Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Automatyzacja i robotyzacja
Polska flaga

Maciej Iwaniuk: Ważnym elementem wdrożeń Przemysłu 4.0 jest połączenie zmian w kilku obszarach.

1 marca 2019 2 min czytania
Maciej Iwaniuk
Maciej Iwaniuk: Ważnym elementem wdrożeń Przemysłu 4.0 jest połączenie zmian w kilku obszarach.

Streszczenie: Przemiany związane z wdrożeniem Przemysłu 4.0 wymagają synchronizacji działań w różnych obszarach, co ma kluczowe znaczenie dla ich powodzenia. Koncentracja na digitalizacji procesów oraz wykorzystanie zaawansowanych technologii wymaga nie tylko odpowiednich narzędzi, ale także zmiany sposobu myślenia wśród pracowników. Wdrażając Przemysł 4.0, niezbędna jest integracja różnych systemów, które muszą współdziałać na poziomie produkcji, logistyki czy zarządzania. Działania te wpływają na zmianę organizacyjną w firmach, w tym w obszarze kompetencji pracowników. W kontekście transformacji kluczowe jest podejście, które nie ogranicza się tylko do implementacji technologii, ale również obejmuje zmianę kultury organizacyjnej oraz dostosowanie struktur wewnętrznych do nowych wyzwań. W ramach tego procesu istotnym elementem jest umiejętność zarządzania tymi zmianami, aby zapewnić ich skuteczne wdrożenie i dalszy rozwój.

Pokaż więcej

Spostrzeżenia prezesa Krzewińskiego są bardzo trafne. Zagadnienie Przemysłu 4.0, czy też czwartej rewolucji przemysłowej, jest o wiele szersze niż tylko aspekt technologiczny.

Pierwszą rewolucją było zastosowanie pary do napędzania maszyn. Druga wykorzystywała elektryczność oraz wprowadziła produkcję seryjną. Trzecią umożliwiły komputery i ich moce obliczeniowe. Czwarta rewolucja przemysłowa napędzana jest danymi, których ogromne ilości generowane są przez współczesne urządzenia i procesy. Wraz z rosnącymi mocami obliczeniowymi i przestrzenią składowania danych, obniżeniem kosztów transmisji pojawiły się możliwości analizowania danych nie tylko przez wykwalifikowanych pracowników, jak miało to miejsce dotychczas, ale również przez zastosowanie uczenia maszynowego i sztucznej inteligencji.

Nowe technologie wspierają użytkowników przekazywanymi w czasie rzeczywistym informacjami o procesie produkcji, stanie urządzeń, wykorzystaniu energii i materiałów, pozwalając im podejmować lepsze decyzje na podstawie wglądu w aktualną sytuację. Skutkiem jest raczej decentralizacja podejmowania decyzji niż zwiększona kontrola nad pracą załogi, czego obawia się pani Aneta.

To jest komentarz eksperta. Przeczytaj tekst główny »

Czy wydajność jest najważniejsza 

Paweł Górecki PL, Grzegorz Binek PL

Prezes zakładu wytwórczego Krzewiński chce postawić na zwiększenie efektywności linii produkcyjnych. Boi się jednak, że wprowadzając nowe rozwiązania straci najbardziej doświadczonych pracowników.

Aby jednak móc osiągnąć te cele, ważnym elementem wdrożeń Przemysłu 4.0 jest połączenie zmian w obszarach: technologicznym, ludzkim, operacyjnym (procesowym) oraz zbierania i wykorzystywania danych. Innymi słowy, pracownicy linii produkcyjnych muszą zostać nauczeni efektywnego korzystania z danych i informacji, a procesy obowiązujące w zakładzie muszą uwzględniać ich decyzje. Obawy prezesa Krzewińskiego nie są bezpodstawne. Braki w jednym z powyższych obszarów, na przykład nieskorelowanie wdrażanych rozwiązań z przygotowaniem załogi czy ze zmianami w procesach, mogą uczynić z zaawansowanej technologii jedynie kosztowną ciekawostkę, nie wpływającą korzystnie na wyniki produkcji.

CZY ZNASZ TAJEMNICZY I NIEWIDZIALNY SKŁADNIK SUKCESU FIRMY? »

Badania pokazują, że około 30% populacji nie potrafi wykorzystać możliwości dostępnych im nowoczesnych technologii, choćby urządzeń mobilnych czy cyfrowych paneli sterowania. Opór załogi w stosunku do nowych rozwiązań często wynika z braku przygotowania do posługiwania się wprowadzanymi technologiami. Wdrażanie Przemysłu 4.0 musi uwzględniać te kwestie.

