Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
E-commerce
Polska flaga

Produkt jest tak blisko klienta, jak jego smartfon

1 sierpnia 2019 8 min czytania
Artur Kazienko
Julia Słowik
Produkt jest tak blisko klienta, jak jego smartfon

Streszczenie: Dynamicznie zmieniające się oczekiwania klientów oraz rozwój e‑commerce znacząco wpływają na funkcjonowanie salonów marek modowych. Firma Kazar, prowadzona przez Artura Kazienko, dostosowuje się do tych zmian, wprowadzając kolekcję Kazar Limited Edition, podkreślającą pozycję w segmencie premium poprzez wykorzystanie najwyższej jakości materiałów i tradycyjnych technik szewskich. Jednocześnie firma rozwija nową markę – Kazar Studio – skierowaną do pokolenia milenialsów, oferując produkty codzienne, takie jak torby, okulary przeciwsłoneczne czy sneakersy. Po doświadczeniach na Bliskim Wschodzie, Kazar koncentruje się na ekspansji w Europie, prowadząc działalność w Czechach i na Węgrzech oraz obsługując całą Unię Europejską poprzez sklep internetowy.

Pokaż więcej

Dynamicznie zmieniające się oczekiwania klientów i rozwój e‑commerce silnie wpływają na funkcjonowanie salonów najpopularniejszych marek modowych. O tym, jak sprostać coraz to nowym wyzwaniom związanym z rozwijaniem sieci sklepów z produktami premium, opowiada Artur Kazienko, prezes firmy Kazar.

Co zmotywowało pana do wystartowania z biznesem modowym?

Na moją decyzję z pewnością wpływ miały możliwości, które pojawiły się w Polsce na początku lat 90. Państwo oferowało wówczas ulgę podatkową dla nowych przedsiębiorstw. Dziś może się to wydawać prozaiczne, ale w tamtych czasach miało to dla mnie – jak i dla wielu osób, które zakładały wtedy biznes – duże znaczenie. Miałem wówczas 23 lata, szukałem swojego miejsca i ścieżki rozwoju. Nowa rzeczywistość zmotywowała mnie do wzięcia sprawy w swoje ręce.

Już w latach osiemdziesiątych podróżowałem dużo po Europie. W czasach, kiedy o paszport nie było łatwo, udało mi się zwiedzić dużą część Europy i to właśnie tam zainspirowały mnie wypełnione modą butiki Paryża i Londynu. Było to w czasach, kiedy w Polsce brakowało w zasadzie wszystkiego, a o butach wysokiej jakości i modowym wzornictwie można było jedynie pomarzyć. Zachwyciły mnie zwłaszcza kolekcje doskonałych, modnych i zazwyczaj włoskich butów. Zacząłem więc rozważać, jak wypełnić tę niszę w Polsce. Moje pierwsze kroki skierowałem do Włoch, gdzie podjąłem współpracę z lokalnymi fabrykami.

Kazar wszedł w rynek produktów premium, co było dość ryzykowne dla osoby bez doświadczenia i w sytuacji raczkującego segmentu premium. Czym wobec tego podyktowane były decyzje dotyczące rodzaju oferowanych produktów?

Można powiedzieć, że ta decyzja była spontaniczna i niepewna – nie miałem korzeni rodzinnych związanych z branżą modową ani handlem detalicznym. Brakowało mi również doświadczenia biznesowego i formalnej, kierunkowej edukacji. Kierowałem się głównie intuicją, interesowałem się też modą. Miałem wizję, że mój pomysł może przerodzić się w sprawnie funkcjonujący biznes. Chciałem przecież zaoferować produkt o zupełnie nieznanej na naszym rynku jakości.

Z jakimi wyzwaniami musiał pan się zmierzyć na początku prowadzenia firmy?

Początek lat 90. to okres dynamicznego rozwoju biznesu w Polsce, systemowych zmian gospodarczych, zakładania własnych firm. Z roku na rok konsumpcja rosła, a rynek był wówczas nienasycony i aby dotrzeć do klienta, wystarczyło mieć wyjątkowy, dobry produkt, różniący się od produktów konkurencji. Dlatego w pierwszych latach bardzo dynamicznie się rozwijaliśmy, mierząc się jednocześnie z pewnymi wyzwaniami, takimi jak choćby ograniczony kapitał, brak wiedzy fachowej czy biznesowej. Jednak w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych sytuacja zaczęła się zmieniać. Pojawiła się konkurencja w postaci międzynarodowych sieci handlowych. Do tego kryzys w Rosji spowodował, że wiele polskich, założonych na początku transformacji firm upadło. Problemy nie ominęły też nas.

