Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Automatyzacja i robotyzacja

Menedżer z głową w chmurze

22 stycznia 2014 6 min czytania
Jakub Chabik

Streszczenie: Firma Arcade Beauty, specjalizująca się w produkcji próbek dla branży kosmetycznej, stanęła przed wyzwaniem integracji infrastruktury IT po fuzji dwóch organizacji. Aby stworzyć wspólne środowisko informatyczne, zdecydowano o migracji do prywatnej chmury dostarczanej przez firmę OVH. Wybór OVH podyktowany był elastycznością, dostępnością technologii, skalowalnością oraz korzystnym stosunkiem jakości do ceny. Dodatkowo, globalny zasięg OVH odpowiadał międzynarodowej obecności Arcade Beauty, zwłaszcza we Francji i Stanach Zjednoczonych. Proces wdrożenia rozpoczął się od testów środowiska, co pozwoliło uniknąć problemów podczas właściwej migracji. Kluczowe było zaplanowanie migracji w taki sposób, aby minimalizować przerwy w dostępie do usług IT, co udało się zrealizować w ciągu jednego weekendu. Wyzwania obejmowały nie tylko aspekty techniczne, ale także komunikacyjne, wymagając zaangażowania dyrektora komunikacji w informowanie pracowników o zmianach. MIT Sloan Management Review Polska Korzyści z wdrożenia obejmują skalowalność zasobów, płatność za faktyczne wykorzystanie oraz stałe wsparcie ekspertów OVH. Zastosowanie technologii VMware umożliwiło wirtualizację sieci, co ułatwia wprowadzanie zmian w konfiguracji. Nowa infrastruktura IT pozwoliła na efektywne łączenie różnych działów firmy, niezależnie od ich lokalizacji, co sprzyja współpracy i wspólnemu działaniu.

Pokaż więcej

Odcienie chmury

Trudno dziś znaleźć kogoś, kto nie słyszałby o przetwarzaniu w chmurze. Jednocześnie jeśli zapytać menedżerów, co rozumieją pod tym pojęciem, to okaże się, że każdy widzi tę sprawę inaczej. Na początek więc odrobinę systematyki.

Koncepcja chmury to nic innego jak korzystanie z usług informatycznych bez konieczności zarządzania złożonością i ryzykiem środowiska technologicznego. Jest jednak kilka odcieni chmury – omówmy je więc po kolei.

Pierwszy to podział – ze względu na własność. Zasadniczo są chmury publiczne (czyli dostępne dla każdego, kto chce i może za nie zapłacić) oraz chmury prywatne (tworzone w obrębie jednego przedsiębiorstwa). Te pierwsze budują dostawcy informatyczni (np. Amazon, Microsoft, HP, Google), udostępniając swój sprzęt i oprogramowanie. Rozliczanie z nimi następuje za rodzaj usługi (w zależności od jej charakteru, jednostka może być różna – o czym niżej), czas jej trwania oraz poziom (jakość) usług. Te drugie tworzy sama firma, konsolidując oraz wirtualizując własne zasoby informatyczne i udostępniając je na żądanie.

Pomiędzy prywatną a publiczną chmurą są jeszcze chmury hybrydowe – np. korporacyjne (zasoby informatyczne udostępnia wydzielona jednostka w ramach jednej grupy kapitałowej), chmury dzielone (np. grupa przedsiębiorstw składa się na wspólną chmurę) itd. – ale wszystkie oscylują pomiędzy dwoma skrajnymi modelami: chmury publicznej i prywatnej.

Drugi podział to rodzaj chmury. I tutaj warto zapamiętać trzy skróty: IaaS, PaaS oraz SaaS.

