Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Modele biznesowe
Polska flaga

Kiedy warto wycofać się z biznesu

8 września 2021 8 min czytania
Zdjęcie Lidia Zakrzewska - Redaktor zarządzająca "ICAN Management Review".
Lidia Zakrzewska
Kiedy warto wycofać się z biznesu

Streszczenie: Przedsiębiorcy często muszą podejmować trudne decyzje dotyczące przyszłości swoich firm, w tym ostateczne wycofanie się z biznesu. Decyzja o zakończeniu działalności może wynikać z różnych powodów, takich jak niepowodzenie rynkowe, zmiany w branży, problemy finansowe czy osobiste zmiany w życiu przedsiębiorcy. Ważne jest, aby podjąć ją w odpowiednim momencie, kiedy dalsze prowadzenie firmy może przynieść więcej szkód niż korzyści. Warto zastanowić się, czy sytuacja jest rzeczywiście beznadziejna, czy może istnieją jeszcze możliwości odbudowy. Istnieją również strategie wyjścia z biznesu, takie jak sprzedaż firmy lub jej restrukturyzacja. Przedsiębiorcy powinni mieć jasno określony plan działania, który pozwoli im na podjęcie tej decyzji w sposób przemyślany i odpowiedzialny.

Pokaż więcej

W świecie biznesu niewielu przedsiębiorców jest zadowolonych z momentu sprzedaży swojego biznesu. Jedni skarżą się, że zrobili to za wcześnie, inni za późno. Czy da się w ogóle ustalić najlepszy czas na sprzedaż firmy?

Czy da się przewidzieć przyszłość swojej firmy? Mimo że cykle gospodarcze są w dużej mierze przewidywalne, nie można jednoznacznie stwierdzić, kiedy wystąpią tendencje zniżkowe. Jeszcze trudniej przewidzieć przyszłe wyniki pojedynczej organizacji, ponieważ istnieje wiele zewnętrznych i wewnętrznych czynników, które w krótszym i dłuższym czasie wpływają na jej rentowność. Niektóre łatwo przeoczyć, innych w ogóle nie sposób przewidzieć, tak jak w przypadku „czarnego łabędzia”, czyli epidemii koronawirusa. Podobnie rzecz wygląda w sytuacji klęsk żywiołowych – są nieprzewidywalne i potrafią zniszczyć wiele sektorów gospodarki.

Wprawdzie niektóre katastrofy naturalne występują dość regularnie, np. tornada, cyklony, susze, powodzie, czy trzęsienia ziemi, dlatego firmy, które znajdą się na tym obszarze muszą je wkalkulować w ryzyko działalności, jednak mogą one dotknąć również przedsiębiorstwa odległe geograficznie od tych wydarzeń. Wystarczy, że w dotkniętym klęską rejonie znaleźli się kontrahenci (np. dostawcy) lub klienci danego przedsiębiorstwa, aby taka katastrofa pośrednio wpłynęła na jego kondycję. A zatem, bez względu na to, jak dobrze zarządzamy naszą firmą, może ona paść ofiarą nieprzewidywalnych czynników zewnętrznych.

Na kondycję firmy silnie wpływają również działania konkurencji, utrata kluczowych pracowników, regulacje rządowe lub nowe przepisy dla danego sektora, które generują nieprzewidziane wcześniej koszty, a także klienci, którzy odchodzą (z różnych powodów) do konkurencji.

Sprzedawać? Nie sprzedawać?

Innymi słowy – biznes to zawsze ryzyko, które albo się podejmuje, albo nie. Bywa więc też tak, że firmę trzeba zamknąć lub sprzedać. Zamartwianie się, co byłoby, gdyby firma poszła „pod młotek” pół roku wcześniej lub później, nie ma sensu. Rozważając sprzedaż, nie można wyłącznie brać pod uwagę przewidywanej kondycji przedsiębiorstwa w ciągu najbliższych kilku lat, ale trzeba również uwzględnić wiele innych czynników.

