Reklama
Kształtuj przywództwo w oparciu o wiedzę MIT SMRP. Subskrybuj magazyn.
BIZNES I TECHNOLOGIE
Polska flaga

Corporate venture building, czyli jak korporacje budują start-upy

22 lipca 2019 7 min czytania
Zdjęcie Rafał Pikuła - Redaktor MIT Sloan Management Review Polska. 
Rafał Pikuła
Corporate venture building, czyli jak korporacje budują start-upy

Streszczenie: The Heart, jedna z pierwszych polskich "fabryk startupów", buduje dziesiątki startupów we współpracy z międzynarodowymi korporacjami, zaczynając od definiowania problemów klientów, a nie od pomysłu. Tworzenie innowacji w ramach korporacji jest trudne z powodu oporu przed zmianami i konieczności ochrony podstawowego biznesu, dlatego łatwiej jest realizować nowe projekty na zewnątrz. Współpraca z partnerami zewnętrznymi staje się kluczem do sukcesu, co widać na przykładzie Nokii i ekosystemu aplikacji na platformach takich jak App Store czy Google Play. Umiejętność wyboru partnerów i wspólnego wdrażania rozwiązań staje się źródłem przewagi konkurencyjnej. Przykładem jest Unilever, który we Francji wprowadził interaktywne szczoteczki do zębów dla dzieci, stworzone przez zewnętrzną firmę, co pozwoliło uniknąć budowy nowych kompetencji wewnątrz korporacji. The Heart planuje zbudować 100 spółek w ciągu 10 lat, z różnymi modelami udziałów, w zależności od projektu i potrzeb korporacji. Aby ograniczyć ryzyko porażki, The Heart oferuje zespołom startupowym wsparcie specjalistycznych zespołów w obszarach takich jak analityka, sprzedaż, marketing, PR, HR czy obsługa prawna, co pozwala founderom skupić się na technologii, produkcie i relacjach z klientami. Mitsmr+1Mitsmr+1

Pokaż więcej

– Chcemy budować skalowalne, technologiczne biznesy, a nie rozwiązania dla jednej firmy – przekonuje Tomasz Rudolf, CEO The Heart, jednej z pierwszych polskich „fabryk startupów”.

Rafał Pikuła: Świat start‑upowy od zawsze napędzany był według dobrze znanego nam wzoru: najpierw pomysł, potem badanie rynku, szukanie finansowania i ewentualnych wspólników, wybór modelu biznesowego, tworzenie produktu, sprzedaż i… „spijanie śmietanki” w przypadku powodzenia lub szukanie kolejnego nowego pomysłu. Wy pokazujecie inną drogę, venture building, czyli fabrykę start‑upów.

Tomasz Rudolf: Tworzymy biznes, którego zadaniem jest budować nie jeden, ale dziesiątki start‑upów w bliskiej współpracy z międzynarodowymi korporacjami. Rzeczywiście zaczynamy nie od pomysłu, ale od klientów, którymi są duże firmy. To z nimi definiujemy problemy, które warto rozwiązać. Wspólnie przewidując kierunki rozwoju branż, odkrywamy potencjał stworzenia nowych dostawców, dystrybutorów lub konkurentów, a następnie budujemy te spółki od zera.

Dlaczego korporacje nie robią tego same?

Tworzenie innowacji w ramach korporacji jest bardzo trudne, dlatego do zmiany czasami potrzebna jest świeża krew i kompetencje spoza organizacji. „Biznesowa transfuzja” tej świeżej krwi – wdrażanie nowych technologii i modeli działania – nie jest taka łatwa. Najczęściej problemem nie jest sam pomysł – tych dobrych jest akurat bardzo dużo – ale wdrożenie go. W korporacjach zupełnie naturalny jest opór przed zmianami. Jak mówił kiedyś w czasie wizyty w Polsce Mo Gawdat, który kiedyś był szefem Google X, każda duża firma musi przede wszystkim chronić swój podstawowy biznes. Uruchamianie pod marką firmy czegoś, co może nie wypalić, to duże ryzyko. Dlatego łatwiej jest nowe rzeczy robić na zewnątrz.

