Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
BIZNES I TECHNOLOGIE

Całkowity Koszt Posiadania: tanio posiąść czy tanio posiadać?

13 września 2016 5 min czytania
Zdjęcie Jarosław Gracel - Wiceprezes ASTOR, dyrektor ds. Przemysłu 4.0
Jarosław Gracel
Całkowity Koszt Posiadania: tanio posiąść czy tanio posiadać?

Wykorzystanie szans biznesowych, jakie niesie czwarta rewolucja przemysłowa, wymaga inwestowania w porządny „kręgosłup technologiczny”. Poziom trudności zadań jest bardzo różny. Wyobraź sobie zatem, że planujesz realizację istotnej dla firmy inwestycji. Załóżmy, że jest to modernizacja ważnego fragmentu linii produkcyjnej w fabryce. Przygotowujesz specyfikację zakupową. Opracowujesz listę firm, które są zdolne do realizacji zadania. Wykluczasz firmy, które w historii się nie sprawdziły. Wysyłasz zapytania i… nie dostajesz żadnej oferty. Dlaczego na placu boju zostajesz sam?

W rozmowach z menedżerami firm produkcyjnych w Polsce pojawia się coraz częściej frustracja, że ciężko znaleźć dobrego, rzetelnego partnera do realizacji zadań inwestycyjnych.

Powodów tej frustracji może być wiele. Z perspektywy inwestora wpływają na nią na pewno zmienna jakość wcześniejszych inwestycji, brak odpowiedniego budżetu na zatrudnianie „lepszych” firm, słaba komunikacja z wykonawcami, trudna współpraca z firmami zagranicznymi. Z perspektywy partnera wdrożeniowego czy dostawcy frustrację powodują zazwyczaj ciągła presja na obniżanie ceny z równoczesnym naciskiem na zwiększenie funkcjonalności, naciskanie na terminy kosztem jakości, trudności w wyegzekwowaniu decyzji, a w konsekwencji problemy z płatnościami. Dodatkowo dla dostawców o słabym kręgosłupie finansowym taka „współpraca” przy kilku kolejnych projektach może oznaczać bankructwo.

Finalnie „słabe” firmy są wykluczone z obsługi zapytań lub już nie ma ich na rynku. „Lepsze” firmy nie odpowiadają na zapytania takiego klienta, bo doświadczenie podpowiada im, że to strata czasu.

W takiej sytuacji warto pomyśleć o podejściu, które z jednej strony pozwoli na przekonanie zarządu, że warto wydać na starcie trochę więcej, żeby w użytkowaniu wydawać mniej. Z drugiej strony łatwiej będzie nam znaleźć i zmotywować rzetelnych dostawców. Takim podejściem może być włączenie do kalkulacji rentowności Całkowitego Kosztu Posiadania (Total Cost of Ownership, TCO).

TCO jako środek zaradczy

Modeli opisujących TCO jest wiele. Najbardziej zaawansowane dostarczają firmy konsultingowe, np. McKinsey lub Gartner. Istnieją też prostsze modele. Przykładem może być model firmy Gates. W modelu tym poza ceną samego produktu (startowych nakładów inwestycyjnych) ważne są koszty takie jak:

  • koszty obsługi,

  • gwarancji,

  • szkoleń i rozwoju pracowników,

  • inspekcji,

  • modernizacji/aktualizacji/zastąpienia,

  • obsługi ryzyka związanego z działaniem technologii,

  • odpadów,

  • zapewnienia bezpieczeństwa,

  • ochrony środowiska,

  • wpływu na percepcję klientów.

Przykład. Czy inwestując w modernizację linii technologicznej, która ma działać 5 lat (do kolejnej modernizacji), lepiej jest wybrać wykonawcę:

  • z ceną realizacji: 400 tys. zł i nieznanymi rocznymi kosztami posiadania,

  • z ceną realizacji: 480 tys. zł i kosztami posiadania 18 tys. zł/rok.

Moim zdaniem odpowiedź jest bardzo trudna.

Sięgnij po bestseller HBRP »

„Szwajcarski zegarek” kosztów i korzyści

Warto uczyć się od dobrych zarządców, jakimi są Szwajcarzy. Przede wszystkim planując na przykład budowę drogi, bardzo dokładnie określają, jaki jest cel budowy, tzn. co ta droga w systemie drogowym ma usprawnić, jaką ma mieć przepustowość, ile ma kosztować budowa oraz, co ważne z perspektywy TCO, jak długo ma „żyć” dany odcinek drogi i ile ma kosztować w całym cyklu życia. Te parametry od razu przekładają się na wybór technologii budowy, a co za tym idzie – wybór wykonawców. Przy inwestycji o długim cyklu życia wyklucza to najniższą cenę zakupu.

