Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Łańcuchy dostaw i logistyka
Polska flaga

Zamówienia nas przytłaczają. Co robić?

1 listopada 2019 15 min czytania
Zdjęcie Filip Szumowski - Redaktor "ICAN Management Review", Co-Active Coach i Scrum Master (PSM I)
Filip Szumowski
Grzegorz Radłowski
Zamówienia nas przytłaczają. Co robić?

Streszczenie: Producent sprzętu sieciowego AEiS Group, po rozszerzeniu działalności na rynki zagraniczne, doświadczył gwałtownego wzrostu sprzedaży. Niestety, firma nie była przygotowana na tak dużą liczbę zamówień, co doprowadziło do problemów z ich realizacją i utraty zaufania nowych klientów. Wiceprezes ds. sprzedaży i obsługi klienta, Michał Gadziejski, starał się zaradzić sytuacji, jednak napotkał opór wewnątrz organizacji. W artykule przedstawiono również opinie ekspertów, takich jak Agnieszka Walczyńska, która podkreśla konieczność poprawy relacji między działem sprzedaży a innymi komórkami firmy, oraz Sylwia Biegańska, zwracająca uwagę na wyzwania związane z cyfryzacją i zagrożeniami cybernetycznymi. Mitsmr+3Mitsmr+3Mitsmr+3

Pokaż więcej

Ten artykuł możesz także odsłuchać!

Producent sprzętu sieciowego AEiS Group wyszedł z ofertą poza granice kraju, co zapewniło mu skokowy wzrost sprzedaży. Niestety, firma przestała sobie radzić z rosnącym wolumenem zamówień. Szef sprzedaży próbuje ratować sytuację, ale jego starania nie trafiają na podatny grunt.

Chociaż listopadowy poniedziałek był wyjątkowo zimny, w siedzibie AEiS Group w Goleniowie czuć było gorącą atmosferę. Około godziny 10.00 Michał Gadziejski, wiceprezes odpowiedzialny za sprzedaż i obsługę klienta, wyszedł zdenerwowany z biura prezesa Mariusza Fliczaka. Przedsiębiorstwo, w którym pracował od wielu lat, dotychczas rozwijało się prężnie, najpierw na rynku krajowym, potem międzynarodowym. Ten rozwój stanął pod znakiem zapytania, gdyż firma zaczęła tracić zaufanie niedawno pozyskanych odbiorców. A pretensje, jak wiadomo, trafiały prosto do podległych Gadziejskiemu działów sprzedaży i obsługi klienta.

AEiS Group specjalizuje się w produkcji akcesoriów sieciowych, wykorzystywanych m.in. do tworzenia sieci internetowych w środowisku lokalnym lub sieci wewnętrznej w budynkach. Jeszcze półtora roku temu dominująca część zamówień pochodziła z Polski, a firma wytrzymywała konkurencję z tańszymi produktami i półproduktami z Chin. Coroczny kilkuprocentowy wzrost pozwalał AEiS Group na zbudowanie silnej pozycji na rodzimym rynku. Firma przyspieszyła parę miesięcy temu, gdy do grona klientów dołączyli odbiorcy z Niemiec, Holandii, Belgii i Francji, a nawet z Singapuru i Izraela. Niestety, właśnie od tych klientów zaczęły napływać reklamacje. Dotyczyły one jakości dostaw oraz tempa realizacji zamówień. Gadziejski nie po raz pierwszy próbował przekonać prezesa do rozbudowy sieci wsparcia technicznego, jednak prezes na razie nie chciał słyszeć o zatrudnianiu kolejnych inżynierów, zwłaszcza na rynkach zagranicznych.

Po drodze do działu sprzedaży spotkał Magdalenę Różalską, szefową HR.

– Nie wiem, czy to właściwy moment, ale wysłałam ci nową listę kandydatów do pracy w charakterze doradców klienta, którzy przeszli wstępną selekcję – powiedziała Różalska, ruszając za swoim kolegą i ledwo dotrzymując mu kroku.

