Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Ekspansja zagraniczna
Polska flaga

Mój rynek ulega nasyceniu… – komentarz 1

1 czerwca 2005 6 min czytania
Tadeusz Trocikowski

Streszczenie: Rentan, aby utrzymać dynamiczny rozwój, powinna opracować strategię obecności na rynkach zagranicznych, co ułatwiłoby podjęcie decyzji o formie ekspansji.

Pokaż więcej

Szefowie Rentana mają twardy orzech do zgryzienia. Na najbliższym posiedzeniu zarządu muszą zastanowić się,  w jaki sposób powinna dalej rozwijać się ich firma. Głosy są jednak podzielone: od szukania ukrytych rezerw na polskim rynku i wewnątrz samej firmy, poprzez outsourcing produkcji, aż do budowy własnej fabryki poza krajem. Zwolennikiem tej ostatniej koncepcji jest Paweł Dębowski, wiceprezes Rentana, odpowiedzialny za produkcję. Musi jednak dobrze przygotować się do zebrania, by przekonać do niej pozostałych członków zarządu. A nie będzie to łatwe, bowiem przy planowaniu takich inwestycji trzeba wziąć pod uwagę wiele różnych aspektów.

Większość firm decydujących się na inwestycje poza granicami swojego kraju chce w ten sposób:

  • zdobyć nowe rynki zbytu,

  • ominąć istniejące bariery w handlu zagranicznym,

  • mieć dostęp do tańszejsiły roboczej i tańszych surowców,

  • skorzystać z ułatwień finansowych proponowanych w kraju, gdzie planowana jest inwestycja.

W przypadku Rentana w grę wchodzą trzy pierwsze czynniki. Członkowie zarządu zdają sobie sprawę z koniecznej ekspansji, bo analitycy informowali ich o nasyceniu rynku i spadku popytu. Dowodzą tego również wyniki sprzedaży firmy. Pytanie tylko, czy na pewno tym miejscem dla inwestycji powinien być rynek rosyjski? Odpowiedź nie jest i nie może być jednoznaczna. Wymaga bowiem przeprowadzenia wcześniejszych analiz i znalezienia odpowiedzi na wiele dodatkowych pytań.

Na przykład: Co przemawia za przeniesieniem produkcji do Rosji? Jakie walory przedsiębiorstwa mogą być tam wykorzystane? Czy marka firmy jest tam rozpoznawalna? Jaką technologię chcemy tam zastosować – czy jest to, mówiąc językiem naszych sąsiadów, „nowizna”, czy nie? Czy chcemy prowadzić badania i jaki posiadamy potencjał badawczy? I wreszcie – ilu menedżerów i pracowników będzie mogło wyjechać z firmy, przynajmniej w pierwszym etapie prowadzenia produkcji poza granicami kraju? Jeżeli na zdecydowaną większość tych pytań decydenci w firmie znajdą konkretne, pozytywne odpowiedzi, to znaczy, że firma ma odpowiedni potencjał, który może wykorzystać za granicą. Ale to dopiero początek.

Prowadząc międzynarodową wymianę gospodarczą, każda firma liczy na korzyści. Na co może liczyć Rentan? Na pewno na obniżenie kosztów produkcji w wyniku zwiększenia skali produkcji oraz zatrudnienia tańszej siły roboczej; na obniżenie kosztów transferu technologii, a potem na tańsze działania marketingowe. To tylko niektóre korzyści, a co z zagrożeniami? Trzeba sprawdzić, jaka jest jakość kwalifikacji zawodowych miejscowych pracowników. Czy jest ich wystarczająca liczba, by uruchomić produkcję, czy też trzeba będzie szukać ludzi w innych okolicach, a potem dowozić ich do pracy? Jaka jest kultura prowadzenia działalności gospodarczej w miejscu lokalizacji inwestycji? Jaki jest tym samym stosunek miejscowego społeczeństwa do obecności obcego kapitału? Czy zbadana jest chłonność lokalnego rynku?

Tylko pozytywne odpowiedzi na postawione pytania powinny doprowadzić do decyzji o wyborze docelowego rynku dla budowy fabryki i lokaty kapitału. W przypadku wyboru rynku rosyjskiego szefowie Rentana muszą je postawić. Potem muszą ustalić konkretne miejsce lokalizacji fabryki. W rankingu atrakcyjności inwestycyjnej w kategorii miast pierwsza jest Moskwa, drugi Sankt Petersburg, ale w kategorii obwodów moskiewski jest na czwartym miejscu, wyżej są czelabiński i jarosławski.

