ekonomistów i coraz częściej przedsiębiorców. Zgodnie z informacjami udostępnionymi przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w 2021 roku, krajowe nakłady na badania i rozwój, czyli tzw. GERD, w odniesieniu do produktu krajowego brutto zwiększyły się po raz kolejny, osiągając poziom 1,44%. Liczba firm w Polsce, które aktywnie angażują się w działalność badawczą, również wzrosła, osiągając ponad 7700 w skali kraju. Jeśli chodzi o wydatki na badania i rozwój w porównaniu z PKB, Polska zaczyna dorównywać krajom z południa Europy. Niemniej jednak wciąż jesteśmy daleko za państwami uważanymi za bardziej innowacyjne, takimi jak Szwecja, Austria czy Belgia, w których nakłady na badania i rozwój wynoszą powyżej 3% PKB (odpowiednio: 3,35%; 3,32% oraz 3,19%).

Formy i korzyści ze współpracy

Współpraca uczelni i szerzej rozumianego świata nauki z sektorem biznesowym w Polsce ma wiele przejawów świadczących o tym, że bywają to relacje, które realnie przyczyniają się do rozwoju innowacyjności i zwiększania konkurencyjności polskiej gospodarki. Poniżej wymieniam najważniejsze trendy w ramach tej współpracy krajowych uczelni z rodzimym biznesem.

Partnerstwa badawcze. Podobnie jak na świecie, polskie uczelnie i firmy coraz częściej współpracują na podstawie partnerskich umów badawczych. Wspólne projekty, często dofinansowywane z funduszy unijnych, pozwalają na praktyczne zastosowanie badań akademickich w realiach rynkowych.

Inkubatory i akceleratory start‑upów. Wiele uczelni, zwłaszcza technicznych, wspiera młodych przedsiębiorców poprzez oferowanie im udziału w inkubatorach biznesu. Dzięki partnerstwu z przedsiębiorstwami start‑upy mają dostęp do mentorów, inwestorów oraz nowoczesnych technologii.

Programy stażowe i praktyki. Firmy coraz chętniej korzystają z talentów studentów, oferując im praktyki i staże. Daje to studentom szansę na zdobycie doświadczenia zawodowego, a firmom możliwość sprawdzenia umiejętności potencjalnych przyszłych pracowników.

Wsparcie edukacji. Przedsiębiorstwa coraz częściej angażują się w kształcenie, sponsorując kierunki studiów, laboratoria czy nawet całe wydziały. W zamian uczelnie dostosowują programy nauczania do potrzeb rynku pracy, a czasami wręcz do specyficznych wymagań danej firmy.

Komercjalizacja badań. Uczelnie stawiają na praktyczne wykorzystanie swoich badań, choć wciąż nie odbywa się to w takim zakresie, jak ma miejsce w Unii Europejskiej. Współpracując z firmami, przekształcają teoretyczne koncepty w realne produkty i usługi, które mogą trafić na rynek.

Centra Transferu Technologii. Uczelnie wyższe tworzą specjalne jednostki, które mają pomagać w transferze technologii z uczelni do biznesu. Dzięki nim innowacje trafiają szybciej na rynek, a firmy mają dostęp do najnowszych rozwiązań technologicznych.

Kształcenie ustawiczne. Biorąc pod uwagę dynamicznie zmieniający się po pandemii rynek pracy, w szczególności pod wpływem zmian technologicznych i społecznych, uczelnie coraz częściej oferują specjalistyczne kursy dla profesjonalistów, tworzone we współpracy z biznesem. To szczególnie ważne, gdy rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji i automatyzacja pracy zmuszać będą coraz więcej ludzi nie tylko do dokształcania, ale wręcz przekwalifikowania się.

