Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
INNOWACJE
Polska flaga

Między wizją a zdrowym rozsądkiem

11 marca 2020 7 min czytania
Magdalena Żuk
Między wizją a zdrowym rozsądkiem

Streszczenie: Skuteczne zarządzanie organizacjami w obliczu zmieniającego się rynku pracy wymaga balansowania między wizją a zdrowym rozsądkiem. Liderzy często muszą podejmować decyzje, które łączą ambitne cele strategiczne z pragmatycznymi działaniami dostosowanymi do rzeczywistych warunków organizacyjnych. Istotne jest, aby zarząd i menedżerowie nie tylko patrzyli na dużą wizję przyszłości, ale także uwzględniali aktualne potrzeby organizacji i zasoby, które są do dyspozycji. Równocześnie ich rola w implementacji tych wizji nie polega jedynie na ich promowaniu, ale również na mierzeniu się z bieżącymi wyzwaniami i przekonywaniu innych do realizacji celów w sposób praktyczny i zrównoważony. W kontekście współczesnych organizacji, zmiana nie jest już tylko kwestią innowacyjnych pomysłów, lecz także efektywnego zarządzania zasobami ludzkimi, których kompetencje muszą odpowiadać na wymagania rynku. Takie podejście pozwala na realizację ambitnych celów z jednoczesnym uwzględnieniem realiów.

Pokaż więcej

Stosowanie rozwiązań IT w marketingu jest już codziennością. Rosną budżety działów marketingu i PR na szeroko rozumiane narzędzia IT. Niejednokrotnie wykorzystywane w organizacji nowoczesne rozwiązania technologiczne zwiększają efektywność działań marketingowych. Pozwalają też na ich lepszą analitykę, a tym samym mierzenie wpływu marketingu na rozwój biznesu. Zjawisko to jest na tyle zaawansowane, że kilka lat temu powstało pojęcie martechu. Dzisiaj już tylko od świadomości i pomysłowości zespołów marketingu zależy to, w jakim zakresie skorzystają z dobrodziejstwa nowych technologii. A mogą to zrobić efektywnie, nie angażując w nowe rozwiązania zbyt wielu zasobów – czy to finansowych, czy to ludzkich. Również w organizacjach działających w obszarze B2B.

Bądź świadom, co już masz

W swojej codziennej pracy specjaliści ds. marketingu korzystają z dwóch głównych rodzajów rozwiązań IT, tj. systemów i aplikacji. Pod pojęciem systemów kryją się m.in. zaawansowane, rozbudowane CRM‑y, CMS‑y, na których działają strony WWW czy systemy do automatyzacji marketingu. W drugiej kategorii, tzn. aplikacjach marketingowych, mieszczą się „drobniejsze” rozwiązania dla marketingowców, służące np. do przygotowania grafik czy filmów do mediów społecznościowych, monitoringu mediów, wspierające SEO czy publikację treści w różnego rodzaju kanałach. Niezależnie od tego dualnego rozróżnienia wszystkie stosowane w marketingu rozwiązania IT mają swoje miejsce na mapie martechowej, gdzie przypisane są do bardziej szczegółowych kategorii.

Warto w tym miejscu zrobić małe ćwiczenie, otworzyćpolską wersję mapy martechowej i zadać sobie pytanie: z ilu rozwiązań IT już dzisiaj korzysta mój zespół ds. marketingu, PR i BD? Odpowiedź z dużym prawdopodobieństwem zabrzmi: z pięciu do dziesięciu. A dlaczego? Bo wystarczy choćby zliczyć podstawowe systemy i aplikacje IT, z jakich korzysta średniej, a nawet małej wielkości firma. Znajdzie się wśród nich z pewnością CMS dla firmowej strony WWW, konto firmowe na LinkedIn, system do monitorowania mediów, aplikacja do tworzenia grafik do mediów społecznościowych czy kanał na YouTubie do publikowania treści wideo. A przede wszystkim Google Analytics, od którego w ogóle warto rozpocząć martechową przygodę. Dzięki niemu można lepiej poznać naszych użytkowników i analizować ruch na firmowej stronie internetowej oraz mierzyć konwersje, czyli np. sprawdzać, ilu użytkowników, którzy kliknęli w naszą reklamę w Google’u, złożyło zapytanie ofertowe przez formularz na stronie.

Rozsądnie wybieraj kolejne rozwiązania

Na polskim rynku dostępne są „duże setki” systemów i aplikacji IT dla marketingowców. Wydawałoby się przy tym, że im bardziej rozbudowane systemy, tym lepiej. Nie do końca jest to jednak prawda, ponieważ każdy z systemów, nawet ten najbardziej złożony, ma swoje ograniczenia. Włączając w to ograniczenie w postaci braku na rynku osób, które są w stanie w pełni wykorzystać jego możliwości. Zwłaszcza w przypadku średnich, aczkolwiek świadomych i dojrzałych biznesowo, przedsiębiorstw ta równowaga pomiędzy wachlarzem możliwości samego systemu a faktycznymi potrzebami i możliwościami organizacji jest kluczowa w momencie podejmowania decyzji o zakupie konkretnego rozwiązania IT. Jeśli o taką równowagę nie zadbamy, od razu powinniśmy liczyć się z tym, że system, który w końcu kupiliśmy i za jakiś (wbrew pozorom nie do końca określony) czas wdrożymy, nie zostanie przez nas w zadowalającym stopniu wykorzystany. Tak więc najlepiej kupować i wdrażać z rozsądkiem.

