Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
BIZNES I TECHNOLOGIE

Niepewność AI – klucz do etycznej technologii przyszłości

5 stycznia 2022 6 min czytania
Mark Nitzberg
Niepewność AI - klucz do etycznej technologii przyszłości

Streszczenie: W obliczu coraz większych obaw związanych z rozwojem sztucznej inteligencji, pojawia się potrzeba zmiany podejścia do projektowania algorytmów. Aktualnie wykorzystywane mechanizmy, jak te w serwisach społecznościowych, niejednokrotnie wzmacniają negatywne zjawiska, takie jak dezinformacja czy polityczna polaryzacja. Problem polega na tym, że algorytmy są zaprojektowane z myślą o maksymalnym zaangażowaniu użytkowników, co często prowadzi do promowania kontrowersyjnych treści. Zamiast dążyć do nieograniczonego zaangażowania, autorzy raportu wzywają do wdrożenia tzw. narzuconej niepewności, czyli modelu AI, który nie ma określonego celu i zamiast tego służy lepszemu zrozumieniu potrzeb użytkownika. Dzięki temu ryzyko szkodliwych skutków byłoby mniejsze, a sama technologia mogłaby działać bardziej etycznie.

Pokaż więcej

Co by było, gdyby firmy tworzyły algorytmy z myślą o potrzebach użytkowników, a nie o własnych celach?

Najpoważniejsze obawy, jakie dziś wzbudza sztuczna inteligencja, nie mają nic wspólnego z dystopijną wizją androidów przejmujących władzę nad ludzkością. Zamiast tego martwi nas, że maszyny mogą wzmacniać niepożądane ludzkie zachowania. Do najbardziej wyrazistych przykładów należy działanie algorytmów w mediach społecznościowych.

Weźmy choćby serwis YouTube, który przez lata udoskonalał mechanizmy rekomendacji mające sprawić, że użytkownik będzie stale przyklejony do ekranu. Jak w 2019 roku donosił „The New York Times”, wielu skrajnie prawicowych twórców nauczyło się tak nagrywać materiały, by były atrakcyjne dla algorytmu, i w ten sposób kierować wielu użytkowników w stronę coraz bardziej skrajnych treści. W odpowiedzi na to YouTube podjął działania obejmujące między innymi usuwanie z serwisu mowy nienawiści. Według niezależnych badań, których wyniki opublikowano w 2019 roku, YouTube swego czasu dobrze radził sobie z eliminacją „radykalnych lub skrajnych treści” i ze zniechęcaniem internautów do nich. Ale już dwa lata później, w czerwcu 2021 roku, nowe badania dowiodły, że serwis, choć przecież nie taka była intencja jego założycieli, przyczyniał się do podsycania podziałów społecznych i rozpowszechniania szkodliwej dezinformacji.

Twitter i Facebook, mierząc się z podobnymi kontrowersjami, podjęły podobne kroki w celu uporania się z fałszywymi informacjami i nienawistnymi treściami. Skoro jednak celem działalności tych firm jest utrzymanie użytkowników na platformie, to trudno oczekiwać, by zmieniły model biznesowy na taki, który całkowicie uniemożliwi promowanie problematycznych treści.

Algorytmy, takie jak mechanizm rekomendacji YouTube’a, są przecież zaprogramowane z myślą o jednym rezultacie: maksymalnym zaangażowaniu użytkownika. Za pomocą uczenia maszynowego system adaptuje się i optymalizuje, bazując na zachowaniach użytkowników. Im bardziej popularna treść, tym częściej algorytm rekomenduje ją innym osobom – wszystko w imię realizacji tego zadania.

Z perspektywy społeczeństwa może to mieć dalekosiężne konsekwencje. Jak to ujął senator Chris Coons, komentujący zeznania szefów YouTube’a, Facebooka i Twittera składane przed Kongresem, „te algorytmy wzmacniają fałszywe informacje, napędzając polityczną polaryzację, rozpraszając nas i izolując nas od innych”.

Chcąc temu zaradzić, firmy i liderzy muszą przemyśleć etyczne implikacje modeli biznesowych bazujących na technologii. W jaki sposób jednak miałby działać algorytm, skoro cel tego działania nie byłby z góry założony?

