Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Analityka i Business Intelligence

Chmura biznesowych szans

1 marca 2014 22 min czytania
Marcin Sokołowski
Piotr Orlański
Szymon Chelmer
Chmura biznesowych szans

Streszczenie: Jeszcze kilka lat temu chmura komputerowa była traktowana z rezerwą lub nazywana chmurą biznesowych nadziei. Obecnie rozwiązania oparte na cloud computingu są powszechnie wykorzystywane w firmach różnej wielkości. Zgodnie z wizją Nicholasa Carra, IT staje się coraz tańszym towarem i elementem zewnętrznej infrastruktury, podobnie jak koleje czy sieci energetyczne. Firmy korzystające z tej infrastruktury mogą zaoszczędzić na kosztach IT i zwiększyć swoją elastyczność, co jest istotne w niepewnych czasach. Chmura obliczeniowa przestaje być nowinką budzącą obawy, a staje się technologią umożliwiającą szybszy rozwój firm. Raporty licznych ośrodków badawczych dowodzą, że jej znaczenie będzie rosło.

Pokaż więcej

Jeszcze kilka lat temu chmura komputerowa przez jednych traktowana była z rezerwą, przez innych nazywana chmurą biznesowych nadziei. Dziś rozwiązania oparte na cloud computingu są powszechnie wykorzystywane, zarówno w małych, jak i dużych firmach. Zgodnie z wizją Nicholasa Carra, opublikowaną na łamach Harvard Business Review w artykule „IT Doesn’t Matter”, IT staje się coraz tańszym towarem i elementem zewnętrznej infrastruktury, tak jak wcześniej koleje czy sieci energetyczne. Firmy, które skorzystają z tej infrastruktury, mogą zaoszczędzić na kosztach IT i zwiększyć swoją elastyczność, tak potrzebną w niepewnych czasach.**

Cloud computing jako atrakcyjne uzupełnienie dotychczasowych rozwiązań IT? Takie myślenie odchodzi w bezpowrotną przeszłość. Chmura obliczeniowa przestaje być nowinką opatrzoną wieloma znakami zapytania i nacechowaną obawami, a staje się technologią coraz powszechniej wykorzystywaną w codziennej pracy i umożliwiającą szybszy rozwój firm. Raporty licznych ośrodków badawczych dowodzą, że jej znaczenie będzie rosnąć. Według agencji Gartner, rynek usług chmury publicznej do 2016 r. osiągnie wartość 206,6 miliarda dolarów.

Przeniesienie biznesu do chmury daje – oprócz miana organizacji nowoczesnej – wymierne i wielorakie korzyści. Wykorzystywanie Internetu jako podstawowego kanału dostępu do infrastruktury i systemów teleinformatycznych znacznie obniża koszty utrzymania IT oraz umożliwia łatwiejsze skonstruowanie spójnego modelu, integrującego jego rozwiązania z celami biznesowymi firmy.

Cloud computing oferuje 24‑godzinny dostęp do nieograniczonej przestrzeni składowania danych, redukuje koszty zakupu i utrzymania sprzętu, licencji na oprogramowanie oraz tradycyjnych procesów administracyjnych. Jak wynika z badań Komisji Europejskiej, w 2012 roku aż 80% firm korzystających z chmury odnotowało wyraźny – sięgający nieraz 20% – spadek kosztów związanych z informatyką. Ale oszczędności na IT to nie koniec korzyści. Przetwarzanie w chmurze sprzyja szeroko rozumianemu rozwojowi organizacji – zwiększa jej elastyczność i konkurencyjność, potęguje wpływ na otoczenie, ułatwia życie innowatorom, odczuwalnie ograniczając wydatki na opracowywanie i wdrażanie nowych technologii. Zapewnia także szybszy zwrot z nowych inwestycji. Jeszcze klika lat temu możliwość korzystania z ogromnych mocy obliczeniowych zastrzeżona była dla dużych i bogatych firm. Dziś dostępna jest również dla małych i średnich przedsiębiorstw.

Chmura biznesowych szans

Chmura biznesowych szans

Być w chmurze to nie „bujać w obłokach”

Praktyka minionych lat dowodzi, że firmy, które „przeniosły się do chmury”, zaoszczędziły realne, znaczące kwoty. Jako klasyczny przeszedł do historii przykład wydawcy New York Timesa, który w 2008 roku postanowił udostępnić w sieci skany archiwalnych numerów pisma z lat 1850–1922. Miał do wyboru kilka rozwiązań: albo kilkumiesięczną pracę zespołu konwertującego blisko pół miliona plików z formatu TIFF na PNG, solidnie obciążającą infrastrukturę informatyczną wydawnictwa, albo kupno nowych serwerów lub zlecenie wykonania tego zadania wyspecjalizowanej firmie, co trwałoby krócej, ale byłoby znacznie droższe, albo też skorzystanie z usług jednego z dostawców cloud computingu, oferującego dowolną moc obliczeniową. Wydawca Timesa zdecydował się na ten ostatni wariant; realizacja zadania trwała 36 godzin i kosztowała zaledwie 1,5 tys. dolarów.

