Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Kultura organizacyjna
Polska flaga

Czy prowadzenie spotkań w trybie mieszanym ma sens?

12 września 2021 10 min czytania
Robert Hooijberg
Michael Watkins
Czy prowadzenie spotkań w trybie mieszanym ma sens?

Streszczenie: Spotkania w trybie mieszanym, w których część uczestników jest obecna fizycznie, a inni łączą się zdalnie, mogą prowadzić do nierówności w dostępie do informacji i wpływie na decyzje. W przypadku stałych zespołów, takie spotkania mogą skutkować podziałem na dwie grupy: jedną, która ma łatwiejszy dostęp do interakcji twarzą w twarz, oraz drugą, która korzysta z technologii. Kluczowym wyzwaniem jest zapewnienie, by wszystkie strony miały równe warunki uczestnictwa i wpływ na spotkania. Z tego powodu eksperci sugerują stosowanie zasady "virtual first", gdzie spotkania odbywają się najpierw wirtualnie, a fizyczne zjazdy mają miejsce tylko wtedy, gdy wnoszą realną wartość. Takie podejście sprzyja integracji, innowacyjności i lepszej współpracy, eliminując podziały między pracownikami na miejscu a tymi zdalnymi.

Pokaż więcej

Jeśli w spotkaniu stacjonarnym uczestniczą również osoby łączące się zdalnie, może to działać na ich niekorzyść. Jednak są sposoby, aby wyrównać szanse.

Wiele organizacji przygotowuje się, że tej jesieni w końcu do biur wrócą ich pracownicy. Ale zapewne nie wszyscy. Menedżerowie wyższego szczebla zadają więc sobie pytanie: Jak zarządzać załogą, skoro nie wszyscy jej członkowie są w tym samym miejscu?

Dlatego zalecamy wprowadzenie zasady, która powinna przyświecać nowemu modelowi pracy hybrydowej po okresie pandemii: należy przyjąć podejście „najpierw wirtualnie” (virtual first), czyli zbierać ludzi w biurze tylko wtedy, kiedy przynosi to wartość dodaną.

Z naszych badań wynika, że przynosi to korzyści podczas pracy zespołowej, która wymaga współpracy (czyli większej integracji wiedzy), innowacyjności, akulturacji (czyli bezpośrednich kontaktów w celu wypracowania wspólnego zrozumienia) i poświęcenia (więzi interpersonalnej i zaangażowania we wspólny cel).

Dla zespołów pracujących hybrydowo warto wprowadzić zasadę virtual first, czyli najpierw wirtualnie i gromadzić ludzi w biurze razem tylko wtedy, gdy takie wspólne spotkanie w realu przyniesie wartość dodaną.

Na podstawie wyników badań wyobrażamy sobie przyszłość, w której zespoły rozproszone geograficznie będą się okresowo spotykać, by móc działać w tych czterech wymienionych wyżej obszarach. W przeciwnym razie będą wprawdzie całkiem sprawnie funkcjonować wirtualnie, ale głównie w celu koordynacji pracy, wymiany informacji i podejmowania prostych decyzji.

Tymczasem biura, jakie znaliśmy przed pandemią, przestaną istnieć, a ich miejsce zajmą przestrzenie wykorzystywane przez wiele zespołów w sposób ciągły i zaprojektowane tak, aby ułatwić współpracę w zespole. Innymi słowy, spotkania na miejscu będą nową formą spotkań online.

W naszym rozumieniu praca hybrydowa oznacza interakcje zespołowe, w ramach których część spotkań odbywa się osobiście, a inne wirtualnie, ale wszyscy uczestniczą w nich na tych samych zasadach. Nie jest to łatwe zadanie. Dlatego liderzy zespołów hybrydowych muszą nauczyć się efektywnie przewodzić zarówno osobom pracującym w trybie stacjonarnym, jak i zdalnym pracownikom.

