Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Strategia rozwoju
Polska flaga

Jakie pułapki czyhają na ciebie w trakcie wdrażania systemu zarządzania ryzykiem?

1 kwietnia 2005 4 min czytania
Łukasz Świerżewski
Rafał Rudnicki
Jakie pułapki czyhają na ciebie w trakcie wdrażania systemu zarządzania ryzykiem?

Streszczenie: Nawet najlepiej przygotowane plany zarządzania ryzykiem mogą napotkać trudności podczas wdrażania. Istnieje ryzyko, że staną się one jedynie biurokratycznym obciążeniem lub będą realizowane fragmentarycznie, bez spójnej wizji. ICAN Institute+2Asana+2MIT Sloan Management Review Polska

Pokaż więcej

Najbardziej rzetelnie przygotowane i ambitne plany dotyczące zarządzania ryzykiem w korporacjach mogą ugrzęznąć na etapie ich wprowadzania, wprowadzone zaś mogą stać się kolejnym martwym garbem biurokratycznym, bądź też mogą być realizowane wycinkowo, bez wizji. Pułapki, w jakie najczęściej wpadają firmy w początkowym etapie procesu, to:

  • nadmierne komplikowanie analizy, struktury i systemu zarządzania ryzykiem, wywołujące u menedżerów operacyjnych przeświadczenie, że zarządzanie ryzykiem to czarna magia oraz zadanie karkołomne, niewykonalne;

  • zbyt ambitne zamiary dotyczące liczby czynników ryzyka, które próbuje się jednocześnie analizować lub kontrolować – może to prowadzić do szybkiego wypalenia się zarządu. Jak zapewnia Bernie Catterall z Human Applications, firmy akredytowanej przez brytyjski Instytut Zarządzania Ryzykiem (Institute of Risk Management), badania dowodzą, że obciążenie zarządu zadaniem kontrolowania więcej niż sześciu ryzyk spowoduje, iż żadne z nich nie będzie zarządzane właściwie, a wręcz wszystkie mogą zostać odłożone na półkę.

Kolejnym błędem są niedostatki wyobraźni w zarządzaniu ryzykiem lub próby uproszczonego rozwiązywania pojawiających się problemów. Prowadzi to do:

  • niewiązania skutków zdarzeń dotykających jedną jednostkę biznesową z dodatkowymi stratami  powstającymi w konsekwencji w jednostkach lub spółkach powiązanych lub do niedostrzegania związków przyczynowo‑skutkowych pomiędzy ryzykami zależnymi (np. złapanie grupy pracowników na defraudacji skutkuje ich wyrzuceniem z firmy, co może okresowo nastręczać firmie kłopotów kadrowych i tym samym – pogarszać jakość wyrobów czy ograniczać zdolności produkcyjne);

  • rezygnacji z wypracowywania indywidualnych, specyficznych dla firmy, modeli i rozwiązań (na rzecz automatycznego przenoszenia gotowych wzorców z innych przedsiębiorstw), podczas gdy ścieżka postępowania powinna być dla każdego przedsiębiorstwa budowana od zera, stosownie do unikalnych procesów przebiegających w firmie;

  • braku elastycznych struktur i systemów; istniejące nie wytrzymują próby czasu i rozpadają się bądź dezaktualizują pod wpływem dynamiki zmian w firmie i w jej otoczeniu.

Wokoło osoby risk managera również może tworzyć się atmosfera utrudniająca realizację jego celów. Najczęściej wynika to:

  • ze zbyt „niskiego” umocowania risk managera, a przez to uzależnienia go od interesów wyższych menedżerów operacyjnych (brak niezależnej oceny i postępowania). Jest to rozwiązanie na tyle wadliwe, że praktycznie dyskwalifikuje takiego risk managera, który nie może skutecznie sprawować swojej zasadniczej roli, czyli nie może chronić interesów udziałowców;

  • z niezależności risk managera, która przeradza się w jego alienację w firmie (to ten, który „węszy i kwestionuje”);

  • z rozterek i niepewności, komu funkcja powinna zostać powierzona: czy pracownikowi firmy, który może być uwikłany w grę interesów poszczególnych menedżerów, a tym samym pozbawiony nieodzownej na tym stanowisku niezależności i obiektywizmu, czy też zewnętrznemu konsultantowi, który – choć nie ma wymienionych słabych stron – będzie potrzebował czasu, aby poznać firmę, zanim zacznie cokolwiek do niej wnosić.