Innowacje tworzone przez jedną firmę zostały wyparte przez cały ekosystem partnerów

Duże firmy otwierają się na współpracę ze start‑upami…

Prawda jest taka, że dziś jeżeli chce się osiągnąć sukces, to trzeba być otwartym na współpracę. Świetnie widać to po dawnej konkurencji telefonów Nokii ze smartfonami – innowacje tworzone przez jedną firmę zostały wyparte przez cały ekosystem partnerów, którzy wrzucają swoje aplikacje na platformy App Store czy Google Play. Trudno jest wygrać samotnikom. Wygrywają platformy.

Jeśli innowacje tworzone są poza firmą, to co jest źródłem przewagi konkurencyjnej?

Dziś każda korporacja może mieć podobny dostęp do nowych technologii. Wyróżnikiem stają się umiejętność wyboru partnerów i zdolność wspólnego wdrażania rozwiązań. Niedawno we Francji Unilever wprowadził pilotażowo do sprzedaży interaktywne szczoteczki do zębów dla dzieci Signal Playbrush. Dzięki temu, że dziecko, poruszając taką szczoteczką, kieruje bohaterami gier na telefonie, lepiej uczy się dbać o swoje zęby i ma z tego większą frajdę. Całe rozwiązanie zostało stworzone przez zewnętrzną firmę, dzięki czemu nie trzeba było budować kompetencji w zupełnie nowych obszarach. Umiejętność nawiązywania takich partnerstw staje się nowym sposobem na innowacje. Wymaga to nowego podejścia firmy do procesów zakupowych, podpisywania umów.

Przez lata wspieraliśmy ten proces, ułatwiając współpracę pomiędzy korporacjami a start‑upami. Nasi analitycy wyszukiwali spośród tysięcy te spółki, które mogłyby odpowiedzieć na potrzeby dużych firm. Czasem potrzeby korporacji się powtarzały, ale nie było spółek, które w odpowiedni sposób rozwiązywały dany problem. W pewnym momencie doszliśmy do wniosku, że zamiast tylko wyszukiwać, zaczniemy budować spółki, których jeszcze nie ma.

Czyli „szyć start‑upy na miarę”.

Dokładnie. Przy czym ważne jest dla nas to, żeby problem dotyczył nie tylko jednej korporacji. Chcemy budować skalowalne, technologiczne biznesy, a nie dedykowane rozwiązania dla jednej firmy.

Rozumiem, że w sytuacji, gdy z danym wyzwaniem zgłasza się do was firma X, to wy już myślicie, czy dane rozwiązanie będzie pomocne także dla firmy Y i Z?

Wybieramy zadania i problemy, z którymi zmaga się wiele firm. Tworząc z naszym strategicznym partnerem, firmą Mastercard, spółki oferujące rozwiązania dla banków czy retailerów, weryfikujemy popyt na nie, zanim rozpoczniemy prace nad produktem. Budując teraz cztery spółki w obszarze HR Tech, jesteśmy w bliskim kontakcie z grupą kilkudziesięciu szefów działów personalnych, współtworząc z nimi produkty. Fakt, że jako The Heart zbudowaliśmy wcześniej bliskie relacje z ponad setką korporacji, bardzo w tym pomaga.

Tworzymy profesjonalny serwis, czasami śmieję się, że ma to przypominać pit stop w Formule 1 – rozpędzony start‑up wjeżdża do nas, my zajmujemy się całym serwisem, aby następnie każda spółka mogła „jechać” dalej i wygrywać

Plastycznie rzecz ujmując, jesteście „hodowcami start‑upów”. Co stanie się ze start‑upami, które rozwiną się do poziomu scale‑upów?

Postawiliśmy sobie cel budowy 100 spółek w ciągu 10 lat. Mamy świadomość, że część z nich odniesie większy, część mniejszy sukces. Niektóre z nich być może w miarę szybko będą chcieli przejąć nasi korporacyjni partnerzy, pozostałe pozostaną w naszym portfolio na dłużej. Dla wielu z nich będziemy szukać inwestorów, którzy pomogą nam nadać międzynarodową skalę przedsięwzięciom.