Kolejnym elementem jest przygotowanie procesów operacyjnych, by wykorzystać decentralizację decyzji i większą elastyczność w działaniu. Dla przykładu, wdrożenie rozwiązań konserwacji zapobiegawczej (predictive maintenance) dla maszyn i urządzeń musi być połączone ze zmianami w strategii utrzymania ruchu, w przeciwnym wypadku elastyczne harmonogramy działań nie będą wykorzystane. Ponownie niezbędna jest korelacja z obszarem ludzkim, gdyż większa decyzyjność i odpowiedzialność spada na operatorów liniowych – to oni na podstawie informacji płynących bezpośrednio od urządzeń inicjują procesy i podejmują decyzje, na przykład o właściwych momentach na przestój.

Przedsięwzięcia z obszaru Przemysłu 4.0 powinny poza technologią uwzględnić elementy ludzkie i procesowo‑technologiczne.

Wreszcie aspekt technologiczny: gotowość maszyn i urządzeń do zbierania i udostępniania danych. Obecnie produkowane urządzenia są wyposażone w ogromne ilości czujników, nawet jeśli tylko niewielka ich część jest wykorzystywana do bezpośredniego sterowania maszyną czy procesem. Prezes Krzewiński zrobił już pierwszy krok, kupując nowoczesne urządzenia, które takie możliwości posiadają, pozostaje tylko je wykorzystać.

Na zebraniu menedżerów firmy Krzewińskiego usłyszeliśmy wiele słusznych obaw i dobrych pomysłów. Spotkanie pokazało również pewne ryzyko, którego uczestnicy nie są chyba całkiem świadomi: operacje w ogromnym stopniu polegają na doświadczeniu załogi. Właściwie w każdym przedsiębiorstwie obserwuje się odpływ długoletnich pracowników, których wynikająca ze stażu pracy wiedza jest podstawą funkcjonowania firmy. To oni na podstawie swojego doświadczenia decydują o podejmowaniu czynności konserwacyjnych czy o optymalizacji procesów. Osoby zastępujące ich na stanowisku, nie posiadając takiego doświadczenia, nie potrafią działać równie efektywnie. Podobny wpływ ma coraz większa rotacja wśród pracowników, stwarzająca dziurę kompetencyjną, gdyż z odchodzącym pracownikiem znika jego wiedza i nabyte doświadczenie. Rozwiązania Przemysłu 4.0 są w stanie temu przeciwdziałać – wykorzystują mechanizmy uczenia się, które mogą w pewnym zakresie zastąpić doświadczenie osób pracujących przy procesach produkcyjnych. Wykorzystując dane historyczne wraz z analizą tych płynących w czasie rzeczywistym z maszyn i urządzeń, potrafią „nauczyć się” działań podejmowanych przez doświadczonych pracowników, stanowiąc wsparcie dla osób z mniejszym stażem.

Przedsięwzięcia z obszaru Przemysłu 4.0 są kompleksowymi projektami, które powinny poza technologią uwzględnić elementy ludzkie i procesowo‑technologiczne. Wydzielenie obszaru pilotażowego – wybranej linii produkcyjnej, zakładu czy zakresu operacji – w tym przypadku wydaje się dobrym pomysłem. Pozwala w kontrolowanym środowisku sprawdzić nie tylko to, czy technologia spełnia oczekiwania, ale również wyłonić obszary, które wymagają uwagi: nastawienie załogi, elastyczność procesów czy odporność urządzeń mobilnych na pracę w środowisku przemysłowym. Takie podejście pozwala na przetestowanie technologii, naszych oczekiwań, ale również na zaprezentowanie pracownikom, że ewentualne obawy są nieuzasadnione, a ich praca dzięki wsparciu nowych rozwiązań staje się łatwiejsza.

Przeczytaj kolejny komentarz »

Jan Nawrocki: Opracowywaniem strategii i planu operacyjnego nie może zajmować się wyłącznie prezes. 

Jan Nawrocki PL

Kwestią niezwykle ważną, która od razu rzuca się w oczy, jest możliwość znalezienia synergii pomiędzy firmami prezesa Krzewińskiego i Marcina Zaborowskiego.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

cyfrowe bliźniaki Dlaczego twój biznes potrzebuje wirtualnej kopii?

Cyfrowe bliźniaki przestają być futurystyczną ciekawostką, a stają się narzędziem strategicznego zarządzania ryzykiem i optymalizacji procesów. Dzięki technologiom wywodzącym się z branży gier firmy mogą dziś testować tysiące scenariuszy awarii, zakłóceń i błędów bez ponoszenia realnych kosztów. O tym, jak fotorealistyczne symulacje pomagają organizacjom podejmować lepsze decyzje i dlaczego wkrótce niemal każda większa firma będzie mieć swojego cyfrowego bliźniaka, mówi Paul Gavin, Head of Games Analytics w SAS Institute.