I choć Rentan będzie sobie musiał odpowiedzieć na wiele pytań, to szefowie firmy na pewno dotrą do informacji, że – wbrew obiegowym opiniom – Rosjanie tworzą przyjazne otoczenie dla przedsiębiorców: mają niskie podatki (13‑procentowy podatek liniowy) i wysoką jakość siły roboczej. Z każdym rokiem coraz bardziej porządkowany jest system prawny. Obowiązujące przepisy zapewniają ochronę zagranicznym inwestorom. Przynajmniej na okres siedmiu lat stwarzają stabilne warunki działalności – zezwalają na wywóz zysków i wwiezionego wcześniej majątku, chronią przed nacjonalizacją, gwarantują pełne i bezwarunkowe bezpieczeństwo interesów. Dodatkowo członkostwo Polski w UE chroni, przynajmniej częściowo, krajowych inwestorów, ponieważ Rosja ma z Unią podpisaną umowę o partnerstwie i współpracy.

Rentan – podobnie jak inne przedsiębiorstwa, które chcą utrzymać dynamiczny rozwój – powinien mieć opracowaną strategię swojej obecności na rynkach zagranicznych. Wówczas podjęcie decyzji o formie ekspansji byłoby łatwiejsze.

Decydując się na inwestycję bezpośrednią, Rentan powinien – podobnie jak zrobiły to inne firmy – przenieść do uruchomionego w Rosji zakładu (może to być też kupione istniejące przedsiębiorstwo) własne maszyny i technologię. Równie popularną formą jest przenoszenie części produkcji (najczęściej montażu) z kraju inwestora do Rosji. W pierwszym etapie zagranicznej ekspansji może to być dla Rentana idealne rozwiązanie.

Gdy już zapadnie decyzja, gdzie i w jaki sposób produkować, wówczas firmę czeka kolejne zadanie – załatwienie potrzebnych formalności. Rejestracja firmy w Rosji jest długa i skomplikowana (w zależności od rodzaju firmy, prowadzonej działalności i miejsca, może trwać od kilku do kilkunastu miesięcy). Inwestor powinien więc skorzystać z pomocy specjalistycznej, i to w dodatku sprawdzonej, firmy prawniczej.

Źródłem wielu potrzebnych informacji jest Wydział Ekonomiczno‑Handlowy Ambasady Polskiej w Moskwie, gdzie można szukać zarówno potencjalnych partnerów do współpracy, jak i pełnej informacji o warunkach inwestycji i prowadzeniu działalności gospodarczej w Rosji.

Dwóch członków zarządu Rentana (Paweł Dębowski i Katarzyna Buczek) opowiadają się za aktywniejszą obecnością firmy na rynku rosyjskim. Nie można jednak wykluczyć, że analiza możliwości inwestycyjnych poza wschodnią granicą Polski pokaże także inne miejsca do lokalizacji produkcji, na przykład na Ukrainie, Łotwie, Litwie czy w Estonii. Ukraina „pomarańczową rewolucją” rozpoczęła proces transformacji społeczno‑gospodarczej, ukierunkowany na integrację ze strukturami europejskimi. Ale czy to jest już wystarczający powód, aby inwestować właśnie tam? Z kolei coraz bardziej atrakcyjnym miejscem dla inwestorów są rynki łotewski, litewski i estoński, gdzie firma działałaby nadal w ramach Unii Europejskiej. Inwestycja nie byłaby więc objęta takim ryzykiem jak w Rosji, ale Rentan na pewno nie wykorzystałby możliwości obniżenia kosztów działalności związanej z tanią siłą roboczą oraz dużym chłonnym rynkiem.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Od wdrożenia do weryfikacji. Jak sprawdzić skuteczność detekcji wkontrolowanym teście?

Wdrożone zabezpieczenia to nie dowód ich skuteczności. Sprawdź, czym jest detection drift i jak testy BAS z IOC Simulator weryfikują detekcję EDR i SIEM.

AI weszła do biznesu. Teraz zaczyna się trudniejsza część transformacji

57% polskich przedsiębiorstw wykorzystuje już sztuczną inteligencję produkcyjnie. Jednocześnie 43% firm wskazuje integrację AI z istniejącymi systemami jako największą barierę jej skalowania.

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!