Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Digitalizacja

First social, then TV

30 marca 2015 6 min czytania
Dominik Kaznowski

Streszczenie: Marki coraz częściej rezygnują z tradycyjnej kolejności kampanii reklamowych, w której najpierw pojawiały się spoty telewizyjne, a dopiero później działania w mediach społecznościowych. Obecnie to media społecznościowe stają się punktem wyjścia i centrum strategii komunikacyjnej. Kampanie są projektowane w sposób natywny dla social mediów, co zmienia nie tylko format, ale i sposób narracji – bardziej dynamiczny, spersonalizowany i angażujący. Przykład marki Koral i kampanii z influencerami, takimi jak Young Leosia czy Kizo, pokazuje, że sukces w social mediach może naturalnie rozciągnąć się na inne kanały, w tym telewizję. Taka kolejność – najpierw social, potem TV – pozwala lepiej dopasować przekaz do oczekiwań odbiorców i zwiększyć jego autentyczność. Zmienia się też sposób pracy agencji – najpierw powstaje insight i strategia pod TikToka czy Instagrama, dopiero potem adaptacje na inne media. Podejście „social first” nie tylko lepiej odpowiada na zmieniające się zachowania konsumentów, ale także daje większą elastyczność budżetową i szybszy feedback. Media społecznościowe umożliwiają też eksperymentowanie z treściami i testowanie ich skuteczności w czasie rzeczywistym.

Pokaż więcej

W listopadowym numerze Harvard Business Review Polska aż cztery teksty poświęcono marketingowi w erze cyfrowej. Oczywiście pisać o zmianach, przyszłości i automatyzacji procesów biznesowych warto i trzeba. Problem mam tylko z tą cyfrowością. Nie żyjemy jeszcze w erze cyfrowej, ale raczej w podwójnej logice przestrzennej. I to jest chyba najlepszy punkt wyjścia do moich rozważań o artykułach HBRP.**

Według danych z grudnia 2014 (raport Kierunki i formy transformacji czytelnictwa w Polsce) tekstami najczęściej czytanymi przez Polaków stały się treści elektroniczne (SMS‑y, tweety, wpisy jednozdaniowe, np. tzw. statusy). Za wymiarem ilościowym podąża także jakość – dłuższe teksty, jakie czytamy w sieci (np. artykuły na blogach), wyprzedziły już pod względem znaczenia dla konsumenta artykuły w gazetach codziennych i czasopismach (blogi = 4,33; prasa = 4,28). Większe znaczenie mają dla nas tylko teksty w książkach i pismach specjalistycznych.

Do końca dekady, czyli już w 2020 roku 80% mediów na świecie będzie cyfrowe.

Pokolenie C

Gdy jednak spojrzymy na to, w jaki sposób wygląda segmentacja kulturowa Polaków, sprawa nie wydaje się już taka oczywista. Faktycznie około 44% z nas przynależy do tzw. pokolenia C, pokolenia, które definiuje się nie przez datę urodzenia, ale postawy wyrażane przez trzy wymiary: connect, communicate, change. Jeśli przynajmniej raz dziennie zadajecie sobie pytanie: gdzie jest mój telefon?  – jesteście jego częścią. Dyskomfort, niepewność, potrzeba, chęć pozostawania stale włączonym w sieć relacji są typowymi przejawami bycia częścią pokolenia C. To nie wada czy choroba – tacy po prostu jesteśmy. Przylepieni do smartfona zamiast do telewizora.

Connect, Communicate, Change

W tej grupie znajdują się także digital natives – ludzie młodzi, którzy urodzili się w świecie, w którym internet był zwykłym elementem świata za oknem. Dla tej grupy marketing w erze cyfrowej jest po prostu marketingiem. Digital natives to grupa, która oczekuje natychmiastowego, spontanicznego i – do kości – cyfrowego marketingu. Jak zwrócił uwagę Dick Costolo, CEO Twittera, to grupa, dla której musimy nauczyć się projektować kampanie dla trwającej chwili, a nie dla przyszłości.

