Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Modele biznesowe

Marek Tarnowski: udziały prywatnych marek będą rosły

1 września 2004 5 min czytania
Marek Tarnowski
Marek Tarnowski: udziały prywatnych marek będą rosły

Streszczenie: Firmy z sektora dóbr szybko zbywalnych (FMCG) często stają przed dylematem wejścia w segment marek własnych (private label). Decyzja ta może przynieść wzrost i stabilizację sprzedaży, ale rodzi pytania o podział marży między właścicielem marki a producentem oraz o przyszłość ich współpracy. W obliczu takich wyzwań, przedsiębiorstwa mają unikalną szansę na stworzenie i rozwój własnej marki. Kluczowe jest szybkie działanie i wykorzystanie przewag konkurencyjnych, które wyróżniają firmę na tle rywali.

Pokaż więcej

Zdecydowana większość firm produkujących dobra szybko zbywalne (FMCG – Fast Moving Consumer Goods) zmaga się z podobnymi dylematami jak Tom Rose. Wejście w tzw. prywatną markę (private label) daje z reguły zwiększoną, regularną sprzedaż.

Z drugiej jednak strony stawia znak zapytania nad „sprawiedliwym” podziałem marży między właścicielem marki a producentem oraz perspektywami ich dalszej współpracy. Jednak dyrektor Rose Partyware ma teraz wyjątkową okazję, by wykreować własną markę. Musi szybko przystąpić do działania i wykorzystać te atuty, które jego firmę wyróżniają na tle konkurencji i sprawiają, że ma nad nimi przewagę.

Po pierwsze, w branży akcesoriów na przyjęcia Rose Partyware jest dużą firmą w porównaniu z liczną, rozdrobnioną konkurencją. Daje jej to przewagę w postaci tzw. efektu skali. Jako duża firma – w porównaniu z niewielkimi wytwórcami – może prawdopodobnie kupować tańsze surowce i materiały do produkcji, może też mieć tańszy proces produkcyjny oraz niższe jednostkowe koszty logistyczne i większą efektywność sprzedaży w porównaniu z ponoszonymi kosztami stałymi. Szef firmy może więc zdecydować się na dodatkowe wydatki związane z marketingiem, których nie udźwignęliby – z powodu ograniczeń finansowych – jego konkurenci. To właśnie z powodu wielkości Rose Partyware otrzymała od firmy Party! propozycję produkcji wyrobów pod prywatną marką. Może to oznaczać, że Party! nie tylko wysoko ocenia jakość produkcji, ale że na razie nie ma ona innego, konkurencyjnego dostawcy, który dysponowałby odpowiednią skalą produkcji i mógł wywiązać się z regularnych dostaw dla dużej sieci sklepów. Dlatego Tom jak najszybciej powinien wejść na rynek z własną marką, zanim zrobi to Party!. Bo kiedy rozwinie się marka detalisty, Tom będzie bez przerwy poddawany presji obniżania ceny oraz obrony przed kontrofertami ze strony małych producentów, którzy chcieliby być więksi.

Po drugie, firma Toma tradycyjnie od lat przywiązuje bardzo dużą wagę do jakości wyrobów. Może je więc wytwarzać nawet lepiej lub przynajmniej z regularnie powtarzalną wysoką jakością. A to jest kluczem do tego, żeby sygnowanie produktów własną marką było w efekcie opłacalne. To prawda, że klient zapłaci więcej. Tym bardziej będzie gotowy to zrobić, gdy będzie miał pewność produktów, których będą używać jego goście podczas przyjęcia w ogrodzie. Marka jest jak podpis producenta w przesyłce do klienta: „nie zawiodę cię”.

Właśnie teraz Tom Rose musi wykazać zdecydowanie i determinację. Wszyscy pracownicy, doradcy, klienci muszą wiedzieć, że nie ma odwrotu od wprowadzenia marki na produkowane przez firmę wyroby. A lider i jego zespół mają jasną wizję i strategię działań, by ten cel osiągnąć.

Po trzecie, Rose Partyware ma w sobie potencjał do bycia firmą innowacyjną. W tej branży to jest prawdopodobnie jeden z kluczy do sukcesu. Jeśli Tom potrafił dostrzec szanse związane z nową technologią druku, ma sprawny zespół marketingowy i blisko żyje ze swoimi sprzedawcami, to prawdopodobnie za chwilę dostrzeże i wdroży inne nowinki, które poprawią konkurencyjność jego oferty. Jeśli firma ma zamiar skonsumować efekty własnych innowacji – musi mieć własną markę.