Duże firmy są bardziej odporne na porażkę, ale bywa, że i one wpadają w tarapaty – a wtedy jest o nich znacznie głośniej. Kiedy pojawia się widmo bankructwa, często rozważana jest decyzja o sprzedaży firmy. Musi być ona jednak poprzedzona skrupulatną analizą szans i zagrożeń biznesowych w krótkim/średnim i długim terminie.

Jeśli zapadnie decyzja o sprzedaży, a potencjalnym nabywcą firmy będzie przedsiębiorstwo notowane na giełdzie, wówczas cena akcji i współczynnik kapitalizacji zysków (P/E – rynkowa cena akcji podzielona przez zysk przypadający na jedną akcję) mogą wpłynąć na chęci nabywcze zainteresowanego. Jeśli rynki są otwarte i P/E jest stosunkowo wysokie, zakup przez przedsiębiorstwo publiczne może wnieść wartość dodaną do wartości nabywanej firmy.

Powody sprzedaży

Emerytura

Wielu właścicieli firm obawia się, czy ma wystarczające środki na godziwą emeryturę, dlatego decyzję o sprzedaży biznesu, który ich dotąd utrzymywał, podejmują bardzo ostrożnie. Tymczasem może być tak, że moment osiągnięcia wieku emerytalnego nie jest dobry sprzedaż firmy, bo oferowana cena będzie w tym czasie mocno zaniżona. Dlatego czasem lepiej pomyśleć o sprzedaży przedsiębiorstwa już wcześniej, a następnie bezpiecznie ulokować pieniądze.

Rozbudowana, skomplikowana struktura

Człowiek znużony, wypalony zawodowo, może szkodzić firmie. Przedsiębiorca, który pracuje na wysokich obrotach przez wiele lat i cały czas rozwija swoją firmę, powinien się zastanowić, czy jego aktywność i decyzje w okresie wypalenia lub zagubienia zawodowego na pewno są dla niej korzystne.

Każde przedsiębiorstwo, w miarę rozrostu, zmienia się bowiem diametralnie, wymagając od menedżera radzenia sobie z coraz większą gamą problemów. Nowy potencjał firmy, większa biurokracja i formalizm to kwestie, którymi nie wszyscy chcą i potrafią efektywnie zarządzać. W takim przypadku lepiej sprzedać firmę i zacząć nowy biznes od nowa. Zyskają na tym także pracownicy, którzy dostaną nową szansę na rozwój i lepsze wykorzystanie ich potencjału.

Konieczność transformacji firmy

Rozrastająca się firma wymaga wprowadzania ciągłych zmian w modelu biznesu i strategii działania, stając się przez to coraz trudniejsza do zarządzania. Czynnikami, które wpływają na tę złożoność jest m.in. rosnąca liczba pracowników oraz klientów, portfolio produktów, łańcuchy dostaw, czy kanały sprzedaży.

W początkowym stadium rozwoju możliwe jest wykorzystanie czystej energii, pasji i wizji do kierowania przedsiębiorstwem. Szefowie znają wszystkich pracowników, ci z kolei są zmotywowani, ponieważ są częścią wielkiej, nowej przygody. Kiedy jednak w firmie pojawiają się nowi ludzie, którzy nie są częścią pierwotnej wizji, ich potrzeby i motywacje są inne. Traktują ją raczej jak miejsce, gdzie się zarabia pieniądze, niż pole wypełniania misji. Zatem styl zarządzania będzie się musiał zmieniać. Powstanie konieczność wprowadzenia specjalizacji zadań i bardziej formalnej struktury organizacyjnej. Zostają ustanowione cele oraz monitoring wyników.

Dalszy wzrost firmy powoduje jej formalizowanie – departamenty czy piony tracą czasem pojęcie o tym, co robią inni. Oddziały w terenie wypracowują sobie własne, nieformalne, standardy pracy i działania. Na tym etapie często pogarsza się jakość obsługi klienta, ponieważ nowi klienci nie mają już bezpośredniego kontaktu z założycielami. Problemy zaczynają narastać z pojawianiem się kolejnej filii, bo codzienna, bezpośrednia komunikacja staje się po prostu niemożliwa. Zarówno zewnętrzni interesanci, jak i menedżerowie firmy wymagają bardziej przejrzystego procesu decyzyjnego i określonego kalendarza pracy, co oznacza, że właściciel nie może już podejmować decyzji „locie”. Jeżeli nie zauważy, że jego firma wymaga od niego takiej samej dyscypliny planowania, uzgadniania, jak od pozostałych menedżerów, zacznie się chaos. Biznes przestanie być sterowalny i w efekcie zacznie tracić rynek.