Bez ustalonego celu

Autorzy raportu przygotowanego dla Center for Human‑Compatible AI wzywają do wdrożenia nowego modelu AI. Koncentrującego się na idei, która może wydawać się radykalna, czyli na tzw. narzuconej niepewności (explicit uncertainty). Algorytm działający w ramach tego modelu nie miałby wyznaczonego żadnego celu, a każdy jego krok służyłby odkrywaniu potrzeb użytkownika.

Taki model AI niósłby ze sobą mniejsze ryzyko wyrządzenia poważnych szkód. Fakt, że użytkownik obejrzał i polubił jakąś treść, nie powodowałby, że serwis zarekomenduje ją milionom innych, gdyż zaangażowanie użytkowników nie byłoby założonym celem jego działania.

Zgodnie z naszym modelem algorytm przypominałby otwartą księgę, osobną dla każdego użytkownika. Aby poznać potrzeby użytkownika, algorytm pytałby go relatywnie często – zwłaszcza na początku – co chciałby zobaczyć. Przykładowo klipowi wideo czy artykułowi mógłby towarzyszyć komunikat: „Czy chciałbyś zweryfikować fakty na ten temat w jednym z poniższych źródeł?”. Jeśli internauta wybierze którąś z opcji, sztuczna inteligencja nauczy się, że właśnie taka propozycja jest akceptowana i w przyszłości będzie mogła oferować mu więcej podobnych zasobów. W pewnym stopniu podobny mechanizm widzimy obecnie w systemach nawigacyjnych, które pytają: „Czy chcesz jechać alternatywną trasą, żeby zaoszczędzić 20 minut?”. Takie doświadczenie zachęca użytkowników do zatrzymania się i rozważenia, co będzie dla nich najkorzystniejsze i najbardziej użyteczne.

Inny przykład – wyobraźmy sobie fabrykę, w której algorytm zarządza linią produkcyjną. Jeśli jego celem jest wytworzenie tak wielu produktów, jak tylko się da, może nadać jej zbyt dużą szybkość, ryzykując wypadki przy pracy i obrażenia personelu. Gdyby zamiast tego algorytm od samego początku nie miał założonego celu, zapamiętałby tempo pracy i nauczyłby się działać z ludźmi w harmonii, optymalizując efektywność produkcji przy odpowiedniej dla nich prędkości.

Większa rola człowieka

Poprzez projektowanie algorytmów w bardziej zorientowany na użytkownika sposób, organizacja mogłaby utrudnić osobom działającym w złej wierze „ogrywanie” systemu i wpływanie na doświadczenia innych. Projektanci mogliby zaszyć w systemach mechanizmy służące odkrywaniu preferencji użytkowników, a może nawet takie, które zachęcałyby ich do aktywnego wyrażania własnych upodobań.

Naturalnie ludzkie błędy poznawcze i niedostatki zawsze będą problemem. Nie da się zapobiec każdej potencjalnej szkodzie, jaką może spowodować każdy wytwór człowieka – nie inaczej jest ze sztuczną inteligencją. A jednak ten nowy model, czyniąc normę z narzuconej niepewności, pomógłby to osiągnąć. Taki paradygmat zachęciłby firmy i liderów do spojrzenia na modele biznesowe w długoterminowej perspektywie, z uwzględnieniem potrzeb użytkowników, oraz dałby możliwość zabezpieczenia się przed potencjalnymi niezamierzonymi konsekwencjami.

Możemy uczynić sztuczną inteligencję bardziej elastyczną oraz sprawić, by lepiej odpowiadała na potrzeby pojedynczych osób i była podporządkowana ich osobistym wyborom. Algorytmy w coraz większym stopniu wpływają na nasz świat – czas na zmianę kursu.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Czego odpowiedzialna sztuczna inteligencja wymaga od ludzkich ekspertów

Rozwój odpowiedzialnej sztucznej inteligencji (RAI) rodzi fundamentalne pytanie: czy zaawansowane algorytmy mogą ostatecznie wyeliminować potrzebę ludzkiego nadzoru? Międzynarodowy panel ekspertów MIT Sloan Management Review oraz BCG jednoznacznie dowodzi, że jest wręcz przeciwnie. Odkryj, dlaczego ludzki osąd pozostaje fundamentem zrównoważonego wdrażania innowacji oraz jak organizacje powinny inwestować w kompetencje swoich zespołów, aby w dobie powszechnej automatyzacji nie utracić instytucjonalnej kontroli nad własną przyszłością i bezpieczeństwem biznesu.