Multimedia
Jak Bank of America przygotowuje na erę AI ponad 200 tysięcy swoich pracowników?

Sztuczna inteligencja rewolucjonizuje sektor finansowy, ale to człowiek pozostaje w centrum tej transformacji. Bernard Hampton, dyrektor The Academy w Bank of America, zdradza, jak gigant z Wall Street buduje zwinność kompetencyjną i skutecznie przygotowuje ponad 200 tysięcy pracowników na wyzwania epoki AI. Poznaj kulisy upskillingu na niespotykaną skalę.

Konwersja długu na kapitał zakładowy albo dopłaty

Konwersja długu na kapitał zakładowy lub dopłaty może poprawić strukturę finansowania spółki, ograniczyć zadłużenie i zwiększyć wiarygodność wobec inwestorów. Kluczowe znaczenie ma jednak właściwy wybór mechanizmu oraz poprawna dokumentacja.

Multimedia
Człowiek jest pilotem, nie pasażerem. Co musi umieć developer jutra?

Branża IT uwierzyła w obietnicę autonomii — a za każdą decyzją modelu wciąż stoi człowiek albo jej brak. Tomasz Ducin, software generalist i współautor programu „Developer Jutra”, tłumaczy, dlaczego generowanie kodu tanieje, lecz wartość inżyniera rośnie, gdzie kryją się realne ryzyka biznesowe sztucznej inteligencji i kto przetrwa nadchodzącą rekalibrację rynku pracy. Rozmowa o ekonomii tokenów, prawie Conwaya, ryzyku odmóżdżenia i kompetencjach, które decydują o przyszłości developera.

Czego AI wciąż nie potrafi zrobić za liderów

Sztuczna inteligencja odpowiada płynnie, pewnie i natychmiast — ale nie odróżnia dobra od zła, nie uczy się z doświadczenia i nie ponosi konsekwencji decyzji. Dwie badaczki przywództwa z MIT wyznaczają granicę między tym, co warto oddać maszynie, a tym, czego lider oddać nie może, by pozostać liderem.

Dlaczego nieefektywne spotkania niszczą wartość przedsiębiorstw

Czy wiesz, że ponad połowa czasu, jaki Twoi pracownicy spędzają na spotkaniach, to czysta strata czasu i pieniędzy? Najnowsze globalne badanie Jabra obnaża zjawisko „długu spotkaniowego”, który w dużych organizacjach generuje straty rzędu 130 milionów dolarów rocznie. Dowiedz się, dlaczego sztuczna inteligencja nie uratuje uszkodzonego systemu i dlaczego spotkania nie są uniwersalnym, bezrefleksyjnym narzędziem do wszystkiego.

Podatek od empatii, który płacą liderki

Współczesny biznes wymaga od liderów empatii i wsparcia w obliczu lęku przed AI czy restrukturyzacją. Badania pokazują jednak, że ten niewidzialny ciężar emocjonalny – tzw. podatek od empatii – obciąża głównie kobiety. Poznaj mechanizmy „pełzającej opieki” i dowiedz się, jak organizacje mogą sprawiedliwie redystrybuować kulturę troski.

Jak Nespresso integruje zrównoważony rozwój z modelem biznesowym

Czy zrównoważony rozwój wymaga odrębnego uzasadnienia finansowego? Dla Nespresso odpowiedź jest prosta: ekologia to nie kosztowny dodatek, lecz fundament strategii. Dowiedz się, jak globalny lider redefiniuje relacje z rolnikami, wdraża bioróżnorodność i bierze pełną odpowiedzialność za cykl życia swoich produktów, by zabezpieczyć biznes na nadchodzące dekady zmian klimatycznych.

AI w biznesie Pułapka taniego AI. Dlaczego firma bez ludzi to biznesowy błąd?

Większość projektów AI nigdy nie trafia do produkcji. Dlaczego firmy utknęły w fazie eksperymentów i jak mogą zamienić sztuczną inteligencję w źródło realnych oszczędności oraz przewagi konkurencyjnej? O tym opowiada Udo Sglavo.

Kiedy pracownicy toną w nadmiarze zmian

Liderzy zazwyczaj skupiają się na operacyjnej mechanice zarządzania zmianą, zapominając o kluczowym fundamencie – ludziach, którzy bezpośrednio jej doświadczają. Kiedy organizacja narzuca zbyt szybkie i chaotyczne tempo innowacji, pracownicy tracą zaangażowanie, a procesy wdrażania kończą się porażką. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzić firmę przez transformację, chroniąc strategiczne zasoby i wydolność swojego zespołu.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!