Jeżeli chodzi o korzyści, jakie niesie za sobą taka współpraca, to są one dwustronne. Uczelniom współpraca z biznesem może się opłacić, zarówno krótkoterminowo, jak i w dłuższej perspektywie. Uczelnie często otrzymują środki finansowe na prowadzenie badań i rozwijanie projektów, co może być strategicznie ważne dla partnerów korporacyjnych. Ponadto dostęp do zaawansowanych technologii i oprogramowania udostępnianego przez firmy może w znaczący sposób przyspieszyć postępy w badaniach akademickich. Studenci i wykładowcy zyskują praktyczną wiedzę i doświadczenie, co z kolei podnosi ich wartość na rynku pracy i przyczynia się do ich rozwoju zawodowego. Dzięki bezpośredniemu kontaktowi z przemysłem uczelnie mogą również dostosować swoje programy nauczania do realnych potrzeb rynku. Taka współpraca otwiera także drzwi do szerokiej sieci kontaktów biznesowych i akademickich, podnosi prestiż uczelni i może ułatwić nawiązanie międzynarodowych partnerstw badawczych. Dodatkowo współpraca z firmami może prowadzić do komercjalizacji badań i wynalazków uczelni, co jest korzystne z perspektywy zarówno naukowej, jak i finansowej. Staże i praktyki oferowane przez firmy często stanowią pierwszy krok do zatrudnienia dla absolwentów, a same uczelnie zyskują lepsze zrozumienie potrzeb i wymagań rynku, co jest nieocenione w planowaniu dalszych inicjatyw edukacyjnych i badawczych.

I na końcu nie mniej ważne kwestie finansowe. Przykłady ze świata świadczą o tym, że współpraca z biznesem może być źródłem znaczących dochodów uczelni. Jak podaje MIT Facts, w roku 2022 biznes bezpośrednio sponsorował badania naukowe w wysokości aż 166 milionów dolarów. Z kolei University of California w ubiegłym roku otrzymał ponad 100 milionów dolarów tylko z samych patentów. Oczywiście nawet dla większości uczelni również w krajach wysoko rozwiniętych to wciąż zawrotne sumy. W polskich środowiskach biznesowych, a szczególnie często w akademickich, coraz częściej mówi się o potrzebie współpracy obydwu światów. Rzeczywistość w naszym kraju pod tym względem – poza kilkoma znamienitymi wyjątkami – jest jednak, niestety, daleka od oczekiwań.

Z kolei z perspektywy biznesu współpraca z renomowanymi uczelniami pomaga firmom budować wizerunek lidera w dziedzinie innowacji i atrakcyjnego pracodawcy. Bezpośrednie zaangażowanie w edukację na uczelniach i projekty badawcze umożliwia organizacjom wyszukiwanie najbardziej utalentowanych i zmotywowanych młodych pracowników. Dzięki współfinansowaniu projektów badawczych i możliwości wykorzystania gotowych zasobów uczelni (jak laboratoriów czy kadry naukowej) firmy mogą często znacząco oszczędzić na działaniach R&D. Przykładowo, partnerstwo z uczelniami daje Siemensowi dostęp do szerokiej sieci akademickiej, co może zaowocować współpracą badawczą czy też międzynarodowymi projektami. Poprzez aktywną współpracę z akademickimi inkubatorami przedsiębiorczości biznes ma możliwość identyfikacji obiecujących start‑upów do inwestycji czy też strategicznego partnerstwa. A przede wszystkim środowisko naukowe jest – i powinno być – źródłem przełomowych innowacji.

Dobre praktyki i przykłady współpracy

Przykłady współpracy polskich firm z krajowymi (i nie tylko) uczelniami to m.in.:

  • Solaris Bus & Coach – producent autobusów i tramwajów współpracuje z polskimi uczelniami technicznymi w zakresie inżynierii i zrównoważonego transportu. Solaris jest również aktywny na rynkach zagranicznych, oferując między innymi nowatorskie autobusy z napędem wodorowym.

  • Polska Grupa Energetyczna – potężna firma energetyczna współpracuje z wieloma uczelniami, przede wszystkim technicznymi, w zakresie badań nad odnawialnymi źródłami energii, efektywnością energetyczną, bezpieczeństwem energetycznym czy magazynowaniem energii. Jednym z licznych dowodów na to, że duży podmiot może tworzyć z małymi podmiotami zwinne rozwiązania, jest konsorcjum z RDLS Sp. z o.o., spółką spin‑off z Uniwersytetu Warszawskiego, działającą w obszarze badań środowiskowych i biotechnologii, zawiązane w celu stworzenia instalacji recyklingu akumulatorów.

  • Comarch – firma IT mająca swoje korzenie w akademickim środowisku Krakowa, działająca z powodzeniem w środowisku międzynarodowym, aktywnie współpracuje z uczelniami m.in. w ramach Comarch Innovation Lab, realizując projekty z zakresu telemedycyny, informatyki oraz telekomunikacji.

