Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Automatyzacja i robotyzacja

Dobre relacje z partnerami wzmacniają łańcuch dostaw

23 września 2014 6 min czytania
Dariusz Frydrych
Dobre relacje z partnerami wzmacniają łańcuch dostaw

Streszczenie: Zarządzanie łańcuchem dostaw jest jednym z najtrudniejszych obszarów działalności firmy – im dłuższy łańcuch, tym więcej potencjalnych źródeł problemów i zakłóceń. Zarządzanie ryzykiem często sprowadza się do minimalizowania strat i podejmowania działań wyprzedzających. Istnieje wiele czynników mogących zakłócić łańcuch dostaw, takich jak sytuacja mikro- i makroekonomiczna, płynność finansowa firm, strajki, katastrofy czy sytuacja geopolityczna. W przypadku nieprzewidywalnych zdarzeń, pole reakcji jest ograniczone, a działania muszą być podejmowane natychmiastowo. Aby skutecznie zarządzać zarówno przewidywalnymi, jak i nieoczekiwanymi zakłóceniami, kluczowe jest budowanie spójnego łańcucha dostaw, co zwiększa możliwość kontroli i reagowania w sytuacjach kryzysowych. Ważne jest tworzenie bazy dostawców w bliskiej odległości, choć nie zawsze jest to możliwe ze względu na specyfikę produktu i możliwości technologiczne lokalnych dostawców. Dlatego istotne są dobre relacje i stała współpraca z dostawcami. Kluczowe znaczenie mają wypracowane warunki kontraktów, zawierające załączniki logistyczne określające parametry dostaw, bezpieczny stan zapasów oraz czas reakcji na zakłócenia w procesie. Wspólne tworzenie takich dokumentów pozwala na lepsze zrozumienie potrzeb obu stron i zapewnia elastyczność w trakcie współpracy. W branży meblarskiej wiele firm pozyskuje materiały i komponenty z Dalekiego Wschodu. Choć oferta i atrakcyjna cena są atutami, wydłużony czas dostawy i zamrożenie kapitału w zapasach stanowią znaczący problem. Aby ułatwić dostawcom życie i zabezpieczyć ciągłość dostaw, firmy wypracowują porozumienia, zgodnie z którymi otrzymują kontenery z kilkoma rodzajami podzespołów.

Pokaż więcej

Zarządzanie łańcuchem dostaw to jeden z najtrudniejszych obszarów działalności firmy – im dłuższy łańcuch, tym więcej pojawia się potencjalnych źródeł kłopotów i powodów do zakłóceń. Zarządzanie ryzykiem często sprowadza się do minimalizowania strat i kroków wyprzedzających.

Obserwacja typowego łańcucha dostaw, jaki funkcjonuje w wielu firmach pokazuje, jak dużo istnieje w nim możliwości zakłóceń: od sytuacji mikro i makroekonomicznej na rynku, płynności finansowej firm, strajków, katastrof, po sytuację geopolityczną. Są to zjawiska powszechnie znane i nietrudne do przewidzenia, choć wszystkie skutki niełatwo jest zdiagnozować. Diametralnie odmienna sytuacja występuje wtedy, kiedy mamy do czynienia ze zjawiskiem absolutnie nie do przewidzenia, gdzie pole reakcji jest ograniczone a działania podejmuje się „tu i teraz”.

Bliskość i zamienność dostawców

Jak sobie radzić z tym co można przewidzieć i z nieoczekiwanym? Na podstawie doświadczeń naszej firmy wiemy, że im bardziej spójny jest łańcuch dostaw, tym większa możliwość jego kontroli i reagowania w sytuacjach kryzysowych. Z tego powodu staramy się przede wszystkim budować bazę dostawców blisko siebie. Choć nie zawsze jest to do zrealizowania z uwagi na specyfikę produktu i możliwości technologiczne lokalnych dostawców. Przeciwwagą dla tych barier są dobre relacje i stała współpraca z dostawcami. Bardzo istotne są wypracowane warunki kontraktów, których nieodzowną część stanowią załączniki logistyczne określające parametry dostaw, bezpieczny stan zapasów, czas reakcji na zakłócenia w procesie (przerwanie dostaw, problemy jakościowe, itp.). Wspólne tworzenie takich dokumentów pozwala na szczegółowe zrozumienie potrzeb obu stron i zapewnienie elastyczności w całym okresie współpracy.

Wiele firm z branży meblarskiej dużą część materiałów i komponentów nadal pozyskuje na Dalekim Wschodzie. Bogata oferta i atrakcyjna cena na pewno są atutem, ale spore wydłużenie czasu dostawy i zamrożenie kapitału w zapasach stanowi znaczący problem. Obserwując to zjawisko, dochodzimy do wniosku, że i rynek dalekowschodni próbuje się zbliżyć do klientów europejskich, budując centra dystrybucyjne w Europie. Aby ułatwić naszym dostawcom życie i zabezpieczyć sobie ciągłość dostaw, wypracowaliśmy wspólne porozumienia, zgodnie z którym otrzymujemy kontenery z kilkoma rodzajami podzespołów, zamiast – jak wcześniej – jednym.