Mieliśmy już doświadczenie pierwszych lat działalności, dzięki czemu łatwiej było nam rywalizować z innymi producentami i handlowcami. Na szczęście podjęliśmy też kilka dobrych decyzji biznesowych. Przede wszystkim zdecydowaliśmy się na rozwój sieci sprzedaży. Z początku byliśmy spółką, która jedynie dystrybuowała produkty pod własną marką Kazar. Pod koniec lat 90. zaczęliśmy otwierać własne sklepy. To był przełom. Nasi dotychczasowi klienci, właściciele butików, z początku bardzo silni i rozpoznawalni, nagle zaczęli odczuwać skutki pojawiającej się lepiej zorganizowanej konkurencji, lokującej swoje sklepy w centrach handlowych. Ich kłopoty determinowały rozwój naszego biznesu. Dzięki decyzji o budowaniu własnej sieci sprzedaży zaczęliśmy profesjonalizować działania. Postawiliśmy na rozwój marki i własnych sklepów. Dziś mamy 60 punktów sprzedaży – w Polsce, w Czechach i na Węgrzech. Złoty koncept naszych butików otrzymał nagrodę Polskiej Rady Centrów Handlowych, zaś Polski Program Jakości Obsługi wielokrotnie nagradzał nas za wysokie i przyjazne standardy obsługi w salonach. Stawiamy na omnichannel.

Dziś z kolei mierzą się państwo z innymi wyzwaniami. Z jednej strony trendy modowe, a wraz z nimi oczekiwania klientów, szybko się zmieniają, a z drugiej strony wzrosło znaczenie e‑commerce, co utrudnia budowanie lojalności klientów. Ci mogą łatwo dokonać zakupów przez internet, wybrać konkretny produkt, który ich interesuje. Nie muszą jechać do galerii handlowej, żeby znaleźć modne buty. Jak odpowiadają państwo na te przemiany na rynku?

Rzeczywiście, wcześniej rywalizowaliśmy tylko z firmami, które miały punkty handlowe w Polsce, dziś konkurujemy także z ogromnymi internetowymi platformami sprzedażowymi. Dynamiczny rozwój naszego e‑commerce sprawił, że dziś nie ma dla nas znaczenia, czy w danym mieście mamy swój sklep. Produkt jest tak blisko klienta, jak jego smartfon.

Można to uznać za zagrożenie dla sklepów stacjonarnych, jednak my chcemy wykorzystać to jako szansę. Dlatego już teraz intensywnie działamy na międzynarodowych rynkach, nie tylko w zakresie sprzedaży, ale i produkcji. Nasze działania są zdywersyfikowane, ale oparte na spójnej strategii marketingowej i modelu 360 stopni. Jesteśmy bardzo aktywni w mediach społecznościowych – na Facebooku, Instagramie – współpracujemy również z influencerami. Kluczem do sukcesu są wiarygodność, spójny przekaz oraz odpowiedni dobór kanałów.

Jakie mają państwo plany rozwoju marki?

Wiem, że Kazar słynie z obuwia eleganckiego, wyrafinowanego, przede wszystkim szpilek, oraz obuwia formalnego dla mężczyzn. Cieszy nas to, ale czas na rozwój innych kategorii. W kolekcji wiosennej stawiamy więc mocno na komunikację produktów codziennych – toreb, okularów przeciwsłonecznych, wygodnych botków czy sneakersów. Chcemy być blisko naszych klientów, towarzyszyć im na co dzień i dostarczać im piękne produkty w świetnej jakości, bo stanowi ona część naszego DNA.

Aktualnie wprowadzamy także na rynek kolekcję Kazar Limited Edition, która stanowi zupełnie nowy koncept, poprzez który chcemy podkreślić swoją pozycję w segmencie premium i najwyższą jakość naszych wyrobów. Nasi klienci znajdą tu obuwie z najbardziej delikatnych i miękkich skór, jakie są dostępne na rynku szewskim. Podeszwy także wykonaliśmy ze skór naturalnych. Chcemy swoim najbardziej wymagającym odbiorcom zaproponować coś naprawdę wyjątkowego. W męskim obuwiu odwołaliśmy się do najlepszych tradycji i technik szewskich – metod Goodyear oraz Blake. Wszystkie te elementy wpływają na komfort użytkowania. Zachwycająca jest także komunikacja tej kolekcji – zdjęcia do sesji zrealizowane zostały w pracowni rzeźby i są podobnie jak nasze produkty niezwykle dopracowane zarówno wizualnie, jak i koncepcyjnie. Równocześnie poszerzamy portfolio o zupełnie nową markę – Kazar Studio – skierowaną do pokolenia milenialsów. Będzie to marka niepodobna do innych.

Mają państwo za sobą pierwsze próby podbicia rynków zagranicznych, powstały już punkty sprzedaży w innych krajach Europy oraz na Bliskim Wschodzie. Jakie firma ma dalsze plany związane z rozwojem międzynarodowym?