IaaS (Infrastructure as a Service) to udostępnianie zasobów infrastruktury niskiego poziomu – przestrzeni w centrach danych, serwerów, macierzy, sieci – jako usługi. A więc zamiast kupować własne komputery, urządzenia sieciowe, kable oraz budować własną serwerownię, można po prostu wynająć odpowiednią. Począwszy od kawałka podłogi w ściśle nadzorowanym, klimatyzowanym i odpowiednio zabezpieczonym centrum danych, gdzie można wstawić własny sprzęt, poprzez grupę serwerów o określonej charakterystyce (8 procesorów, 1 TB pamięci operacyjnych, 20 PB dysków w konfiguracji RAID‑5), aż po usługę sieciową − np. połączenie wszystkich oddalonych oddziałów przedsiębiorstwa w jedną sieć wirtualną (VLAN).

PaaS (Platform as a Service) to rozwiązanie o poziom wyżej, udostępniające np. serwer wraz z platformą bazodanową, systemową albo aplikacyjną. Takie rozwiązanie udostępniają przede wszystkim posiadacze tych platform, np. Oracle, Microsoft, IBM.

I wreszcie Saas (Software as a Service) to rozwiązanie wysokiego poziomu, gdzie cała aplikacja jest obsługiwana przez dostawcę. Klient otrzymuje jedynie dostęp do niej za pośrednictwem zdefiniowanych ekranów lub interfejsów dla określonej liczby użytkowników albo danych. Typowy przykład takiego rozwiązania to systemy finansowo‑księgowe albo kadrowo‑płacowe udostępniane średnim przedsiębiorstwom przez dużych dostawców. Coraz częściej też rozwiązania SaaS dotyczą systemów z wyższej półki i krytycznych dla przedsiębiorstwa – np. systemów klasy business intelligence albo CRM.

Jakie korzyści przynosi chmura?

Dlaczego przedsiębiorstwa chcą korzystać z chmury? Oto kilka motywacji, przy czym każdą należy rozpatrywać niezależnie.

  • Czas – zbudowanie infrastruktury informatycznej pod konkretne zastosowanie (np. wdrożenie nowego kanału sprzedaży) może zająć od kilku tygodni do wielu miesięcy. Tymczasem wykupienie i konfiguracja analogicznej usługi w chmurze to czas od godzin do dni.

  • Koszty – korzystanie z chmury może być tańsze. Uwaga: może, ale nie musi. Dostawcy usług (zwłaszcza IaaS) mogą optymalizować koszty i kupować sprzęt w lepszych cenach dzięki efektowi skali. Badania pokazują, że średnia utylizacja infrastruktury skonstruowanej w modelu chmury sięga 60‑80%, podczas gdy wykorzystywanej w sposób tradycyjny – 30‑50%.

  • Elastyczność – chmura lepiej się skaluje. W przypadku okresowych wahań popytu (np. sezonowości biznesu albo nagłego przypływu zainteresowania wywołanego akcją promocyjną) zasoby informatyczne udostępniane w chmurze oferują szybką rozbudowę, aby obsłużyć zwiększone zainteresowanie i ruch, a kiedy szczyt minie, można z dodatkowych zasobów zrezygnować i zaoszczędzić środki.

To ostatnie stosuje się nie tylko do pojemności, ale do np. nowych segmentów biznesu albo klienta. Jeśli firma uważa, że np. system CRM przyniesie jej dodatkowe korzyści, może oczywiście go zakupić i wdrożyć, ponosząc koszty zakupu infrastruktury, platform i aplikacji. A może także wziąć go „na próbę” z chmury, często za niewielką opłatą lub za darmo. Jeśli przyniesie obiecywane korzyści – wdroży go na dobre. Jeśli nie – zrezygnuje bez ponoszenia opłat.

Zanim zaczniesz działać w chmurze

Zanim firma zacznie działać w chmurze, powinna starannie przyjrzeć się swojej działalności. A zwłaszcza temu, czy jej zasoby informatyczne oraz wiedza zgromadzona w systemach to zasadniczy czynnik budowy przewagi konkurencyjnej. Dostawca usług chmury publicznej uzyskuje wgląd w najbardziej intymne szczegóły działania przedsiębiorstwa, np. dane finansowe, kadrowe albo sprzedażowe. Jeśli korzystamy z rozwiązań klasy business intelligence albo big data – także w dane o źródłach przewagi konkurencyjnej oraz o najbardziej rentownych klientach.

