Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
AI SZTUCZNA INTELIGENCJA

AI – regulacje prawne. Czy firmy mają się czego obawiać?

20 sierpnia 2019 10 min czytania
Ayanna Howard
AI - regulacje prawne. Czy firmy mają się czego obawiać?

Streszczenie: Wraz z rosnącym zastosowaniem sztucznej inteligencji (AI) pojawiają się obawy dotyczące potencjalnych zagrożeń społecznych, takich jak nierówny dostęp do możliwości czy nasilająca się polaryzacja społeczna. Pojawia się pytanie, czy potrzebne są nowe regulacje prawne, aby nadzorować sposób, w jaki firmy projektują i wykorzystują AI.

Pokaż więcej

Dyskusja na temat standardów wykorzystania sztucznej inteligencji w organizacjach staje się coraz gorętsza.

Co się dzieje, kiedy niesprawiedliwość jest efektem działań nie pojedynczych osób czy organizacji, lecz komputerów? Ostatnio coraz więcej uwagi zwraca się na zagrożenia, które mogą towarzyszyć wprowadzaniu sztucznej inteligencji. Analizowane są też potencjalne szkody społeczne, począwszy od nierównego dostępu do szans i możliwości po eskalację polaryzacji społecznej. Dlatego nie dziwi fakt, że rozgorzała dyskusja na temat: AI -regulacje prawne. Czy potrzebujemy nowych praw i zasad w celu nadzorowania firm i ich postępowania w procesie projektowania i wykorzystania sztucznej inteligencji?

W jakiejś mierze dyskusje te wynikają z faktu, że opinia publiczna kwestionuje – i dobrze – etyczne granice, jakie wyznaczają sobie firmy. Według globalnego badania Edelman’s 2019 Trust Barometer jedynie 56% opinii publicznej ufa środowisku biznesowemu. Z kolei badanie Gallupa przeprowadzone w 2017 roku w czterech europejskich krajach pokazało, że zaledwie 25% badanych zdecydowanie zgadza się, że ich własna firma „zachowa przyzwoitość, świadomie rezygnując z perspektywy pewnego zysku czy korzyści”.

Firmy pompują ogromne środki w rozwój kolejnych generacji narzędzi i produktów wzbogaconych o funkcje AI. Ludzie nie są jednak skłonni przyjąć założenia, że firmy te same z siebie automatycznie przyjmą na siebie moralną czy prawną odpowiedzialność, kiedy coś z tymi systemami pójdzie nie tak.

Czas, kiedy firmy mogły po prostu poprosić świat, by ten zaufał sztucznej inteligencji i produktom zbudowanym na jej osnowie, dawno już minął. Zaufanie do AI wymaga uczciwości, przejrzystości i odpowiedzialności. Problem jednak w tym, że nawet eksperci zajmujący się AI nie są zgodni w sprawie jednej definicji uczciwości. Zawsze pozostaje pytanie o to, kto znajduje się w grupie ryzyka. Jakie mierniki należałoby wykorzystać do oceny na przykład wpływu tendencyjnych zachowań algorytmów.

Biorąc pod uwagę, że nie ma jednoznacznych odpowiedzi czy rozwiązań nawet wśród ekspertów, rozmowa na temat standardów i regulacji robi się coraz głośniejsza.

Rosnące zainteresowanie kwestią odpowiedzialności

Na niektóre konkluzje w sprawie uregulowań poszczególnych technologii przyjdzie nam jeszcze poczekać. W ostatnich trzech latach odnotowaliśmy jednak ostry wzrost liczby rozmów na forach. Więcej jest też kanałów, w których podejmuje się kwestie uregulowań systemowych (governance). Administracja prezydenta Obamy w 2016 roku opublikowała raport na temat przyszłości AI po otwartych warsztatach na temat sztucznej inteligencji, prawa i uregulowań systemowych; technologii, bezpieczeństwa i kontroli sztucznej inteligencji; a nawet potencjalnego wpływu AI na społeczeństwo i ekonomię. Z kolei Institute of Electrical and Electronics Engineers (IEEE – Instytut ds. Inżynierii Elektrycznej i Elektronicznej), zajmujący się inżynierią, wykorzystaniem komputerów i technologii, ustalił standardy mające na celu maksymalizację niezawodności produktów. Stworzył też w drodze crowdsourcingu globalny traktat na temat etyki systemów autonomicznych i inteligentnych.