Jakby tego było mało, szwajcarski Federal Office of Spatial Development ARE analizuje też szczegółowo całkowite koszty i korzyści zewnętrzne transportu (Total External Cost and Benefits of Transport). W skrócie odpowiada to na pytanie: jakie są koszty zewnętrzne związane z aspektami bezpieczeństwa i środowiska generowane przez środki transportu. Jednym z celów takich analiz jest długofalowe planowanie i realizacja inwestycji z korzyścią dla otoczenia. Drugim celem jest mobilizowanie ludzi do zmiany nawyków transportowych. Oczywiście na te zdrowsze, np. jazdę rowerem…

Jest to szczególnie ważne, jeżeli te koszty zsumujemy. Na przykładzie Szwajcarii całkowite koszty transportu w roku 2010 wyniosły 94,3 mln franków, co stanowi 16% produktu krajowego brutto.

Inwestowania warto uczyć się od Szwajcarów #TCO

Jak wyjść z pułapki?

Na szczęście są przykłady, że da się działać inaczej. Jak to zrobić? Pierwsza myśl, to częściej myśleć nie tylko o swojej „wygranej”, ale też o „wygranej” drugiej strony. W tym przypadku warto wspólnie z wybranym wykonawcą usiąść i porozmawiać o szczegółach inwestycji, przede wszystkim o wyzwaniach technicznych, które wpływają później na inne aspekty.

Druga myśl, która się nasuwa, to przeznaczać więcej środków na inwestycje. Natomiast analizując głębiej podejście „szwajcarskie”, dojdziemy do wniosku, że warto planować inwestycje w technologie w dłuższym horyzoncie czasu, patrzeć, jakie koszty są związane z samą inwestycją (CAPEX), ale też jej użytkowaniem (OPEX). Patrzeć, jakie koszty i korzyści zewnętrzne generuje ta inwestycja. Łańcuch prowadzi więc do lepszego planowania strategicznego całej firmy.

W przypadku firm prywatnych decyzje są łatwiejsze. W przypadku spółek Skarbu Państwa wymagają zasadniczych zmian w prawie zamówień publicznych i podejściu do planowania.

Wymagają dużej odwagi, ale jestem przekonany, że warto. Pozostaje pytanie: jak menedżer średniego szczebla ma przekonać do takiego podejścia zarząd i właścicieli?

PRZECZYTAJ TAKŻE: Jak efektywnie zarządzać »

Efektywność, głupcze! 

,

Jakub Kompa PL

Prowadzenie firmy we współczesnym świecie przypomina grę na kilku fortepianach jednocześnie.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Czy model biznesowy Dubaju przetrwa konfrontację z irańskimi dronami?

Odwet Iranu na ataki amerykańskie i izraelskie brutalnie narusza fundamenty, na których Zjednoczone Emiraty Arabskie zbudowały swoją potęgę gospodarczą. Dla przedsiębiorców, inwestorów i turystów staje się jasne, że wstrząsy geopolityczne przestały omijać terytoria dotychczas uważane za strefy wolne od ryzyka. Konflikt zbrojny kruszy filary dubajskiego cudu gospodarczego i wymusza rewizję strategii inwestycyjnych w regionie.

Multimedia
Wyzwania HR 2026: AI vs juniorzy, powrót do biur i kryzys zaangażowania
Pracujemy wydajniej niż kiedykolwiek, jednak polskie firmy mierzą się z niebezpiecznym paradoksem: nasze zaangażowanie spada. Czy w obliczu rewolucji AI, która zaczyna „pożerać” juniorów, oraz planowanego przez prezesów powrotu do biur, liderzy zdołają odzyskać zaufanie swoich zespołów? Zapraszamy na rozmowę Pawła Kubisiaka z Dominiką Krysińską o tym, jak HR przechodzi transformację z działu „dopieszczania pracowników” w twardego partnera strategicznego zarządu.
Ronnie Chatterji z OpenAI: dlaczego na zyski z AI musimy jeszcze poczekać?