Oddanie systemów – czy to na poziomie IaaS, czy to PaaS, czy też SaaS – zewnętrznemu dostawcy to zawsze ryzyko. Usługi w chmurze mogą być niedostępne albo też dostawca nie będzie tak elastyczny jak lokalne służby IT. Nie będzie na niego także tak bezpośredniego przełożenia – w pilnej sprawie nie zawsze można wykonać telefon do CIO, czasem trzeba złożyć zlecenie objęte kontraktem. Niekiedy zarządzanie złożonością i ryzykiem takiego kontraktu przerasta korzyści z chmury.

Chmura wymaga także bardzo starannego przygotowania kontraktu. Termin uzależnienie od dostawcy w przypadku chmury publicznej nabiera nowego znaczenia. To naprawdę jest oddanie zasobów informacyjnych przedsiębiorstwa w zewnętrzne ręce, na dobre i na złe, często bez powrotu. Trzeba być bardzo świadomym, co się robi, zaś menedżerom można doradzić zatrudnienie w tym celu doświadczonego konsultanta. Na razie na rynku trwa okres entuzjazmu i fascynacji chmurą; za chwilę zacznie przybywać przedsiębiorstw, które decydują się z chmury wycofać i powrócić do tradycyjnego modelu IT – albo też w miejsce chmury publicznej wdrażać chmurę prywatną.

Podsumowując, chmura jest atrakcyjną alternatywą dla lokalnych systemów IT, acz niepozbawioną wad. Migracja w kierunku tego modelu to duża zmiana w przedsiębiorstwie – wymaga starannego zaplanowania, mądrego przeprowadzenia i trzeźwej oceny.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Czy model biznesowy Dubaju przetrwa konfrontację z irańskimi dronami?

Odwet Iranu na ataki amerykańskie i izraelskie brutalnie narusza fundamenty, na których Zjednoczone Emiraty Arabskie zbudowały swoją potęgę gospodarczą. Dla przedsiębiorców, inwestorów i turystów staje się jasne, że wstrząsy geopolityczne przestały omijać terytoria dotychczas uważane za strefy wolne od ryzyka. Konflikt zbrojny kruszy filary dubajskiego cudu gospodarczego i wymusza rewizję strategii inwestycyjnych w regionie.

Multimedia
Wyzwania HR 2026: AI vs juniorzy, powrót do biur i kryzys zaangażowania
Pracujemy wydajniej niż kiedykolwiek, jednak polskie firmy mierzą się z niebezpiecznym paradoksem: nasze zaangażowanie spada. Czy w obliczu rewolucji AI, która zaczyna „pożerać” juniorów, oraz planowanego przez prezesów powrotu do biur, liderzy zdołają odzyskać zaufanie swoich zespołów? Zapraszamy na rozmowę Pawła Kubisiaka z Dominiką Krysińską o tym, jak HR przechodzi transformację z działu „dopieszczania pracowników” w twardego partnera strategicznego zarządu.
Ronnie Chatterji z OpenAI: dlaczego na zyski z AI musimy jeszcze poczekać?

Ronnie Chatterji, główny ekonomista OpenAI i były doradca Białego Domu, rzuca nowe światło na mechanizmy, które  zmieniają globalną produktywność. W rozmowie z Samem Ransbothamem wyjaśnia, dlaczego obecne inwestycje w czipy to zaledwie wstęp do rewolucji, po której AI stanie się silnikiem napędzającym naukę i codzienny biznes. Poznaj perspektywę człowieka, który łączy świat wielkiej polityki z technologiczną awangardą Doliny Krzemowej.