Co jednak w sytuacji, kiedy niektórzy uczestnicy znajdą się na miejscu spotkania fizycznie, a inni wybiorą wirtualne w nim uczestnictwo? (O takich spotkaniach mówimy, że odbywają się w trybie mieszanym, aby uniknąć zamieszania spowodowanego nazywaniem ich hybrydowymi.)

Wydaje się oczywiste, że jeśli uczestnicy mogą się szybko spotkać fizycznie, to powinni tak zrobić. Dlaczego nie skorzystać z bliskości i wspólnej przestrzeni, aby wzbogacić osobiste doświadczenia? W rzeczywistości dla wielu organizacji przed pandemią było to oczywiste postępowanie.

W takim myśleniu może być jednak ukryte niebezpieczeństwo. Jeśli spotkania w trybie mieszanym staną się normą w stałych zespołach (w przypadku spotkań ad hoc nie stanowi to większego problemu), wówczas drastycznie wzrasta ryzyko stworzenia dwóch rodzajów uczestnictwa, dostępu i wpływu. Jest to szczególnie problematyczne, gdy niektórzy członkowie zespołu już znajdują się w niekorzystnej sytuacji z powodu oddalenia od podstawowego, zdecentralizowanego zespołu.

Rozważmy na przykład doświadczenie członków zespołu kierowniczego globalnej firmy zajmującej się produktami konsumenckimi z siedzibą w USA (jest to autentyczny przypadek, w którym jeden z autorów prowadził coaching dyrektora generalnego). Prawie połowa zespołu kierowniczego mieszka w pobliżu głównej siedziby firmy w średniej wielkości mieście na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Ich dojazd do biura nie wiąże się z dużymi kosztami, czy  niedogodnościami. Pozostała część zespołu jest rozproszona po całym świecie – od Ameryki Łacińskiej, przez kraje EMEA po region Azji i Pacyfiku. Różnice stref czasowych powodowały, że np. dla pracowników z regionu Azji i Pacyfiku spotkania zaczynały się późnym wieczorem. Miało to negatywny wpływ w zasadzie na wszystkie osoby biorące udział w takim zebraniu.

Dostrzegając zagrożenie, dyrektor generalny postanowił wyrównać szanse. Zespół kierowniczy spotykałby się osobiście kilka razy w roku, aby pracować nad strategią, rozwojem talentów i innymi kwestiami dotyczącymi organizacji. W przeciwnym razie spotkania zespołu byłyby prowadzone wirtualnie, gdzie każdy jest tylko okienkiem na ekranie. Co ważne, dyrektor generalny zdecydował, że większość „wspólnego czasu” będzie koncentrować się na kontaktach międzyludzkich. Priorytetem byłoby stworzenie i utrzymanie podstaw wzajemnego zrozumienia i zaufania, co jest wyzwaniem dla w pełni rozproszonych zespołów.

Jednak każda zasada jest uznawana do chwili, kiedy można się bez niej obejść. Wraz z rozwojem sytuacji dla dyrektora generalnego stało się jasne, że istnieją okoliczności, w których spotkania w trybie mieszanym mają sens, np. gdy mamy do czynienia z pojawiającymi się nieprzewidzianymi sytuacjami lub potencjalnymi kryzysami. W tym przypadku korzyści płynące z szybkiej i dokładnej koordynacji oraz planowania działań przeważają nad ryzykiem. Zgromadzenie kilku członków zespołu w jednym pomieszczeniu jest naprawdę wartościowe.

Spotkania części zespołu lub osób spoza zespołu zaproszonych do udziału lub przedstawienia prezentacji są również wyjątkiem od ogólnej zasady. W takim przypadku ryzyko stworzenia zespołu dwupoziomowego jest mniejsze.

Kiedy jednak organizowanie spotkań w trybie mieszanym dla zespołów kierowniczych ma sens poza tymi wyjątkowymi przypadkami? Opracowaliśmy pięć podstawowych zasad, które mają pomóc liderom w podejmowaniu decyzji w oparciu o nasze doświadczenie w pracy z zespołami kierowniczymi i prowadzeniu programów rozwoju przywództwa w trybie mieszanym.