Ronnie Chatterji, główny ekonomista OpenAI i były doradca Białego Domu, rzuca nowe światło na mechanizmy, które  zmieniają globalną produktywność. W rozmowie z Samem Ransbothamem wyjaśnia, dlaczego obecne inwestycje w czipy to zaledwie wstęp do rewolucji, po której AI stanie się silnikiem napędzającym naukę i codzienny biznes. Poznaj perspektywę człowieka, który łączy świat wielkiej polityki z technologiczną awangardą Doliny Krzemowej.

Agenci, Roboty i My: Jak AI zmienia oblicze pracy

Sztuczna inteligencja to już nie tylko technologiczna nowinka, ale najważniejszy temat w agendzie każdego nowoczesnego zarządu. Dowiedz się, dlaczego ponad połowa naszych codziennych zadań może wkrótce zostać zautomatyzowana, a mimo to ludzkie kompetencje, intuicja i empatia staną się bardziej pożądane niż kiedykolwiek wcześniej<span data-path-to-node=”2,11″>. Poznaj kluczowe wnioski z najnowszego raportu McKinsey Global Institute i sprawdź, jak skutecznie poprowadzić swoją organizację przez tę bezprecedensową transformację, budując innowacyjne partnerstwo między człowiekiem a algorytmemde=”2,15″>.

orkiestrator Orkiestrator – nowa rola menedżera w erze agentowej

W 2026 roku rola menedżera przestaje ograniczać się do zarządzania ludźmi. Lider staje się orkiestratorem pracy ludzi i autonomicznych systemów AI, projektując zdolność organizacji do skutecznej realizacji strategii. Przyszłość przywództwa to balans między technologiczną wydajnością a ludzkim sensem pracy.

Banda dupków: jak marki mogą skorzystać na wykorzystaniu obelg

W świecie marketingu, gdzie bezpieczne i wygładzone przekazy stają się tłem, niektóre marki decydują się na krok skrajnie ryzykowny: przejęcie pejoratywnych określeń i przekucie ich w fundament swojej tożsamości. Najnowsze badania dowodzą, że proces odzyskiwania obelg może być potężnym katalizatorem lojalności, o ile liderzy biznesu zrozumieją psychologiczne mechanizmy stojące za tym zjawiskiem.

Nowy MITSMR: Planowanie scenariuszowe. Jak zbudować firmę odporną na jutro

Niepewność nie jest dziś „czynnikiem ryzyka” — jest środowiskiem pracy. Dlatego w nowym MIT SMR odwracamy logikę klasycznego planowania: zamiast szlifować jeden perfekcyjny scenariusz, uczymy budować gotowość na wiele wersji jutra. Pokazujemy, jak planowanie scenariuszowe wzmacnia strategiczną odporność, co zrobić, by strategia nie utknęła w silosach oraz jak udoskonalić prognozowanie dzięki wykorzystaniu AI.

Różne pokolenia, różne potrzeby. Jak wiek zmienia oczekiwania płacowe?

Czy „atrakcyjne wynagrodzenie” znaczy to samo dla absolwenta i doświadczonego eksperta? Dane z najnowszych raportów Randstad pokazują, że oczekiwania płacowe wyraźnie zmieniają się wraz z wiekiem, sytuacją życiową i doświadczeniem zawodowym. Firmy, które chcą skutecznie przyciągać i zatrzymywać talenty w 2026 roku, muszą odejść od jednolitej polityki wynagrodzeń i postawić na precyzyjne dopasowanie oferty do różnych pokoleń.

Premium
Zacznij zarabiać na retroinnowacjach

W świecie zdominowanym przez sztuczną inteligencję i cyfrowy nadmiar rośnie popyt na produkty, które łączą przeszłość z teraźniejszością. Od „głupich telefonów” po nowoczesne gramofony – konsumenci coraz częściej wybierają rozwiązania prostsze, trwalsze i bardziej autentyczne. Retroinnowacja staje się realną strategią wzrostu dla firm, które potrafią twórczo odświeżyć starsze technologie i dopasować je do współczesnych oczekiwań.

Architektura odporności

W świecie, w którym kryzysy eskalują szybciej niż procesy decyzyjne, przewagę daje nie perfekcyjny plan, lecz gotowość na wiele wariantów przyszłości. Redaktor naczelny wskazuje, że architektura odporności wymaga odejścia od sztywnego prognozowania na rzecz scenariuszowego myślenia, strategicznego foresightu i konsekwentnego wzmacniania wewnętrznych fundamentów organizacji.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!