Z dobrodziejstw chmury korzystają nie tylko przedsiębiorstwa, których celem jest maksymalizacja zysku i cięcie kosztów. Dobrym przykładem jest mieszczący się w Raleigh Uniwersytet Karoliny Północnej. Ta uczelnia, znana z osiągnięć w dziedzinie nauk ścisłych, m.in. technologii, inżynierii i matematyki, szukała nowego typu wysoce wydajnych systemów obliczeniowych. Naukowcy, we współpracy z IBM, stworzyli model przetwarzania w chmurze zapewniający większą niż do tej pory efektywność laboratoriów komputerowych i łatwiejszy do nich dostęp. Uniwersytet zaoszczędził przy okazji ¾ kosztów licencji na oprogramowania, uzyskał większą elastyczność w przenoszeniu mocy obliczeniowej, w zależności od zapotrzebowania kadry nauczycielskiej, badaczy i administracji, oraz mógł zwiększyć liczbę przyjmowanych studentów bez konieczności budowania dodatkowych laboratoriów komputerowych.

Jednak dzięki usługom cloud computingu oszczędzają nie tylko organizacje i przedsiębiorstwa już istniejące. Znacząco mniej kosztuje także stworzenie od podstaw firmy, której główne funkcje są wspierane przez informatykę (dziś takie firmy stanowią większość); założenie start‑upu jest również prostsze i łatwiejsze. Nie trzeba ponosić kosztów samodzielnego przeprowadzania skomplikowanych symulacji i analiz, zakupu oprogramowania oraz sprzętu, a potem wdrażania i integracji. Znacznie tańsze jest też późniejsze utrzymanie i administrowanie takimi rozwiązaniami. A przecież wydatki na utrzymanie gotowych rozwiązań stanowią nierzadko 70–80% budżetów IT w dużych organizacjach.

Chmura obliczeniowa jest także atrakcyjna dla firm mających globalne ambicje i pragnących zaistnieć na światowych rynkach. Wspomaga ekspansję, umożliwiając przede wszystkim obniżenie barier wejścia na nowe rynki oraz gwarantując łatwiejsze dotarcie do klientów – ma to szczególne znaczenie dla sektorów, w których zasadniczą przewagę konkurencyjną daje dogłębna wiedza o konsumentach.

Korzyści finansowe są oczywiście najbardziej istotne, ale nie jedyne. Nie bez znaczenia jest również fakt, że bazując na infrastrukturze dostawcy, firma ma dostęp do wiedzy inżynierów usługodawcy, którzy opiekują się platformą i dbają o to, aby klient mógł ją nieprzerwanie użytkować. Warto podkreślić, że przedsiębiorstwa korzystające na cloud computingu mogą swobodnie dostosowywać wykorzystywane zasoby do bieżących potrzeb, a pracownicy rozporządzają wystandaryzowanymi funkcjonalnościami i usługami.

Chmura biznesowych szans

Chmura biznesowych szans

Chmura biznesowych szans

Chmura biznesowych szans

Unia Europejska a USA

Choć Komisja Europejska wyraźnie akcentuje benefity płynące dla firm z obecności w chmurze, to jednak nie europejskie, lecz amerykańskie doświadczenia i praktyka wyznaczają światowe trendy.

Na Starym Kontynencie wciąż obowiązuje niespójne i skomplikowane prawo regulujące kwestię przetwarzania danych.

Mamy więc do czynienia z jednej strony z ogólnikowymi dyrektywami promującymi usługi cloud computingu i zachęcającymi unijne firmy do korzystania z nich, z drugiej zaś z regulacjami wewnętrznymi na poszczególnych rynkach europejskich, często wzajemnie sprzecznymi i nie sprzyjającymi transgranicznym rozwiązaniom. Na przykład Hiszpania, Francja lub Niemcy wymagają, aby dostawca usług w chmurze na bieżąco informował, gdzie i w jaki sposób przechowuje bądź przetwarza powierzone mu dane, co, rzecz jasna, powoduje opóźnienia technologiczne. Zarówno u nas, jak i u naszych zachodnich sąsiadów przechowywanie niektórych danych w chmurze nie może się odbywać poza granicami tych państw. A przecież istotą rozwoju chmury jest działalność w skali globalnej.

W Stanach Zjednoczonych dążenie do rozwoju technologii przetwarzania w chmurze nie jest wyłącznie udziałem menedżerów i zarządów firm. Tylko w 2012 roku rząd amerykański wydał na wsparcie takich rozwiązań ponad 700 mln dolarów. Cloud computing stanowi pole eksperymentów i innowacyjnych wdrożeń dosłownie na każdym kroku. Pojawiają się nowatorskie modele sprzedaży kojarzone z nowymi mediami, a biznesowe relacje pomiędzy firmami, wykorzystujące możliwości chmury, stają się coraz sprawniejsze i efektywniejsze.