Ponadto warto przed zakupem kolejnego fantastycznego rozwiązania IT zastanowić się, czy istniejące w organizacji systemy (czy nawet aplikacje) nie mogłyby spełniać podobnych funkcji. Przykładowo, przed zakupem nowej aplikacji IT optymalizującej działania PR warto zastanowić się, czy nie wystarczy do realizacji kampanii PR‑owych wykorzystać posiadanego już systemu do automatyzacji marketingu.

Co więcej, jeśli naprawdę chcemy dobrze wybrać system i wdrożyć go w sposób, który będzie spełniał nasze założenia i faktycznie optymalizował działania, automatyzując część funkcji i procesów, to nie próbujmy równolegle wdrażać kilku systemów. Warto od początku przemyśleć, czego finalnie będziemy oczekiwać od naszych – kiedyś, w przyszłości – dobrze zintegrowanych systemów. Ale wdrażajmy je po kolei, przykładając odpowiednią wagę i poświęcając wystarczająco dużo czasu na wybór każdego z nich. To się finalnie najbardziej opłaca.

Nie trać z pola widzenia prawdziwego celu

Każde z rozwiązań prezentowanych na mapie martechowej służy realizacji określonego celu w ramach strategii marketingowej. Oczywiście można sobie wyobrazić, że chcielibyśmy skorzystać z jak największej liczby dostępnych na rynku rozwiązań IT, ale ograniczenia kosztowe i ludzkie powodują, że musimy dokonać wyboru. Najważniejsze, aby był on jak najlepszy, zarówno w kontekście nieprzeinwestowania, jak i – a może przede wszystkim – z perspektywy efektywnej realizacji strategii marketingowej. Nieco inne bowiem narzędzia będą priorytetowe, jeśli organizacja stawia na działania wizerunkowe i budowanie rozpoznawalności marki. Inne – jeśli jej celem będzie wsparcie sprzedaży, a wszystkie inne działania pozostaną w tle. Będzie to chociażby widoczne w rodzajach raportów, jakie generują różne, aczkolwiek na pierwszy rzut oka dość podobne, systemy czy aplikacje. Przykładowo, raporty systemów wspierających działania PR‑owe będą bardziej nastawione na analizowanie zasięgów, a wspierające sprzedaż – na analizę zainteresowania użytkownika tematem.

Bądź świadom ograniczeń prawnych

Jednym z hamulców efektywnego stosowania nowych technologii w marketingu są regulacje prawne. Już dzisiaj funkcjonujemy z RODO [Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dn. 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE, Dz.Urz. UE L 119], które marketingowcom nie ułatwia życia. W przyszłości musimy liczyć się z tym, że dojdą nowe ograniczenia prawne, a do tego użytkownicy będą coraz bardziej świadomi możliwości ochrony swojej prywatności. W konsekwencji z jednej strony stosowane systemy i aplikacje IT będą pozwalać na lepsze gromadzenie, zarządzanie i analizowanie danych użytkowników. Z drugiej regulacje prawne i rosnąca świadomość użytkowników w zakresie ochrony prywatności nakazują z dużym rozsądkiem inwestować w nowe rozwiązania. Lepiej, aby się nie okazało, że system, który właśnie zaczęliśmy stosować po miesiącach wdrożenia, jest bezużyteczny.

Nie bój się nowości, ale realnie oceniaj sytuację

W moim przekonaniu dobry marketingowiec to taki, który jest ciekawy świata, ma oczy i uszy szeroko otwarte. Inspiruje innych i pozwala się inspirować. Dlatego nie warto uciekać przed próbą zrozumienia, co dla branży marketingu może zrobić sztuczna inteligencja czy jakie zastosowanie może mieć blockchain. Należy testować różne systemy i aplikacje IT, zadając sobie pytanie, jak mogą one usprawnić czy zautomatyzować istniejące procesy marketingowe czy BD. Nie należy się jednak łudzić, że martech to łatwy i szybki sposób na zaoszczędzenie czasu i pracy zespołu marketingu. Wypracowanie w organizacji właściwego dla niej i efektywnego ekosystemu martechowego to raczej żmudna droga z szukaniem skrótów, które pozwolą szybciej dojść do celu. A tym celem jest lepsze wsparcie marketingowców w rozwoju biznesu organizacji.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Premium
Co prezesi muszą wiedzieć o suwerennej AI

Globalna skala AI zderza się z lokalnymi regulacjami prawnymi. Dlaczego strategia „suwerennej sztucznej inteligencji” to pilne zadanie dla prezesów, a nie tylko dla działu IT?

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!