First social, then TV

First social, then TV

http://blogi.hbrp.pl/wp-content/uploads/sites/2/2015/03/digital_natives_segmentacja.pngInternet jak prąd

Problem może zacząć się wtedy, kiedy grupa naszych klientów niekoniecznie jest jednolitą grupą wielkomiejską. W dalszym ciągu ponad połowa konsumentów w Polsce to tradycjonaliści. Tradycjonaliści coraz częściej używający internetu. Musimy zdać sobie sprawę, że przy penetracji sieci w Polsce zbliżającej się nieubłaganie do poziomu 70% korzystanie z sieci przestało być cechą różnicującą konsumentów.

At Coca‑cola, we think the mobile phone as the 6th sense of people – Pio Schunker, Senior VP, Coca‑Cola

HBRP w swoich tekstach o marketingu w erze cyfrowej skupia się na ogromnych organizacjach, takich jak Coca‑Cola, Unilever czy McDonald’s. Oczywiście duże podmioty muszą wybiegać daleko w przyszłość. Tu zmiany organizacyjne i procesowe zajmują nawet kilka lat. Wtedy będziemy jeszcze bardziej cyfrowi niż dzisiaj (demografia jest nieubłagana). Co jednak robić teraz i za rok? I co z firmami średniej wielkości?

Paradoksalnie średnie firmy znacznie szybciej adaptują się do wdrażania nowych procesów marketingowych. Są także w stanie prowadzić równolegle działania stricte tradycyjne i digitalowe.

A szybkość stała się kluczowym wymiarem działania biznesowego. Szybkość połączona z relacjami. Social content, sharing economy, social commerce i wiele innych, coraz nowszych zjawisk w centrum stawia relacje.

Zaufanie to proces

Marki obecne na polskim rynku mają wciąż problem z integralnością marketingu i produktu. Rzeczywistość cyfrowa dopadła polskie firmy w samym środku nadrabiania kilkudziesięciu lat zaległości biznesowych. Także w obszarze marketingu. Co ciekawe, zwykle polski marketing (a zwłaszcza premiera produktowa) potrafi już naśladować marketing Apple. Niestety bardzo często firmy zapominają, że częścią sukcesu Jobsa był też produkt. A to naśladujemy jednak znacznie rzadziej.

Być może zabrzmi to trywialnie, ale marketing jest najważniejszą funkcją organizacji na równi z zarządzaniem. Zarządzanie kieruje swoje wysiłki do wewnątrz organizacji, marketing w kierunku rynku.

W tym kontekście warto zwrócić uwagę na przykład Nike opisany w tekście HBRP. Ważnym aspektem, który nie został wskazany w treści wprost, jest nowy model marketingowy w zakresie big data, jaki Nike oferuje swoim klientom. Zbieranie dużej liczby danych, zwłaszcza dotyczących stanu zdrowia, kondycji cielesnej czy zachowań prywatnych, a nawet intymnych, udaje się na dużą skalę mało której firmie.

To zaufanie decyduje o tym, że jesteśmy skłonni powierzyć wrażliwe dane komuś innemu.

Nike jest skuteczny, ponieważ rozumie, że tego typu relacja z konsumentem musi opierać się na mechanizmie win‑win. Dlatego z mojego punktu widzenia, tym co Nike dostarcza swoim klientom w ramach Nike nie są wcale aplikacje, czujniki czy mapy z trasami, ale coś innego. Nike w zamian za dane o trasach biegowych i zwyczajach swoich klientów dostarcza im zaawansowaną analitykę danych osobistych. Daje ludziom coś, czego sami nie są w stanie zrobić. W zamian Nike zyskuje dane, które pozwalają udoskonalić produkt na podstawie realnego użytkowania, a nie deklaracji konsumenta.

