Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Komunikacja
Magazyn (Nr 11, listopad 2021 - styczeń 2022)

Chmura, czyli demokracja

1 listopada 2021 7 min czytania
Materiał Partnera
Chmura, czyli demokracja

Streszczenie: Chmura, jako nowa forma przechowywania danych, staje się symbolem współczesnej demokracji technologicznej, umożliwiając dostęp do informacji oraz usług na niespotykaną dotąd skalę. Zamiast dominacji korporacji nad danymi, chmura ma potencjał, by stwarzać równą dostępność do zasobów dla każdego użytkownika, zarówno indywidualnego, jak i organizacyjnego. Z perspektywy technologii, jest to także rewolucja w sposobie, w jaki przechowujemy i zarządzamy danymi, umożliwiając firmom bardziej elastyczne i skalowalne modele operacyjne. Chmura pozwala na tworzenie nowych ekosystemów współpracy, w których wymiana danych staje się bardziej transparentna i otwarta. Jednakże, istnieją również wyzwania związane z bezpieczeństwem, prywatnością oraz kontrolą nad danymi, które mogą zagrażać tej idei demokracji technologicznej. Z perspektywy użytkowników chmura staje się nie tylko przestrzenią do przechowywania plików, ale także platformą wspierającą rozwój społecznościowych i biznesowych interakcji w nowoczesnym świecie.

Pokaż więcej

Jeszcze niedawno rozwiązania IT kojarzyły się z czymś drogim, elitarnym. Wymagały nakładów na własną infrastrukturę oraz budowania licznego zespołu IT. W przypadku rozwiązań innowacyjnych niezbędne było zatrudnianie naukowców lub współpraca z uniwersytetami. W związku z wysokim progiem wejścia trudne było prototypowanie, co z kolei ograniczało możliwość eksperymentowania z nowymi usługami czy sposobami pracy.

Partnerem materiału jest Objectivity Polska

Kilka lat temu nastąpił przełom. Wraz z pojawieniem się chmury sytuacja na rynku zaczęła ewoluować. Zmiany postępowały stopniowo, w skali IT można powiedzieć, że na początku nawet powoli. Sama chmura także zmieniała się przez lata (i ciągle się zmienia), przedstawiając coraz nowsze możliwości oraz demokratyzując dostęp do nowoczesnych narzędzi i technik operacyjnych.

Demokracja rozwiązań cyfrowych

Dlaczego mowa tu o demokracji? Dzięki chmurze każdy może decydować o tym, jak będzie wyglądać jego cyfrowy ekosystem. To oznacza konkretną władzę. I choć nie jest to władza, która „da” nam cokolwiek za darmo, pozostawia nam ona wybór, kiedy naszego rozwiązania używamy, kiedy płacimy, z czego budujemy i kiedy przestajemy używać lub płacić.

Poziomy demokracji

Podstawą jest demokratyzacja infrastruktury. Nie musimy szukać miejsca na serwery, zatrudniać techników i ochroniarzy. Nie potrzebujemy umów hostingowych w różnych krajach. Chmura pozwala nam elastycznie zwiększać i zmniejszać zaalokowaną pulę obliczeniową oraz przestrzeń do przechowywania danych. Co ważne, możemy to zrobić praktycznie na żądanie, na skalę, która wcześniej nie była możliwa. Możemy też z tego zrezygnować właściwie od ręki, choć oczywiście wtedy należy się liczyć z kosztami konsekwencji dla naszego biznesu.

Wartością dodaną chmury jest demokratyzacja usług. Dzięki chmurze bardzo szybko możemy wdrożyć usługi usprawniające naszą działalność, np. systemy ERP lub CRM, narzędzia do pracy zdalnej czy rozwiązania specjalistyczne, np. dotyczące łańcucha dostaw. Nie do przecenienia jest dostępność rozwiązań, które wspomogą nas w kontaktach z klientami, co przełoży się na ich większe zadowolenie i przywiązanie do współpracy z nami.

Języczkiem u wagi jest jednak obecnie demokratyzacja eksperymentowania i innowacji.

Chmura pozwala nam wypróbować rozwiązania, które kiedyś były dostępne tylko dla organizacji blisko współpracujących z uniwersytetami. Dzięki pracy tysięcy inżynierów i naukowców mamy dostęp na życzenie do usług sztucznej inteligencji czy masowej obróbki danych. Możemy zmierzyć wpływ tych rozwiązań za pomocą eksperymentalnych wdrożeń do starannie wyselekcjonowanych grup użytkowników. A do tego nie są wymagane milionowe inwestycje.

Koniec z wymówkami

Statystyki podają, że w Polsce wciąż nie korzystamy z tych możliwości. Według danych zebranych przez Eurostat wprawdzie dokonaliśmy dużego skoku pomiędzy 2018 a 2020 rokiem, ale ciągle jesteśmy w tyle za większością krajów Unii Europejskiej. Do tej pory mogliśmy tłumaczyć to różnorakimi barierami, np. brakiem lokalnych centrów danych chmury, ograniczonymi środkami na rozwój chmury od globalnych dostawców chmury publicznej, brakiem wsparcia naszego regionu i języka czy utrudnionym dostępem do specjalistów. Tymczasem te bariery znikają jedna po drugiej. Microsoft i Google we współpracy z Operatorem Chmury Krajowej otwierają centra w Polsce. Zapewniają wsparcie inwestycyjne w przeprowadzaniu eksperymentalnych i innowacyjnych wdrożeń chmury, zwiększających konkurencyjność.