Agenci, Roboty i My: Jak AI zmienia oblicze pracy

Sztuczna inteligencja to już nie tylko technologiczna nowinka, ale najważniejszy temat w agendzie każdego nowoczesnego zarządu. Dowiedz się, dlaczego ponad połowa naszych codziennych zadań może wkrótce zostać zautomatyzowana, a mimo to ludzkie kompetencje, intuicja i empatia staną się bardziej pożądane niż kiedykolwiek wcześniej<span data-path-to-node=”2,11″>. Poznaj kluczowe wnioski z najnowszego raportu McKinsey Global Institute i sprawdź, jak skutecznie poprowadzić swoją organizację przez tę bezprecedensową transformację, budując innowacyjne partnerstwo między człowiekiem a algorytmemde=”2,15″>.

orkiestrator Orkiestrator – nowa rola menedżera w erze agentowej

W 2026 roku rola menedżera przestaje ograniczać się do zarządzania ludźmi. Lider staje się orkiestratorem pracy ludzi i autonomicznych systemów AI, projektując zdolność organizacji do skutecznej realizacji strategii. Przyszłość przywództwa to balans między technologiczną wydajnością a ludzkim sensem pracy.

Banda dupków: jak marki mogą skorzystać na wykorzystaniu obelg

W świecie marketingu, gdzie bezpieczne i wygładzone przekazy stają się tłem, niektóre marki decydują się na krok skrajnie ryzykowny: przejęcie pejoratywnych określeń i przekucie ich w fundament swojej tożsamości. Najnowsze badania dowodzą, że proces odzyskiwania obelg może być potężnym katalizatorem lojalności, o ile liderzy biznesu zrozumieją psychologiczne mechanizmy stojące za tym zjawiskiem.

Nowy MITSMR: Planowanie scenariuszowe. Jak zbudować firmę odporną na jutro

Niepewność nie jest dziś „czynnikiem ryzyka” — jest środowiskiem pracy. Dlatego w nowym MIT SMR odwracamy logikę klasycznego planowania: zamiast szlifować jeden perfekcyjny scenariusz, uczymy budować gotowość na wiele wersji jutra. Pokazujemy, jak planowanie scenariuszowe wzmacnia strategiczną odporność, co zrobić, by strategia nie utknęła w silosach oraz jak udoskonalić prognozowanie dzięki wykorzystaniu AI.

Różne pokolenia, różne potrzeby. Jak wiek zmienia oczekiwania płacowe?

Czy „atrakcyjne wynagrodzenie” znaczy to samo dla absolwenta i doświadczonego eksperta? Dane z najnowszych raportów Randstad pokazują, że oczekiwania płacowe wyraźnie zmieniają się wraz z wiekiem, sytuacją życiową i doświadczeniem zawodowym. Firmy, które chcą skutecznie przyciągać i zatrzymywać talenty w 2026 roku, muszą odejść od jednolitej polityki wynagrodzeń i postawić na precyzyjne dopasowanie oferty do różnych pokoleń.

Premium
Zacznij zarabiać na retroinnowacjach

W świecie zdominowanym przez sztuczną inteligencję i cyfrowy nadmiar rośnie popyt na produkty, które łączą przeszłość z teraźniejszością. Od „głupich telefonów” po nowoczesne gramofony – konsumenci coraz częściej wybierają rozwiązania prostsze, trwalsze i bardziej autentyczne. Retroinnowacja staje się realną strategią wzrostu dla firm, które potrafią twórczo odświeżyć starsze technologie i dopasować je do współczesnych oczekiwań.

Architektura odporności

W świecie, w którym kryzysy eskalują szybciej niż procesy decyzyjne, przewagę daje nie perfekcyjny plan, lecz gotowość na wiele wariantów przyszłości. Redaktor naczelny wskazuje, że architektura odporności wymaga odejścia od sztywnego prognozowania na rzecz scenariuszowego myślenia, strategicznego foresightu i konsekwentnego wzmacniania wewnętrznych fundamentów organizacji.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!