Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
BIZNES I TECHNOLOGIE

Ktoś ukradł dane naszych klientów! Co robić? – Komentarz 3

1 stycznia 2009 6 min czytania
Grzegorz Łapiński

Streszczenie: Po stwierdzeniu kradzieży danych klientów sklepu internetowego Buy With Us, kierownictwo firmy musi podjąć szybkie i zdecydowane działania. Kluczowe jest przede wszystkim obrona reputacji przedsiębiorstwa oraz zapewnienie bezpieczeństwa przechowywania i przetwarzania danych w przyszłości. Należy przeanalizować, w jaki sposób doszło do wycieku informacji, oraz wprowadzić odpowiednie zabezpieczenia, aby zapobiec podobnym incydentom w przyszłości. Ważne jest również, aby komunikować się z klientami w sposób transparentny i profesjonalny, informując ich o podjętych krokach naprawczych.

Pokaż więcej

Kradzież danych klientów sklepu internetowego Buy With Us stawia szefów tej firmy w bardzo trudnej sytuacji. Muszą szybko podjąć szereg trudnych decyzji. Priorytetami powinny stać się: obrona dobrego imienia firmy i zapewnienie na przyszłość bezpieczeństwa przechowywania oraz przetwarzania transakcji i danych.

Kradzież danych klientów sklepu internetowego Buy With Us stawia szefów tej firmy w bardzo trudnej sytuacji. Muszą szybko podjąć szereg ważnych decyzji. Priorytetami powinny stać się obrona dobrego imienia firmy i zapewnienie bezpieczeństwa przechowywania i przetwarzania informacji o transakcjach i danych w przyszłości.

Sytuacja BWU nie należy, niestety, do wyjątkowych. Często dopiero po fakcie utraty danych otwierają się oczy prezesom i właścicielom firm, którzy uświadamiają sobie, że nie dopełnili obowiązku ich zabezpieczenia. Szefowie sklepu internetowego też nie byli odpowiednio przygotowani na zagrożenie. Wprawdzie w przypadku sklepu internetowego skala i waga problemów związanych z utratą danych klientów jest wielokrotnie niższa niż choćby w banku, to jednak skutki tego faktu mogą być niebezpieczne nie tylko dla klientów, których dane wyciekły, ale także dla dalszego rozwoju BWU.

Co do zasady – sklep internetowy powinien posiadać w swoich bazach jedynie informacje konieczne do zrealizowania zakupu przez klienta, takie jak: imię, nazwisko i jego adres. Nie powinien mieć innych danych związanych z transakcjami, takich jak numery kart płatniczych czy data ich ważności. Numery kart są dostępne dla centrów autoryzacyjnych i banków. Przechowywanie takich danych przez sklepy internetowe jest niezgodne z międzynarodowymi standardami takimi jak PCI (Payment Card Industry) – zapewniającymi bezpieczeństwo w realizowaniu płatności przez internet. To standardy wymagane przez wystawców kart płatniczych takich jak Visa i MasterCard. Sklepy internetowe nie muszą ich spełniać, ale klienci często o tym nie wiedzą i oczekują, że decydując się na zakupy w sieci, sprzedawca odpowiednio zabezpieczy prywatność ich danych osobowych.

W BWU przechowywane informacje i dane klientów już wyciekły poza firmę.

Dopóki sprawa nie wyjdzie na jaw – lepiej zawczasu o tym fakcie nikogo nie informować. Jeśli wyciek danych nie nastąpił z winy firmy, to nie warto ryzykować utraty reputacji, a tym samym także klientów.

Prezes Wiśniewski musi zmierzyć się z trudnym wyzwaniem, które być może go przerasta. To sytuacja kryzysowa, z którą osoba na tym stanowisku powinna umieć się zmierzyć. Wymaga to od niego zdecydowanych i szybkich, ale przede wszystkim skoordynowanych działań.

  1. W pierwszej kolejności trzeba znaleźć lukę w zabezpieczeniu i podjąć działania naprawcze. Zgodnie z informacją przekazaną przez szefa IT przez pewien czas był wyłączony system firewall. To oznacza, że wewnętrzne zasoby firmy mogły wpaść w niepowołane ręce. Uszczelnienie ewentualnego miejsca przecieku uniemożliwi dalszą eskalację zagrożenia.

  2. Równoległe powinno być powołanie specjalnego zespołu (sztabu kryzysowego, komisji weryfikacyjnej), który zidentyfikowałby przyczyny kradzieży danych. W zespole powinna znaleźć się odpowiednia i ograniczona grupa wybranych osób – obok prezesa także szef IT, prawnik, rzecznik prasowy – które miałyby pełną wiedzę o sytuacji i ściśle umiałyby ze sobą współpracować. Nieskoordynowane działania przypadkowo zaangażowanych pracowników przynoszą niewiele wartości, a zwiększają ryzyko, że informacje wyjdą na rynek – do klientów i konkurencji.