  • XTP – start‑up z dziedziny nanotechnologii, który m.in. rozwija i komercjalizuje innowacyjną w skali globalnej, platformową technologię, chronioną przez międzynarodowe zgłoszenia patentowe, która umożliwia ultraprecyzyjne drukowanie nanomateriałów. Firma blisko współpracuje z ośrodkami naukowymi zarówno w Polsce (politechniki i Sieć Badawcza Łukasiewicz), jak i m.in. w Niemczech, Włoszech i Chinach.

  • Adamed Pharma – firma farmaceutyczna od lat współpracująca z uczelniami w kraju i za granicą w rozwijaniu rozwiązań opartych na własnych patentach i ulepszaniu istniejących terapii. W Hiszpanii uruchomiła swoje przedstawicielstwo Adamed Laboratorios, a tamtejsza spółka w 2022 roku została uznana za lidera w dziedzinie badań i rozwoju w sektorze farmaceutycznym i biotechnologicznym.

  • Siemens – jeden z globalnych liderów w dziedzinie inżynierii i technologii, prowadzi różne programy współpracy z uczelniami wyższymi i instytucjami badawczymi. Akademie Siemensa to inicjatywy edukacyjne mające na celu umożliwienie studentom i naukowcom dostępu do najnowszych technologii oraz praktycznej wiedzy z różnych dziedzin, takich jak automatyka przemysłowa, elektrotechnika, technologie informacyjne, a nawet zarządzanie i ekonomia.

Wyzwania i bariery współpracy

Mimo że zaszło wiele zmian w obszarze współpracy biznesu i środowiska nauki, wciąż występują liczne i poważne bariery dla rozwoju współdziałania tych światów.

Wzajemna percepcja. Wielu naukowców postrzega świat biznesu jako zorientowany jedynie na szybkie zdobywanie dużych pieniędzy. Organizacje biznesowe są często postrzegane jako strona, która nie jest zainteresowana prawdziwym stanem rzeczy, tylko użytecznością rozwiązań. Wiele przedstawicieli społeczności akademickiej uważa, że biznes tylko mówi o zrównoważonym rozwoju, inkluzywności czy sprawiedliwości, ponieważ takie są oczekiwania społeczne czy wymogi gremiów decyzyjnych. W rzeczywistości bywa różnie. I nawet jeśli nie występują masowo przykłady instrumentalnego traktowania etyki biznesu, kwestii ekologicznych (greenwashing) czy równego traktowania ludzi w organizacji, to nie ułatwia to nawiązania współpracy. Z kolei problemy, którymi zajmuje się świat nauki, często traktowane są jako egzotyczne, z reguły niegroźne dziwactwa, a w skrajnym przypadku przeszkody w realizowaniu praktycznych celów (szczególnie gdy chodzi o uwzględnienie kwestii środowiskowych czy opóźnienie szybkiej implementacji najnowszych rozwiązań technologicznych, co ostatnio dotyczy zwłaszcza projektów z zakresu sztucznej inteligencji).

Różnice w celach i priorytetach. Uczelnie, a zwłaszcza sami naukowcy, skupiają się na podstawowych badaniach i pogłębianiu rozumienia uzyskiwanych wyników, podczas gdy biznes dąży do ich szybkiej komercjalizacji. Przedstawiciele biznesu na ogół nie chcą dłużej czekać na kolejne wyniki, a na pewno nie są chętni, by wydawać więcej pieniędzy na sfinansowanie znalezienia jeszcze lepiej dopasowanego modelu analitycznego, jeśli to, co już uzyskano, jest wystarczająco dobre, a przynajmniej zadowalające. Wobec takiego podejścia wielu naukowców nie chce być po prostu narzędziami w rękach świata biznesu. Z kolei, jak wynika ze wspomnianego wcześniej raportu, w biznesie często panuje niezrozumienie (a może i niechęć do głębszego zrozumienia) pytań stawianych przez naukowców, określających prawdziwe cele biznesowe.

Brak komunikacji i wzajemnego zrozumienia. To kolejny problem w nawiązaniu współpracy, ponieważ często nie ma odpowiednich platform lub mechanizmów, które umożliwiałyby regularną komunikację pomiędzy przedstawicielami świata nauki a przedsiębiorcami. To z kolei utrudnia identyfikację wspólnych obszarów zainteresowania i rozumienie wzajemnych potrzeb. Co gorsza, tak jak większość publikacji naukowych jest niezrozumiała dla odbiorców, tak język branżowy, którym porozumiewają się obydwie strony, często okazuje się zbyt hermetyczny dla potencjalnego partnera. Wielokrotnie zetknąłem się z zachowaniami naukowców sugerującymi, że mówienie w sposób prosty, bez nadmiaru fachowej terminologii, dla wielu jest czymś nawet trudnym do wyobrażenia. Niestety, także pisanie na tematy naukowe w sposób zrozumiały dla szerokiej grupy odbiorców nadal wydaje się być w naszych realiach poza zasięgiem.

