Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Transformacja organizacyjna
Magazyn (Nr 2, październik 2019)
Polska flaga

Intralogistyka w Przemyśle 4.0

1 października 2019 7 min czytania
Łukasz Mąka
Intralogistyka w Przemyśle 4.0

Streszczenie: Przedsiębiorcy coraz częściej automatyzują i robotyzują linie produkcyjne. Automatyzacja równie zdecydowanie wkracza do transportu wewnątrzzakładowego. Jej zaawansowanym przykładem są autonomiczne roboty mobilne (AMR) – następcy wózków elektrycznych czy AGV.

Pokaż więcej

W procesie wdrażania standardów Przemysłu 4.0 w polskich fabrykach transport wewnętrzny staje się jednym z najważniejszych obszarów podlegających modernizacji. Choć w większości przypadków zmiany są wielofazowe, to jednak liderzy branży produktów szybkozbywalnych (FMCG), meblarskiej czy automotive ze względu na przewidywane korzyści, a także z uwagi na coraz bardziej ograniczone zasoby siły roboczej, decydują się na wprowadzenie ich w swoich zakładach.

Patrząc z perspektywy biznesowej, transport w procesie produkcyjnym jest stratą, dodatkowym kosztem. W drodze z punktu A do punktu B produkt nie zyskuje bowiem dodatkowej wartości. Jednocześnie jego relokacja pociąga za sobą wydatki, m.in. na wynagrodzenie dla pracowników oraz zakup i konserwację maszyn. Pojawia się zatem potrzeba minimalizowania tych strat, na przykład przez skracanie tras. „Towarzyszy temu również wprowadzanie autonomicznych urządzeń, które w sposób dokładny, szybki i bezpieczny wykonają powierzone im zadania” – komentuje Piotr Gładysz, dyrektor pionu przygotowania inwestycji, ASTOR.

Transport wewnętrzny jest realizowany na terenie fabryki i obejmuje szereg procesów, od momentu przyjęcia ładunku, poprzez przewozy w obrębie hali produkcyjnej oraz pomiędzy magazynami i składami, aż do momentu wysłania towaru do klienta. Uwzględniając poziom złożoności i skomplikowania intralogistyki, w zakładach przemysłowych stawia się na mniej lub bardziej zaawansowane rozwiązania z zakresu automatyzacji. Część z nich jest „szyta na miarę”, dostosowana do indywidualnych potrzeb, natomiast inne są uniwersalne i można je z powodzeniem wdrożyć w różnych przedsiębiorstwach.

Transport tradycyjny czy roboty mobilne?

Firmy, których nie stać na bardzo kosztowne systemy i technologie, wybierają takie urządzenia, jak: przenośniki rolkowe, łańcuchowe, taśmowe, a także windy góra–dół. Mamy tu do czynienia z tzw. transportem mechanicznym. Kluczową zaletą tych systemów jest potencjalnie bardzo wysoka przepustowość (szybkość oraz wydajność). Jest ona szczególnie ważna w fabrykach z branży spożywczej, gdzie montuje się np. wielometrowe taśmy przenośnikowe, po których suną pojemniki z jogurtem czy kartoniki z herbatą.

Transport mechaniczny nastręcza jednak pewnych problemów. Przenośniki mogą blokować różnego rodzaju drogi komunikacyjne. To z kolei wpływa m.in. na bezpieczeństwo i higienę pracy, dostęp operatorów do linii produkcyjnej, zaplecza sanitarnego czy drogi przeciwpożarowej. Co więcej, ten system daje mniejszą elastyczność, trudniej wprowadzić w nim zmiany. Stanowi to istotne wyzwanie zwłaszcza współcześnie, kiedy produkcja jest często realizowana na indywidualne zamówienie klienta, a przez to wymaga personalizacji całego procesu.

Alternatywą dla tego rodzaju transportu jest wykorzystanie autonomicznych robotów mobilnych – stanowiących rozwinięcie klasycznych rozwiązań AGV (Automated Guided Vehicle). Są to w gruncie rzeczy inteligentnie sterowane, zabudowane przenośniki, haki holownicze lub półki służące do relokacji materiałów. Cechują się zdalną komunikacją z nadrzędnymi systemami, np. do obsługi wind oraz dynamicznym odnajdywaniem tras, dzięki wbudowanym czujnikom. Przemyślany, logicznie zaplanowany system informatyczny (np. klasy APS) steruje pracą urządzeń, czuwając nad wszystkimi etapami produkcji i zmniejszając ryzyko błędów.

To rozwiązanie wspiera przedsiębiorstwa w zwiększaniu ich efektywności i produktywności, m.in. zapewniając płynność produkcji oraz eliminując tzw. wąskie gardła w przepływie materiałów. Dzięki różnorodnym modułom roboty AMR mogą być wykorzystywane do szerokiej gamy zadań. Przyjazne dla użytkowników, wszechstronne i bezpieczne przejmują powtarzalne, schematyczne czynności, pozwalając pracownikom skoncentrować się na działaniach generujących dużą wartość dla firmy.

Autonomiczne mobilne roboty przenoszą standardy Przemysłu 4.0 do transportu wewnętrznego. Na ich korzyść przemawiają przede wszystkim bezpieczeństwo i sprawność działania. Kiedy intralogistyką zajmuje się człowiek, efektywność procesu zależy w dużej mierze od jego umiejętności planowania i priorytetyzacji zadań. Jeśli natomiast transport jest zautomatyzowany i czuwa nad nim inteligentny system informatyczny, to przepływ produktów podlega pełnej kontroli i można nim skutecznie zarządzać, uwzględniając różne zmienne. „Co więcej, roboty są dostosowane do konkretnego rodzaju transportowanych materiałów, co zwiększa bezpieczeństwo np. w przypadku przewożenia układów elektronicznych, które wymaga szczególnej ostrożności” – wyjaśnia Piotr Gładysz.