W świecie akademickim MIT Media Lab oraz Harvard University powołały grupę z budżetem w wysokości 27 milionów dolarów mającą zająć się kwestiami etycznymi oraz uregulowaniami systemowymi AI. Uniwersytet Stanforda prowadzi „Stuletnie badanie” poświęcone sztucznej inteligencji, a Carnegie Mellon University powołał centrum badań nad etyką AI.

Biznes zmienia podejście do AI

Korporacje tworzą własne konsorcja, by włączyć się do dyskusji. Na przykład, grupa ekspertów AI zatrudnionych przez sześć największych firm technologicznych na świecie – Apple, Amazon, DeepMind/Google, Facebook, IBM i Microsoft – założyła „Partnerstwo na rzecz wykorzystania AI w służbie ludzi i społeczeństwa” (The Partnership on AI to Benefit People and Society). Powołano je, by spisać najlepsze praktyki dla sztucznej inteligencji, w tym regulacje, które miałyby zapewnić, że zastosowania AI będą uczciwe, przejrzyste i odpowiedzialne. Obecnie partnerstwo to liczy sobie ponad 80 członków.

Oczywiście firmy zabierają głos w dyskusji również indywidualnie, wypowiadając się na temat etycznych ram, w których będą funkcjonowały. Prezes Microsoftu Brad Smith pisał o potrzebie wprowadzenia powszechnych uregulowań i odpowiedzialności biznesu w związku z technologią rozpoznawania twarzy. Google powołał ciało doradcze ds. etyki AI (które jednak szybko rozwiązano w następstwie kontrowersji wokół niektórych jego członków). W tym roku Amazon rozpoczął współpracę z National Science Foundation, finansując badania na rzecz przyspieszenia wprowadzania zasad uczciwości do AI – choć niektórzy od razu zaczęli podnosić kwestię potencjalnego konfliktu interesów w związku z tym, że badania miały być finansowane przez tak dużego gracza w tym obszarze.

Opinia publiczna jest naprawdę zaniepokojona

Według raportu z 2019 roku, opublikowanego przez Center for the Governance of AI (centrum ds. rozwoju uregulowań systemowych dla AI) afiliowanego przy Uniwersytecie Oksfordzkim, 82% Amerykanów uważa, że z robotami i sztuczną inteligencją należy obchodzić się z wielką ostrożnością. Wśród przytaczanych argumentów była mowa o sposobach wykorzystania AI w działaniach wywiadowczych oraz rozprzestrzenianiu fałszywych informacji w internecie (znanych jako deepfakes, kiedy zawierają obrazy wideo oraz dźwięki spreparowane za pomocą AI) po cyberataki, naruszenia prawa do prywatności, dyskryminację w procesie rekrutacyjnym, pojazdy autonomiczne czy drony, które nie wymagają kontroli ze strony człowieka.

Sztuczna inteligencja zdążyła już dość spektakularnie „zabłysnąć” zdolnością do generowania tendencyjnych odpowiedzi. Prowadzą one do chybionych decyzji opartych na informacjach, które są chronione prawem.

Na przykład, kiedy dane wejściowe są niewłaściwie wyselekcjonowane, nieaktualne lub spaczone, gdyż odzwierciedlają uprzedzenia społeczne, stanowią materiał „zainfekowany”. Wnioski wyciągane z nich mogą być tendencyjne. Większość wykorzystywanych systemów AI nie zawiera jeszcze metod testujących dane wejściowe. Brakuje też innych rozwiązań, które byłyby w stanie uchronić nas przed niewłaściwym przetwarzaniem danych surowych.

Stronnicza AI

Tendencyjność może być też zapisana w samych algorytmach i w tym, które cechy są oceniane jako istotne (lub nieistotne). Na przykład firmy mogą różnicować ceny swoich produktów, opierając się na informacjach o zachowaniach zakupowych. Takie informacje są ostatecznie bezpośrednio skorelowane z płcią lub rasą, więc AI podejmuje decyzje, które mogą skończyć się koszmarem dla działu PR, nie wspominając już o konsekwencjach prawnych.

Kiedy tak funkcjonujące systemy AI zaczynają być w coraz powszechniejszym użyciu, zwiększa się oddziaływanie wszelkich szkodliwych, niesprawiedliwych procesów, które mogą być w nich zapisane. W efekcie, podejmowane przez te systemy decyzje, do których potem stosują się użytkownicy, mogą rozpropagować się w takim stopniu, że zapisane w nich tendencje będą postrzegane jako powszechnie akceptowane prawdy.

Czy czas regulacji jest już bliski?

Czy więc organizacje powinny obawiać się zarówno głosów, jak i działań popierających chęć uregulowania AI? Krótko mówiąc – tak.