Niestety, i w tym obszarze Europa pozostaje w tyle za Ameryką. Co prawda, w 2012 roku Komisja Europejska ogłosiła nową strategię1, a propagująca ją Neelie Kroes – wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej – dowodziła, że „cloud computing jest olbrzymią szansą dla całej Unii. Bez działań na szczeblu najwyższych władz wspólnoty nie przełamiemy narodowych barier i stracimy miliardowe szanse na rozwój gospodarczy”, to zapewne – jak w przypadku wielu innych unijnych inicjatyw – na jej efekty będziemy musieli pewnie dłużej poczekać. Walczące z ekonomicznymi i finansowymi problemami kraje Unii zdają się mieć inne priorytety legislacyjne niż unifikacja prawa dotyczącego cloud computingu. Choć jednym z najważniejszych wyzwań zawartych w agendzie unijnej strategii jest stawienie czoła rynkowi amerykańskiemu, to realne możliwości rywalizacji europejskich firm z amerykańskimi gigantami informatycznymi są ograniczone. Tym bardziej że na zakładany przez ekspertów Komisji Europejskiej znaczący wzrost PKB w całej Unii – będący jednym z warunków powodzenia strategii – raczej nie ma co liczyć.

Chmura biznesowych szans

Chmura biznesowych szans

Chmura biznesowych szans

Chmura biznesowych szans

Polskie realia

Chmura biznesowych szans

Chmura biznesowych szans

Jesteśmy spóźnieni i powinniśmy gonić uciekający świat. To podstawowe wnioski z – przeprowadzonego w grudniu ubiegłego roku przez firmę doradczą Audytel – „Badania wykorzystania przetwarzania w chmurze w największych polskich organizacjach”. Ponad połowa ankietowanych przedsiębiorstw oraz dużych jednostek administracji publicznej w ogóle nie stosuje przetwarzania w chmurze, a ²⁄5 nawet nie mają tego w planach. Tylko co dwudziesta firma miała opracowaną strategię pracy w chmurze, a co piąta przeanalizowała koszty i korzyści wdrożenia architektury cloud. Zwykle jednak firmy, które wykonały pierwsze kroki formalne, zdecydowały się później na zastosowanie tej technologii.

Wyniki badania pokazują, że najbardziej popularną w naszym kraju formą realizacji usług cloudowych są wirtualne serwery (kategoria usług IaaS, ang. Infrastructure as a Service). Natomiast usługi z kategorii PaaS (ang. Platform as a Service) są wykorzystywane dość rzadko, choć – jak uważają analitycy Audytela – mają duży potencjał wzrostu. Wykorzystanie usług w tzw. chmurze publicznej jest raczej sporadyczne, przeważa korzystanie z chmury prywatnej (deklaruje je 75% korzystających respondentów), i to takiej, w której klient samodzielnie odpowiada za realizację wszystkich kluczowych aspektów, czyli: infrastrukturę sprzętową, serwerownię, wdrożenie i integrację oraz administrowanie i zarządzanie chmurą. Niezwykle niski jest odsetek firm traktujących problematykę chmury w sposób sformalizowany i metodyczny; posiadanie własnej strategii, analiza kosztów i korzyści oraz monitoring obszarów ryzyka związanego z przetwarzaniem cloud deklaruje mniej organizacji niż użytkowanie tej technologii. Oznacza to, że firmy niekorzystające z chmury obliczeniowej nawet nie próbowały dociec, czy byłoby to dla nich opłacalne, zaś pozostałe stosują rozwiązania na chybił trafił, bez sprecyzowanej strategii, co zwiększa potencjalne ryzyko porażki wdrożenia lub nieefektywności architektury IT – konkludują badacze Audytela.

Jak widać, w dużej części polskich firm obawy przed korzystaniem z cloud computingu przeważają nad potencjalnymi korzyściami, wyrażającymi się ograniczeniem kosztów operacyjnych i inwestycyjnych oraz elastycznością dostępu do zasobów i mocy obliczeniowej. Jednak światowe trendy są nieubłagane – przetwarzanie w chmurze w coraz większym stopniu wyznacza strategie biznesowe firm oraz modeluje zasady konkurencyjności. Dostosowanie się do tych trendów staje się koniecznością, przesądzającą o możliwościach rozwojowych i powodzeniu naszych przedsiębiorstw na światowych rynkach. Tym bardziej że możliwości techniczne są więcej niż zadowalające; według Cisco Global Cloud Index, wydajność sieci mobilnych w Polsce pozwala na świadczenie usług chmurowych na poziomie średniozaawansowanym, zaś wydajność sieci przewodowych – na poziomie zaawansowanym, czyli najwyższym z możliwych.

