Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Cyberbezpieczeństwo

Ktoś ukradł dane naszych klientów! Co robić? – Komentarz 2

1 stycznia 2009 6 min czytania
Adam Uszpolewicz

Streszczenie: W obliczu wycieku danych klientów sklepu internetowego Buy With Us, prezes firmy musi podjąć szybkie i zdecydowane działania, aby ochronić reputację przedsiębiorstwa. Kluczowe jest niezwłoczne przekazanie odpowiednich komunikatów do klientów i innych zainteresowanych stron. Pierwszym krokiem powinno być zorganizowanie zespołu kryzysowego, w skład którego wchodzą kluczowe osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo informacji, IT, sprzedaż, prawo i public relations. Należy przeprowadzić audyt systemów zabezpieczeń, aby zidentyfikować potencjalne luki i określić, jakie dane mogły zostać skopiowane. Ważne jest również poinformowanie pracowników i współpracujących agentów o zaistniałej sytuacji oraz przypomnienie o konieczności ochrony danych. Nawet jeśli nie zostaną znalezione luki w systemie, warto zawiadomić odpowiednie służby, takie jak policja, oraz współpracować z organami nadzoru ochrony danych osobowych. Odpowiedni komunikat do klientów, nawet jeśli nie wiadomo, kto jest odpowiedzialny za wyciek, może pozytywnie wpłynąć na postrzeganie firmy. Forma przekazu zależy od rodzaju zagrożenia. W przypadku wycieku danych, które nie niosą bezpośredniego ryzyka finansowego dla klientów, można zastosować komunikację masową, na przykład poprzez stronę internetową firmy. Jeśli jednak wyciek dotyczy wrażliwych danych, zaleca się indywidualne poinformowanie klientów o zagrożeniu i podjętych środkach zaradczych. Odbudowa zaufania do firmy po takim incydencie jest procesem długotrwałym i kosztownym. Wymaga inwestycji w systemy zabezpieczeń, podnoszenia kompetencji personelu oraz oferowania klientom dodatkowych korzyści, takich jak zniżki czy promocje. Ważne jest również budowanie otwartej kultury komunikacji z klientami, co może przyciągnąć nowych odbiorców.

Pokaż więcej

Prezes sklepu internetowego Buy With Us musi umieć zmierzyć się z problemami, jakie pojawią się, gdy na jaw wyjdzie informacja o wycieku danych. Kluczowym zadaniem, które zadecyduje o przyszłości firmy, jest przekazanie klientom i zainteresowanym stronom właściwych komunikatów o całym zdarzeniu i ochrona reputacji przedsiębiorstwa.

Każde zagrożenie, które może w niekorzystnym świetle postawić firmę, wymaga od jej kierownictwa zdecydowanego i szybkiego działania. Nie wolno chować głowy w piasek. W 2008 roku w naszym towarzystwie ubezpieczeniowym stanęliśmy przed poważnym problemem związanym z ewentualnym wyciekiem części danych grupy naszych klientów.

Z firmą skontaktował się dziennikarz, który powiedział, że udało mu się kupić od naszego agenta ubezpieczeniowego bazę danych klientów. Niestety, nie chciał pokazać kupionych danych ani powiedzieć, kto mu je sprzedał. Nie mogliśmy jednak zlekceważyć tych informacji.

Od razu zebrał się w tej sprawie zespół kryzysowy. W jego skład weszli obok prezesa także administrator bezpieczeństwa informacji, szef IT, kierownik sprzedawców (agentów), radca prawny i osoba odpowiedzialna za public relations.

W pierwszej kolejności zrobiliśmy szybki audyt naszych systemów zabezpieczeń. Dzięki niemu dobrze wiemy, kto miał dostęp do systemów IT i jakie dane mogły zostać skopiowane. Równolegle wysłaliśmy też komunikat do pracowników i współpracujących z towarzystwem agentów, informując ich o istniejących podejrzeniach związanych z wyciekiem danych. Osoby odpowiedzialne za nadzór nad agentami organizowały z nimi spotkania, by ponownie uczulić ich na konieczność ochrony danych i przypomnieć, jakie skutki mogą wynikać z zaniedbań lub naruszeń.

Na szczęście w systemie nie zostały znalezione żadne luki czy usterki, nie wykryto też jakichkolwiek podejrzanych zachowań lub działań ze strony pracowników.

Mimo to, chcąc być w zgodzie z naszymi firmowymi zasadami uczciwości, rzetelności i otwartości, w tym samym dniu zawiadomiliśmy o zaistniałym problemie policję. Podjęliśmy też pełną współpracę z przedstawicielami Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych podczas dwóch przeprowadzonych w firmie kontroli.

Odpowiedni komunikat, nawet wysłany w sytuacji, w której do końca nie wiadomo, kto zawinił, może mieć w szerszej perspektywie i w dłuższym horyzoncie czasowym pozytywny wydźwięk.

Oczywiście byliśmy cały czas gotowi, by wyjść z informacją do klientów i opinii publicznej. Zespół kryzysowy ustalił, że jeśli otrzymamy jakikolwiek sygnał z rynku, podejdziemy do problemu z otwartą przyłbicą. Okazało się jednak, że dotychczas ani policja, ani kontrolerzy GIODO nie ustalili źródła prawdopodobnego wycieku danych. Nadal nie było więc dowodu, że stało się coś złego. Nie chcieliśmy też wzbudzać niepotrzebnego zamieszania i paniki.