1. Unikaj spotkań w trybie mieszanym, chyba że fundamenty zaufania i więzi w zespole są budowane i podtrzymywane poprzez regularne spotkania. Ze względu na swój charakter, spotkania w trybie mieszanym mają tendencję do osłabiania tego fundamentu, więc ich częstotliwość powinna to odzwierciedlać. Jeśli więcej spotkań przeprowadzanych jest w trybie mieszanym, inwestycje w utrzymanie fundamentów poprzez zgromadzenie całego zespołu powinny odpowiednio wzrosnąć.

2.       Organizuj spotkania w trybie mieszanym tylko wtedy, gdy kontakt osobisty niektórych osób tworzy wartość biznesową, a nie tylko ze względu na bliskość. Wpadnięcie z powrotem w pułapkę bliskości powoduje fundamentalną nierówność w zespole w zakresie możliwości budowania relacji i wywierania wpływu. Sytuacje, w których spotkania w trybie mieszanym przynoszą wartość dodaną obejmują prace będące kontynuacją inicjatyw podejmowanych wspólnie, gdy nie jest możliwe, aby wszyscy byli razem, ale wymagana jest współpraca i innowacyjność. W takich okolicznościach zgromadzenie kilku osób w jednym pomieszczeniu może zwiększyć kreatywność i zaangażowanie.

3.       Zapewnij wirtualnym uczestnikom pełnię praw podczas spotkań. Po uzgodnieniu najlepszych praktyk w zakresie wirtualnego udziału w spotkaniach należy zadbać o to, by nikt nie czuł się ignorowany lub marginalizowany. Zdecydowanie może być w tym pomocna technologia. Wspomniany powyżej dyrektor generalny zainwestował w najlepsze dostępne narzędzia służące do spotkań wirtualnych i mieszanych. Nawet tak zwykła rzecz, jak wielkość ekranu w sali konferencyjnej ma znaczenie. Na przykład w prowadzonych przez nas programach rozwoju przywództwa w trybie mieszanym sale lekcyjne zostały przygotowane w taki sposób, że gdy zdalni uczestnicy zabierają głos, pojawiają się na dużym ekranie, co zapewnia im lepszą widoczność.

4.       Zaplanuj, by podczas spotkań w trybie mieszanym wszyscy mieli czas także na nieformalne pogaduszki. Nieformalne wzajemne kontakty powinny być możliwe pomiędzy uczestnikami zdalnymi i stacjonarnymi. Chodzi o to, by np. podczas przerwy różni ludzie, jedni w swoich domach, a inni w biurowym pokoju mogli nawiązać kontakt i nadrobić zaległości w dyskusji, bez ciągłego przerywania podstawowego spotkania. Przed pandemią służyłyby np. przerwy na kawę. Jeśli więc spotkanie ma być dłuższe, również należy pomyśleć o takich przerwach. Takie interakcje mają również tę zaletę, że przypominają członkom zespołu pracującym osobiście o wyzwaniach związanych z pracą zdalną.

5.       Zminimalizuj ryzyko związane z powstaniem zespołu ludzi, działających w dwóch różnych trybach pracy. Wymaga to od liderów uzgodnienia podstawowych zasad, które wyrównują szanse i zapewniają, że zdalni uczestnicy będą jak najmniej poszkodowani. Pomocne jest również zaplanowanie niektórych spotkań w normalnych godzinach pracy dla zdalnych uczestników, nawet jeśli jest to uciążliwe dla członków zespołu w siedzibie głównej. To niesprawiedliwe, że pracownicy zdalni, funkcjonujący np. w innej strefie czasowej (tak jak we wspomnianym wcześniej przykładzie) muszą zawsze stawiać się na spotkania zespołu kierowniczego, nawet jeśli dla nich jest to późny wieczór i mają za sobą długi dzień pracy. Sprawiedliwość wymaga myślenia także i o tym aspekcie pracy na odległość.