Sztuczna inteligencja w polskich firmach: Jak agenci i roboty zmieniają biznes?

Sztuczna inteligencja i automatyzacja redefiniują polski rynek pracy. Według najnowszego raportu McKinsey, do 2030 roku synergia ludzi, cyfrowych agentów i robotów może wygenerować dla naszej gospodarki nawet 105 miliardów dolarów dodatkowej wartości. Dowiedz się, jak skutecznie zintegrować nowe technologie z kapitałem ludzkim, aby zbudować trwałą przewagę konkurencyjną w dobie cyfrowej transformacji.

Multimedia
Dlaczego sen lidera to strategiczna inwestycja w efektywność

Zarywanie nocy w imię lepszych wyników to biologiczna pułapka. Dowiedz się, dlaczego niewyspany lider podejmuje impulsywne decyzje , jak codzienne używki rujnują architekturę wypoczynku i w jaki sposób świadome zarządzanie rytmem dobowym przekłada się na realne sukcesy Twojego biznesu.

Multimedia
Sykofancja i psychoza AI. Czym grozi uczłowieczanie maszyn?

Czy uczłowieczanie sztucznej inteligencji to prosta droga do dehumanizacji nas samych? W najnowszym odcinku podcastu „Limity AI” Iwo Zmyślony i Izabela Lipińska biorą pod lupę zjawisko antropomorfizacji maszyn. Dowiedz się, czym jest sykofancja modeli językowych, dlaczego algorytmy potrafią nas psychicznie uzależniać oraz jak unikać niebezpiecznych pułapek w relacjach z technologią.

Dlaczego wchodzenie w nieznane ma znaczenie w długim życiu zawodowym

Długie życie zawodowe nie wymaga wyłącznie odporności i produktywności. Wymaga także gotowości do wchodzenia w nieznane, które odnawia sposób myślenia, działania i postrzegania siebie.

cyberodporność Iluzja cyberodporności. Jak AI weryfikuje podejście do ochrony danych

90% zarządów wierzy, że odzyska dane po cyberataku. Tylko 28% naprawdę to potrafi. Dlaczego firmy żyją w iluzji cyberodporności — i jak AI oraz nowe regulacje brutalnie to weryfikują?

Miliardowa wartość, zwinność startupu. Fenomen modelu Argenx

Jak zbudować organizację wartą 40 miliardów dolarów, zatrudniając niespełna 2000 osób?. Karen Massey, CEO Argenx, zdradza, dlaczego tradycyjna hierarchia i biurokracja dławią innowacyjność. Poznaj sekrety zarządzania opartego na radykalnym zaufaniu, interdyscyplinarnych zespołach i odrzuceniu sztywnych budżetów na rzecz elastycznego planowania.

Premium
Zbuduj most międzypokoleniowy w zarządzie

Różnice pokoleniowe w zarządach mogą być źródłem napięć, ale też przewagi konkurencyjnej. Firmy, które skutecznie łączą doświadczenie starszych liderów z perspektywą młodszych pokoleń, podejmują trafniejsze decyzje i szybciej adaptują się do zmian.

Premium
Od wartości do działania. DROGA mBanku

Historia powstania mBanku to nie tylko opowieść o przełomowej innowacji technologicznej, która zmieniła rynek finansowy, lecz przede wszystkim studium świadomego przywództwa. Sławomir Lachowski, twórca mBanku, zdradza, w jaki sposób wartości stały się fundamentem trwałego sukcesu jego organizacji i dlaczego akronim DROGA okazał się kluczem do zaangażowania zespołu. Poznaj kulisy budowy lidera bankowości internetowej i dowiedz się, jak w praktyce wdrożyć zarządzanie przez wartości.

Magazyn
Premium
Czy weryfikujesz wyniki modeli LLM? Przygotuj się na „bombardowanie perswazyjne”

Zjawisko „bombardowania perswazyjnego” pokazuje, że generatywna AI w odpowiedzi na weryfikację potrafi eskalować retorykę zamiast korygować błąd. W pętli human-in-the-loop walidacja przestaje być neutralnym audytem, a staje się rozmową, w której model aktywnie wpływa na osąd użytkownika poprzez ethos, logos i pathos. Dla liderów oznacza to nowy wymiar zarządzania AI: ochronę procesu myślenia przed subtelną perswazją systemu.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!