Wybiegając bardziej w przyszłość, należy stwierdzić, że choć ustalanie standardów nie jest zbyt atrakcyjne, są one niezbędne, by uczynić sztuczną inteligencję nie tylko bardziej użyteczną, ale także bezpieczniejszą dla użytkowników. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że AI jest wciąż czymś nowym – lecz szybko wprowadzanym do wszystkich aplikacji, które mają wpływ na nasze życie – wciąż nie ma zgody co do tego, jak te standardy powinny wyglądać.

W Stanach Zjednoczonych dyskusja na ten temat dopiero się rozpoczyna: w lutym 2019 roku Narodowemu Instytutowi ds. Standardów i Technologii (National Istitute of Standards and Technology), należącemu do Amerykańskiego Departamentu Handlu, zlecono stworzenie planu zaangażowania rządu federalnego w tworzenie standardów wykorzystania AI. W Unii Europejskiej takie inicjatywy jak stworzony w 2018 roku Europejski Sojusz na rzecz Sztucznej Inteligencji mają sformułować wskazówki etyczne dla AI. Jak się oczekuje – mają prowadzić w średnim i długim okresie do rekomendacji na temat polityki względem wyzwań i szans wynikających z zastosowania sztucznej inteligencji.

Pierwsze regulacje AI

Oczywiście jeżeli nie ustali się standardów, które są wynikiem powszechnego porozumienia i które będą przestrzegane, mało prawdopodobnym jest to, by podążyło w ślad za tym nowe prawo. Niedawno władze lokalne w USA zmęczone czekaniem podjęły własną inicjatywę uregulowania zastosowań AI. San Francisco stało się pierwszym dużym amerykańskim miastem, w którym zabroniono kupowania i wykorzystywania przez policję i inne służby oprogramowania służącego do rozpoznawania twarzy.

Inne organizacje, takie jak American Civil Liberties Union (ACLU), wykorzystują drogę sądową. ACLU niedawno złożył do sądu wniosek, który ma na celu walkę z niemożliwością obrony do kwestionowania wyników pochodzących z systemów rozpoznawania twarzy. Wykorzystuje się je w sprawach kryminalnych na przykład na Florydzie. W innych krajach, takich jak Niemcy, organizacje zajmujące się ochroną prywatności i praw cyfrowych zdecydowanie krytykują plany rządu zmierzające do zastosowania zautomatyzowanego rozpoznawania twarzy na granicach.

Jak sztuczna inteligencja zmieni nasze życie

Ponieważ organizacje nie znalazły jeszcze sposobu na zatrzymanie fali „złej” AI, najlepsze, co mogą obecnie zrobić, to przyłączyć się do dyskusji na ten temat. Zaprzeczanie istnieniu „złej” sztucznej inteligencji czy uciekanie od dyskusji nie sprawi, że problem zniknie. Firmy powinny podejmować działania polegające na wyszukiwaniu wśród kierownictwa menedżerów, którzy będą chętni włączyć się do dyskusji, a także osoby, które będą chętne pomóc w ustalaniu standardów (a przy okazji będą posiadały kompetencje decyzyjne pozwalające na przekierowanie na ten cel odpowiednich zasobów).

Gdy dobrze to zorganizujemy, AI może stać się źródłem ogromnych korzyści dla wszystkich. Ułatwi wyrównywanie szans edukacyjnych w mniej uprzywilejowanych społecznościach. Ponadto może poprawić opiekę zdrowotną poprzez jej dostęp do informacji o pacjentach. Będzie wspierać nas w lepszym i efektywniejszym wykonywaniu pracy. Obecnie nie nadszedł jeszcze czas, by hamować rozwój. Przyszła już jednak pora, by organizacje zajęły się na poważnie uczciwym, przejrzystym i odpowiedzialnym (dla wszystkich) projektowaniem i wykorzystaniem AI. Firmy powinny także przystąpić do współdziałania przy kształtowaniu przyszłych standardów i regulacji. Dzięki temu jest szansa, że sztuczna inteligencja będzie pracowała dla dobra wszystkich.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Jak Nespresso integruje zrównoważony rozwój z modelem biznesowym

Czy zrównoważony rozwój wymaga odrębnego uzasadnienia finansowego? Dla Nespresso odpowiedź jest prosta: ekologia to nie kosztowny dodatek, lecz fundament strategii. Dowiedz się, jak globalny lider redefiniuje relacje z rolnikami, wdraża bioróżnorodność i bierze pełną odpowiedzialność za cykl życia swoich produktów, by zabezpieczyć biznes na nadchodzące dekady zmian klimatycznych.