– Dzięki, Magdo. – Michał nie potrafił ukryć goryczy w głosie. – Zajmę się tym, jak pogaszę najpilniejsze pożary. Niestety, na razie nie wiem, jakie będą losy tej rekrutacji, gdyż prezes nie chce zgodzić się na zwiększenie zespołów obsługi klientów oraz wsparcia technicznego przed rozwiązaniem obecnego problemu z jakością ostatnich dostaw. Skupił się na dziale produkcji i ignoruje moje argumenty o dramatycznym niedostatku inżynierów. A z mojej perspektywy, która jest też perspektywą klientów, właśnie to staje się najwyższym priorytetem.

– Zgadzam się – odparła Magda – i widzę, że mamy tu silne braki. Prezes faktycznie skupił się teraz na dziale produkcji. Wczoraj zaakceptował zlecenie od szefa produkcji na poszukanie specjalistów działu kontroli jakości. To dobry kierunek, nie sądzisz?

„Niekoniecznie”, pomyślał Michał i dodał w myślach: „Dział kontroli wymaga najpierw pomysłu na gruntowną przebudowę, bo jest totalnie niewydolny, a dopiero potem należy powiększać zespół”.

Błędne koło

Michał wrócił do swojego biura na drugim piętrze. Za chwilę miał rozpocząć odprawę z dyrektorami działów sprzedaży oraz obsługi klienta. Po chwili w jego pokoju pojawili się: Kamila Lach, odpowiadająca za rozwój na rynkach zagranicznych, Gabriel Kochanowski, dyrektor sprzedaży krajowej, i Jan Składanowski, szef działu obsługi klienta, któremu podlegali zarówno inżynierowie z obszaru wsparcia technicznego, jak i pracownicy obsługi klienta. Michał spojrzał na swoich podwładnych, wziął szybki wdech i zaczął mówić.

– Byłem przed sekundą u prezesa i, niestety, nie mam dobrych wieści. Na razie nasz projekt rozwoju sieci wsparcia technicznego nie może liczyć na zwiększenie budżetu, którego oczekiwaliśmy. Nie ma zgody na wzrost kosztów, dlatego będziemy musieli radzić sobie inaczej.

– Michał – zaczęła Kamila. –

Wiem, że jesteś tylko posłańcem decyzji prezesa, ale pozwól mi lepiej ją zrozumieć. Od paru tygodni, kiedy to sprzedajemy nasze produkty do Europy Zachodniej, jestem zmuszona co chwila jeździć do Francji i do Niemiec. Zdarzają się takie sytuacje – niestety, coraz częściej – że z dnia na dzień potrzebna jest albo pomoc doradcy, albo serwisanta. Byłam w ubiegłym tygodniu u naszego niemieckiego klienta, który zamówił nasze najlepsze routerboardy, które mieli zamontować w swoich szafach serwerowych. Dostarczyłam na produkcję prawidłową specyfikację, a mimo to najpierw produkcja spóźniła się o dwa dni, a jak już routerboardy przyjechały do klienta, to okazało się, że dołączyli do nich złe zaczepy. Problem był trywialny – wystarczyło wymienić mocowania ścienne albo założyć nasze standardowe dystanse i problem z głowy. Ale oni czekali dwa kolejne dni na przyjazd naszego inżyniera, bo wszyscy byli zajęci instalacjami w kraju.

– Ale to nie koniec problemu, tu się zaczyna efekt domina. Rozumiałem sytuację Kamili, więc skierowałem do Niemiec inżyniera, który był w trakcie projektu w Krakowie. A to nas naraziło na pretensje od krakowskiego klienta, któremu opóźniliśmy realizację – wtrącił Składanowski.

Spraw, by Twój biznes był SMART »

– To jakieś błędne koło – Michał złapał się za głowę. – Zamiast sprzedawać, zajmujecie się serwisem, a klienci i tak są niezadowoleni. Prezes zapewniał mnie dzisiaj, że ekspansja jest dla niego kluczowa, ale zmiany chce zacząć od środka. Czy macie jeszcze jakieś złe wieści?

