Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
BIZNES I TECHNOLOGIE
Polska flaga

Dzieci nie wierzą asystentom głosowym. To twoi przyszli klienci

10 grudnia 2019 5 min czytania
Zdjęcie Tomasz Kulas - Redaktor "MIT Sloan Management Review Polska", redaktor prowadzący "ICAN Management Review"
Tomasz Kulas
Dzieci nie wierzą asystentom głosowym. To twoi przyszli klienci

Streszczenie: Asystenci głosowi stają się integralną częścią życia dzieci urodzonych po 2010 roku. Wbrew powszechnemu przekonaniu, że dzieci są bezkrytycznie ufne, okazuje się, że nie zawsze wierzą informacjom przekazywanym przez te urządzenia. Ten sceptycyzm może wpływać na ich rozwój oraz sposób postrzegania komunikatów marketingowych. Dla firm oznacza to konieczność dostosowania strategii komunikacyjnych do zmieniających się postaw młodych konsumentów. Mitsmr+5Mitsmr+5Mitsmr+5Mitsmr+4Mitsmr+4Mitsmr+4

Pokaż więcej

Asystenci głosowi to rzeczywistość, która otacza coraz większą liczbę dzieci urodzonych po 2010 roku. Jak wpływa to na ich rozwój i postrzeganie informacji marketingowych?

Przyzwyczailiśmy się do postrzegania dzieci jako istot wyjątkowo ufnych. Nawet edukacyjna funkcja bajek polega często na tym, by nauczyć maluchy, że Czerwony Kapturek nie powinien rozmawiać z nieznajomym wilkiem, a siedmiu koźlątkom nie wolno otwierać drzwi każdemu, kto do nich puka. Dlatego mogłoby się wydawać, że to właśnie dzieci będą najbardziej bezkrytycznie ufać informacjom otrzymywanym za pośrednictwem asystentów głosowych. A jednak wcale tak nie jest.

Pokolenie Z – i co dalej?

Pojawiające się często raporty i analizy rynkowe dotyczą pokolenia Z. Jest ono zwykle definiowane jako osoby urodzone po roku 2000 (inne wersje: po roku 1990 lub po roku 1995). I nie ma się co dziwić, że wiele przedsiębiorstw jest zainteresowanych tym tematem. W końcu coraz większa grupa przedstawicieli generacji Z wchodzi już w pełnoletność, stając się nie tylko pełnoprawnymi klientami, ale także potencjalnymi pracownikami.

Mniej analiz dotyczy za to pokolenia Alfa, czyli osób urodzonych w latach 2010–2025. Innymi słowy – dzieci. Ale dzieci niezwykłych. Dzieci milenialsów, które w przyszłym roku będą mieć maksymalnie 10 lat. Co takiego wyróżnia to pokolenie, że socjologowie zdecydowali się je wyraźnie wyodrębnić? I dlaczego nazwali je pokoleniem Alfa albo iGeneracją?

Dzieci sztucznej inteligencji

Dla większości osób z mojego pokolenia czymś oczywistym wydawał się prąd w gniazdku czy ciepła woda w kranie. Dla dzieci z pokolenia Alfa taką samą oczywistością jest nie tylko internet, smartfony, tablety czy wszechobecne ekrany dotykowe, ale także asystenci głosowi. Czymś naturalnym jest obecna w ich życiu sztuczna inteligencja, która coraz częściej staje się elementem wyposażenia naszych domów. Zewnętrznymi punktami dojścia do jej interfejsu są asystenci głosowi, obsługiwani poprzez smartfony, tablety, komputery, a coraz częściej także specjalne głośniki.

I tu wracamy do kwestii dziecięcej ufności. Ci sami dorośli, którzy ostrzegają najmłodszych przed złym wilkiem i Babą‑Jagą, sami wpuszczają do domów urządzenia, które – nie oszukujmy się – są zagrożeniem dla prywatności oraz kanałem możliwej manipulacji podczas udzielania odpowiedzi na rozmaite pytania. Cóż, na szczęście dzieci okazują się mądrzejsze i mają ograniczone zaufanie do informacji pochodzących – za pośrednictwem asystentów głosowych – z internetu.

Sceptyczne przedszkolaki

Warto w tym momencie nawiązać do dwóch niezależnych eksperymentów przeprowadzonych w obu przypadkach z udziałem dzieci w wieku od 5 do 8 lat. Chodzi zatem o wiek obejmujący późne przedszkole i pierwsze klasy szkoły podstawowej – zdecydowanie pokolenie Alfa.