***

System zarządzania ryzykiem to nie tylko sztuka sprawnego i precyzyjnego określenia zagrożeń, oceny ich wagi oraz wyboru sposobów reakcji na nie. To także konieczność stworzenia precyzyjnego mechanizmu wewnątrz firmy, który pozwoli na określenie osób odpowiedzialnych za poszczególne ryzyka i poprzez odpowiedni monitoring umożliwi ich stałą kontrolę. Wszystko to wymaga zaangażowania zarządu, który musi być świadom strategicznego znaczenia zarządzania ryzykiem. Jesteśmy jednak przekonani, że bez podjęcia tych kroków rozwój każdej firmy może zostać niespodziewanie zakłócony wydarzeniami, które przecież w ogromnej większości były do przewidzenia. Wdrożenie systemu zarządzania ryzykiem jest znacznie tańsze od lizania ran i, co najważniejsze, jest warunkiem możliwie stabilnego rozwoju firmy w długim okresie. Warto więc podjąć wysiłek spojrzenia na własną firmę przez pryzmat zagrażającego jej ryzyka, tak by świadomie móc budować strategię jej rozwoju.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Zasady przywództwa: Jak procentuje inspiracja

Zarządzanie organizacją, w której zespół inspiruje wywierany wpływ, przynosi znacznie lepsze rezultaty niż poleganie wyłącznie na motywacji finansowej. Poznaj doświadczenia liderów z Haas School of Business oraz Trinity Business School, którzy z sukcesem wdrożyli ogólnofirmowe zasady przywództwa. Dowiedz się, jak inkluzywny proces kształtowania tych wartości buduje zwinność organizacyjną i stanowi fundament pod transformację biznesu.

AI Act: Dlaczego polskie innowacje uciekają z Europy (i jak to zatrzymać)

Adopcja AI w Polsce rośnie szybciej niż w wielu dojrzałych gospodarkach. Problem w tym, że wraz z nią rośnie koszt regulacji, niedobór kompetencji „tam, gdzie trzeba” i ryzyko ucieczki najbardziej obiecujących firm za granicę.

Czego odpowiedzialna sztuczna inteligencja wymaga od ludzkich ekspertów

Rozwój odpowiedzialnej sztucznej inteligencji (RAI) rodzi fundamentalne pytanie: czy zaawansowane algorytmy mogą ostatecznie wyeliminować potrzebę ludzkiego nadzoru? Międzynarodowy panel ekspertów MIT Sloan Management Review oraz BCG jednoznacznie dowodzi, że jest wręcz przeciwnie. Odkryj, dlaczego ludzki osąd pozostaje fundamentem zrównoważonego wdrażania innowacji oraz jak organizacje powinny inwestować w kompetencje swoich zespołów, aby w dobie powszechnej automatyzacji nie utracić instytucjonalnej kontroli nad własną przyszłością i bezpieczeństwem biznesu.

Sztuczna inteligencja w polskich firmach: Jak agenci i roboty zmieniają biznes?

Sztuczna inteligencja i automatyzacja redefiniują polski rynek pracy. Według najnowszego raportu McKinsey, do 2030 roku synergia ludzi, cyfrowych agentów i robotów może wygenerować dla naszej gospodarki nawet 105 miliardów dolarów dodatkowej wartości. Dowiedz się, jak skutecznie zintegrować nowe technologie z kapitałem ludzkim, aby zbudować trwałą przewagę konkurencyjną w dobie cyfrowej transformacji.

Multimedia
Dlaczego sen lidera to strategiczna inwestycja w efektywność

Zarywanie nocy w imię lepszych wyników to biologiczna pułapka. Dowiedz się, dlaczego niewyspany lider podejmuje impulsywne decyzje , jak codzienne używki rujnują architekturę wypoczynku i w jaki sposób świadome zarządzanie rytmem dobowym przekłada się na realne sukcesy Twojego biznesu.

Multimedia
Sykofancja i psychoza AI. Czym grozi uczłowieczanie maszyn?

Czy uczłowieczanie sztucznej inteligencji to prosta droga do dehumanizacji nas samych? W najnowszym odcinku podcastu „Limity AI” Iwo Zmyślony i Izabela Lipińska biorą pod lupę zjawisko antropomorfizacji maszyn. Dowiedz się, czym jest sykofancja modeli językowych, dlaczego algorytmy potrafią nas psychicznie uzależniać oraz jak unikać niebezpiecznych pułapek w relacjach z technologią.

Dlaczego wchodzenie w nieznane ma znaczenie w długim życiu zawodowym

Długie życie zawodowe nie wymaga wyłącznie odporności i produktywności. Wymaga także gotowości do wchodzenia w nieznane, które odnawia sposób myślenia, działania i postrzegania siebie.

cyberodporność Iluzja cyberodporności. Jak AI weryfikuje podejście do ochrony danych

90% zarządów wierzy, że odzyska dane po cyberataku. Tylko 28% naprawdę to potrafi. Dlaczego firmy żyją w iluzji cyberodporności — i jak AI oraz nowe regulacje brutalnie to weryfikują?

Miliardowa wartość, zwinność startupu. Fenomen modelu Argenx

Jak zbudować organizację wartą 40 miliardów dolarów, zatrudniając niespełna 2000 osób?. Karen Massey, CEO Argenx, zdradza, dlaczego tradycyjna hierarchia i biurokracja dławią innowacyjność. Poznaj sekrety zarządzania opartego na radykalnym zaufaniu, interdyscyplinarnych zespołach i odrzuceniu sztywnych budżetów na rzecz elastycznego planowania.

Premium
Zbuduj most międzypokoleniowy w zarządzie

Różnice pokoleniowe w zarządach mogą być źródłem napięć, ale też przewagi konkurencyjnej. Firmy, które skutecznie łączą doświadczenie starszych liderów z perspektywą młodszych pokoleń, podejmują trafniejsze decyzje i szybciej adaptują się do zmian.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!