Jednym z filarów ciągle debatowanego Krajowego Planu Odbudowy ma być również budowanie przewagi konkurencyjnej w oparciu o chmurę. I wreszcie – jako region jesteśmy zagłębiem specjalistów od dawna pracujących dla światowych rynków. Obserwujemy też masową migrację specjalistów z sąsiednich państw. Upowszechnienie pracy zdalnej otworzyło nam dostęp do inżynierów z całego świata. Czas, aby ci eksperci pracowali również na rynku polskim.

Przyspieszony kurs innowacji

Jako kraj po 1989 roku odbyliśmy przyspieszony kurs demokracji. W ciągu 30 lat nadrobiliśmy większość dystansu do krajów, które pracowały na swoją pozycję znacznie dłużej. Podobnie w przypadku chmury musimy szybko zrozumieć i podjąć proces jej adopcja. Kluczowe jest opanowanie podstaw, ale (w odwołaniu do opisanych wcześniej poziomów demokracji) nie możemy sobie pozwolić na zatrzymanie się na kilka lat na poziomie infrastruktury. Taka sytuacja wciąż ma miejsce w przypadku niektórych firm na zachodzie.

Jeśli polskie firmy chcą konkurować na rynku globalnym, muszą szybko przejść do etapu innowacji. Pracując wiele lat w branży, można dostrzec, że liderzy znacząco eksplorują możliwości chmury. Doświadczenie ukazuje wiele ciekawych zastosowań: wykrywanie anomalii w sposobie pracy krytycznych urządzeń, prognozowanie cen produktów, modelowanie rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń w powietrzu, grupowanie komórek różnie reagujących na substancje czynne, automatyzacja klasyfikacji kandydatów w procesie rekrutacji, rekomendowanie ścieżek karier, masowe wyszukiwanie aktywów o niedoszacowanej wartości. To wszystko jedynie przykłady z licznej grupy już istniejących rozwiązań.

Jak zrobić to dobrze?

Powyższe zastosowania związane z pełnym wykorzystaniem „demokracji chmurowej” pokazują, że chmura nie dotyczy wyłącznie działu IT. A jeśli chwilowo tak jest, od razu warto poszukać innych, bardziej biznesowych motywacji. Warto też wyjść z pułapki wdrażania chmury jedynie w ramach poszukiwania oszczędności. Nawet w takiej sytuacji naszym celem powinno być uwolnienie pieniędzy na dalsze usprawnienia i innowacje. W szerszej perspektywie spróbujmy użyć chmury do zwiększenia przychodów, dotarcia do klientów nowymi kanałami. Takie szacowanie może być trudne, lecz dzięki narzędziom do prognozowania kosztów chmury i odpowiedniemu know‑how jest ono wykonalne.

W ostatecznym rozrachunku uzyskanie oszczędności oraz nowych dochodów pozwoli zbudować zdrowe uzasadnienie biznesowe i policzyć zwrot z inwestycji. Podczas kalkulacji pamiętajmy, że adopcja chmury to tak naprawdę niekończący się proces. Powinniśmy być szybcy, ale nie za szybcy. Liczy się dojrzałość podejścia. Na szczęście wiele firm na świecie przetarło już ten szlak, a wiodący dostawcy chmury oraz ich partnerzy dysponują narzędziami, które ułatwią nam poruszanie się po nim. Tutaj nasuwa się pytanie: czy rozwiązania chmurowe powinniśmy wprowadzać na własną rękę?

Czy jednak warto zaangażować w ten proces partnera, który rozumie nasz biznes i dysponuje odpowiednią wiedzą dotyczącą technologii? Jaki obszar IT mu powierzyć? Czy wprowadzać go w sedno naszej działalności, czy tylko w zadania poboczne; w innowacje czy tylko w administracyjne, powtarzalne działania? Bez wątpienia ogromne znaczenie ma współpraca z partnerem, który wie, jak korzystać w pełni z demokracji i możliwości chmury. Tworzenie własnych działów IT to wyzwanie, od którego wiele firm nie ucieknie. Jednakże w tym kluczowym momencie być może warto skoncentrować się na rozwoju biznesu, a skalowanie działu IT pozostawić dostawcy, który posiada doświadczenie z innych rynków i dziedzin. Właśnie tak możemy nadrobić stracony czas.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

