Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Transformacja organizacyjna
Magazyn (Nr 1, czerwiec 2019)
Polska flaga

Produkcja na wyższych obrotach

1 czerwca 2019 7 min czytania
Robert Chojnacki
Produkcja na wyższych obrotach

Streszczenie: Amerykańska firma Pratt & Whitney zwiększyła zdolności produkcyjne, aby sprostać popytowi na nową generację silników lotniczych. Produkcja kluczowych komponentów została ulokowana m.in. w filii w Kaliszu. Polska spółka dostosowała procesy do nowego zlecenia, co doprowadziło do podwojenia efektywnego czasu pracy obrabiarek.

Pokaż więcej

Amerykańska firma Pratt & Whitney musiała powiększyć zdolności produkcyjne, aby zaspokoić popyt na nową generację silników lotniczych. Produkcja głównych komponentów została zaplanowana między innymi w filii zlokalizowanej w Kaliszu. Polska spółka musiała dostosować proces do nowego zlecenia. Wdrożone działania spowodowały podwojenie efektywnego rzeczywistego czasu pracy obrabiarek.

Spółka Pratt & Whitney Kalisz, szczycąca się w całej grupie mianem „produkcyjnego centrum doskonałości” w obszarach złożonych kół zębatych, aparatów kierujących i wałów głównych silników, została wybrana do udziału w programie produkcji m.in. komponentów do nowego typu przekładni FGDS. Przekładnia jest częścią najnowszego silnika lotniczego w rodzinie Pratt & Whitney PW 1000 Pure Power. Produkcja kluczowych elementów zmusiła organizację do transformacji procesu produkcyjnego.

Przemysł lotniczy, poza ekstremalnie wysokimi wymaganiami co do precyzji części, charakteryzuje się również koniecznością zachowania elastyczności w stosunku do zmian konfiguracji i cykli produkcyjnych. Ponieważ liczba produkowanych części rzadko przekracza 1000 sztuk rocznie, zastosowanie automatycznych systemów produkcyjnych potencjalnie zwiększających wydajność mija się z celem. Przy produkcji elementów do nowej przekładni takie ograniczenia wymagały wdrożenia innowacyjnego rozwiązania, które nie tylko wspierałoby efektywność, ale również zwiększało stabilność procesu. Nie miało się jednak skupiać tylko na jednym procesie, ale powinno obejmować cały wachlarz działań, w których skład wchodziły elementy automatyzacji na poziomie prowadzenia całego procesu produkcyjnego oraz na poziomie poszczególnych obszarów. Redefinicja produkcji dotyczyła mocowania komponentów, sposobu dostarczania danych, zainicjowania procesu, monitorowania jego przebiegu oraz końcowego efektu.

Geneza zmian

Precyzja mocowania komponentów oraz dostosowanie do wymogów procesu to pierwszy element decydujący o sukcesie. Kluczową sprawą jest tu wykorzystanie wiedzy dotyczącej zaadaptowania procesu tak, aby nie w pełni powtarzalne kształty wejściowe dały pożądany efekt w postaci części zgodnej ze specyfikacją zamówienia. W przypadku produkcji elementów przekładni pomocne okazało się umiejętne zastosowanie systemów pomiarowych, które precyzyjnie orientują pozycję detalu w przestrzeni roboczej obrabiarki. Dzięki temu została pominięta konieczność powtarzalnego, ręcznego mocowania na rzecz dostosowania układu obróbczego do zidentyfikowanej pozycji detalu. To innowacyjne rozwiązanie wykorzystało dane uzyskane w trakcie procesu do automatycznej oceny indywidualnego komponentu, zachowując dotychczasową elastyczność procesu.

Kolejny obszar przeprowadzonej transformacji dotyczył identyfikacji i dostarczania danych do procesu. Chodziło głównie o informacje zawierające geometrię narzędzi skrawających oraz limity czasu pracy. Prawidłowe zarządzanie tak dużą liczbą informacji wymagało stworzenia specjalnego systemu informatycznego, który pozwolił zarządzać cyklem pracy narzędzi. System musiał uwzględnić indywidualne zastosowanie każdego narzędzia, biorąc pod uwagę m.in. rodzaj obrabianego materiału, oczekiwaną jakość powierzchni czy konfigurację komponentu. Pomiar głównych cech odbywa się automatycznie, a wynik zapisywany jest elektronicznie na chipach, które identyfikują każde narzędzie. Unikalną cechą tego systemu jest zastosowanie cyfrowych i sprzętowych bramek weryfikujących rzeczywisty status narzędzia w stosunku do oczekiwanego przez system kontrolny. Rzetelność tego systemu bezpośrednio przekłada się na prawidłowe prognozowanie kosztów, ale również na szybkie szacowanie korzyści z projektów optymalizacyjnych. Jednocześnie bieżący monitoring pracy narzędzi w połączeniu z harmonogramem produkcji pozwala automatycznie generować zarówno krótko-, jak i długoterminowe raporty wymagań.

Efekt przeprowadzonej ewolucji modelu biznesowego nie byłby pełny bez możliwości automatyzacji samego procesu produkcyjnego. Główną przeszkodę stanowiła tutaj wielość zmiennych wpływających na efekt końcowy procesu. Konwencjonalny model produkcji elementów silnika lotniczego uwzględnia szereg bramek kontrolnych, w ramach których i tak bardzo wąskie zakresy tolerancji są dalej redukowane dla osiągnięcia końcowej spójności łańcucha wymiarowego. Główną rolę w efektywności tych bramek odgrywa doświadczony operator procesu. Takie rozwiązanie wymaga często ekstremalnej precyzji systemu produkcyjnego, którą w sposób ciągły się potwierdza i koryguje w przypadku niezgodności.