Biurokracja. Świat procedur akademickich, zarówno tych narzuconych przez ustawodawcę, jak i tworzących regulacje wewnętrzne poszczególnych uczelni, bywa trudny do zrozumienia i akceptacji dla biznesu. Kiedy zakomunikowałem osobie reprezentującej władze uczelni, że otrzymaliśmy zamówienie od klienta biznesowego na realizację studiów podyplomowych – ale kluczowa będzie sprawność we wdrożeniu całego projektu po naszej stronie – usłyszałem, że domknięcie procedur między senatem a stosownymi komisjami zajmie… więcej niż rok. Cieszymy się, gdy najlepsze polskie uczelnie pojawią się w piątej setce rankingu szanghajskiego. Tymczasem University z Finlandii, który powstał w 2010 roku, po ośmiu latach działania znalazł się w czwartej setce, a obecnie prowadzi cztery dyscypliny klasyfikowane w pierwszej pięćdziesiątce na świecie. Jego siłą, również naukową, jest niehierarchiczność, antysilosowość, zwinność w działaniu i bliska codzienna współpraca z biznesem. Podejście godne pozazdroszczenia.

Kwestie finansowe. Jak już zostało wspomniane, w Polsce powoli, ale sukcesywnie rośnie finansowanie projektów badawczo- rozwojowych. To bardzo ważne, bo mimo przypisywanej naszemu krajowi kreatywności i niesztampowości działania rzeczywista innowacyjność – choćby w porównaniu z wynikami Estonii – jest bardziej niż przeciętna. Co jakiś czas dowiadujemy się o przełomowych polskich badaniach, które nierzadko później komercjalizowane są w innym kraju. Wyzwaniem są też narastające trudności w pozyskaniu potrzebnego finansowania na badania i rozwój (do czego w ostatnim czasie bardzo przyczyniły się afery z przyznawaniem środków na niektóre projekty badawcze przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju). Co więcej, po stronie świata nauki często brakuje umiejętności rozmawiania o kwestiach finansowych, w tym negocjowania korzystnych i akceptowalnych przez obydwie strony porozumień. Dodatkowo czasami zachłanne i krótkowzroczne podejście funduszy inwestycyjnych powoduje wśród samych naukowców przynajmniej silne obawy o jakość i sens współpracy.

Aby starać się przełamać powyższe bariery, najważniejsze jest rozumienie ich istoty po obu stronach, a potem uczenie się współpracy. Jak wynika z raportu „Przyszłość polskiej nauki”, przygotowanego przez zespół prof. Dominiki Maison, im więcej rzeczywistego współdziałania, tym zwykle lepsza wzajemna percepcja światów biznesu i nauki, które zaczynają wówczas dostrzegać i cenić korzyści, jakie z niej płyną.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Jak wprowadzić w firmie sprawiedliwe zarządzanie talentami

Wiele organizacji wpada w pułapkę „zarządzania przez parytety”, zapominając, że liczby to jedynie wierzchołek góry lodowej. Skupienie na twardych wskaźnikach często przesłania realne bariery, które blokują rozwój najlepszych pracowników. Dowiedz się, jak przejść od  parytetów do procedur, które realnie uwalniają ukryty potencjał zespołu.

Trendy HR 2026: Definiowanie miejsca pracy na nowo

Masowa adopcja AI, spłaszczanie struktur i rewolucja w EVP to rzeczywistość, przed którą nie ma ucieczki. Podczas gdy większość pracowników marzy o pracy zdalnej, zarządy planują odważne redukcje stanowisk wspierane przez technologię. Dowiedz się, dlaczego tradycyjne drabinki kariery odchodzą do lamusa, jak spersonalizowana nauka staje się najsilniejszym magnesem na talenty i dlaczego to właśnie dyrektorzy HR przejmują dziś stery w projektowaniu strategii, która pozwoli firmom przetrwać nadchodzącą dekadę.