Automatyczne czy autonomiczne?

Wózki AGV poruszają się po ustalonych trasach, prowadzone m.in. przez kable i pasy magnetyczne. Napotkawszy przeszkody, muszą zatrzymać się i poczekać, aż zostaną one usunięte.

Autonomiczne roboty mobilne (AMR) są bardziej wszechstronne i nie wymagają zewnętrznej infrastruktury. Dzięki temu implementacja jest prosta i wysoce skalowalna. Roboty są w stanie rozpoznawać przeszkody. Mogą omijać je bez zatrzymania lub bezpiecznie zatrzymać́ się, gdy na ich drodze stanie człowiek.

Gotowe na różne zadania

AGV realizuje to samo zlecenie dostawy przez cały okres użytkowania. Może przewozić materiały z punktu A do B i C, jednak nie może nieoczekiwanie zawieźć ich do punktu D. Zmiany i zakłócenia oznaczają kosztowną instalację nowego systemu AGV.

Autonomiczne roboty mobilne znacznie szybciej mogą być wdrażane do kolejnych zadań́, tras i rozkładów obiektów. Mogą być także przeniesione do innego zakładu i w ciągu kilku godzin rozpocząć pracę.

Przyjazne dla użytkownika

Wózki AGV są zaprojektowane do wykonywania prostych zadań, ale ich montaż i działanie są skomplikowane i kosztowne. Systemy AGV wymagają doświadczenia i wiedzy inżynierów lub certyfikowanego personelu.

AMR jest łatwy do wdrożenia, wymaga jednorazowego zmapowania budynku, wyznaczenia stref i ważnych punktów. Autonomiczne roboty mobilne są obsługiwane poprzez prosty i intuicyjny interfejs, który nie wymaga umiejętności programistycznych. Gdy układ budynku zmienia się, AMR sporządza mapę ponownie.

Elastyczne

Autonomiczne roboty mobilne, w przeciwieństwie do wózków AGV, są elastyczne we wszystkich aspektach i mogą być́ używane z rożnymi modułami nastawnymi, w zależności od potrzeb. Moduły można łatwo zmieniać́.

DLACZEGO WARTO INWESTOWAĆ W ZAUTOMATYZOWANE SYSTEMY TRANSPORTU?

Automatyczne systemy transportu wprowadza się ze względu na powtarzalność i przewidywalność procesu przepływu produktu, którym towarzyszy chęć uwolnienia ludzi od zadań, niedodających produktom wartości. Dla przykładu: duże zakłady przemysłowe zatrudniają nawet kilkudziesięciu operatorów wózków widłowych, co generuje ogromne koszty.

„Rozważając wybór rozwiązań z zakresu automatyzacji logistyki wewnętrznej, przedsiębiorcy zadają sobie pytania, czy im się to opłaci i czy istnieje konieczność, żeby to wdrażać. W części przypadków natychmiast nasuwa się odpowiedź twierdząca, ponieważ w zderzeniu z wymogami określającymi wydajność produkcji okazuje się, że zaangażowanie w ten proces wyłącznie ludzi to za mało. Z kolei niedotrzymanie warunków umów, niedostarczenie klientowi produktów na czas naraża fabrykę na reklamacje, co w praktyce oznacza duże straty” – podsumowuje Piotr Gładysz.

O AUTORZE:
Łukasz Mąka, menedżer produktów MiR

Materiał partnerski

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Od gry w Go do Nagrody Nobla: Jak AlphaFold zmienia biznes farmaceutyczny

Kiedy Google DeepMind zaczynało prace nad strukturami białek, wielu wątpiło, czy AI znana z gier planszowych poradzi sobie z „wielkim wyzwaniem biologii”. Dziś, z Nagrodą Nobla na koncie, twórcy AlphaFold udowadniają, że to dopiero początek rewolucji. Jak narzędzie, które skróciło czas badań z miesięcy do godzin, wpływa na branżę farmaceutyczną i dlaczego naukowcy porównują je do „ChatGPT dla biologii”? Poznaj kulisy technologii, która rewolucjonizuje proces odkrywania leków.

Umiejętności negocjacyjne. Jak pokonać lęk i osiągać lepsze wyniki

Kiedy niepewni negocjatorzy angażują się w zachowania takie jak nieśmiałe prośby, zbyt szybkie ustępowanie lub przegapianie korzystnych kompromisów, ograniczają własny sukces – i swój potencjał do poprawy. Liderzy mogą pomóc członkom zespołu rozwijać zaawansowane umiejętności przy stole negocjacyjnym i w tym procesie zwiększać ich pewność siebie. Postępuj zgodnie z trzema podejściami do poprawy umiejętności negocjacyjnych i poznaj pięć pytań, na które każdy powinien umieć odpowiedzieć przed rozpoczęciem negocjacji.

Era przedsiębiorstwa agentowego: Jak nawigować w dobie AI

Czy jesteśmy świadkami końca ery „gadającej i piszącej” sztucznej inteligencji? Najnowszy raport MIT Sloan Management Review i Boston Consulting Group sugeruje, że tak. Wchodzimy w fazę, w której AI przestaje być tylko inteligentnym asystentem, a staje się autonomicznym współpracownikiem. To zmiana paradygmatu, która wymusza na liderach zmianę struktur, procesów i – co najważniejsze – nowe podejście do zaufania.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!