– Oczywiście, że tak – powiedział Kochanowski, patrząc na kolegów. – Odkąd zaczęliśmy zbierać duże zamówienia z Europy Zachodniej, przestaliśmy nadążać z produkcją, a teraz zaczęły się pojawiać problemy z jakością również na rynku krajowym. Ewidentnie szef działu kontroli jakości nie radzi sobie ze zwiększonym wolumenem produkcji i jego dział zaczyna przepuszczać braki. Przed tygodniem jeden z obsługiwanych przez nas operatorów kablowych reklamował, że w 100 szafach teleinformatycznych uchwyty kubełkowe były przynitowane, podczas gdy zgodnie z zamówieniem miały być przykręcane. Wysłaliśmy tam natychmiast trzech monterów, którzy na miejscu rozwiercili nity i przymocowali uchwyty śrubami. Ale klient był bardzo niezadowolony. Myślicie, że do nas wrócą?

– A ja świeciłam oczami u klienta we Francji, bo trafiły do nich szafy serwerowe pomalowane na czarno, podczas gdy w specyfikacji wyraźnie stało, że ma być grafit. Specjalne podkreślali, że mają wszystkie szafy w kolorze RGB #36454f i tak to przekazaliśmy na produkcję – wtrąciła Kamila jednym tchem.

– Ale ostatecznie przecież to wasi ludzie powinni sprawdzić dodatkowo zgodność ze specyfikacją sprzętu, który trafia do klienta! – wyrzucił z siebie Michał podniesionym głosem. – Co to za wymówki? Janek, co robią twoi ludzie z obsługi?

– Jest ich za mało i nie nadążają – odpowiedziała za Jana Kamila, starając się opanować emocje. – Pytałam chłopaków, czy przeglądali szafki przed zapakowaniem na tira i potwierdzili. Ale robili to w pośpiechu, było już późno i nikt nie zwrócił uwagi, że to nie ten odcień grafitu. Tu ewidentnie winę ponosi produkcja i kontrola jakości.

– Brakuje nam też czasu i środków na szkolenia – wtrącił Jan. – Niestety, duża część mojego zespołu to młodzi i niedoświadczeni ludzie. Niektórzy z nich pracują jeszcze zbyt krótko i pełnego zakresu odpowiedzialności po prostu nie mogę im jeszcze powierzyć.

– Część starszych stażem pracowników ma doświadczenie sprzedażowe, doradcze czy wiedzę techniczną – dodał Gabriel. – Ale ci młodsi jeszcze nie zdobyli wystarczających kompetencji. Trudno jest teraz znaleźć na rynku doświadczonych specjalistów, więc najważniejsze są praktyka oraz szkolenia.

– Kamila, teraz skupiasz się na rozwoju rynków zagranicznych, ale przecież wcześniej pracowałaś w dziale obsługi klienta. Masz świetną praktykę, z wykształcenia jesteś inżynierem, więc może zaopiekujesz się od strony merytorycznej szkoleniami? – rzucił Michał spontanicznie. Zauważył, że na dźwięk tych słów Kamila pokręciła głową, ale też wyraźnie było widać, że słowa szefa sprawiły jej satysfakcję. Gadziejski zastanowił się, czy jego pomysł to dobry kierunek. Czy warto, aby jego utalentowana szefowa sprzedaży zagranicznej zajęła się szkoleniami?

– Sam wiesz, ile mam na głowie. Nie wiem, czy udźwignę kolejne wyzwanie.

– Zastanówmy się wobec tego, jak zorganizować szkolenia dla pracowników naszych zespołów, aby podnieść ich kompetencje techniczne. Nie mówię tu o naprawach czy złożonych projektach, ale chodzi o zapewnienie prostej i szybkiej pomocy z instalacją naszych urządzeń, bo pojawiające się na tym etapie problemy nie zawsze wymagają pomocy doświadczonego inżyniera. Na dzisiaj to tyle, muszę teraz szykować się na spotkanie zarządu.

Wszystkie ręce na pokład

Michał wyszedł ze swojego gabinetu i skierował się ku sali konferencyjnej. Po drodze spotkał dyrektora działu produkcji Adama Sosnowskiego, który również zmierzał na posiedzenie zarządu.