W pewnym momencie pojawia się konieczność dokonania znacznych inwestycji, bez których firma nie będzie w stanie wejść w kolejny etap transformacji. Dotyczy to np. zainstalowania nowych systemów, doposażenia, zatrudnienia wykwalifikowanych pracowników, uruchomienia alternatywnego kanału dystrybucji, itp. W każdym przypadku wymagać to będzie wyasygnowania sporych środków, na co nie każdy przedsiębiorca jest mentalnie gotów – każda dodatkowa inwestycja podnosi bowiem poziom ryzyka. Dalsza działalność staje się wtedy często niezwykle stresogenna, dlatego wielu przedsiębiorców albo nie jest w stanie przejść transformacji, albo… zwyczajnie tego nie chce.

Intelektualne przepracowanie prawdopodobnych scenariuszy zapewnia właścicielowi niezbędny czas na przeorganizowanie firmy w taki sposób, aby nie była zbyt mocno od niego zależna i znalazła się stanie gotowości do sprzedaży. Spokojne rozglądanie się za nabywcą, bez presji czasu, daje największe szanse uzyskania optymalnej ceny, zwłaszcza przy dobrej sytuacji rynkowej przedsiębiorstwa (np. perspektywiczny portfel zleceń, dobra progresja wyników finansowych, stabilna sieć kooperantów, itd.).

Wycofanie to nie porażka

Wycofanie się z biznesu nie musi oznaczać porażki i nie powinno być tak traktowane. Większość przemyślanych scenariuszy sprzedaży lub zamknięcia firmy jest rezultatem dobrego zrozumienia swojej aktualnej sytuacji życiowej, zarówno od strony ekonomicznej, biznesowej, jak i czysto prywatnej. Tacy przedsiębiorcy z reguły dobrze wiedzą, co zamierzają dalej, jak chcą spędzać czas i w jaki sposób zarządzać swoim życiem.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Koniec ery chatbotów w bankowości. Nadchodzą autonomiczni Agenci AI

Sektor finansowy stoi u progu rewolucji, w której autonomiczni Agenci AI mają wygenerować 450 miliardów dolarów nowej wartości do 2028 roku. Najnowszy raport Capgemini ujawnia jednak, że sukces tej transformacji zależy od jednego, często pomijanego czynnika: dojrzałości chmurowej organizacji. Jak polskie i światowe banki przygotowują się na model pracy „człowiek plus maszyna”?

personal branding CEO Jak personal branding CEO wpływa na wyniki firmy

Personal branding przestał być „miękkim PR-em”. Dziś to jedno z najbardziej wpływowych narzędzi zarządczych – kształtuje zaufanie, wspiera sprzedaż, przyciąga talenty i buduje odporność firm. Najnowsze dane pokazują jednak, że polscy liderzy wciąż nie wykorzystują pełnego potencjału, działając intuicyjnie zamiast strategicznie. Co robią najlepsi i czego powinni uczyć się zarządy?

OSINT w zarządzaniu ryzykiem biznesowym Od wywiadu służb specjalnych do zarządu. OSINT jako tajna broń biznesu w erze ryzyka 

W świecie rosnących zagrożeń cyfrowych i geopolitycznych tradycyjne metody kontroli bezpieczeństwa to za mało. OSINT staje się kluczowym narzędziem pozwalającym firmom na weryfikację partnerów, ochronę infrastruktury IT oraz zabezpieczenie reputacji. Sprawdź, dlaczego wywiad z otwartych źródeł przestał być domeną wywiadu i jak może pomóc Twojej firmie uniknąć poważnych strat.

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!