__

Unified Communications „w chmurze” – koniec z teorią, czas na praktykę

Chmura daje firmom skalowalność rozwiązania przy jednoczesnym zachowaniu kontroli i gwarantowanym umową poziomie świadczonych usług. Tym samym łączy element innowacyjności ze stabilnym rozwiązaniem na czasy niepewności i ożywienia gospodarczego.**

Firmy mają coraz większą świadomość zalet wynikających z przeniesienia biznesu do modelu cloud. Potrzeba optymalizacji i efektywności kosztowej, którą niesie za sobą chmura obliczeniowa, jest uniwersalna i nie dotyczy szczególnie żadnej branży.

„Gwałtowny rozwój nowych technologii i komunikacji pozwala mówić o dokonującej się na naszych oczach prawdziwej rewolucji. To poważne wyzwanie dla dużych, wielooddziałowych firm, o rozległej strukturze, których efektywność zbudowana jest głównie na sprawnej, wewnętrznej interakcji i szybkiej wymianie informacji.

Coraz powszechniejsze w firmach stają się rozwiązania ujednoliconej komunikacji (Unified Communication – UC), które porządkują wielość kanałów i narzędzi kontaktu. UC oferowana w postaci usługi realizowanej przez zewnętrzną, wyspecjalizowaną firmę to optymalny sposób zarządzania rosnącą różnorodnością nowoczesnych kanałów komunikacji stosowanych w biznesie” – mówi Artur Czerwiński, dyrektor ds. rozwoju rynku w Cisco.

Wdrożenie w ministerstwie

Teorie „chmury” i UC zastosowane w realiach polskiego rynku przekładają się na praktykę wdrożeniową. Przykładem może być zakończona w marcu 2013 roku implementacja ujednoliconej komunikacji „w chmurze” (UCaaS) w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji. To pierwszy tego typu projekt w sektorze publicznym. Sukces wdrożenia jest tym większy, iż cały projekt udało się zrealizować w zaledwie miesiąc.

MAC, analizując rozwiązania dostępne na rynku w zakresie usług telekomunikacyjnych, szukało jednej, spójnej platformy, która ujednoliciłaby wszystkie kanały kontaktu, a jednocześnie byłaby łatwa w utrzymaniu i nie wymagała dużych inwestycji wraz z wdrożeniem. W wyniku przetargu publicznego wybór padł na UCaaS.

„Przed ogłoszeniem przetargu rozważaliśmy tradycyjny i chmurowy model. Na wdrożenie mieliśmy mało czasu, nie byliśmy też do końca pewni, jak będą się kształtowały przyszłe potrzeby naszej instytucji. Dlatego wybraliśmy model chmurowy. W naszym odczuciu w dłuższej perspektywie da on większą efektywność kosztową i operacyjną. UCaaS to elastyczne i bezpieczne rozwiązanie, które dopasowuje się do potrzeb komunikacyjnych naszych pracowników. Rozwiązanie bardzo łatwo rozbudować o kolejnych użytkowników, nie ponosząc przy tym kosztów na rozbudowę infrastruktury” – mówi były minister administracji i cyfryzacji Michał Boni.

UCaaS jako rozwiązanie ujednoliconej komunikacji, które oferuje kompletne portfolio usług telekomunikacyjnych w modelu cloud, oparte jest na technologii Cisco HCS. Wprowadzone przez Integrated Solutions w kwietniu 2012 roku, pierwsze na polskim rynku rozwiązanie tego typu pozwala korzystać z telefonii mobilnej i stacjonarnej, tele- i wideokonferencji oraz łączy i sprzętu komunikacyjnego dzięki jednej umowie, indywidualnie konfigurowanej, w zależności od potrzeb i liczby użytkowników. Zaletą tego rozwiązania jest możliwość doboru konkretnych funkcjonalności do potrzeb poszczególnych grup pracowników. W Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji wdrożono również taryfikację połączeń, dzięki czemu można łatwo lokalizować i weryfikować koszty. Łączność zabezpieczona jest backupem. Istnieje możliwość realizacji połączeń głosowych na wypadek ewentualnej awarii łącza dostępowego.

Przykład Danone

Jednak zanim doszło do wdrożenia UCaaS w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji, z rozwiązania korzystała już Grupa Danone. W związku ze zmianą siedziby warszawskiego biura zarządu Żywiec Zdrój, dział IT obsługujący spółkę musiał podjąć decyzję, czy kupić standardową centralę telefoniczną, centralę IP, czy skorzystać z rozwiązania oferowanego w chmurze obliczeniowej.

„Zastanawialiśmy się razem z zarządem, czy zastosować nowoczesne rozwiązania związane z VoIP, czy w dalszym ciągu używać telefonii analogowej. Wybraliśmy telefonię IP – mówi Przemysław Świętochowski, manager IT na Europę Centralną w Danone. – Wtedy pozostała nam decyzja, czy kupić rozwiązanie na własność, czy wynająć gotowe od firmy zewnętrznej”.