– Cześć, Michał! Jak idzie? – zaczął Adam nieco zgryźliwym tonem, patrząc spod grubych okularów. – Słyszałem od Magdy, że wasza rekrutacja stanęła…

– A ja słyszałem o wpadce we Francji i niedoróbce w Krakowie – odpowiedział złośliwie Michał, starając się zmienić temat na wygodniejszy dla siebie. – Moi ludzie coraz częściej skarżą się na niesumienność działu kontroli, którym przecież zarządzasz.

– Robimy, co możemy – stwierdził Sosnowski, wzruszając ramionami. – Ale opiekunowie klienta też powinni weryfikować to, co wysyłają do swoich odbiorców. Nie mam racji?

– My mamy doświadczenie sprzedażowe, wiedzę techniczną i pracujemy w firmie od lat – odparł Gabriel. – Nasi podwładni jeszcze nie zdobyli kompetencji, które pozwoliłyby im opiekować się klientami samodzielnie.

– Tak, ale jakość produktu i satysfakcja klientów leżą w interesie nas wszystkich – odparł Michał, kiedy wsiadali do windy. – Obydwaj borykamy się z brakami kadrowymi, ale ja na razie nie mogę zwiększyć zespołu, a słyszałem, że ty ruszasz z rekrutacją, choć powinieneś zacząć od reorganizacji. Robicie cokolwiek, żeby ułatwić nam pracę?

– Zwiększenie zespołu jest jak najbardziej uzasadnione! – żachnął się Adam. – W dziale kontroli jakości w Goleniowie pracują cztery osoby, podczas gdy u większości naszych dużych rywali na fabrykę przypada po sześciu kontrolerów. Nie mam zastrzeżeń do Stefana Gadomskiego, szefa działu kontroli jakości, który pracuje bardzo ciężko. Jego zespół miał aż 50 nadgodzin w zeszłym miesiącu – dodał, kiedy obaj zbliżali się już do drzwi sali konferencyjnej.

– Co mi po tych nadgodzinach, jeśli wciąż świecimy za was oczami – odparł zrezygnowany Michał.

Szef sprzedaży nie miał ochoty kontynuować nieprzyjemnej rozmowy z dyrektorem działu produkcji. Wolał skupić się na agendzie spotkania, w której pierwszym punktem miała być prezentacja prowadzona przez Jadwigę, doradcę klienta z zespołu podległego Michałowi. To właśnie na jego prośbę miała podsumować skalę braków i opóźnień, jakie przytrafiły się w ostatnich trzech miesiącach.

Po zakończonej prezentacji prezes wstał i szczerze podziękował Jadwidze, która opuściła salę. Gdy w pokoju pozostali sami szefowie wyższego szczebla, Mariusz Fliczak – wciąż stojąc – ponownie zabrał głos:

– Dwadzieścia lat temu byłem świadkiem powstania naszej firmy. Na początku pracowaliśmy w jednym baraku, a zespół liczył łącznie 20 osób. Dziś mamy w okolicy sześć fabryk i jesteśmy jednym z największych pracodawców w regionie. Dla mnie osobiście to pewien powód do dumy. Jednak ostatnio mamy więcej porażek niż sukcesów. Wraz z wchodzeniem na kolejne rynki firma traci to, co zawsze było naszym największym atutem – jakość i niezawodność! Czy ktoś potrafi to wyjaśnić?

– Właśnie dlatego poprosiłem Jadwigę o przygotowanie tej prezentacji, żeby wszyscy zobaczyli, jak wygląda nasza sytuacja – powiedział Michał. – Mamy coraz więcej problemów z klientami, bo kontrola jakości szwankuje.

– Nie szwankuje, tylko rzeczywiście nie nadąża ze zleceniami. Gdyby dział sprzedaży dawał nam zlecenia dostatecznie wcześniej i nie śrubował terminów, wszystko byłoby pod kontrolą. To właśnie wasza presja i dążenie do jak najszybszego zarobienia prowizji odbija się na jakości – odbił piłeczkę Gadomski.

– Ale pomalowanie szaf na czarno, podczas gdy klient chciał grafitowe…

– To nie był czarny kolor tylko nieznacznie ciemniejszy od zamówienia Graphite Black. Owszem, to nasz błąd i nie powinien się zdarzyć. Ale nie doszłoby do niego, gdybyśmy dostali specyfikację wcześniej, zamiast wszystko na ostatnią chwilę!