AI w biznesie Pułapka taniego AI. Dlaczego firma bez ludzi to biznesowy błąd?

Większość projektów AI nigdy nie trafia do produkcji. Dlaczego firmy utknęły w fazie eksperymentów i jak mogą zamienić sztuczną inteligencję w źródło realnych oszczędności oraz przewagi konkurencyjnej? O tym opowiada Udo Sglavo.

Kiedy pracownicy toną w nadmiarze zmian

Liderzy zazwyczaj skupiają się na operacyjnej mechanice zarządzania zmianą, zapominając o kluczowym fundamencie – ludziach, którzy bezpośrednio jej doświadczają. Kiedy organizacja narzuca zbyt szybkie i chaotyczne tempo innowacji, pracownicy tracą zaangażowanie, a procesy wdrażania kończą się porażką. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzić firmę przez transformację, chroniąc strategiczne zasoby i wydolność swojego zespołu.

Dlaczego zarządy nie widzą we mnie wizjonera?

Zastanawiasz się, dlaczego mimo wieloletniego doświadczenia i głębokiego zrozumienia biznesu, awans na najwyższe stanowiska wciąż omija Cię szerokim łukiem? Często problemem nie jest rzeczywisty brak strategicznego myślenia, lecz nieumiejętność jego odpowiedniego komunikowania. Dowiedz się, jak przestać koncentrować się wyłącznie na operacyjnych konkretach i zacząć skutecznie sygnalizować swoje wizjonerskie podejście.

Sztuczna inteligencja i pułapka zależności poznawczej

Czy sztuczna inteligencja zagraża naszej zdolności do samodzielnego myślenia? Andrew Palmer, redaktor „The Economist”, opowiada o wdrażaniu AI w rygorystycznym środowisku medialnym, pułapce „zależności poznawczej” i algorytmach, które wkrótce mogą przejąć procesy rekrutacyjne. Poznaj podejście do technologicznej rewolucji, w którym kluczem pozostaje krytyczny nadzór człowieka i zarządzanie oparte na faktach.

Multimedia
Depresja u ludzi sukcesu. Jak ją diagnozować i mądrze leczyć?

Czy depresja to tylko smutek i brak silnej woli? W najnowszym odcinku podcastu Klaudii Knapik Zdrowie Lidera prof. Piotr Gałecki obala największe mity na temat tej choroby. Dowiedz się, jak rozpoznać wysokofunkcjonującą depresję u liderów, dlaczego ciało reaguje fizycznym bólem na przewlekły stres i jak nowoczesna medycyna pomaga odzyskać biologiczną równowagę.

Dlaczego firmy nie muszą ciąć etatów z powodu sztucznej inteligencji

Czy masowe zwolnienia w erze sztucznej inteligencji to biznesowa konieczność, czy może fatalny w skutkach błąd? Andrew Winston przekonuje, że organizacje opierające się presji zastępowania młodych talentów algorytmami nie tylko skutecznie zabezpieczą swoją przyszłość i lejek kadrowy, ale też zyskają potężną przewagę strategiczną nad bardziej krótkowzroczną konkurencją.

Multimedia
Kto ukradł narrację o AI? Ograniczenia LLM-ów, o których milczą giganci

W debacie o sztucznej inteligencji ton nadają dziś wielkie korporacje, nierzadko uciekając się do marketingowej propagandy. Zamiast ulegać wizjom bezwarunkowego dobrobytu, liderzy biznesu powinni spojrzeć na algorytmy z chłodnym dystansem. O tym, jak odzyskać strategiczną wyobraźnię i gdzie leżą prawdziwe limity AI, opowiada analityk foresightu strategicznego Bartosz Frąckowiak.

Zasady przywództwa: Jak procentuje inspiracja

Zarządzanie organizacją, w której zespół inspiruje wywierany wpływ, przynosi znacznie lepsze rezultaty niż poleganie wyłącznie na motywacji finansowej. Poznaj doświadczenia liderów z Haas School of Business oraz Trinity Business School, którzy z sukcesem wdrożyli ogólnofirmowe zasady przywództwa. Dowiedz się, jak inkluzywny proces kształtowania tych wartości buduje zwinność organizacyjną i stanowi fundament pod transformację biznesu.

AI Act: Dlaczego polskie innowacje uciekają z Europy (i jak to zatrzymać)

Adopcja AI w Polsce rośnie szybciej niż w wielu dojrzałych gospodarkach. Problem w tym, że wraz z nią rośnie koszt regulacji, niedobór kompetencji „tam, gdzie trzeba” i ryzyko ucieczki najbardziej obiecujących firm za granicę.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!