Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Modele biznesowe
Polska flaga

Multimedialny anioł – komentarz 3

1 lipca 2011 6 min czytania
Tomasz Stamirowski

Streszczenie: Mimo ewidentnych potrzeb kapitałowych właściciele firmy nie są mentalnie przygotowani do podjęcia decyzji o pozyskaniu inwestora. Robert Bieńkowski, przyzwyczajony do inwestowania w firmę przy ograniczonych zasobach finansowych, zainwestował w rozwój przedsiębiorstwa, zastawiając własne mieszkanie. Anime House działa w niszowej branży technologicznej o silnej międzynarodowej konkurencji i nie posiada środków na rejestracje patentowe, wymianę sprzętu czy nawiązywanie kontaktów z kontrahentami. Potencjalny inwestor wykazuje zainteresowanie biznesem, deklaruje konkretną kwotę inwestycji oraz wnosi znajomość branży i możliwość pozyskania zleceń. Wspólnicy powinni rozważyć tę propozycję, aby wykorzystać swoją przewagę rynkową i uniknąć ryzyka utraty konkurencyjności.

Pokaż więcej

Na decyzje o zmianach kapitałowych wpływają dwa główne elementy. Pierwszym z nich są potrzeby i preferencje osobiste właścicieli, drugim zaś potrzeby finansowe firmy. Robert Bieńkowski nie sprawia wrażenia osoby, która podejmując decyzję o podwyższeniu kapitału dla nowego wspólnika, ma na myśli polepszenie swojej osobistej sytuacji. Jest przyzwyczajony do inwestowania w firmę i jej rozwijanie przy ograniczonych zasobach finansowych. Podjęcie ryzyka osobistego w momencie założenia firmy, w postaci zastawienia własnego mieszkania, zasługuje na pełny szacunek. W AVALLON, działającym od 10 lat w wykupach menedżerskich, bardzo często stykaliśmy się z podobnymi sytuacjami, gdzie menedżerowie samodzielnie realizowali wykup i byli zmuszeni podejmować ponadstandardowe ryzyko osobiste. Widzę tu wiele analogii między założycielami firmy a menedżerami uczestniczącymi w wykupach menedżerskich. Osoby takie są prawdziwymi przedsiębiorcami i mają silne przywiązanie do stworzonej przez siebie firmy.

Na drugiej szali decyzji mamy potrzeby firmy. Anime House działa w niszowej branży technologicznej o silnej międzynarodowej konkurencji i nie posiada środków na rejestracje patentowe i wymianę sprzętu. Nie wspomnę już o sytuacji, gdzie Robert dzieli się na początku spotkania z Jackiem Braunem, będącym potencjalnym kontrahentem, informacją, że nie bywa często w „takich” restauracjach. Ma to z jednej strony wydźwięk pozytywny, wskazujący na oszczędności, ale z drugiej strony rodzi się pytanie – to jak jego firma, działając w międzynarodowej branży, chce zdobywać kontakty i zlecenia? Tego bez zainwestowania w wyjazdy, kontakty z kontrahentami zrobić się nie da. Jeśli spółka ma rzeczywiście unikalną przewagę w postaci oprogramowania, to powinna to jak najlepiej i szybko wykorzystać. Jej działalność pasuje na pewno do stwierdzenia, że trzeba pamiętać, iż na całym świecie w danym momencie istnieją co najmniej dziesiątki podobnych firm, które próbują stworzyć lepszy produkt. Technologia MOCAP istnieje od wielu lat, jednak obecnie jej obszary zastosowań znacznie wzrosły, co ma związek z systematycznym rozwojem zarówno mocy komputerów, jak i chociażby olbrzymim sukcesem konsol do gier. Jest to obszar zainteresowań największych graczy w branży, co tworzy szanse, ale i również zagrożenie szybkich zmian. Oprogramowanie, które jest najlepsze w danej chwili, już wkrótce może zostać wyprzedzone przez szereg innych.