Powyższe rozważania przypominają mi nieoficjalne motto Amazona – a digital shop around the corner. Dzięki usieciowionej relacji ze swoimi klientami Nike jest w stanie wejść w relację z konsumentami, która zasadniczo nie odbiega od bliskości relacyjnej małego biznesu. Jednak zaufanie to proces. Dlatego integralność marketingu i produktu jest tak istotna. Tymczasem doświadczenie pokazuje, że przy zmianie CEO najłatwiej i najszybciej zwalnia się nie szefa IT, ale dyrektora marketingu.

How do you evaluate the risk of not doing something?

Przykład Nike pokazuje, jak marketing i produkt integrują się na poziomie konsumenta. To typowy win‑win, bo w długiej perspektywie przełoży się na lepiej dopasowane produkty. Co więcej, jeśli nawyki klientów zaczną się zmieniać, Nike dostrzeże to i będzie w stanie płynnie dostosować swoje produkty do zmieniającej się struktury konsumpcji. Posiadając takie rozwiązania, naprawdę nie trzeba wiele wysiłku, aby stworzyć atrakcyjny przekaz. Jednak rozwiązanie Nike to już nie „produkt”.

Platformy doświadczeń

HBRP pisze bardzo słusznie, że firmy nie tworzą dzisiaj produktów, ale sprzedają platformy doświadczeń. Dzisiaj produkt musi być funkcjonalnie zintegrowany ze sferą społeczną i musi dawać możliwość wejścia do świata produktu z dowolnego punktu dla dowolnej osoby. Kupujemy produkt, aby czegoś doświadczyć, wejść do świata przeżywania.

Dlatego celne są spostrzeżenia dotyczące wdrożenia łączącej funkcji marketingu. Być może zabrzmi to dziwnie, ale marketing musi zadbać o swój własny marketing wewnętrzny. Skoro marketing jest tak samo ważny jak zarządzanie, to musi też wziąć odpowiedzialność za to, że wszystkie części organizacji rozumieją, po co istnieją marki. Jak inaczej stworzyć platformę doświadczeń?

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Zysk nie zapłaci faktur ani wynagrodzeń, czyli dlaczego płynność jest ważniejsza niż wynik finansowy

Dodatni wynik finansowy nie gwarantuje stabilności przedsiębiorstwa. Firma może wykazywać zysk, a jednocześnie nie mieć środków na wypłaty czy regulowanie zobowiązań. Kluczowe znaczenie ma płynność finansowa – zdolność do bieżącego zarządzania przepływami pieniężnymi. Zrozumienie różnicy między zyskiem księgowym a realną gotówką pozwala uniknąć jednej z najczęstszych pułapek zarządzania finansami.

Oscary w cieniu (lub blasku) AI: jak Hollywood testuje sztuczną inteligencję

5 marca 2026 roku Netflix  ogłosił przejęcie InterPositive, startupu założonego przez Bena Afflecka,  zajmującego się sztuczną inteligencją. Ta transakcja dowodzi, że w Hollywood umiejętność wykorzystania AI staje się równie ważna co scenariusz. Czy czeka nas „AI tsunami”, czy raczej bolesne zderzenie z oporem odbiorców? Branża rozrywkowa niesie ze sobą lekcje, które warto odrobić przed nadchodzącym rozdaniem Oscarów.

kompetencje przyszłości AI Czego AI nie zrobi za człowieka? Poznaj 5 kompetencji, które stają się kluczowe

AI wyliczy prawdopodobieństwo sukcesu, ale to człowiek podejmuje ryzyko, by go osiągnąć. Czy w świecie zdominowanym przez algorytmy Twoje umiejętności stają się przeżytkiem, czy kluczowym atutem? Poznaj model EPOCH i dowiedz się, dlaczego w erze AI to „ludzki pierwiastek” stanie się najtwardszą z posiadanych przez liderów kompetencji.

Czy model biznesowy Dubaju przetrwa konfrontację z irańskimi dronami?