Kluczem powodzenia w zarządzaniu zespołami rozproszonymi w różnych lokalizacjach i pracującymi w różnych trybach jest przemyślenie tego, jakie są korzyści ze spotkań w trybie mieszanym, a jaki są koszty z tym związane. Dążyć należy do tego, by maksymalnie zwiększyć te pierwsze, a zminimalizować drugie. Odpowiedzialność za to spoczywa głównie na liderach zespołów. To oni mogą budować i podtrzymywać fundamenty, dokonywać właściwych wyborów co do czasu i sposobu prowadzenia spotkań w trybie mieszanym, inwestować we wspólne praktyki, które ułatwiają zdalnym uczestnikom widoczną obecność, a także ustalać podstawowe zasady spotkań, które tworzą równe szanse w maksymalnym możliwym zakresie.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Multimedia
Czego biznes może nauczyć się od łazika na Marsie? Jak AI pomaga zarządzać niepewnością

Wyobraź sobie, że prowadzisz pojazd, ale każda Twoja decyzja dociera do kół z 30-minutowym opóźnieniem. Tak wygląda rzeczywistość inżynierów NASA sterujących łazikiem na Marsie. Ich rozwiązanie? Pozwolili sztucznej inteligencji samodzielnie decydować, które skały są „interesujące”. W biznesie opóźnienia w decyzjach są równie kosztowne, a niepewność – równie wielka. Sam Ransbotham z MIT SMR wyjaśnia, dlaczego najlepsi liderzy przestali używać AI tylko do cięcia kosztów, a zaczęli traktować ją jak partnera w nauce.

Agenci AI, roboty i my: Nowa era partnerstwa kompetencyjnego w dobie AI

Czy AI to koniec pracy jaką znamy, czy początek ery super-wydajności? Najnowszy raport McKinsey Global Institute obala mit „wielkiego zastępstwa” i proponuje nowy paradygmat: partnerstwo kompetencyjne. Choć technologia może przejąć zadania zajmujące 57% naszego czasu, to ludzkie umiejętności stają się cenniejsze niż kiedykolwiek. Odkryj, jak liderzy mogą uwolnić potencjał warty 2,9 biliona dolarów, łącząc inteligencję algorytmów z ludzką empatią i strategią.

Koniec ery chatbotów w bankowości. Nadchodzą autonomiczni Agenci AI

Sektor finansowy stoi u progu rewolucji, w której autonomiczni Agenci AI mają wygenerować 450 miliardów dolarów nowej wartości do 2028 roku. Najnowszy raport Capgemini ujawnia jednak, że sukces tej transformacji zależy od jednego, często pomijanego czynnika: dojrzałości chmurowej organizacji. Jak polskie i światowe banki przygotowują się na model pracy „człowiek plus maszyna”?

personal branding CEO Jak personal branding CEO wpływa na wyniki firmy

Personal branding przestał być „miękkim PR-em”. Dziś to jedno z najbardziej wpływowych narzędzi zarządczych – kształtuje zaufanie, wspiera sprzedaż, przyciąga talenty i buduje odporność firm. Najnowsze dane pokazują jednak, że polscy liderzy wciąż nie wykorzystują pełnego potencjału, działając intuicyjnie zamiast strategicznie. Co robią najlepsi i czego powinni uczyć się zarządy?

OSINT w zarządzaniu ryzykiem biznesowym Od wywiadu służb specjalnych do zarządu. OSINT jako tajna broń biznesu w erze ryzyka 

W świecie rosnących zagrożeń cyfrowych i geopolitycznych tradycyjne metody kontroli bezpieczeństwa to za mało. OSINT staje się kluczowym narzędziem pozwalającym firmom na weryfikację partnerów, ochronę infrastruktury IT oraz zabezpieczenie reputacji. Sprawdź, dlaczego wywiad z otwartych źródeł przestał być domeną wywiadu i jak może pomóc Twojej firmie uniknąć poważnych strat.

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!