Wykorzystanie skarg klientów do innowacji Zamień skargi klientów w strategię innowacji

Tradycyjne postrzeganie skarg klientów jako zakłóceń do szybkiego załatwienia przestaje być skuteczne w nowoczesnym zarządzaniu doświadczeniem klienta. Szwajcarski Szpital Uniwersytecki w Vaud (CHUV) pokazuje, że systematyczne gromadzenie i analiza reklamacji może stać się strategicznym narzędziem innowacji i podnoszenia jakości usług. Dzięki współpracy z renomowaną szkołą hotelarską EHL, pracownicy służby zdrowia zdobywają kompetencje z zakresu projektowania usług i zarządzania relacjami z pacjentem, uzupełniając tradycyjne szkolenia kliniczne.

Artykuł przedstawia trzy konkretne kroki: traktowanie skarg jako wartościowych danych, angażowanie klientów we wspólne opracowywanie rozwiązań oraz adaptację najlepszych praktyk z branż usługowych. To holistyczne podejście pozwala nie tylko poprawić jakość opieki i doświadczenia pacjenta, ale także przeciwdziałać wypaleniu zawodowemu personelu i budować trwałą przewagę konkurencyjną.

przywództwo bez hierarchii w korporacji Jak Samsung Electronics Polska rzuca wyzwanie hierarchii

W obliczu rosnącej złożoności biznesu hierarchiczne modele zarządzania coraz częściej zawodzą. Artykuł analizuje, jak Samsung Electronics Polska wdraża koncepcję „Leader to Leader”, odwracając tradycyjną piramidę decyzyjną. Na przykładzie tej transformacji pokazujemy, dlaczego bezpieczeństwo psychologiczne, decentralizacja decyzji i świadome oddanie kontroli mogą stać się źródłem przewagi konkurencyjnej nawet w najbardziej sformalizowanych organizacjach.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ II

Jak wybrać kabinę akustyczną do pracy hybrydowej, by spotkania online były naprawdę efektywne? W drugiej części cyklu pokazujemy checklistę decyzji, typowe błędy oraz technologie Jabra, które zapewniają widoczność i świetny dźwięk.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ I

Wideokonferencje nie działają „same z siebie”. O jakości spotkań hybrydowych decyduje widoczność, dźwięk i przestrzeń, która wspiera koncentrację. Sprawdź, jak technologia Jabra i kabiny akustyczne Bene tworzą nowy standard współpracy.

Niektórzy wcale nie ciepią na wypalenie. Są wyczerpani etycznie

Wypalenie zawodowe jest powszechnym zjawiskiem wśród osób pracujących pod nieustanną presją. Ale nie zawsze jest to właściwa diagnoza. Gdy ludzie są wyczerpani pracą, która wydaje się pusta lub niespójna z ich wartościami, problemem nie jest brak wytrzymałości. Problemem jest brak sensu. Dopóki organizacje nie będą gotowe skonfrontować się z tym rozróżnieniem, będą nadal leczyć niewłaściwy problem i dziwić się, że nic się nie zmienia.

 

Poradnik CEO: Jak radzić sobie z trudnymi członkami rad nadzorczych

Prezesi i dyrektorzy zarządzający (CEO) nie unikną kontaktu z trudnymi osobowościami w radach nadzorczych, ale mogą nauczyć się mitygować wyzwania, jakie te postaci stwarzają. Kluczem do sukcesu jest odróżnienie problemów personalnych od wadliwych procesów, współpraca z kluczowymi sojusznikami oraz konsekwentne wzmacnianie relacji w celu budowania wartości biznesowej.

AI w polskiej medycynie: lepsza diagnostyka vs. ryzyko utraty kompetencji

Polskie szpitale i uczelnie medyczne coraz śmielej korzystają z możliwości sztucznej inteligencji – od precyzyjnej diagnostyki onkologicznej w Tychach, po zaawansowane systemy wizyjne rozwijane na AGH. Algorytmy stają się „drugim okiem” lekarza, istotnie zwiększając wykrywalność zmian nowotworowych. Jednak za technologiczną euforią kryje się ryzyko nazywane „lenistwem poznawczym” – lekarze wspierani przez AI tracą biegłość w samodzielnej diagnozie.

Puste przeprosiny w pracy, czyli więcej szkody niż pożytku

Większość menedżerów uważa, że szczere wyznanie winy zamyka temat błędu. Tymczasem w środowisku zawodowym puste deklaracje skruchy działają gorzej niż ich brak – budują kulturę nieufności i wypalają zespoły. Jeśli po Twoim „przepraszam” następuje „ale”, właśnie wysłałeś sygnał, że nie zamierzasz nic zmieniać.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!