Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
BIZNES I TECHNOLOGIE
Polska flaga

Kwantowe „wszystko” sprzedaje się lepiej

24 stycznia 2020 3 min czytania
Zdjęcie Tomasz Kulas - Redaktor "MIT Sloan Management Review Polska", redaktor prowadzący "ICAN Management Review"
Tomasz Kulas
Kwantowe „wszystko” sprzedaje się lepiej

Streszczenie: W świecie biznesu niektóre słowa, takie jak "innowacyjny", "kreatywny" czy "cyfrowy", zyskują na popularności i są powszechnie używane. Choć odzwierciedlają one rzeczywiste zmiany związane z transformacją cyfrową, ich nadużywanie może prowadzić do inflacji pojęć. Przykładem jest termin "kwantowy", który bywa stosowany jako chwyt marketingowy, niezależnie od rzeczywistego związku z technologią kwantową. Takie podejście może wprowadzać klientów w błąd i podważać zaufanie do marki. Dlatego firmy powinny ostrożnie używać modnych terminów, dbając o ich adekwatność do oferowanych produktów czy usług. Mitsmr

Pokaż więcej

CZY WIESZ, ŻE: wystarczy dodać przymiotnik „kwantowy”, by zwiększyć sprzedaż dowolnego produktu. To żart, ale jest w nim sporo gorzkiej prawdy…

Są takie słowa, które w pewnym momencie stają się modne. Dotyczy to także świata biznesu, który w ostatnich latach przesycony jest określeniami typu innowacyjny, kreatywny albo po prostu cyfrowy. I nie ma w tym nic złego, bo rzeczywiście przyszło nam żyć w ciekawych i autentycznie innowacyjnych czasach mocnej transformacji cyfrowej.

Ale są wśród tych modnych sformułowań słowa wyraźnie nadużywane. Wystarczy, że brzmią tajemniczo i – przede wszystkim – naukowo. To naukowe brzmienie opisu produktów jest potem chętnie wykorzystywane (i czasem nadużywane) w wielu rodzajach biznesu – na przykład przez start‑upy zajmujące się elektroniką ubieralną mózgu.

Kwantowe majki i skarpetki

Takim modnym słowem‑kluczem do zwiększenia cyfrowej sprzedaży jest też w ostatnich latach przymiotnik „kwantowy”. Jest idealnie naukowe, bo mało kto rozumie, jak działa mechanika kwantowa, a równocześnie brzmi solidnie i kompetentnie, poważnie i tajemniczo.

Dlatego rynek e‑commerce (zwłaszcza w Azji) pokochał kwantowe produkty. Nagle okazało się, że kwantowe może być… wszystko, chociażby korzystne dla zdrowia wino, niezwykła bielizna, specjalne naklejki na telefony (ograniczające poprzez technologię kwantową szkodliwe promieniowanie) czy sprawiające cuda kwantowe karty paliwowe.

Ale naiwni mogą okazać się nie tylko klienci żyjący w Azji. Podobnie kwantowe produkty wszelakich rodzajów, zaopatrzone w poważnie brzmiące naukowe opisy, znajdziemy również na stronach angielskojęzycznych czy w obszarze polskiej sieci internetowej. Nie odsyłamy do nich, bo nie chcemy ich w żaden sposób reklamować czy popularyzować. Choć akurat w przypadku kwantowych skarpetek rzeczywiście coś może być na rzeczy… 😉

Swoją drogą dowcipy ze skarpetkami są pewnie niemal tak stare, jak sama fizyka kwantowa. Bo według fizyków dopiero zasada nieoznaczoności Heisenberga tłumaczy nadzwyczajną chęć do gubienia się jednego z dwóch przedstawicieli każdej skarpetkowej pary.

Żarty żartami… Jeśli kogoś rzeczywiście interesuje wpływ, jaki nadchodząca rewolucja kwantowa będzie mieć na świat biznesu, polecam wywiad z Arturem Ekertem, twórcą jednej z dwóch odmian kryptografii kwantowej. Tej nowszej i lepszej, bo to ona coraz częściej wykorzystywana jest w różnego typu praktycznych wdrożeniach, takich jak chiński satelita Micius wystrzelony w 2016 roku.

Ja na pewno nie dam się nabrać…

Wracając jeszcze do kwantowej bielizny czy wina… Te przerysowane, absurdalne przykłady przypominają nam, że w inwestycjach biznesowych, które brzmią poważnie i naukowo, warto zachować szczególną ostrożność. Bo zdecydowanie nie wszystkie inwestycje i nie wszystkie cudowne wynalazki da się w prosty sposób zdemaskować. Dobitnym przykładem może być słynny start‑up Theranos, założony przez Elizabeth Holmes.

To miało być coś niesamowitego. Jedna kropla krwi, pobrana w prosty sposób z palca, wystarczała do szybkiego wykonania i otrzymania wyników niemal 200 różnych testów medycznych. Wielu naprawdę kluczowych i – zwłaszcza w USA, przy ograniczonym funkcjonowaniu państwowej służby zdrowia – drogich.

I w takiej sytuacji pojawia się urocza, 19‑letnia dziewczyna, wypowiadająca się w sposób wyjątkowo naukowy i kompetentny, obiecująca cudownie proste rozwiązanie. Efekt? Wiele firm, banków czy funduszy zainwestowało w Theranosa w sumie niemal miliard dolarów. A raczej wywaliło je w błoto.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Od wdrożenia do weryfikacji. Jak sprawdzić skuteczność detekcji wkontrolowanym teście?

Wdrożone zabezpieczenia to nie dowód ich skuteczności. Sprawdź, czym jest detection drift i jak testy BAS z IOC Simulator weryfikują detekcję EDR i SIEM.

AI weszła do biznesu. Teraz zaczyna się trudniejsza część transformacji

57% polskich przedsiębiorstw wykorzystuje już sztuczną inteligencję produkcyjnie. Jednocześnie 43% firm wskazuje integrację AI z istniejącymi systemami jako największą barierę jej skalowania.

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!