Na miejscu wspólników cieszyłbym się z tego, że nie znajdują się w takiej sytuacji, jak przedsiębiorcy w popularnym programie Dragons Den – Jak zostać milionerem, zabiegający o względy Aniołów Biznesu i przechodzący przez prawdziwy test windy. Sytuacja Roberta i Jakuba jest o wiele lepsza. To do nich zgłosił się inwestor, który na pierwszy rzut oka ma wiele charakterystyk dobrego partnera kapitałowego. Pada jasno zdeklarowana kwota, jest zainteresowanie biznesem, znajomość branży, możliwość wniesienia kontaktów i zleceń sprzedaży. A chęć zarobienia przy tej okazji pieniędzy jest motywacją zrozumiałą. Jeśli spółka zwiększy swoją wartość, to skorzystają na tym również Robert i Jakub. W dzisiejszych czasach szansa odniesienia prawdziwego sukcesu rynkowego bez odpowiedniego zasilenia kapitałowego jest bardzo mała. Wynika to ze znacznie skróconego okresu życia zarówno produktów, jak i w konsekwencji życia firm. Jeśli firma ma swoje pięć minut, to musi je wykorzystać. Inaczej szybsi i nie zawsze lepsi (a często są to firmy z większymi zasobami finansowymi) wygrywają. Za rok produkty Anime House mogą być już niekonkurencyjne, jeśli nie będą stale udoskonalane.

Problemem Roberta i Jakuba jest fakt, że nie są mentalnie przygotowani do zaistniałej sytuacji mimo ewidentnych potrzeb firmy w zakresie pozyskania finansowania. Wbrew pozorom dwa tygodnie na podjęcie decyzji w takiej sprawie to okres bardzo krótki, jeśli ktoś wcześniej nie miał odpowiedniego doświadczenia lub przemyśleń na temat rozwoju strategicznego i sposobu jego finansowania. Mają jednak do czynienia z doświadczonym partnerem. Zaproponowanie dokumentu przygotowanego przez prawników już na pierwszym spotkaniu jest z jednej strony bardzo profesjonalne, z drugiej strony może wzbudzać naturalne obawy u osób niemających wcześniej kontaktu z tego typu transakcjami. Tym bardziej że nie jest to inwestor instytucjonalny.

Jakich rad można udzielić Robertowi i Jakubowi na tym etapie?

Po pierwsze – ocenić realistycznie stan spółki pod kątem zarówno rozwoju, jak i czynników ryzyka. Czy spółka ma szansę na silny wzrost wyników w krótkim okresie, bez potrzeby dodatkowego finansowania? Jeśli tak, to może warto poczekać. Jeśli przeważają potrzeby finansowe i ryzyko operacyjne utracenia pewnych szans (np. wskutek braku patentów na innych rynkach) – trzeba szukać finansowania.

Po drugie – wnikliwie ocenić rzeczywiste potrzeby finansowe. Kwota 4 milionów złotych padła ze strony inwestora, który przecież na tym etapie badań nie zna potrzeb spółki. Wynika ona raczej z faktu, że inwestor chce przeznaczyć taką kwotę na inwestycję. Jeśli spółka potrzebuje dwa miliony do realizacji następnego etapu rozwoju, to dobrze jest to inwestorowi przekazać i negocjować potrzebną kwotę, co oznacza też w konsekwencji mniejszy udział inwestora.

Po trzecie – nie śpieszyć się, jeśli nie ma takiej potrzeby wynikającej z braku finansowania dla spółki i jeśli właściciele nie czują się w pełni komfortowo z nowym partnerem. Zawsze można zaproponować, że warto sprawdzić najpierw współpracę operacyjną z firmą Jacka Brauna i popracować nad zleceniami z tej firmy (jeśli takie są jego obietnice).

Po czwarte – zasięgnąć profesjonalnej porady w zakresie zapisów prawnych i wczuć się w pozycję inwestora. Jeśli miałby on zainwestować w podobny biznes, to jakich zabezpieczeń i praw by oczekiwał?

I wreszcie ostatni element – rozmowy nic nie kosztują. Jeśli Robert nie ma pozytywnego wrażenie na bazie pierwszych kontaktów, to zawsze może asertywnie negocjować. Gdy strony mają być wspólnikami, to już sam przebieg rozmów, sposób komunikacji i znajdowanie kompromisów w wypadku ewentualnych rozbieżności mogą wiele powiedzieć o przyszłej współpracy.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Premium
Co prezesi muszą wiedzieć o suwerennej AI

Globalna skala AI zderza się z lokalnymi regulacjami prawnymi. Dlaczego strategia „suwerennej sztucznej inteligencji” to pilne zadanie dla prezesów, a nie tylko dla działu IT?

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!