Rozumiem, że w tej sytuacji pozostajecie udziałowcem w danym start‑upie?

Budujemy sieć start‑upów. Z każdym łączy nas inna nić. Niekiedy dany projekt należy do nas w 100%, czasami dzielimy się udziałami z korporacją. To są zawsze indywidualne kwestie, zależne od bardzo wielu czynników. Wbrew pozorom korporacje nie zawsze chcą mieć udziały, szczególnie mniejszościowe, w takich młodych spółkach. Z rolą inwestora wiąże się spora odpowiedzialność i dodatkowe obowiązki. Czasem firmie zależy po prostu na dobrym rozwiązaniu problemu przez nowego, zwinnego dostawcę.

Większość start‑upów upada w ciągu pierwszych dwóch lat. Bardzo często przyczyną porażki nie jest zły pomysł, ale brak kompetencji prawnych, marketingowych czy sprzedażowych. Jak ograniczacie ryzyko nowych przedsięwzięć?

Liderzy, którzy budują w The Heart nowe spółki, otoczeni są przez specjalistyczne zespoły – Shared Service Centers – których celem jest obsługa powstających biznesów. Chcemy, żeby founder wraz ze swoim zespołem skupili się na pracy nad technologią, produktem i budowaniem relacji z klientami. Całą otoczką wokół głównego biznesu zajmują się nasze jednostki wsparcia – analityczna, sprzedażowa, marketingowa, PR, HR czy obsługa prawna. Tworzymy profesjonalny serwis, czasami śmieję się, że ma to przypominać pit stop w Formule 1 – rozpędzony start‑up wjeżdża do nas, my zajmujemy się całym serwisem, aby następnie każda spółka mogła „jechać” dalej i wygrywać. W ciągu ostatniego roku wiele energii włożyliśmy w to, by tworzyć szablony i procesy obsługi nowych spółek.

Czyli faktycznie to fabryka start‑upów. Robicie prefabrykaty, z których składa się potem młody, dynamiczny start‑up.

Może brzmi to mało romantycznie. Tak naprawdę jednak budowanie biznesu to żmudna praca, a my te typowe działania przekładamy na schematy: by było szybciej, sprawniej, pewniej. Nawet największe idee, by wejść w życie, potrzebują rzemieślniczej pracy.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Twoi ludzie nie czują się dobrze. Jak opanować kryzys dobrostanu?

Świat serwuje nam obecnie dawkę niepewności, której większość ludzi nie jest w stanie udźwignąć. Stan „rozchwiania” staje się powszechny, co stanowi ogromne wyzwanie dla kadry zarządzającej. Poznaj pięć strategii, które pomogą Ci zadbać o zespół – i o siebie samego – w czasach permanentnego kryzysu.

Jak wprowadzić w firmie sprawiedliwe zarządzanie talentami

Wiele organizacji wpada w pułapkę „zarządzania przez parytety”, zapominając, że liczby to jedynie wierzchołek góry lodowej. Skupienie na twardych wskaźnikach często przesłania realne bariery, które blokują rozwój najlepszych pracowników. Dowiedz się, jak przejść od  parytetów do procedur, które realnie uwalniają ukryty potencjał zespołu.

Trendy HR 2026: Definiowanie miejsca pracy na nowo

Masowa adopcja AI, spłaszczanie struktur i rewolucja w EVP to rzeczywistość, przed którą nie ma ucieczki. Podczas gdy większość pracowników marzy o pracy zdalnej, zarządy planują odważne redukcje stanowisk wspierane przez technologię. Dowiedz się, dlaczego tradycyjne drabinki kariery odchodzą do lamusa, jak spersonalizowana nauka staje się najsilniejszym magnesem na talenty i dlaczego to właśnie dyrektorzy HR przejmują dziś stery w projektowaniu strategii, która pozwoli firmom przetrwać nadchodzącą dekadę.