Kolejnym, kluczowym elementem nieprzerwanego łańcucha dostaw, mało wrażliwego na wszelkie niespodzianki, jest zamienność dostawców i unifikacja komponentów. Ryzyko lokowania zakupów komponentów tylko u jednego dostawcy, przy równoczesnym braku wypracowanych alternatyw, jest bardzo wysokie. Wystarczy, że straci on płynność lub dotknie go żywioł (huragan, powódź) łańcuch dostaw może zostać przerwany na wiele tygodni. Dlatego od dawna intensywnie penetrujemy rynek w poszukiwaniu alternatyw zarówno dla dostawców jak i funkcjonalnych zamienników komponentów. Z tego też powodu kilka lat temu stworzyliśmy nową strategię zakupów, redefiniując jednocześnie rolę działu zakupów, czyli osób odpowiedzialnych za współpracę z dostawcami, którzy równocześnie znają realia i potrzeby całego łańcucha. Przy okazji stworzyliśmy dział rozwoju dostawców mocno nakierowany na współpracę z nimi pod kątem poprawy jakości produkcji, elastyczności i wymaganych zdolności produkcyjnych.

Dla dostawców o niskim poziomie ryzyka często decydowaliśmy się na budowanie zapasów po swojej stronie. Kiedy jednak nastał kryzys w 2009 roku, to rozwiązanie okazało się nietrafione. Od tamtej pory intensywnie szukamy innych opcji. Staramy się na przykład ograniczać zapasy przy równoczesnej ścisłej współpracy z dostawcami (JIT) – taka taktyka jest potencjalnie tańsza, ale grozi utratą płynności dostaw, co w konsekwencji może mocno podnieść koszty. Zanim jednak podejmiemy decyzję o zmianie, takie działania rozpatrujemy jednostkowo.

Unifikacja technologii

Zakłócenia w łańcuchu dostaw to nie tylko potencjalnie problemy naszych dostawców. Mogą one z jednakowym prawdopodobieństwem dotknąć również nas. Dlatego przygotowaliśmy scenariusz działań na wypadek nieprzewidziany zdarzeń. Wzorem dostawców zunifikowaliśmy wybrane komponenty w produktach i zbudowaliśmy bazę technologii alternatywnych. Podobne technologie produkcji mamy nie tylko w Polsce, ale także w kilku lokalizacjach, w Niemczech, Rosji,  i na Ukrainie. W sytuacjach krytycznych możemy ją łatwo przenosić pomiędzy wszystkimi zakładami i w ten sposób minimalizować ryzyko zerwania łańcucha dostaw. Unifikacja samego produktu poprzez ścisłą współpracę działów R&D w grupie to jeszcze jedno działanie ograniczające ryzyko. Alternatywą dla własnej produkcji jest utrzymywanie stałej kooperacji z dostawcami. Zlecamy im część zadań, choć we własnych zakładach mamy wystarczające moce przerobowe.

Ostatnim ogniwem łańcucha dostaw jest transport gotowych wyrobów do klienta. Nasza logistyka dostaw to: dywersyfikacja rodzajów transportu i przewoźników. Nie wiążemy się z jedną firmą transportową, ponieważ ryzyko utraty płynności w części dystrybucyjnej jest zbyt duże. Budowanie bazy firm transportowych i ścisła współpraca z przewoźnikami daje poczucie bezpieczeństwa a jednocześnie gwarancję dużej elastyczności. Nie wystarczy samo stworzenie bazy, równie ważne jest zrozumienie specyfiki biznesu przez współpracujące ze sobą strony. Dopiero wtedy czas reakcji i możliwość skorzystania z alternatywnych ścieżek przynosi efekt.

Spisanie zasad postępowania

Zabezpieczenie ciągłości łańcucha wygląda zupełnie inaczej, kiedy konkretne zjawisko wystąpi. Zdarza się, że ludzie tracą głowę. Dlatego tak ważne jest opisanie sposobu postępowania i przeszkolenie personelu. Unikamy dezorientacji i zapewniamy, że każdy wie „z czym i do kogo” powinien się zwrócić. Taki dokument stworzyliśmy kilka lat temu, opisaliśmy w nim procedury postępowania na wypadek: pożaru lub wybuchu, tornada lub silnych wiatrów, powodzi, zagrożenia bombowego, niepokojów społecznych, konfliktu zbrojnego, surowej zimy, wypadków transportowych i epidemii.

Nadal też szukamy ciekawych, innych rozwiązań i nowych modeli logistycznych, które wychodzą naprzeciw wyzwaniom związanym z utrzymaniem stabilności łańcucha dostaw. Jednym z nich jest koncepcja ECR (Efficient Consumer Response). To propozycja gruntownej zmiany w podejściu do prowadzonych interesów, wyrażanej przez zastąpienie konkurowania w łańcuchu dostaw budowaniem relacji partnerskich. Takie podejście zwiększa zaufanie współpracujących stron, przez co partner łatwiej bierze na siebie kwestie dodatkowego zabezpieczenia dostaw i dzielenia się korzyściami.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

AI weszła do biznesu. Teraz zaczyna się trudniejsza część transformacji

57% polskich przedsiębiorstw wykorzystuje już sztuczną inteligencję produkcyjnie. Jednocześnie 43% firm wskazuje integrację AI z istniejącymi systemami jako największą barierę jej skalowania.

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!