DUET W AWANGARDZIE CYFROWEJ REWOLUCJI

Polskie oddziały BNP Paribas i Samsunga rozpoczęły strategiczną współpracę w naszym kraju. Jej pierwszy efekt to specjalny smartfon, który ma zachęcić klientów do korzystania z mobilnej bankowości. Telefon to jednak tylko początek wspólnej cyfrowej rewolucji.

BNP Paribas chce być bliżej technologii i tworzyć dla swoich klientów bezpieczne i wygodne rozwiązania. Z tego względu zdecydował się na współpracę z Samsungiem, której owocem jest GOpocket – smartfon z preinstalowaną aplikacją bankową BNP Paribas oraz Google Pay. W jego cenie zawarte jest samo urządzenie, mobilne programy bankowe, jak i rozwiązania dotyczące bezpieczeństwa.

„Zabezpieczenia, obecne zarówno w urządzeniu, jak i oprogramowaniu, są oparte na technologii Samsung Knox. Dzięki temu bezpieczeństwo transakcji i danych jest o wiele wyższe, niż ma to miejsce w standardowych smartfonach. Ponadto w przypadku utraty telefonu mamy możliwość zdalnego zablokowania go, a nawet usunięcia wszystkich danych, które się na nim znajdują. Uniemożliwi to ewentualne wykorzystanie cyfrowych informacji klienta do działań na jego szkodę” – opowiadał Arkadiusz Wójcik z Samsung Electronics Polska w rozmowie z Business Insiderem (BI).

Istotę kwestii zabezpieczeń podkreślają także przedstawiciele BNP Paribas. Można nawet przypuszczać, że to właśnie bezpieczeństwo było najważniejszym wspólnym mianownikiem, który połączył siły obu firm. Dzięki tej fuzji klient otrzyma rozwiązanie sprawdzone zarówno przez producenta sprzętu, jak i bank. Jest to o tyle istotne, że współcześnie smartfony stanowią niemalże przedłużenie naszych rąk. To nie tylko nasze okna na świat, ale i najbardziej spersonalizowane urządzenia, z których dzień w dzień korzystają ludzie.

Trzy miliony klientów czekają!

Okazuje się, że dla części użytkowników smartfonów instalowanie aplikacji bankowej może stanowić realny problem. Obawiają się tego, że gdy ktoś ukradnie im telefon lub go zgubią, razem z nim przepadną także ich pieniądze.

„Według naszych badań, już dziewięć milionów Polaków aktywnie korzysta
z bankowości elektronicznej. Jednak aż ⅓ z nich nie instaluje aplikacji swojej instytucji finansowej na smartfonie. Oznacza to, że aż trzy miliony rodaków czerpią korzyści z wirtualnej bankowości, jednak bez udziału programów mobilnych. Dla nas to jasny sygnał, że nie zaproponowano im jeszcze odpowiednich rozwiązań lub nie zachęcono do korzystania z bankowych aplikacji. Dla mnie natomiast kluczowe było rozwiązanie tego problemu za pomocą jednego narzędzia, którym okazał się telefon z preinstalowaną aplikacją bankową oraz Google Pay. My mówimy tym trzem milionom: możesz płacić jeszcze wygodniej dzięki smartfonowi, na którym nie musisz nic instalować i konfigurować” – tłumaczył w rozmowie z BI Przemysław Furlepa z BNP Paribas.

Telefon to dopiero początek współpracy

Jak zapowiadają przedstawiciele BNP Paribas i Samsunga, wprowadzenie na rynek smartfona GOpocket nie jest końcem ich współpracy. Dalsze wspólne działania mają obejmować takie obszary, jak: inteligentne domy, innowacyjne miejsca pracy, cyberbezpieczeństwo, digitalizację czy działania CSR. Firmy chcą również rozpocząć kooperacje ze start-upami. Tak jak bank umożliwia zakup mieszkania poprzez kredytowanie, tak Samsung chce te zakupione cztery kąty pomóc urządzić. Taka holistyczna współpraca instytucji finanso­wej i firmy technologicznej ma prowadzić do następującego rozwiązania: klient zamiast mieszkania w stanie surowym „otrzyma” dom wyposażony w inteligentne rozwiązania.

Jeśli chodzi o społeczną odpowiedzialność biznesu, oba podmioty chcą połączyć działania na rzecz finansowania edukacji i stypendiów dla uzdolnionej młodzieży. Mowa również o umożliwianiu rozwoju młodym przedsiębiorcom poprzez inkubatory, których polski oddział Samsunga ma obecnie trzy – w Lublinie, Rzeszowie i Białymstoku. Co jednak ciekawe, projekt współpracy ze start-upami jest mocno związany z inicjatywą GOpocket, opisywaną powyżej. Nie ma co ukrywać, że z perspektywy banku smartfon stał się integralną częścią infrastruktury IT. W końcu niemal każda firma przed rozpoczęciem swojej działalności kupuje m.in. telefony.

„Jako producent musimy dostosować się do oczekiwań, wymogów czy nawet interfejsu BNP Paribas, aby nasza integracja była jak najbezpieczniejsza. Z tego względu naszym podstawowym zadaniem jest dostarczenie odpowiednio zabezpieczonego urządzenia klientowi indywidualnemu i biznesowemu” – podkreśla Arkadiusz Wójcik.

Natomiast mówiąc o digitalizacji, warto zaznaczyć, że wspomniana cyfryzacja oddziałów bankowych nie musi oznaczać końca fizycznych placówek. Chodzi tutaj raczej o ich innowacyjne wsparcie. Nadal wiele milionów klientów przychodzi i prawdopodobnie będzie przychodzić do oddziałów stacjonarnych, szczególnie w kontekście podejmowania ważnych życiowych decyzji, takich jak wzięcie kredytu hipotecznego lub inwestycje. Warto zatem pamiętać o tym, że Polacy wciąż szukają bezpośredniego kontaktu z drugą osobą i bardzo doceniają taką możliwość.

Zgodnie z zapowiedzią BNP Paribas formuła oddziałów stanie się jeszcze bardziej doradcza, a mniej transakcyjna. Dla banku jest to również szansa na rozwój swoich cyfrowych usług, które dla klienta oznaczają większą wygodę. Chodzi również o wprowadzenie tzw. multikanałowości – po to, aby cyfrowy klient mógł być na bieżąco z transakcjami dokonanymi przez stacjonarnego pracownika placówki.

Polacy mają apetyt na rozwój technologii

Okazuje się, że wspólna inicjatywa banku i technologicznego giganta to ewenement na skalę światową.

„Nasze rozmowy toczyły się kilkanaście miesięcy, ale na poziomie globalnym jest to tempo ekspresowe. Nie oznacza to jednak, że nie pracowaliśmy nad badaniami związanymi z analizą zachowań polskich konsumentów. Z punktu widzenia absorpcji nowych technologii Polacy są prekursorami. Jednak to, co przyjmuje się u nas, niekoniecznie zostaje zaadaptowane w innym kraju. Gdy odnosimy sukces na lokalnym rynku, dopracowujemy rozwiązania na nim wdrożone, aby móc zacząć rozmowę na temat potencjalnego umiędzynarodowienia. Owocem koope­racji jest rozwiązanie na skalę światową, z którego jesteśmy dumni. Z drugiej strony z mojej perspektywy fakt, że współpraca odbyła się tutaj, potwierdza, że jesteśmy narodem przedsiębiorczym, mamy duży apetyt na rozwój nowych technologii, a nasz kraj jest znaczącym rynkiem zarówno dla BNP Paribas, jak i Samsunga” – podsumowuje Przemysław Furlepa.