Pierwsze badanie zostało przeprowadzone w Chinach. Zespół pod przewodnictwem Judith Danovitch sprawdził, w jaki sposób dzieci traktować będą informacje pochodzące z internetu, otrzymywane za pośrednictwem asystenta głosowego, w porównaniu z odpowiedziami pochodzącymi od nauczyciela oraz rówieśnika. W pierwszym etapie (ocena różnorakich faktów) młodsze dzieci nie wskazały, które ze źródeł jest bardziej wiarygodne, natomiast starsze zdecydowanie najwyżej ceniły odpowiedzi ze strony nauczyciela. Bardziej niż informacje z internetu doceniały także wiadomości pochodzące od kolegów, nawet mimo świadomości, że dysponują oni podobnym zasobem wiedzy.

W drugim etapie eksperymentu pytano natomiast wyłącznie o fakty o charakterze liczbowym (naukowe i historyczne). W tym przypadku dzieci za najbardziej wiarygodne źródło informacji uznały nauczyciela oraz internet, mniejszą wagę przykładając do słów rówieśników. Co ciekawe, dorośli biorący udział w tym samym eksperymencie ułożyli hierarchię wiarygodności inaczej. Na pierwszym miejscu zdecydowanie znalazły się odpowiedzi pochodzące z internetu, przed nauczycielem i rówieśnikami.

Drugie badanie objęło dzieci amerykańskie. W tym przypadku okazało się, że dzieci są nie tylko sceptycznie nastawione do informacji pochodzących od asystentów głosowych, ale wręcz specjalnie szukają pytań, na które nie znają oni odpowiedzi. Gdy okazuje się, że sztuczna inteligencja coraz częściej odpowiada „Nie wiem” na pytania o istnienie jednorożców i Wróżki Zębuszki, jeszcze bardziej cierpi na tym jej wiarygodność w oczach dzieci…

Źródło informacji jest ważne, ale relacja ważniejsza

Jakie wnioski można wyciągnąć z obu tych badań? Pierwszy nie dotyczy bezpośrednio biznesu, ale jest dość pocieszający – na tym etapie rozwoju asystentów głosowych przedstawiciele najmłodszego pokolenia wykazują zaskakująco wysoki poziom zdrowego rozsądku w relacjach z tą odmianą sztucznej inteligencji.

Bo to relacja, a nie informacja, jest najważniejsza. Ten drugi wniosek znamy już z badań dotyczących pokolenia Z, do którego też najskuteczniej trafia się nie z bezpośrednim przekazem marketingowym, ale poprzez różnego rodzaju autorytety, często w bardzo szerokim rozumieniu tego słowa. Wygląda na to, że w pokoleniu Alfa to zjawisko jeszcze się nasili.

Trzeba jednak mieć świadomość, że realni ludzie wygrywają w oczach dzieci głównie dzięki temu, że udaje im się zbudować z nimi osobiste, głębsze relacje. Relacje bazujące nie tylko na samej wiedzy, ale także autorytecie i przywiązaniu. Jeśli w przyszłości asystenci głosowi staną się bardziej spersonalizowani i będą w stanie tworzyć wyjątkowe, pogłębione interakcje z poszczególnymi użytkownikami, ich wiarygodność jako źródła informacji może przewyższyć rodziców, nauczycieli czy rówieśników.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Jak dzięki agile 6-krotnie skrócono czas wdrożenia produktów

Przykład Kraft Heinz pokazuje, że największym hamulcem organizacji często nie są ludzie, lecz sposób, w jaki firma podejmuje decyzje, ustala priorytety i rozlicza zespoły. Carolina Wosiack opowiada, jak dzięki zmianie systemu pracy firma skróciła wdrażanie produktów z 36 miesięcy do 6 i zbudowała model, który przełożył się na wymierne wyniki biznesowe.

Multimedia
Lider, który zawsze ma rację, psuje firmę.  Czy Twoje ego też blokuje rozwój?

Silny lider potrafi rozwijać firmę, ale gdy ster przejmuje ego, organizacja zaczyna płacić za to wysoką cenę. W najnowszym podcaście MITSMR Paweł Kubisiak rozmawia z Izabelą Stachurską o tym, jak ego lidera wpływa na decyzje, atmosferę w zespole i gotowość ludzi do mówienia prawdy. To rozmowa o konflikcie, który nie zawsze wybucha głośno — czasem objawia się ciszą, pozorną zgodą i brakiem odwagi. Odcinek pokazuje, gdzie kończy się pewność siebie, a zaczyna styl zarządzania, który osłabia firmę.

work as a stream w organizacji Jak skalować firmę, zachowując jej twardy rdzeń

Czy firma może rosnąć bez zwiększania liczby etatów? Coraz więcej organizacji odkrywa model work as a stream, w którym praca staje się płynnym strumieniem zadań, a menedżerowie – orkiestratorami kompetencji wewnętrznych i zewnętrznych.