Firma zdecydowała się ostatecznie na UCaaS. „Dzięki temu rozwiązaniu nie tylko wykluczyliśmy opłaty związane z utrzymaniem infrastruktury, ale też płacimy stałą, miesięczną kwotę, co zdecydowanie ułatwia nam planowanie budżetu” – wyjaśnia Sebastian Faber, IT Front Office Koordynator na Polskę i kraje bałtyckie. To pierwszy taki projekt na świecie, jeśli chodzi o Danone.

Dodatkową korzyścią dla Danone – jak w pozostałych usługach cloud computing – był brak konieczności inwestowania w sprzęt z własnych środków. Po stronie spółki wystarczyło jedynie podłączyć aparaty telefoniczne lub zasilanie do sieci LAN, ponieważ część z nich obsługuje technologię WiFi. Zarządzanie aparatami, w tym wirtualną centralą telefoniczną, pozostawiono firmie wdrażającej – Integrated Solutions. IS robi to za pośrednictwem sieci teleinformatycznej Danone.

Przemysław Świętochowski przyznaje, że pilot wdrożenia rozwiązań Unified‑Communication‑as‑a-Service zakończył się sukcesem. „Docelowo z telefonów w chmurze UCaaS korzystałoby ok. 360 użytkowników. Zapewne jednak będzie ich więcej, ponieważ struktura poszczególnych oddziałów jest zróżnicowana i w niektórych więcej osób będzie musiało posiadać telefon stacjonarny ze względu na specyfikę pracy” – opowiada IT manager na Europę Centralną w Danone.

Implementacja w banku

W 2013 roku IS zrealizował wdrożenie UCaaS w jednym z największych polskich banków – w Banku Ochrony Środowiska. Objął nim blisko dwa tysiące pracowników centrali i wszystkich oddziałów BOŚ. Sukces tego projektu toruje drogę dla wdrożenia modelu cloud computing w szerszym zakresie w innych bankach i instytucjach finansowych.

„Do najważniejszych korzyści płynących z wdrożenia zaliczam możliwość skoncentrowania się naszego bankowego IT na realizacji i wspieraniu typowo bankowych, core’owych rozwiązań – mówi Adam Grzebieluch, wiceprezes zarządu Banku Ochrony Środowiska, odpowiedzialny za IT. – Uwalniamy nasze kompetencje i zasoby, dotychczas zablokowane, przez mało innowacyjne, z naszego punktu widzenia, działania i infrastrukturę. Druga korzyść, związana z przekazaniem na zewnątrz opieki nad siecią i urządzeniami telekomunikacyjnymi, to zmiana w budżecie IT relacji OPEX do CAPEX. W perspektywie 2–3 lat zakładamy kilkudziesięcioprocentowy spadek wysokości OPEX w obszarze usług telekomunikacyjnych. Alians z tak dużym partnerem, jakim jest Integrated Solutions, dla którego jest to podstawowy obszar działania, ma także inny, perspektywiczny wymiar. Zakładamy, że dzięki temu partnerstwu będziemy stale podnosili jakość rozwiązań technologicznych i nieustannie optymalizowali koszt realizowanych usług” – ocenia wiceprezes BOŚ.

Podobne wdrożenie Integrated Solutions zrealizował niedawno w Grupie WPP, która jest światowym liderem na rynku komunikacji marketingowej.

„Wdrożenie rozwiązania UCaaS objęło kilka spółek w ramach naszej grupy. Z UCaaS‑a korzysta obecnie ok. 360 użytkowników. To, co było dla nas najistotniejsze w momencie wyboru tego rozwiązania, to jego elastyczność i możliwość szybkiego rozbudowania o kolejnych użytkowników. UCaaS to rozwiązanie szyte na miarę. Jako duża wieloodziałowa organizacja, działająca w wielu regionach, będziemy intensywnie korzystać z jego szerokich możliwości, m.in. z tele- i wideokonferencji, do kontaktów z klientami i partnerami biznesowymi. Zastosowanie tej technologii dostarczy nam w dłuższej perspektywie zarówno oszczędność czasu, jak i kosztów” – mówi Ewa Kłosiewicz, WPP CEE Prokurement Manager.

Model optymalizujący koszty i pracę

Z naszych obserwacji wynika, że największe szanse na adaptację na polskim rynku ma tzw. cloud ewolucyjny, wprowadzany do firm stopniowo i odpowiadający na ich konkretne potrzeby. Zmniejszenie budżetów inwestycyjnych przez wyhamowanie rynku albo zmianę priorytetów w organizacji, a jednocześnie konieczność rozbudowy infrastruktury IT, zmusza firmy do poszukiwania rozwiązań, które zapewnią funkcjonalność przy zwiększających się oczekiwaniach i zmniejszającym budżecie. A to może zapewnić tylko cloud.