  3. Do zadań zespołu kryzysowego powinno należeć zebranie jak najpełniejszych informacji o zdarzeniach i próba identyfikacji zaistniałego problemu.

  4. Zaplanowanie i podjęcie działań zaradczych zmierzających do naprawy zidentyfikowanych problemów bądź też związanych z lepszym zabezpieczeniem i ochroną informacji na przyszłość, na przykład określenie i wdrożenie odpowiedniej kontroli dostępu do danych, autoryzacji dla uprawnionej grupy, właściwy dobór i rekrutacja pracowników.

  5. Równoległym procesem powinno być ustalenie metod i kanałów komunikacji wewnętrznej (informacji przekazywanej pracownikom) oraz zewnętrznej (do prasy, klientów, partnerów biznesowych). W tym trudnym okresie niezwykle ważna jest rozwaga w udzielaniu informacji, a jakikolwiek przekaz powinien być spójny i scentralizowany. Tylko wyznaczona przez prezesa osoba lub on sam powinien udzielać informacji prasie lub klientom.

Jednak dopóki sprawa nie wyjdzie na jaw – lepiej zawczasu o tym fakcie nikogo nie informować. Oczywiście ograniczenia w przekazywaniu informacji nie mogą dotyczyć współpracy z prowadzącą śledztwo policją i przedstawicielami agenta rozliczeniowego, którym także zależy na jak najszybszym rozwiązaniu sprawy. Warto więc – zgodnie z sugestią policji – zaczekać do wyników śledztwa. Jeśli wyciek informacji nie nastąpił z winy firmy, to nie warto ryzykować utraty reputacji, a tym samym także klientów.

Prowadzona w takich przypadkach przez firmy polityka w obszarze komunikacji zewnętrznej jest bardzo różna. Znam przypadki banków, które mimo ewidentnych wpadek z wyciekiem danych klientów nabierały wody w usta i szybko tuszowały całą sprawę, bez większych konsekwencji i obaw o utratę reputacji czy reakcję grupy niezadowolonych klientów.

Z drugiej jednak strony, gdy okaże się, że wina leżała po stronie firmy, to im szybciej jej szefowie się do tego przyznają, tym lepiej. Powinni otwarcie poinformować o wyciągnięciu wniosków na przyszłość oraz o planowanych działaniach naprawczych i zastosowaniu absolutnie najlepszych zabezpieczeń. Jednak w takiej sytuacji utrzymanie zaufania klientów i ich lojalności jest niezwykle trudne. Warto też przy okazji stworzyć rezerwę finansową na koszty procesów i ewentualnych odszkodowań. Najgorszym z możliwych scenariuszy, jaki może spotkać firmę, której udowodniono, że to z powodu jej zaniedbań lub z winy pracowników doszło do utraty danych klientów, będzie jej upadek.

W First Data z jednej strony wprowadzamy mechanizmy kontrolne i systemy, które zabezpieczają gromadzone i przetwarzane przez nas dane, z drugiej – monitorujemy transakcje kartami kredytowymi w punktach sprzedaży, w tym także w sklepach internetowych. Często dochodzi do prób różnego rodzaju nadużyć, które udaje nam się wykryć i w porę powiadomić o tym punkty sprzedaży, w których miały one miejsce.

Jeśli szybko wykryje się problem, wówczas niewiele osób wie o takich zdarzeniach i unika się konsekwencji dla klientów.

Jednak aby ustrzec się przed podobnymi sytuacjami, najważniejsze są działania zapobiegawcze. Na początek trzeba zdefiniować i ocenić zagrożenia, jakie mogą spotkać firmę. Potem warto zaprojektować i wdrożyć efektywne mechanizmy kontrolne. Mam tu na myśli wszystkie elementy kontroli prewencyjnej (usprawnienie procesu rekrutacji, kontrole dostępów do systemów, odpowiednie autoryzacje) i detekcyjnej (system ocen pracowniczych, system rejestrowania zdarzeń i nadużyć, kontrola dostępu do systemów, audyty bezpieczeństwa). Zawsze bowiem lepiej zapobiegać, niż naprawiać. A na wypadek wystąpienia niepożądanego incydentu każda firma powinna mieć jasno zdefiniowany plan postępowania naprawczego – określający zadania poszczególnych osób. W takich sytuacjach najważniejszy jest czas, wiedza zarządzających i pracowników oraz ich zadania.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Multimedia
Jak Bank of America przygotowuje na erę AI ponad 200 tysięcy swoich pracowników?