Powyższy model produkcji wymaga aktywnego nadzoru nad efektem procesu, aby w porę dokonać korekty. Chcąc zachować elastyczność prowadzonych procesów i jednocześnie czerpać benefity z automatyzacji, kaliski Pratt & Whitney oparł swoje działania na dwóch zasadach. Pierwsza dotyczyła podziału procesu na etapy, które mogą być realizowane bez interwencji operatora, druga wiązała się z bezpośrednim monitoringiem produkcji. Konsekwencja w stosowaniu tych zasad dała efekt w postaci sekwencji operacji realizowanych automatycznie. Potencjalną interwencję operatora zastąpiła praca sond pomiarowych oraz autokorekta procesu na bazie spływających danych. Dzięki stworzonym procedurom kompensacyjnym można było uzyskać wymaganą precyzję.

Sondy pomiarowe wymusiły również zmianę mentalności operatora, który musiał zaufać ich wynikom. Przekonanie, że maszyna CNC jest przeznaczona do obróbki skrawaniem, a sondy pomiarowe tylko zabierają „cenny czas”, który można wykorzystać na usuwanie materiału, zostało obalone w praktyce. Sondy zwiększyły wydajność maszyn, eliminując ingerencję operatora, a sam proces obróbki stał się bardziej powtarzalny w porównaniu z pomiarami ręcznymi. Powtarzalność pomiaru sondą wynosi dziesiąte części mikrometra, co pozwala na zastosowanie tych urządzeń nawet przy bardzo wąskich polach tolerancji. Sonda mierzy z takim błędem, na jaki pozwoli jej człowiek. Błędny wynik nie wynika ze złego odczytania wartości pomiaru z urządzenia, ale z nieprawidłowego przeprowadzenia procesu pomiaru, kalibracji i kompensacji.

Redefinicja procesów

Poziom dojrzałości osiągnięty przez opisaną technologię był impulsem do szeregu działań, które pozwoliły na redefinicję struktury procesu. Pierwotny, przewidujący liniowy przebieg, przestał mieć znaczenie. Wprowadzenie wielozadaniowych obrabiarek umożliwiło organizacji skonsolidowanie poszczególnych działań oraz pominięcie wielu kroków pośrednich, poprzednio niezbędnych, aby zabezpieczyć skuteczność następnego etapu procesu. Stał się też bardziej stabilny, a wymagania geometryczne były łatwiejsze do osiągnięcia. Jednocześnie zastosowanie zunifikowanych obrabiarek w ramach automatycznego systemu produkcyjnego pozwoliło zachować jego elastyczność.

Oznacza to, że niezbędne etapy procesu mogą być realizowane na stanowiskach obróbczych w zależności od ich dostępności – to przełomowa zmiana w odniesieniu do wykorzystania zdolności produkcyjnych. W praktyce oznacza to, że operator systemu produkcyjnego jest informowany, które stanowisko robocze jest gotowe do realizacji kolejnego zadania lub czego brakuje, aby tę gotowość osiągnąć.

Efektywność podjętych działań widać wyraźnie, porównując wartości wielu wskaźników „sprzed” i „po” transformacji, z czego najbardziej czytelny jest OEE (Overall Equipment Effectiveness). Rzeczywisty czas procesu skrawania obrazuje również skuteczność wszystkich procesów wspierających, dlatego kaliski Pratt & Whitney wybrał ten miernik dla monitorowania postępów w realizacji projektu.

O AUTORZE
Robert Chojnacki

dyrektor techniczny Pratt & Whitney Kalisz

Materiał partnerski

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Od gry w Go do Nagrody Nobla: Jak AlphaFold zmienia biznes farmaceutyczny

Kiedy Google DeepMind zaczynało prace nad strukturami białek, wielu wątpiło, czy AI znana z gier planszowych poradzi sobie z „wielkim wyzwaniem biologii”. Dziś, z Nagrodą Nobla na koncie, twórcy AlphaFold udowadniają, że to dopiero początek rewolucji. Jak narzędzie, które skróciło czas badań z miesięcy do godzin, wpływa na branżę farmaceutyczną i dlaczego naukowcy porównują je do „ChatGPT dla biologii”? Poznaj kulisy technologii, która rewolucjonizuje proces odkrywania leków.

Umiejętności negocjacyjne. Jak pokonać lęk i osiągać lepsze wyniki

Kiedy niepewni negocjatorzy angażują się w zachowania takie jak nieśmiałe prośby, zbyt szybkie ustępowanie lub przegapianie korzystnych kompromisów, ograniczają własny sukces – i swój potencjał do poprawy. Liderzy mogą pomóc członkom zespołu rozwijać zaawansowane umiejętności przy stole negocjacyjnym i w tym procesie zwiększać ich pewność siebie. Postępuj zgodnie z trzema podejściami do poprawy umiejętności negocjacyjnych i poznaj pięć pytań, na które każdy powinien umieć odpowiedzieć przed rozpoczęciem negocjacji.

Era przedsiębiorstwa agentowego: Jak nawigować w dobie AI

Czy jesteśmy świadkami końca ery „gadającej i piszącej” sztucznej inteligencji? Najnowszy raport MIT Sloan Management Review i Boston Consulting Group sugeruje, że tak. Wchodzimy w fazę, w której AI przestaje być tylko inteligentnym asystentem, a staje się autonomicznym współpracownikiem. To zmiana paradygmatu, która wymusza na liderach zmianę struktur, procesów i – co najważniejsze – nowe podejście do zaufania.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!