Do dziś takiego dowodu nie mamy. Sądzimy, że cała sytuacja była prowokacją dziennikarską, mającą sprawdzić naszą firmę. Jesteśmy jednak przekonani, że zrobiliśmy wszystko, aby właściwie poprowadzić sprawę, zarówno od strony prawnej, jak i komunikacyjnej.

Podobne zadania stoją przed prezesem Wiśniewskim. W jego sklepie internetowym doszło do wycieku danych. Kierownictwo BWU musi jak najszybciej zająć w tej sprawie konkretne stanowisko.

Przede wszystkim zarządzający sklepem powinni przekonać policję, że firma chce z nią współpracować, ale jej losy i przyszłość zależą od dobrych relacji z klientami. Nie mogą w nieskończoność zwlekać z przekazaniem im informacji. Z każdym mijającym dniem marnują szanse na właściwą komunikację. W efekcie podważa to wiarygodność firmy, osłabia zdolność oddziaływania na bieg zdarzeń i wpływa na ton przekazywanych komunikatów. Szefowie BWU muszą więc przejąć inicjatywę zarówno w śledztwie mającym wyjaśnić, co się stało, jak i w komunikowaniu się ze światem zewnętrznym, w tym z klientami, mediami i regulatorami. Jeżeli tego nie zrobią, wzrośnie ryzyko, że ktoś inny ujawni fakt kradzieży, a wówczas firma będzie musiała się tłumaczyć nie tylko ze sprawy, ale też z milczenia.

Odpowiedni komunikat, nawet wysłany w sytuacji, w której do końca nie wiadomo, kto zawinił, może mieć w szerszej perspektywie i w dłuższym horyzoncie czasowym pozytywny wydźwięk. Jeśli bowiem okaże się, że całe zamieszanie było spowodowane serią niefortunnych przypadków, to klienci firmy będą co najwyżej przekonani, że firma jest bardzo wrażliwa na tego rodzaju zagrożenia i woli dmuchać na zimne. A to w ich oczach jest oczywistą zaletą.

Równie ważna w tym przypadku jest forma przekazywanego komunikatu. Zależy ona od rodzaju zagrożenia. Wyciek danych, których nie można bezpośrednio wykorzystać do narażenia klientów na straty finansowe, mógłby zostać zakomunikowany za pomocą komunikacji masowej (na firmowej stronie internetowej czy poprzez media). W tym przypadku mamy jednak do czynienia z sytuacją o wiele poważniejszą. Stąd rekomendowałbym indywidualne poinformowanie klientów o zagrożeniu i o środkach, jakie firma podjęła w celu minimalizacji ich strat. Komunikat ten można by skonstruować w sposób dość ostrożny, na przykład zachęcając klientów do bieżącego kontrolowania wyciągów bankowych ze względu na pojawiające się na rynku sygnały o możliwych kradzieżach danych. Można ich też zachęcić do korzystania z innych form płatności. W przypadku firmy BWU sytuacja jest o tyle prosta, że jako sklep internetowy firma ta posiada adresy e‑mailowe swoich klientów.

Odbudowa zaufania do firmy nie będzie łatwa. To proces czasochłonny i kosztowny. BWU będzie musiał zainwestować w system zabezpieczeń i zapewnić klientów, że można mu zaufać. Nie mogą być to deklaracje bez pokrycia. Obok inwestycji w technologię firma powinna podnieść kompetencje personelu i zaproponować klientom nowe korzyści: upusty cenowe, promocje, wyprzedaże. Warto również zainwestować w budowę otwartej kultury komunikacji z nabywcami. To w efekcie może przyciągnąć nowych klientów.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Koniec ery chatbotów w bankowości. Nadchodzą autonomiczni Agenci AI

Sektor finansowy stoi u progu rewolucji, w której autonomiczni Agenci AI mają wygenerować 450 miliardów dolarów nowej wartości do 2028 roku. Najnowszy raport Capgemini ujawnia jednak, że sukces tej transformacji zależy od jednego, często pomijanego czynnika: dojrzałości chmurowej organizacji. Jak polskie i światowe banki przygotowują się na model pracy „człowiek plus maszyna”?

personal branding CEO Jak personal branding CEO wpływa na wyniki firmy

Personal branding przestał być „miękkim PR-em”. Dziś to jedno z najbardziej wpływowych narzędzi zarządczych – kształtuje zaufanie, wspiera sprzedaż, przyciąga talenty i buduje odporność firm. Najnowsze dane pokazują jednak, że polscy liderzy wciąż nie wykorzystują pełnego potencjału, działając intuicyjnie zamiast strategicznie. Co robią najlepsi i czego powinni uczyć się zarządy?

OSINT w zarządzaniu ryzykiem biznesowym Od wywiadu służb specjalnych do zarządu. OSINT jako tajna broń biznesu w erze ryzyka 

W świecie rosnących zagrożeń cyfrowych i geopolitycznych tradycyjne metody kontroli bezpieczeństwa to za mało. OSINT staje się kluczowym narzędziem pozwalającym firmom na weryfikację partnerów, ochronę infrastruktury IT oraz zabezpieczenie reputacji. Sprawdź, dlaczego wywiad z otwartych źródeł przestał być domeną wywiadu i jak może pomóc Twojej firmie uniknąć poważnych strat.

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!