W ostatnim czasie wiele się w tym zakresie zmieniło. Zmierzyliśmy się na Bliskim Wschodzie z licznymi wyzwaniami wynikającymi z sytuacji geopolitycznej w regionie, działalności ISIS, lokalnych wojen oraz kondycji tamtejszych gospodarek. Ostatecznie podjęliśmy decyzję o wycofaniu się z Bliskiego Wschodu. Uważam, że niezmiernie ważne jest, by wiedzieć, co się robi, ale także to, czego robić nie należy. Dlatego też stawiamy na Europę. Tu nasze działania są bardzo intensywne. Od niemal dwóch lat działamy w Czechach, mamy również sieć sklepów na Węgrzech. Nasz sklep internetowy obsługuje całą Unię Europejską. Planujemy już wejście na kolejne rynki europejskie.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Dlaczego sukcesja na stanowisku CEO rzadko przynosi rzeczywistą zmianę

Chociaż firmy głośno deklarują potrzebę głębokiej transformacji, proces sukcesji na stanowisku dyrektora generalnego często sprowadza się do wyboru najbezpieczniejszej opcji. Odkryj, dlaczego zarządy wpadają w pułapkę „homospołecznej reprodukcji”, powielając znane profile menedżerskie i nieświadomie blokując strategiczny rozwój swojej organizacji.

Praca w erze AI: Zaskakująca lekcja biznesu z książki dla dzieci

Rozwój sztucznej inteligencji budzi uzasadnione obawy o przyszłość rynku pracy i stabilność zatrudnienia. Odkryj, dlaczego eksperci od zarządzania szukają odpowiedzi w klasycznej literaturze i w jaki sposób historia o przestarzałej koparce parowej może pomóc Ci zaplanować udaną reorientację kariery w nowej, technologicznej rzeczywistości.

Jak czerpać skumulowane korzyści z generatywnej sztucznej inteligencji

Jak sprawić, aby każda interakcja z generatywną sztuczną inteligencją zwiększała kompetencje organizacji, a nie tylko przyspieszała pracę? Kluczem jest przejście od konsumpcji wyników AI do systematycznego uczenia się na ich podstawie.

Cieśnina Ormuz: Które sektory i regiony najmocniej odczują skutki kryzysu?

Trwający kryzys na Bliskim Wschodzie i zakłócenia w żegludze przez Cieśninę Ormuz uderzają w globalne łańcuchy dostaw, uderzając w rynki daleko poza sektorem energetycznym. Poznaj najnowsze analizy i dowiedz się, które branże są najbardziej narażone na straty oraz w jaki sposób liderzy biznesu powinni zabezpieczyć swoje organizacje przed eskalacją ryzyka operacyjnego.

Ropa, wojna i gospodarka. Jak rynki wyceniają kryzys w Zatoce Perskiej

Szok naftowy, widmo powrotu uporczywej inflacji i geopolityczne trzęsienie ziemi na Bliskim Wschodzie. Atak USA i Izraela na Iran poddał globalne rynki brutalnej próbie stresu, jednak zamiast ślepej paniki, kapitał rozpoczął chłodną kalkulację zawirowań. Jak brzmi rynkowa narracja  na parkietach i w jaki sposób liderzy biznesu powinni nawigować w epoce nowej, ekstremalnej niepewności?

Multimedia
Hype na AI: Kto naprawdę zyskuje na narracjach o sztucznej inteligencji?

Czy sztuczna inteligencja naprawdę zrewolucjonizuje rynek pracy, czy to tylko zręczna manipulacja gigantów z Doliny Krzemowej? W najnowszym odcinku podcastu „Limity AI” Jacek Mańko dekonstruuje technologiczny hype i wyjaśnia, kto tak naprawdę zarabia na opowieściach o świadomych maszynach.

Łańcuchy dostaw: Jak prezesi reagują na globalne wstrząsy?

Globalny handel wchodzi w erę bezprecedensowej zmienności, a dawne reguły gry rynkowej z dnia na dzień przestają obowiązywać. Eksperci firmy McKinsey prosto z biznesowej linii frontu zdradzają, dlaczego paraliż decyzyjny stanowi dziś największe zagrożenie dla firm i w jaki sposób współcześni liderzy budują strategiczną odporność swoich organizacji na kolejne dekady.

Multimedia
W pułapce silosów: Jak zburzyć mury pomiędzy działami

Twój główny konkurent wycofuje produkt z rynku, a ty tracisz szansę na zwycięstwo, bo działy w twojej firmie ze sobą nie rozmawiają. To brutalna rzeczywistość „pułapki silosu”, która może kosztować organizację miliony dolarów. Dowiedz się, jak zburzyć korporacyjne mury, połączyć cele marketingu z wiedzą specjalistyczną i zamienić biurokratyczną sztafetę w prawdziwą grę zespołową. Sprawdź, jak liderzy mogą skutecznie usprawnić przepływ informacji i zjednoczyć zespół wokół wspólnego celu!

Jak CEO Morningstar utrzymuje koncentrację na skuteczności

Jak utrzymać tempo działania w rosnącej organizacji? CEO Morningstar pokazuje, jak decentralizacja, OKR-y i ambitne cele eliminują samozadowolenie.

Kiedy nie używać AI

Nie każdej decyzji czy komunikatu powinieneś powierzać AI. Dowiedz się, kiedy sztuczna inteligencja wspiera menedżera, a kiedy Twoja obecność i osąd są niezastąpione.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!