Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
BIZNES I TECHNOLOGIE

Jak długo firma może być odcięta od świata

21 lutego 2020 8 min czytania
Joanna Parasiewicz
Jak długo firma może być odcięta od świata

Streszczenie: Chmura obliczeniowa staje się kluczowym elementem zapewniającym ciągłość działania firm, szczególnie w kontekście kryzysów, blackoutów czy innych zdarzeń. Przedsiębiorstwa mogą wybierać spośród różnych modeli chmur, takich jak publiczna, prywatna czy hybrydowa, zależnie od ich potrzeb i skali działalności. Chmura publiczna jest korzystnym rozwiązaniem dla małych firm, ponieważ nie wymaga dużych inwestycji w sprzęt czy personel. Z kolei chmura prywatna oferuje większą niezależność i kontrolę nad danymi, co jest istotne w branżach wymagających wyższych standardów bezpieczeństwa, jak finanse czy zdrowie. Wybór odpowiedniego modelu chmury powinien uwzględniać specyfikę działalności firmy oraz jej potrzeby w zakresie przechowywania i przetwarzania danych.

Pokaż więcej

Potężna moc obliczeniowa napędzająca wydajność oraz szybsza reakcja na zdarzenia rynkowe to tylko niektóre z zalet chmury. Ponadto coraz częściej pełni ona rolę krytycznego elementu dla ciągłości działania przedsiębiorstwa. To od chmury może zależeć, czy i jak firma przetrwa kryzys, blackout bądź inne podobne zdarzenia.

Technologia chmurowa nie jest jednolita i zainteresowane nią przedsiębiorstwa mają do wyboru kilka jej modeli. Jednocześnie specjaliści w dziedzinie IT nie są zgodni co do tego, jaka chmura jest najbardziej odpowiednia dla danej firmy. Każdy argument zwolenników chmury publicznej jest więc zbijany kontrą entuzjastów chmury prywatnej. Cloud computing, jak każde inne narzędzie do przetwarzania danych, musi być właściwie zarządzany. Wraz z decyzją o potrzebie chmury następnym krokiem jest wybór jej odpowiedniego modelu. W zależności od konkretnych potrzeb, posiadanej infrastruktury oraz wielkości firmy, usługa cloud computingu jest realizowana w kilku wariantach: publicznym, prywatnym lub hybrydowym.

Zgodnie z deklaracjami, ponad połowa polskich przedsiębiorstw twierdzi, że korzysta z chmury prywatnej, rozumianej jako środowisko dostępne wyłącznie dla pracowników. Tymczasem chmurę prywatną spełniającą wszystkie jej założenia, między innymi zapewniającą dostęp do usług sieciowych i automatyczną alokację zasobów, ma w rzeczywistości niewielki odsetek firm. Zdecydowana większość tworzy prywatne środowiska, które realizują tylko część funkcji chmury.

Jaka chmura

W przypadku nowej lub po prostu małej firmy warto jest rozważyć chmurę publiczną. Choćby dlatego, że to wygodne rozwiązanie, ponieważ w tym modelu kupuje się usługę i rozlicza rzeczywiście wykorzystywane funkcje. Wybierając chmurę publiczną, nie trzeba inwestować w sprzęt, licencje, serwis ani wykwalifikowaną załogę, co jest niezbędne w opcji uruchomienia chmury prywatnej.

Jeśli natomiast organizacja operuje na dużo większą skalę, inwestycja w model prywatny może być bardziej ekonomicznym i dogodniejszym rozwiązaniem. Chmura prywatna umożliwia niezależność oznaczającą wyłączność zasobów IT tylko na wewnętrzne potrzeby firmy. Oznacza także samodzielność w decydowaniu m.in. o: procedurach związanych z bezpieczeństwem, wyborze konkretnego sprzętu i jego lokalizacji, na którym są przechowywane i przetwarzane dane, oraz o polityce działania w trybie awaryjnym.

Gdy firma operuje w obszarze finansów, ubezpieczeń lub zdrowia, prowadzi autorskie badania czy analizy rynku bądź też jej pracownicy mają dostęp do tajemnicy państwowej, chmura prywatna wydaje się właściwszym rozwiązaniem w celu przetwarzania lub przechowywania danych wrażliwych. Ten wariant pozwala uwzględnić szczególne obostrzenia prawne regulujące niektóre branże oraz zapewnić sobie indywidualny system zabezpieczeń.

Niektórzy dostawcy dodatkowo udostępniają wraz z chmurą rozwiązania opracowane przez globalnych producentów. Przykładowo Private Cloud OVH umożliwia korzystanie bez ograniczeń z innowacji VMware. Oferta obejmuje sprawdzone usługi służące wirtualizacji VMware (vSphere), jak również technologie Software Defined Network z NSX oraz rozwiązanie vRealize Operations do zarządzania infrastrukturą. „Dostępne na rynku technologie wirtualizacji pozwalają na budowę swego rodzaju wirtualnego centrum danych w chmurze prywatnej – wyjaśnia Tomasz Rzepkowski, Technical Account Manager w OVH. – Ten model umożliwia skupienie się na pracy w infrastrukturze, a nie nad nią. Słowem, sprzęt nas nie interesuje, pozostając w sferze abstrakcji. Mimo to posiadamy pełną kontrolę nad budową sieci czy połączeń pomiędzy serwerami. Przyznając konkretne zasoby naszej chmury odpowiednim zespołom, mamy również kontrolę np. nad finansami. Wiemy więc np., ile infrastruktura danego zespołu nas kosztuje”.

