Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Łańcuchy dostaw i logistyka
Polska flaga

Dyrektywa mobilności może zniszczyć wiele firm transportowych

1 listopada 2017 5 min czytania
Grzegorz S. Woelke
Dyrektywa mobilności może zniszczyć wiele firm transportowych

Streszczenie: Dyrektywa Mobilności, która weszła w życie w Unii Europejskiej, ma potencjał do zniszczenia wielu firm transportowych, szczególnie tych działających na małą skalę. Przepis ten nakłada na przedsiębiorstwa transportowe nowe obowiązki dotyczące delegowania pracowników, które mogą prowadzić do znacznych wzrostów kosztów operacyjnych. Firmy transportowe, które dotąd korzystały z modelu elastycznego zatrudnienia, staną przed trudnością dostosowania się do bardziej rygorystycznych norm. Przemiany te mogą również ograniczyć konkurencyjność małych firm w porównaniu do dużych graczy rynkowych, którzy dysponują większymi zasobami. Dyrektywa, choć miała na celu poprawę warunków pracy kierowców, może paradoksalnie prowadzić do ich redukcji, gdyż przedsiębiorstwa będą zmuszone do zwolnień lub ograniczenia liczby kontraktów. Małe firmy będą musiały poszukiwać nowych modeli operacyjnych, by przetrwać na rynku transportowym, a czasem mogą nawet zniknąć z rynku.

Pokaż więcej

31 maja Komisja Europejska zaprezentowała osiem głównych kierunków działań dotyczących legislacji ze szczególnym uwzględnieniem transportu drogowego towarów. To, co dla polskiej branży transportu drogowego jest najważniejsze, to jeszcze wyraźniejsze niż do tej pory wyartykułowanie zasady „równej pracy za tę samą płacę”.

Co właściwie znaczy „równa praca za tę samą płacę”? Czy polski pracownik niemieckiej sieci supermarketów w Polsce ma zarabiać tyle samo co jego odpowiednik w Niemczech (ta sama praca, to samo miejsce – niemiecki supermarket, ta sama płaca) albo pracownik niemieckiej fabryki motoryzacyjnej w Polsce, której wyroby sprzedawane są główne w Niemczech? Jak odnieść się do faktu, iż nawet kraje „starej Unii” mają zróżnicowanie PKB i wynagrodzenia? Jak można mówić o dumpingu socjalnym bez uwzględnienia tych różnic?

Nie ma odwrotu od międzynarodowego podziału pracy, również w Unii Europejskiej. Dlatego jestem pewien, że mimo dużego wzrostu kosztów wynagrodzeń, będącego skutkiem dyrektywy KE, najlepsze polskie przedsiębiorstwa transportowe, prowadzące świadomą i długofalową politykę zarządzania swoimi firmami, nie dadzą się zepchnąć z pozycji liderów. Pod znakiem zapytania stanie jednak los tych przedsiębiorstw, które niewystarczająco szybko, skutecznie i zwinnie zareagują na poziomie strategii na te wzywania. Poza samym zarządzaniem kluczowymi kwestiami dla nich będą, w mojej ocenie, stosunek do innowacji, świadoma i długofalowa polityka kadrowa (nie tylko w odniesieniu do kierowców) oraz konsekwentne budowanie grupy interesariuszy (partnerów, dostawców), którzy będą partycypować w kształtowaniu usług transportowych, a w konsekwencji – przewagi konkurencyjnej.