UCaaS to usługa świadczona w chmurze, czyli w Data Center, co sprawia, że firma nie musi zajmować się kwestiami związanymi z oprogramowaniem – za całość rozwiązania odpowiada usługodawca. Odbiorca biznesowy ponosi tylko koszty za rzeczywiście wykorzystane zasoby. Firma reguluje co miesiąc fakturę od dostawcy chmury, a opłata jest naliczana od każdego użytkownika i za faktycznie zrealizowaną usługę. Praca w modelu chmurowym pozwala nie tylko na kontrolę i obniżenie kosztów, ale także na odciążenie działów IT, które zamiast poświęcać sporo czasu na codzienne, powtarzalne operacje, mogą skupić się na wprowadzaniu innowacji.

_____

Czy IT odnajdzie się w chmurze?

W roku 2014 spodziewamy się fundamentalnej zmiany w działaniu organizacji IT. Czas, w którym rytm pracy dyktowały zespoły operacyjne, nieuchronnie się kończy. Współczesne IT żyje tempem użytkownika, dewelopera i klienta biznesowego.**

Chmura jest bytem realnym. Nikt, żadne przedsiębiorstwo czy instytucja korzystająca z usług informatycznych, nie może dziś ignorować możliwości wykorzystania usług dostarczanych za pośrednictwem sieci. W wielu wypadkach jest to technologicznie naturalne i ekonomicznie najlepsze rozwiązanie. W innych – to projekt, którego celem jest transformacja organizacji i podniesienie efektywności.

Analiza przygotowana przez Forrester Consulting i BMC Software pt. „Your Cloud Future is Here” jasno pokazuje, że inicjatywa związana z projektami chmur częściej wychodzi od biznesu niż z IT. Działanie wewnętrznego IT porównywane jest przez biznes z usługami pochodzącymi od operatorów publicznych, a jakość i łatwość ich pozyskania na otwartym rynku wyznacza standardy oraz oczekiwania wobec własnej implementacji chmury.

Nośnik historycznej zmiany

Być może, dzięki swojemu pierwotnemu niedookreśleniu koncepcja chmury stała się jednym z najbardziej istotnych nośników innowacji i zmiany w historii technologii informatycznych. Chmura niesie za sobą pozornie sprzeczne postulaty – z jednej strony zwiększenia elastyczności rozwiązań IT, z drugiej standaryzację i industrializację. W dodatku obiecuje znaczące redukcje kosztów i poprawę jakości świadczonych usług. W końcu chmura zmienia sposób, w jaki biznes widzi IT – rola operatora infrastruktury komputerowej odchodzi do historii. Dziś IT ma być zwinnym i elastycznym dostawcą usług dla biznesu.

W ostatnich latach Compfort Meridian Polska uczestniczył w kilku projektach, których celem była głęboka transformacja działów informatycznych. Co ciekawe, prawie w każdym pojawiały się zagadnienia związane ze standaryzacją infrastruktury, procesów, a w końcu automatyzacją zarówno zarządzania, jak i konfiguracji. Większość z tych projektów była de facto wczesną fazą rozwiązań chmury prywatnej.

W strategii przedsiębiorstwa chmura jako technologia z reguły nie jest widocznym elementem. Ma po prostu odpowiedzieć na postulaty redukcji kosztu, zwiększenia elastyczności i zwinności, podniesienia jakości usługi biznesowej. Z drugiej strony – tam, gdzie przedsiębiorstwa podejmują wysiłek związany z transformacją, konsolidacją czy stworzeniem usług wspólnych – projekty związane z chmurą stają się wehikułem zmian.

Projekt trzeba dobrze przemyśleć

Kluczem do sukcesu projektów związanych z chmurą jest przemyślany business case. Wspomniany raport BMC Software i Forrester Consulting pokazuje, że jednym z najczęstszych błędów jest niedoszacowanie kosztów organizacyjnych związanych z wprowadzeniem technologii chmury, w szczególności próba operowania w chmurze „starymi metodami”. Wiele działów IT koncentruje się na przygotowaniu pilotażowych wdrożeń platformy – czyli prywatnych rozwiązaniach IaaS. Uruchamiając platformę zdolną obsłużyć kilkadziesiąt czy kilkaset serwerów, trudno jednak osiągnąć efekt kosztowy choć w ułamku porównywalny z publicznymi operatorami, jak Amazon, Google, czy coraz powszechniejszymi usługami polskich operatorów.

Doświadczenia bardziej zaawansowanych rynków zachodnich pokazują, że docelową architekturą jest heterogeniczna, hybrydowa chmura złożona w części z zasobów prywatnych, w części z wynajętych zasobów publicznych, a coraz częściej z czegoś, co funkcjonuje pod nazwą „community cloud” i stanowi platformę wymiany doświadczeń i rozwoju dla wielu przedsiębiorstw – udziałowców. Zachowanie zdrowego balansu między zasobami prywatnymi, które z natury będą droższe, i publicznymi, które są postrzegane jako nieco mniej bezpieczne, ale zdecydowanie tańsze, wymaga dokładnej analizy usług i procesów biznesowych, ich świadomego wyboru i konsekwentnego ulokowania w odpowiednich zasobach.