Wykorzystanie skarg klientów do innowacji Zamień skargi klientów w strategię innowacji

Tradycyjne postrzeganie skarg klientów jako zakłóceń do szybkiego załatwienia przestaje być skuteczne w nowoczesnym zarządzaniu doświadczeniem klienta. Szwajcarski Szpital Uniwersytecki w Vaud (CHUV) pokazuje, że systematyczne gromadzenie i analiza reklamacji może stać się strategicznym narzędziem innowacji i podnoszenia jakości usług. Dzięki współpracy z renomowaną szkołą hotelarską EHL, pracownicy służby zdrowia zdobywają kompetencje z zakresu projektowania usług i zarządzania relacjami z pacjentem, uzupełniając tradycyjne szkolenia kliniczne.

Artykuł przedstawia trzy konkretne kroki: traktowanie skarg jako wartościowych danych, angażowanie klientów we wspólne opracowywanie rozwiązań oraz adaptację najlepszych praktyk z branż usługowych. To holistyczne podejście pozwala nie tylko poprawić jakość opieki i doświadczenia pacjenta, ale także przeciwdziałać wypaleniu zawodowemu personelu i budować trwałą przewagę konkurencyjną.

przywództwo bez hierarchii w korporacji Jak Samsung Electronics Polska rzuca wyzwanie hierarchii

W obliczu rosnącej złożoności biznesu hierarchiczne modele zarządzania coraz częściej zawodzą. Artykuł analizuje, jak Samsung Electronics Polska wdraża koncepcję „Leader to Leader”, odwracając tradycyjną piramidę decyzyjną. Na przykładzie tej transformacji pokazujemy, dlaczego bezpieczeństwo psychologiczne, decentralizacja decyzji i świadome oddanie kontroli mogą stać się źródłem przewagi konkurencyjnej nawet w najbardziej sformalizowanych organizacjach.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ II

Jak wybrać kabinę akustyczną do pracy hybrydowej, by spotkania online były naprawdę efektywne? W drugiej części cyklu pokazujemy checklistę decyzji, typowe błędy oraz technologie Jabra, które zapewniają widoczność i świetny dźwięk.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ I

Wideokonferencje nie działają „same z siebie”. O jakości spotkań hybrydowych decyduje widoczność, dźwięk i przestrzeń, która wspiera koncentrację. Sprawdź, jak technologia Jabra i kabiny akustyczne Bene tworzą nowy standard współpracy.

Niektórzy wcale nie ciepią na wypalenie. Są wyczerpani etycznie

Wypalenie zawodowe jest powszechnym zjawiskiem wśród osób pracujących pod nieustanną presją. Ale nie zawsze jest to właściwa diagnoza. Gdy ludzie są wyczerpani pracą, która wydaje się pusta lub niespójna z ich wartościami, problemem nie jest brak wytrzymałości. Problemem jest brak sensu. Dopóki organizacje nie będą gotowe skonfrontować się z tym rozróżnieniem, będą nadal leczyć niewłaściwy problem i dziwić się, że nic się nie zmienia.

 

Poradnik CEO: Jak radzić sobie z trudnymi członkami rad nadzorczych

Prezesi i dyrektorzy zarządzający (CEO) nie unikną kontaktu z trudnymi osobowościami w radach nadzorczych, ale mogą nauczyć się mitygować wyzwania, jakie te postaci stwarzają. Kluczem do sukcesu jest odróżnienie problemów personalnych od wadliwych procesów, współpraca z kluczowymi sojusznikami oraz konsekwentne wzmacnianie relacji w celu budowania wartości biznesowej.

AI w polskiej medycynie: lepsza diagnostyka vs. ryzyko utraty kompetencji

Polskie szpitale i uczelnie medyczne coraz śmielej korzystają z możliwości sztucznej inteligencji – od precyzyjnej diagnostyki onkologicznej w Tychach, po zaawansowane systemy wizyjne rozwijane na AGH. Algorytmy stają się „drugim okiem” lekarza, istotnie zwiększając wykrywalność zmian nowotworowych. Jednak za technologiczną euforią kryje się ryzyko nazywane „lenistwem poznawczym” – lekarze wspierani przez AI tracą biegłość w samodzielnej diagnozie.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!