Po czwarte, Tom ma team, zbudował wokół siebie drużynę. Rok wcześniej zatrudnił sprawnego dyrektora marketingu, planując zapewne rozwój firmy w tym kierunku. Obecnie sprawia wrażenie, jakby się wahał, a nie powinien. Wycofując się z tego pomysłu, straciłby nie tylko ostatni rok pracy, ale także kilku dobrych ludzi, których ściągnął do firmy. Jeśli szef Rose Partyware zdecyduje się „markować” swoje wyroby, firma ma szanse wejść w okres, kiedy pozytywne zjawiska wokół niej i w samej firmie zaczną się kumulować, ponieważ stopniowo wszyscy będą dostrzegać jej przewagę na tle konkurencji. To może zadziałać jak samospełniająca się przepowiednia. W tym przypadku sytuacja stanie się taka, jak ją lider zdefiniuje. Właśnie teraz Tom musi wykazać zdecydowanie i determinację. Wszyscy pracownicy, doradcy, klienci muszą wiedzieć, że nie ma odwrotu od wprowadzenia marki, a lider i jego drużyna mają jasną wizję tego celu. Jeśli pokaże swojej drużynie lub klientom, że się waha – pozostałe atuty firmie nie pomogą. Tom musi przekonać wątpiących, rozważyć taktykę postępowania, starannie przygotować plany operacyjne i wystartować!

Po piąte wreszcie – finanse. Być może należy szukać równie zdecydowanych, ale nieco tańszych sposobów promocji – jak proponuje dyrektor marketingu Cassie Martin – i w efekcie cenę wystarczy podnieść o 5%, a nie o 7%. Ten aspekt należy bardzo dokładnie sprawdzić. Być może większa koncentracja na działaniach promocyjno‑marketingowych z nową marką w miejscach sprzedaży poprawiłaby efektywność nakładów na jej wprowadzenie. To oczywiste, że dyrektor finansowy szuka bezpiecznych rozwiązań, ale nie na nim spoczywa główna odpowiedzialność za rozwój firmy. Każdy finansista wcześniej czy później powie: za tyle sprzedaliśmy i taki mamy wynik. Tutaj musi być jasne, że liczy się zarówno kasa, jak i przyszłość firmy. Prywatna marka zapewnia w pierwszym okresie stabilne obroty, ale może pod znakiem zapytania postawić przyszłość firmy.

W przeszłości wielokrotnie znajdowałem się w bardzo podobnej sytuacji jak bohater tekstu, Tom. Miałem to szczęście, że zawsze mogłem wybrać strategię rozwoju brandu kosztem prywatnej marki (private label). Jednak jej znaczenia nie można umniejszać. Coraz więcej firm bowiem produkuje towary pod prywatnymi markami największych sieci handlowych. Bardzo często jednak panuje wśród klientów opinia, że prywatne marki wyrobów spożywczych mają niższe ceny, bo są gorszej jakości. Niemniej udziały prywatnych marek będą rosły. I każdy liczący się gracz na rynku musi sobie z tego zdawać sprawę.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Od gry w Go do Nagrody Nobla: Jak AlphaFold zmienia biznes farmaceutyczny

Kiedy Google DeepMind zaczynało prace nad strukturami białek, wielu wątpiło, czy AI znana z gier planszowych poradzi sobie z „wielkim wyzwaniem biologii”. Dziś, z Nagrodą Nobla na koncie, twórcy AlphaFold udowadniają, że to dopiero początek rewolucji. Jak narzędzie, które skróciło czas badań z miesięcy do godzin, wpływa na branżę farmaceutyczną i dlaczego naukowcy porównują je do „ChatGPT dla biologii”? Poznaj kulisy technologii, która rewolucjonizuje proces odkrywania leków.

Umiejętności negocjacyjne. Jak pokonać lęk i osiągać lepsze wyniki

Kiedy niepewni negocjatorzy angażują się w zachowania takie jak nieśmiałe prośby, zbyt szybkie ustępowanie lub przegapianie korzystnych kompromisów, ograniczają własny sukces – i swój potencjał do poprawy. Liderzy mogą pomóc członkom zespołu rozwijać zaawansowane umiejętności przy stole negocjacyjnym i w tym procesie zwiększać ich pewność siebie. Postępuj zgodnie z trzema podejściami do poprawy umiejętności negocjacyjnych i poznaj pięć pytań, na które każdy powinien umieć odpowiedzieć przed rozpoczęciem negocjacji.

Era przedsiębiorstwa agentowego: Jak nawigować w dobie AI

Czy jesteśmy świadkami końca ery „gadającej i piszącej” sztucznej inteligencji? Najnowszy raport MIT Sloan Management Review i Boston Consulting Group sugeruje, że tak. Wchodzimy w fazę, w której AI przestaje być tylko inteligentnym asystentem, a staje się autonomicznym współpracownikiem. To zmiana paradygmatu, która wymusza na liderach zmianę struktur, procesów i – co najważniejsze – nowe podejście do zaufania.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!