Korzystając z chmury prywatnej, uniezależniamy się od ewentualnej awarii infrastruktury dostawcy, ponieważ sprzęt i infrastruktura znajdują się pod naszą pieczą. To też oznacza, że po naszej stronie leży opracowanie planu działania na wypadek awarii, testowania i wdrożenia scenariuszy dotyczących trybu pracy awaryjnej oraz zapewnienie dostępności usług. „Istnieje grupa klientów korzystających ze środowisk, które nie mogą być przeniesione do chmury, na przykład z powodu ograniczeń licencji, możliwego spadku wydajności czy też wykorzystywanej aplikacji, która może w innym środowisku pracować mniej wydajnie – zaznacza Tomasz Rzepkowski. – Są podmioty, których migracja do chmury będzie po prostu nieopłacalna. W tym ostatnim przypadku istnieje możliwość wykorzystania rozwiązań hybrydowych. W modelu hybrydowym część infrastruktury przenoszona jest do chmury (na przykład usługi, które mogą być łatwo skalowalne), a część usług projektowanych pod maszyny fizyczne pozostaje instalowana na wydzielonych serwerach. Podobnie jak chmurę można je wydzierżawić od dostawcy, np. jak w OVH”.

Nie ma klucza do wszystkich drzwi i nie ma jednego modelu chmury, który spełniałby potrzeby wszystkich. Udane wdrożenie można jednak ocenić po tym, gdy chmura staje się naturalną częścią infrastruktury, a biznes może łatwo wyliczyć zwrot z tej inwestycji.

Chmura, jeśli jest właściwie zarządzana, oferuje wysoką dostępność i odporność

Przewidywanie nieprzewidywalnego

Przypomnijmy kilka głośnych historii, którymi żyły media. Jedną z nich był szczeciński blackout, czyli awaria prądu z 2008 roku, podczas której na 15 godzin dwie główne linie zasilające miasto przestały działać, unieruchamiając sklepy, tramwaje, sygnalizację i sieci komórkowe. Do innej awarii doszło, kiedy zainteresowanie ubiegłorocznym finałem pucharu Polski, między Legią Warszawa a Lechem Poznań, przekroczyło oczekiwania organizatorów i możliwości serwerów serwisu dystrybuującego bilety. Dwa lata temu doszło natomiast do paraliżu sprzedaży biletów kolejowych, czyli awarii internetowego systemu, który tłumaczono „niestabilnością wynikającą z implementacji nowoczesnych rozwiązań sprzedaży internetowej do starych systemów kolejowych”. Wreszcie kłopoty systemu komputerowego uziemiły w maju samoloty British Airways i tysiące pasażerów. Dodajmy, że ten miesiąc był wyjątkowo pechowy dla podróżujących, gdy na początku miesiąca wirus szyfrujący dane zablokował porty lotnicze oraz stacje kolejowe na całym świecie. Co łączy te wydarzenia? Na pewno pytanie, czy awarii można było uniknąć.

Awarie są częścią rzeczywistości, więc warto je uwzględnić, planując infrastrukturę. Co więcej, jeśli celem firm jest redukcja kosztów operacyjnych, to zapobieganie przestojom jest jednym z efektywniejszych sposobów ograniczania wydatków wynikających z nieplanowanych przerw. W tym właśnie tkwi moc chmury i kolejna przyczyna jej popularności. Chmura, jeśli jest właściwie zarządzana, oferuje wysoką dostępność i odporność, ułatwiając przede wszystkim tzw. redundancję. Zakłada ona zdublowanie krytycznych składowych systemu. To oznacza, że w razie awarii jednego z nich element rezerwowy natychmiast przejmie jego rolę, uniemożliwiając na przykład paraliż sprzedaży biletów, rezerwacji lotniczych, biletów na mecz czy linii energetycznych miasta.

Rola chmury w procesie ciągłości działania przedsiębiorstwa polega ponadto na udostępnianiu:

  • rozproszonych zasobów;

  • gotowości pracy w trybie awaryjnym;

  • rozwiązań osiągających nawet 100% SLA, czyli zapewniających najwyższy poziom dostępności usług i aplikacji;

  • bezobsługowości.

Podstawą jest wiedza, jak zachowa się architektura IT w przypadku problemów, czyli które systemy zareagują w pełni automatycznie na wypadek alertu; które jedynie częściowo; a jakie wymagają sterowania. Przykładowo, w wypadku, gdy wyłączy się jeden z elementów infrastruktury, na przykład przełącznik sieciowy, serwer albo padnie cały region, czy spowoduje to automatyczny start zapasowych zasobów? Czy samodzielnie uruchomi się tryb awaryjny celem utrzymania płynności biznesu, czy nasi klienci i współpracownicy zauważą problem? Im bardziej ten proces jest zautomatyzowany, tym bliżej firmie do doskonałości operacyjnej, gwarantującej elastyczność niezbędną w czasie kryzysu.

Chmura nie jest uniwersalną receptą na technologiczne wyzwania, z którymi mierzą się firmy. Jednak wraz z chmurą przedsiębiorstwa zyskały możliwość zaprojektowania lub budowy usług odporniejszych niż kiedykolwiek w przeszłości. Koszt związany z wdrożeniem chmury może zwrócić się w kilka miesięcy od jej uruchomienia, natomiast korzyści z jej posiadania zyskamy w chwili, gdy awaria nie sparaliżuje biznesu, a firma będzie funkcjonować bez przestojów, utrzymując wysoką jakość i wydajność. I to bez względu na branżę, w jakiej działamy.

Ten tekst jest częścią projektu How to do IT. To twój sprawdzony przewodnik po cyfrowej transformacji i technologiach dla biznesu. Zapisz się na newsletter projektu!

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Premium
Co prezesi muszą wiedzieć o suwerennej AI

Globalna skala AI zderza się z lokalnymi regulacjami prawnymi. Dlaczego strategia „suwerennej sztucznej inteligencji” to pilne zadanie dla prezesów, a nie tylko dla działu IT?

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!