Korzyści w organizacji

Efektywność ekonomiczna chmury bazuje na ekonomii skali i standardu. Aby osiągnąć dobry efekt – trzeba podjąć trudne decyzje dotyczące zarówno minimalnej, niezbędnej liczby dostępnych konfiguracji usług, standaryzacji licencyjnej i systemowej, jak i automatyzacji procesów obsługi.

Na pierwszy rzut oka trudno mówić o zachowaniu elastyczności, jeśli celem technicznym jest standaryzacja. Jednak elastyczność z perspektywy biznesu nie dotyczy przecież systemów operacyjnych czy wersji baz danych. Jest to raczej zdolność do szybkiego adaptowania rozwiązania zgodnie ze zmianami procesów biznesowych. IT podlega procesowi znacznie głębszemu niż standaryzacja – industrializacji, której celem jest stworzenie wzajemnie kompatybilnych środowisk informatycznych, z których będzie można za pomocą zautomatyzowanych, przewidywalnych i powtarzalnych operacji budować dowolny proces biznesowy. W naturalny sposób chmura staje się jednym z niezbędnych elementów takich rozwiązań.

Chmura biznesowych szans

Chmura biznesowych szans

Chmura zmienia sposób, w jaki biznes widzi IT – rola operatora infrastruktury komputerowej odchodzi do historii. Dziś IT ma być zwinnym i elastycznym dostawcą usług dla biznesu.

Faktyczny problem, przed jakim staje IT, to umiejętność jednolitego zarządzania chmurą hybrydową, dynamicznego lokowania komponentów aplikacyjnych w obszarach prywatnych i publicznych oraz monitorowania dostępności i kluczowych wskaźników jakości usługi. Barierę tę można pokonać za pomocą odpowiednich narzędzi przeznaczonych do zarządzania środowiskami heterogenicznymi, takimi jak BMC Cloud Manager czy BMC Cloud Operation. Pozwalają one na opisanie i zautomatyzowanie procedur tak, aby użytkownik końcowy dokonujący „zakupu” zasobów mógł widzieć jednolitą pulę oferowaną przez IT, bez względu na fizyczną lokalizację serwera czy usługi. Co więcej, wprowadzenie technologii i modeli operacyjnych bazujących na chmurze, w ocenie biznesu znacząco poprawia transparentność kosztów usług dostarczanych przez dział technologii informatycznych.

Implementacja systemów i usług w chmurze hybrydowej otwiera pole do dalszych innowacji. Przede wszystkim znika bariera związana z koniecznością utrzymywania własnych środowisk testowych i deweloperskich, planowania kalendarza wydań uwzględniającego dostępność tych zasobów i niekończącej się walki z opóźnieniami wpływającymi na wszystkie projekty. Chmura pozwala na kontraktowanie zasobów zgodnie z potrzebami, co z jednej strony stwarza szansę na skuteczne wykorzystanie metodyki zwinnego IT, a z drugiej – efektywne zarządzanie kosztem i czasem projektu. Znika również problem puli współdzielonych zasobów i wewnętrznej konkurencji.

Polskie przedsiębiorstwa bardzo nieufnie podchodzą do projektów użycia chmur publicznych. Jest to poniekąd zrozumiałe ze względu na brak uregulowań związanych z eksportem i przetwarzaniem danych, poziomem bezpieczeństwa i niezawodnością usług oferowanych na naszym rynku przez operatorów publicznych. Jesteśmy jednak przekonani, że portfel rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa i zarządzania dostępnością, jaki jest w dyspozycji Compfort Meridian, pozwala zaspokoić wymagania użytkownika, który zdecyduje się na budowę rozwiązań hybrydowych lub wręcz korzystanie we własnym biznesie z usług chmur publicznych.

  1. New strategy to drive European business and government productivity via cloud computing, Komisja Europejska, 27.09.2012.

Pobierz artykuł pdf niezabezpieczony

Pobierz artykuł pdf zabezpieczony

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Oscary w cieniu (lub blasku) AI: jak Hollywood testuje sztuczną inteligencję

5 marca 2026 roku Netflix  ogłosił przejęcie InterPositive, startupu założonego przez Bena Afflecka,  zajmującego się sztuczną inteligencją. Ta transakcja dowodzi, że w Hollywood umiejętność wykorzystania AI staje się równie ważna co scenariusz. Czy czeka nas „AI tsunami”, czy raczej bolesne zderzenie z oporem odbiorców? Branża rozrywkowa niesie ze sobą lekcje, które warto odrobić przed nadchodzącym rozdaniem Oscarów.

kompetencje przyszłości AI Czego AI nie zrobi za człowieka? Poznaj 5 kompetencji, które stają się kluczowe

AI wyliczy prawdopodobieństwo sukcesu, ale to człowiek podejmuje ryzyko, by go osiągnąć. Czy w świecie zdominowanym przez algorytmy Twoje umiejętności stają się przeżytkiem, czy kluczowym atutem? Poznaj model EPOCH i dowiedz się, dlaczego w erze AI to „ludzki pierwiastek” stanie się najtwardszą z posiadanych przez liderów kompetencji.