Odwet Iranu na ataki amerykańskie i izraelskie brutalnie narusza fundamenty, na których Zjednoczone Emiraty Arabskie zbudowały swoją potęgę gospodarczą. Dla przedsiębiorców, inwestorów i turystów staje się jasne, że wstrząsy geopolityczne przestały omijać terytoria dotychczas uważane za strefy wolne od ryzyka. Konflikt zbrojny kruszy filary dubajskiego cudu gospodarczego i wymusza rewizję strategii inwestycyjnych w regionie.

Multimedia
Wyzwania HR 2026: AI vs juniorzy, powrót do biur i kryzys zaangażowania
Pracujemy wydajniej niż kiedykolwiek, jednak polskie firmy mierzą się z niebezpiecznym paradoksem: nasze zaangażowanie spada. Czy w obliczu rewolucji AI, która zaczyna „pożerać” juniorów, oraz planowanego przez prezesów powrotu do biur, liderzy zdołają odzyskać zaufanie swoich zespołów? Zapraszamy na rozmowę Pawła Kubisiaka z Dominiką Krysińską o tym, jak HR przechodzi transformację z działu „dopieszczania pracowników” w twardego partnera strategicznego zarządu.
Ronnie Chatterji z OpenAI: dlaczego na zyski z AI musimy jeszcze poczekać?

Ronnie Chatterji, główny ekonomista OpenAI i były doradca Białego Domu, rzuca nowe światło na mechanizmy, które  zmieniają globalną produktywność. W rozmowie z Samem Ransbothamem wyjaśnia, dlaczego obecne inwestycje w czipy to zaledwie wstęp do rewolucji, po której AI stanie się silnikiem napędzającym naukę i codzienny biznes. Poznaj perspektywę człowieka, który łączy świat wielkiej polityki z technologiczną awangardą Doliny Krzemowej.

Agenci, Roboty i My: Jak AI zmienia oblicze pracy

Sztuczna inteligencja to już nie tylko technologiczna nowinka, ale najważniejszy temat w agendzie każdego nowoczesnego zarządu. Dowiedz się, dlaczego ponad połowa naszych codziennych zadań może wkrótce zostać zautomatyzowana, a mimo to ludzkie kompetencje, intuicja i empatia staną się bardziej pożądane niż kiedykolwiek wcześniej<span data-path-to-node=”2,11″>. Poznaj kluczowe wnioski z najnowszego raportu McKinsey Global Institute i sprawdź, jak skutecznie poprowadzić swoją organizację przez tę bezprecedensową transformację, budując innowacyjne partnerstwo między człowiekiem a algorytmemde=”2,15″>.

orkiestrator Orkiestrator – nowa rola menedżera w erze agentowej

W 2026 roku rola menedżera przestaje ograniczać się do zarządzania ludźmi. Lider staje się orkiestratorem pracy ludzi i autonomicznych systemów AI, projektując zdolność organizacji do skutecznej realizacji strategii. Przyszłość przywództwa to balans między technologiczną wydajnością a ludzkim sensem pracy.

Banda dupków: jak marki mogą skorzystać na wykorzystaniu obelg

W świecie marketingu, gdzie bezpieczne i wygładzone przekazy stają się tłem, niektóre marki decydują się na krok skrajnie ryzykowny: przejęcie pejoratywnych określeń i przekucie ich w fundament swojej tożsamości. Najnowsze badania dowodzą, że proces odzyskiwania obelg może być potężnym katalizatorem lojalności, o ile liderzy biznesu zrozumieją psychologiczne mechanizmy stojące za tym zjawiskiem.

Nowy MITSMR: Planowanie scenariuszowe. Jak zbudować firmę odporną na jutro

Niepewność nie jest dziś „czynnikiem ryzyka” — jest środowiskiem pracy. Dlatego w nowym MIT SMR odwracamy logikę klasycznego planowania: zamiast szlifować jeden perfekcyjny scenariusz, uczymy budować gotowość na wiele wersji jutra. Pokazujemy, jak planowanie scenariuszowe wzmacnia strategiczną odporność, co zrobić, by strategia nie utknęła w silosach oraz jak udoskonalić prognozowanie dzięki wykorzystaniu AI.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!