Sztuczna inteligencja rewolucjonizuje sektor finansowy, ale to człowiek pozostaje w centrum tej transformacji. Bernard Hampton, dyrektor The Academy w Bank of America, zdradza, jak gigant z Wall Street buduje zwinność kompetencyjną i skutecznie przygotowuje ponad 200 tysięcy pracowników na wyzwania epoki AI. Poznaj kulisy upskillingu na niespotykaną skalę.

Konwersja długu na kapitał zakładowy albo dopłaty

Konwersja długu na kapitał zakładowy lub dopłaty może poprawić strukturę finansowania spółki, ograniczyć zadłużenie i zwiększyć wiarygodność wobec inwestorów. Kluczowe znaczenie ma jednak właściwy wybór mechanizmu oraz poprawna dokumentacja.

Multimedia
Człowiek jest pilotem, nie pasażerem. Co musi umieć developer jutra?

Branża IT uwierzyła w obietnicę autonomii — a za każdą decyzją modelu wciąż stoi człowiek albo jej brak. Tomasz Ducin, software generalist i współautor programu „Developer Jutra”, tłumaczy, dlaczego generowanie kodu tanieje, lecz wartość inżyniera rośnie, gdzie kryją się realne ryzyka biznesowe sztucznej inteligencji i kto przetrwa nadchodzącą rekalibrację rynku pracy. Rozmowa o ekonomii tokenów, prawie Conwaya, ryzyku odmóżdżenia i kompetencjach, które decydują o przyszłości developera.

Czego AI wciąż nie potrafi zrobić za liderów

Sztuczna inteligencja odpowiada płynnie, pewnie i natychmiast — ale nie odróżnia dobra od zła, nie uczy się z doświadczenia i nie ponosi konsekwencji decyzji. Dwie badaczki przywództwa z MIT wyznaczają granicę między tym, co warto oddać maszynie, a tym, czego lider oddać nie może, by pozostać liderem.

Dlaczego nieefektywne spotkania niszczą wartość przedsiębiorstw

Czy wiesz, że ponad połowa czasu, jaki Twoi pracownicy spędzają na spotkaniach, to czysta strata czasu i pieniędzy? Najnowsze globalne badanie Jabra obnaża zjawisko „długu spotkaniowego”, który w dużych organizacjach generuje straty rzędu 130 milionów dolarów rocznie. Dowiedz się, dlaczego sztuczna inteligencja nie uratuje uszkodzonego systemu i dlaczego spotkania nie są uniwersalnym, bezrefleksyjnym narzędziem do wszystkiego.

Podatek od empatii, który płacą liderki

Współczesny biznes wymaga od liderów empatii i wsparcia w obliczu lęku przed AI czy restrukturyzacją. Badania pokazują jednak, że ten niewidzialny ciężar emocjonalny – tzw. podatek od empatii – obciąża głównie kobiety. Poznaj mechanizmy „pełzającej opieki” i dowiedz się, jak organizacje mogą sprawiedliwie redystrybuować kulturę troski.

Jak Nespresso integruje zrównoważony rozwój z modelem biznesowym

Czy zrównoważony rozwój wymaga odrębnego uzasadnienia finansowego? Dla Nespresso odpowiedź jest prosta: ekologia to nie kosztowny dodatek, lecz fundament strategii. Dowiedz się, jak globalny lider redefiniuje relacje z rolnikami, wdraża bioróżnorodność i bierze pełną odpowiedzialność za cykl życia swoich produktów, by zabezpieczyć biznes na nadchodzące dekady zmian klimatycznych.

AI w biznesie Pułapka taniego AI. Dlaczego firma bez ludzi to biznesowy błąd?

Większość projektów AI nigdy nie trafia do produkcji. Dlaczego firmy utknęły w fazie eksperymentów i jak mogą zamienić sztuczną inteligencję w źródło realnych oszczędności oraz przewagi konkurencyjnej? O tym opowiada Udo Sglavo.

Kiedy pracownicy toną w nadmiarze zmian

Liderzy zazwyczaj skupiają się na operacyjnej mechanice zarządzania zmianą, zapominając o kluczowym fundamencie – ludziach, którzy bezpośrednio jej doświadczają. Kiedy organizacja narzuca zbyt szybkie i chaotyczne tempo innowacji, pracownicy tracą zaangażowanie, a procesy wdrażania kończą się porażką. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzić firmę przez transformację, chroniąc strategiczne zasoby i wydolność swojego zespołu.

Dlaczego zarządy nie widzą we mnie wizjonera?

Zastanawiasz się, dlaczego mimo wieloletniego doświadczenia i głębokiego zrozumienia biznesu, awans na najwyższe stanowiska wciąż omija Cię szerokim łukiem? Często problemem nie jest rzeczywisty brak strategicznego myślenia, lecz nieumiejętność jego odpowiedniego komunikowania. Dowiedz się, jak przestać koncentrować się wyłącznie na operacyjnych konkretach i zacząć skutecznie sygnalizować swoje wizjonerskie podejście.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!