Nowa wizja społecznej funkcji przedsiębiorstwa. 7 lekcji od firmy Aboca

Włoska firma farmaceutyczna w wyjątkowy sposób łączy badania naukowe z unikalną kulturą tworząc innowacyjny model organizacyjny zorientowany na przyszłość. Spółka założona ponad czterdzieści lat temu z myślą o poszukiwaniu w naturze rozwiązań dla zdrowia człowieka, skutecznie przekształciła swój początkowy intuicyjny pomysł w strategiczną wizję. Opierając się na przekonaniu, że przedsiębiorstwo pełni funkcję społeczną i powinno wytwarzać nie tylko zyski, ale także wartość dla środowiska, kultury oraz ludzi, Aboca stała się europejskim liderem w produkcji wyrobów medycznych na bazie substancji naturalnych posiadającym oddziały w 24 krajach i zatrudniającym prawie 2000 pracowników.

Zysk nie zapłaci faktur ani wynagrodzeń, czyli dlaczego płynność jest ważniejsza niż wynik finansowy

Dodatni wynik finansowy nie gwarantuje stabilności przedsiębiorstwa. Firma może wykazywać zysk, a jednocześnie nie mieć środków na wypłaty czy regulowanie zobowiązań. Kluczowe znaczenie ma płynność finansowa – zdolność do bieżącego zarządzania przepływami pieniężnymi. Zrozumienie różnicy między zyskiem księgowym a realną gotówką pozwala uniknąć jednej z najczęstszych pułapek zarządzania finansami.

Oscary w cieniu (lub blasku) AI: jak Hollywood testuje sztuczną inteligencję

W minionym tygodniu Netflix  ogłosił przejęcie InterPositive, startupu założonego przez Bena Afflecka,  zajmującego się sztuczną inteligencją. Ta transakcja sugeruje, że w Hollywood umiejętność wykorzystania AI staje się równie ważna co scenariusz. Czy czeka nas „AI tsunami”, czy raczej bolesne zderzenie z oporem odbiorców? Branża rozrywkowa niesie ze sobą lekcje, które warto odrobić przed nadchodzącym rozdaniem Oscarów.

kompetencje przyszłości AI Czego AI nie zrobi za człowieka? Poznaj 5 kompetencji, które stają się kluczowe

AI wyliczy prawdopodobieństwo sukcesu, ale to człowiek podejmuje ryzyko, by go osiągnąć. Czy w świecie zdominowanym przez algorytmy Twoje umiejętności stają się przeżytkiem, czy kluczowym atutem? Poznaj model EPOCH i dowiedz się, dlaczego w erze AI to „ludzki pierwiastek” stanie się najtwardszą z posiadanych przez liderów kompetencji.

Czy model biznesowy Dubaju przetrwa konfrontację z irańskimi dronami?

Odwet Iranu na ataki amerykańskie i izraelskie brutalnie narusza fundamenty, na których Zjednoczone Emiraty Arabskie zbudowały swoją potęgę gospodarczą. Dla przedsiębiorców, inwestorów i turystów staje się jasne, że wstrząsy geopolityczne przestały omijać terytoria dotychczas uważane za strefy wolne od ryzyka. Konflikt zbrojny kruszy filary dubajskiego cudu gospodarczego i wymusza rewizję strategii inwestycyjnych w regionie.

Multimedia
Wyzwania HR 2026: AI vs juniorzy, powrót do biur i kryzys zaangażowania
Pracujemy wydajniej niż kiedykolwiek, jednak polskie firmy mierzą się z niebezpiecznym paradoksem: nasze zaangażowanie spada. Czy w obliczu rewolucji AI, która zaczyna „pożerać” juniorów, oraz planowanego przez prezesów powrotu do biur, liderzy zdołają odzyskać zaufanie swoich zespołów? Zapraszamy na rozmowę Pawła Kubisiaka z Dominiką Krysińską o tym, jak HR przechodzi transformację z działu „dopieszczania pracowników” w twardego partnera strategicznego zarządu.
Ronnie Chatterji z OpenAI: dlaczego na zyski z AI musimy jeszcze poczekać?

Ronnie Chatterji, główny ekonomista OpenAI i były doradca Białego Domu, rzuca nowe światło na mechanizmy, które  zmieniają globalną produktywność. W rozmowie z Samem Ransbothamem wyjaśnia, dlaczego obecne inwestycje w czipy to zaledwie wstęp do rewolucji, po której AI stanie się silnikiem napędzającym naukę i codzienny biznes. Poznaj perspektywę człowieka, który łączy świat wielkiej polityki z technologiczną awangardą Doliny Krzemowej.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!