Czy model biznesowy Dubaju przetrwa konfrontację z irańskimi dronami?

Odwet Iranu na ataki amerykańskie i izraelskie brutalnie narusza fundamenty, na których Zjednoczone Emiraty Arabskie zbudowały swoją potęgę gospodarczą. Dla przedsiębiorców, inwestorów i turystów staje się jasne, że wstrząsy geopolityczne przestały omijać terytoria dotychczas uważane za strefy wolne od ryzyka. Konflikt zbrojny kruszy filary dubajskiego cudu gospodarczego i wymusza rewizję strategii inwestycyjnych w regionie.

Multimedia
Wyzwania HR 2026: AI vs juniorzy, powrót do biur i kryzys zaangażowania
Pracujemy wydajniej niż kiedykolwiek, jednak polskie firmy mierzą się z niebezpiecznym paradoksem: nasze zaangażowanie spada. Czy w obliczu rewolucji AI, która zaczyna „pożerać” juniorów, oraz planowanego przez prezesów powrotu do biur, liderzy zdołają odzyskać zaufanie swoich zespołów? Zapraszamy na rozmowę Pawła Kubisiaka z Dominiką Krysińską o tym, jak HR przechodzi transformację z działu „dopieszczania pracowników” w twardego partnera strategicznego zarządu.
Ronnie Chatterji z OpenAI: dlaczego na zyski z AI musimy jeszcze poczekać?

Ronnie Chatterji, główny ekonomista OpenAI i były doradca Białego Domu, rzuca nowe światło na mechanizmy, które  zmieniają globalną produktywność. W rozmowie z Samem Ransbothamem wyjaśnia, dlaczego obecne inwestycje w czipy to zaledwie wstęp do rewolucji, po której AI stanie się silnikiem napędzającym naukę i codzienny biznes. Poznaj perspektywę człowieka, który łączy świat wielkiej polityki z technologiczną awangardą Doliny Krzemowej.

Agenci, Roboty i My: Jak AI zmienia oblicze pracy

Sztuczna inteligencja to już nie tylko technologiczna nowinka, ale najważniejszy temat w agendzie każdego nowoczesnego zarządu. Dowiedz się, dlaczego ponad połowa naszych codziennych zadań może wkrótce zostać zautomatyzowana, a mimo to ludzkie kompetencje, intuicja i empatia staną się bardziej pożądane niż kiedykolwiek wcześniej<span data-path-to-node=”2,11″>. Poznaj kluczowe wnioski z najnowszego raportu McKinsey Global Institute i sprawdź, jak skutecznie poprowadzić swoją organizację przez tę bezprecedensową transformację, budując innowacyjne partnerstwo między człowiekiem a algorytmemde=”2,15″>.

orkiestrator Orkiestrator – nowa rola menedżera w erze agentowej

W 2026 roku rola menedżera przestaje ograniczać się do zarządzania ludźmi. Lider staje się orkiestratorem pracy ludzi i autonomicznych systemów AI, projektując zdolność organizacji do skutecznej realizacji strategii. Przyszłość przywództwa to balans między technologiczną wydajnością a ludzkim sensem pracy.

Banda dupków: jak marki mogą skorzystać na wykorzystaniu obelg

W świecie marketingu, gdzie bezpieczne i wygładzone przekazy stają się tłem, niektóre marki decydują się na krok skrajnie ryzykowny: przejęcie pejoratywnych określeń i przekucie ich w fundament swojej tożsamości. Najnowsze badania dowodzą, że proces odzyskiwania obelg może być potężnym katalizatorem lojalności, o ile liderzy biznesu zrozumieją psychologiczne mechanizmy stojące za tym zjawiskiem.

Nowy MITSMR: Planowanie scenariuszowe. Jak zbudować firmę odporną na jutro

Niepewność nie jest dziś „czynnikiem ryzyka” — jest środowiskiem pracy. Dlatego w nowym MIT SMR odwracamy logikę klasycznego planowania: zamiast szlifować jeden perfekcyjny scenariusz, uczymy budować gotowość na wiele wersji jutra. Pokazujemy, jak planowanie scenariuszowe wzmacnia strategiczną odporność, co zrobić, by strategia nie utknęła w silosach oraz jak udoskonalić prognozowanie dzięki wykorzystaniu AI.

Różne pokolenia, różne potrzeby. Jak wiek zmienia oczekiwania płacowe?

Czy „atrakcyjne wynagrodzenie” znaczy to samo dla absolwenta i doświadczonego eksperta? Dane z najnowszych raportów Randstad pokazują, że oczekiwania płacowe wyraźnie zmieniają się wraz z wiekiem, sytuacją życiową i doświadczeniem zawodowym. Firmy, które chcą skutecznie przyciągać i zatrzymywać talenty w 2026 roku, muszą odejść od jednolitej polityki wynagrodzeń i postawić na precyzyjne dopasowanie oferty do różnych pokoleń.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!