– Jeśli będziemy obrzucać się oskarżeniami, do niczego nie dojdziemy. – Prezes przerwał ich emocjonalną dyskusję. – Zdaję sobie sprawę z konieczności zwiększenia zatrudnienia. Ale w pierwszej kolejności musimy uporządkować wzajemne relacje. Zacznijmy od tego, że fatalnie funkcjonuje u nas komunikacja i współpraca pomiędzy działami. I właśnie to jest jedną z przyczyn naszych problemów z właściwą realizacją zamówień! Takie przypadki jak źle przymocowane uchwyty w szafach czy zła farba są nieakceptowalne! Ale dzieje się tak nie z powodu braku ludzi czy kompetencji, tylko dlatego że poszczególne działy stały się silosami i nie współpracują. Gdzieś w tym dążeniu do wzrostu zapomnieliście, że warto rozejrzeć się szerzej i pomyśleć o interesie całej firmy.

Michał słuchał tych słów i musiał przyznać, że nie sposób się z nimi nie zgodzić. Rozumiał tok myślenia prezesa. Zmiany, które planował, będą na nic, jeżeli każdy z szefów działów nie cofnie się o parę kroków i nie zacznie myśleć o współzależnościach dotyczących całej organizacji. Ale to wymaga współpracy wszystkich działów i zespołów.

Przeczytaj komentarze polskich ekspertów »

Agnieszka Walczyńska: Sama znajomość wspólnych celów nie wystarczy 

Agnieszka Walczyńska PL

Michał Gadziejski nie będzie w stanie zrewolucjonizować struktur sprzedaży AEiS Group, jeśli nie zadba o relacje działu sprzedaży z pozostałymi komórkami w firmie.

Sylwia Biegańska: Cyfryzacja firmy to również zmierzenie się z zagrożeniem, jakim jest cyberterroryzm 

Sylwia Biegańska PL

Przedstawiona historia ukazuje przypadek firmy z 20-letnim dorobkiem na rynku polskim, która w sposób naturalny szuka kolejnych rynków zbytu, ale nie do końca wie, jak się do tego zabrać.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Od gry w Go do Nagrody Nobla: Jak AlphaFold zmienia biznes farmaceutyczny

Kiedy Google DeepMind zaczynało prace nad strukturami białek, wielu wątpiło, czy AI znana z gier planszowych poradzi sobie z „wielkim wyzwaniem biologii”. Dziś, z Nagrodą Nobla na koncie, twórcy AlphaFold udowadniają, że to dopiero początek rewolucji. Jak narzędzie, które skróciło czas badań z miesięcy do godzin, wpływa na branżę farmaceutyczną i dlaczego naukowcy porównują je do „ChatGPT dla biologii”? Poznaj kulisy technologii, która rewolucjonizuje proces odkrywania leków.

Umiejętności negocjacyjne. Jak pokonać lęk i osiągać lepsze wyniki

Kiedy niepewni negocjatorzy angażują się w zachowania takie jak nieśmiałe prośby, zbyt szybkie ustępowanie lub przegapianie korzystnych kompromisów, ograniczają własny sukces – i swój potencjał do poprawy. Liderzy mogą pomóc członkom zespołu rozwijać zaawansowane umiejętności przy stole negocjacyjnym i w tym procesie zwiększać ich pewność siebie. Postępuj zgodnie z trzema podejściami do poprawy umiejętności negocjacyjnych i poznaj pięć pytań, na które każdy powinien umieć odpowiedzieć przed rozpoczęciem negocjacji.

Era przedsiębiorstwa agentowego: Jak nawigować w dobie AI

Czy jesteśmy świadkami końca ery „gadającej i piszącej” sztucznej inteligencji? Najnowszy raport MIT Sloan Management Review i Boston Consulting Group sugeruje, że tak. Wchodzimy w fazę, w której AI przestaje być tylko inteligentnym asystentem, a staje się autonomicznym współpracownikiem. To zmiana paradygmatu, która wymusza na liderach zmianę struktur, procesów i – co najważniejsze – nowe podejście do zaufania.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!