AI w polskiej medycynie: lepsza diagnostyka vs. ryzyko utraty kompetencji

Polskie szpitale i uczelnie medyczne coraz śmielej korzystają z możliwości sztucznej inteligencji – od precyzyjnej diagnostyki onkologicznej w Tychach, po zaawansowane systemy wizyjne rozwijane na AGH. Algorytmy stają się „drugim okiem” lekarza, istotnie zwiększając wykrywalność zmian nowotworowych. Jednak za technologiczną euforią kryje się ryzyko nazywane „lenistwem poznawczym” – lekarze wspierani przez AI tracą biegłość w samodzielnej diagnozie.

zarządzanie szybkim wzrostem firmy Jak radzić sobie z szybkim wzrostem

Szybki wzrost organizacji niesie ze sobą wyzwania związane z podziałami między wczesnymi członkami zespołu a nowo przyjętymi pracownikami. Kluczem do sukcesu jest budowanie wspólnego języka, tożsamości oraz kultury sprzeciwu, które pomagają skutecznie integrować różnorodne zespoły i wykorzystywać potencjał różnorodności.

AI nie działa w próżni. Dlaczego 95% wdrożeń kończy się porażką?I jak znaleźć się w tych 5%, którym się udało?

Sztuczna inteligencja nie jest dziś wyzwaniem technologicznym, lecz testem dojrzałości organizacyjnej. W rozmowie z Tomaszem Kostrząbem AI jawi się nie jako cel sam w sobie, ale jako narzędzie głębokiej transformacji procesów, ról i sposobu myślenia liderów. Tekst pokazuje, dlaczego większość wdrożeń AI kończy się porażką, gdzie firmy popełniają kluczowe błędy oraz jak połączyć technologię z ludźmi i biznesem, by osiągnąć realną wartość.

Od czego zacząć porządkowanie analityki internetowej?

Chaotyczna analityka internetowa prowadzi do błędnych decyzji i nieefektywnego wydatkowania budżetów marketingowych. Audyt danych, właściwa konfiguracja GA4, zarządzanie zgodami oraz centralizacja tagów w Google Tag Managerze to fundamenty, od których należy zacząć porządkowanie analityki, aby realnie wspierała cele biznesowe.

Pięć trendów w AI i Big Data na rok 2026

Rok 2026 w świecie AI zapowiada się jako czas wielkiej weryfikacji. Eksperci MIT SMR stawiają sprawę jasno: indywidualne korzystanie z Copilota to za mało. Przyszłość należy do firm, które potrafią skalować rozwiązania dzięki „fabrykom AI” i przygotowują się na nadejście autonomicznych agentów. Dowiedz się, dlaczego deflacja bańki AI może być dla Twojego biznesu szansą na oddech i lepszą strategię.

Puste przeprosiny w pracy, czyli więcej szkody niż pożytku

Większość menedżerów uważa, że szczere wyznanie winy zamyka temat błędu. Tymczasem w środowisku zawodowym puste deklaracje skruchy działają gorzej niż ich brak – budują kulturę nieufności i wypalają zespoły. Jeśli po Twoim „przepraszam” następuje „ale”, właśnie wysłałeś sygnał, że nie zamierzasz nic zmieniać.

Liderzy kontra algorytmy: najpopularniejsze teksty MITSMRP w 2025 roku

Od lekcji przetrwania Krzysztofa Folty w obliczu „czarnych łabędzi”, po dylematy etyczne w erze AI – oto teksty, które ukształtowały polskie przywództwo w minionym roku. Sprawdź zestawienie najchętniej czytanych artykułów premium MIT SMR i dowiedz się, jak polscy liderzy przekuwają niepewność w trwałą przewagę konkurencyjną. Wejdź w 2026 rok z wiedzą opartą na twardych danych i lokalnych sukcesach.

Multimedia
Zarządzanie w czasach AI: Nasze najpopularniejsze treści wideo w 2025 roku

Sztuczna inteligencja, kryzys kompetencji i walka o odporność organizacji – rok 2025 przyniósł liderom wyzwania, których nie da się rozwiązać starymi metodami. Wybraliśmy pięć materiałów wideo, które stały się manifestem nowoczesnego zarządzania na MIT Sloan Management Review Polska. Dowiedz się, jak wygrywać w erze niepewności, nie tracąc przy tym ludzkiego pierwiastka.

Spokój: niedoceniana kompetencja, potrzebna liderom od zaraz

„Wiem, że potrzebuję spokoju, ale moja praca mi na to nie pozwala”. Brzmi znajomo? Dla wielu liderów to zdanie stało się codzienną mantrą. Tymczasem wyniki badań są jednoznaczne: umiejętność robienia pauzy to dziś najrzadsza i najbardziej pożądana kompetencja menedżerska.

Trzy kroki w stronę sprawiedliwszego zarządzania talentami

Większość firm deklaruje walkę o różnorodność, ale wciąż wpada w pułapkę „wojny o talenty”, która promuje wąskie, często uprzedzone definicje sukcesu. Dlatego, zamiast ślepo gonić za parytetami, musimy naprawić same procesy decyzyjne. Dowiedz się, dlaczego tradycyjne modele kompetencji mogą nieświadomie szukać „stereotypowego żołnierza” i jak przejście od sprawiedliwości dystrybutywnej do proceduralnej może radykalnie odblokować potencjał Twojego zespołu.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!