Obserwując obecną sytuację na rynku przewozów międzynarodowych w Unii, zdominowanej politycznie i gospodarczo przez Niemcy, trudno oprzeć się wrażeniu, że retoryka o rzekomym dumpingu socjalnym w rzeczywistości stanowi kamuflaż dla drenażu przez Niemcy rynku przewozów międzynarodowych w krajach nowej Unii. Sądzę, że rządzący Niemcami wkalkulowują w obecną politykę, a zwłaszcza projekt pakietu mobilności, działania zmierzające pośrednio do przenoszenia przedsiębiorstw transportu drogowego z krajów Europy Środkowej do Niemiec. W polskim środowisku mocno się dyskutuje na temat konstrukcji prawnych (np. tworzenia spółek na bazie niemieckiego prawa handlowego), które pozwoliłyby przenieść część działalności przewozowej do Niemiec. Docierają do nas też informacje o zarejestrowanych już pojazdach w takich spółkach. Firmy, które to zrobiły, twierdzą, że choć przychody z przewozów realizowanych na niemieckim rynku stanowią ledwie kilkanaście procent w portfelu przychodów, ich rentowność jest nawet trzy razy większa niż osiągana ze zleceń w Polsce albo w ruchu międzynarodowym, realizowanym za pośrednictwem giełd i spedycji (często spedycji niemieckich).

Nie ma odwrotu od międzynarodowego podziału pracy, również w Unii Europejskiej.

Niestety, droga do rejestracji przedsiębiorstwa przewozowego w Niemczech nie jest łatwa. Nostryfikacja certyfikatów kompetencji zawodowej z Polski napotyka przeszkody administracyjne i często kończy się na zatrudnieniu obywatela niemieckiego w zarządzie spółki i jako osobę zarządzającą transportem. Ponadto oprócz istotnie wyższych obciążeń podatkowych wyższe są też koszty ubezpieczeń, serwisu i podatku drogowego, jedynie koszty finansowania środków transportu są porównywalne.

Mimo braku, jak na razie, bezpośredniego wsparcia państwa niemieckiego dla takich przenosin interesująco przedstawia się możliwość pozyskania na prowincji ciekawych nieruchomości jako biur i zajezdni pojazdów w cenie nie wyższej niż w Polsce. Ten temat w zakresie pozyskania takich nieruchomości oraz możliwego wsparcia finansowego jest również intensywnie rozpoznawany przez polskich przewoźników i pracujących na ich rzecz niemieckich, ale polskojęzycznych prawników oraz doradców podatkowych.

Reasumując, jedynym przegranym może okazać się państwo polskie, jego budżet i polscy producenci i eksporterzy. Prawdą jest, że transport drogowy, który – według różnych danych – może generować z branżami współpracującymi nawet 7% polskiego PKB, nie otrzymuje od lat praktycznie żadnego wsparcia czy nawet poparcia poza deklaratywnym i werbalnym.

Ostatecznym efektem pakietu mobilności będą nowe stawki przewozowe, które przełożą się bezpośrednio na udział kosztów transportu w ich wyrobach. I tak na przykład wynagrodzenie na poziomie 12 000 zł netto dla kierowcy z normalnym ZUS jak dla innych grup zawodowych w Polsce (przy braku diet, delegacji itp.) oznacza według moich wyliczeń przynajmniej 34‑procentowy wzrost kosztów produkcji jednego kilometra w ruchu międzynarodowym (zestaw przyczepowy, nadwozia wymienne, zużycie paliwa

TEKST GŁÓWNY: Debata o wyzwaniach w logistyce »

Pod presją polityków, klientów i pracowników 

|

,

Paweł Trębicki PL, Tadeusz Chmielewski PL, Tomasz Sączek PL, Grzegorz S. Woelke PL, dr inż. Grzegorz Lichocik PL, Magdalena Szulc PL, Paweł Kubisiak PL

Złożone i długie łańcuchy dostaw oraz nieustające turbulencje rynkowe. O tym, jak sobie radzą z tymi wyzwaniami operatorzy logistyczni, magazynowi i spedytorzy, rozmawiali eksperci zaproszeni przez redakcję „Harvard Business Review Polska”.

Pobierz artykuł pdf niezabezpieczony

Pobierz artykuł pdf zabezpieczony

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

AI weszła do biznesu. Teraz zaczyna się trudniejsza część transformacji

57% polskich przedsiębiorstw wykorzystuje już sztuczną inteligencję produkcyjnie. Jednocześnie 43% firm wskazuje integrację AI z istniejącymi systemami jako największą barierę jej skalowania.

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!