Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Analityka i Business Intelligence
Polska flaga

5 obszarów, w których technologia zmienia procesy rekrutacyjne

10 września 2018 9 min czytania
Dawid Zaraziński
Jacek Kwieciński
5 obszarów, w których technologia zmienia procesy rekrutacyjne

Streszczenie: Technologia zmienia procesy rekrutacyjne w wielu obszarach, oferując narzędzia wspierające HR. Wykorzystanie systemów ATS (Applicant Tracking System) ułatwia zarządzanie rekrutacją, pozwalając na efektywne zbieranie aplikacji, ich selekcję oraz komunikację z kandydatami. Technologie wspierają także proces tworzenia ogłoszeń rekrutacyjnych, oferując oprogramowanie do analizy sentymentu, które pomaga w dostosowaniu języka ogłoszeń, aby przyciągnęły one szersze i bardziej zróżnicowane grupy kandydatów. Warto także wspomnieć o roli chatbotów, które mogą automatyzować pierwsze kontakty z kandydatami, co pozwala obniżyć koszty i zwiększyć efektywność procesu rekrutacyjnego.

Pokaż więcej

Najważniejsze i najbardziej czasochłonne zadania działów HR związane są z procesem rekrutacyjnym. W przypadku części czynności, szczególnie tych żmudnych i powtarzalnych, bardzo przydatne mogą się okazać nowoczesne technologie.

W ubiegłym roku badacze z Katedry Socjologii Ogólnej i Badań Interdyscyplinarnych w Akademii Pedagogiki Specjalnej przeanalizowali na zamówienie firmy Emplocity wyniki ankiety Cube Research. Badanie objęło 300 przedstawicieli branży HR w dużych i średnich polskich firmach. Jego celem było znalezienie odpowiedzi na pytanie o to, jak nowe technologie wpłyną na funkcjonowanie działów personalnych – zwłaszcza w kontekście rekrutacji i selekcji pracowników. Prawie połowa (48%) ankietowanych stwierdziła, że w najbliższej przyszłości docieranie do kandydatów i pozyskiwanie ich aplikacji będzie możliwe bez udziału człowieka (więcej o badaniu w artykule Jak sztuczna inteligencja zmienia HR).

Choć wykorzystanie sztucznej inteligencji w procesach rekrutacyjnych znajduje się w centrum HR‑owych innowacji, nie jest to jedyne narzędzie technologiczne wspierające ten obszar pracy „kadrowców”. Sprawdziliśmy, w jakich jeszcze obszarach procesu rekrutacji technologie mogą wesprzeć specjalistów HR.

Zarządzanie procesem rekrutacji

Do lamusa odchodzi już ręczna publikacja ogłoszeń o pracę w portalach rekrutacyjnych i prowadzenie procesu rekrutacji via e‑mail. Dla branży HR‑owej prawdziwym „must have” jest dziś system ATS.

Czym jest ATS? ATS to skrót od Applicant Tracking System. Są to systemy elektronicznego wspomagania rekrutacji, które już od kilku lat zyskują popularność w działach kadrowych. Pomagają całościowo prowadzić proces rekrutacji. Od zbierania aplikacji, ich selekcji, przez prowadzenie rejestru kandydatów, aż po wsparcie komunikacji z nimi. Na rynku funkcjonuje wielu dostawców oferujących tej klasy rozwiązania – różnią się one od siebie zarówno ceną oraz sposobem wdrożenia, jak i oferowanymi funkcjonalnościami.

Warto dodać, że ATS intensywnie się rozwijają. Jednym z obszarów ich rozwoju jest m.in. wsparcie w ponownym odkrywaniu talentów. Dzięki tej funkcji specjaliści mogą porównywać bazy kandydatów (w tym także pracowników danej firmy) z aktualnymi ogłoszeniami i łączyć oczekiwania z kompetencjami.

Tworzenie ogłoszeń rekrutacyjnych

Ogłoszenia rekrutacyjne zbyt często są traktowane jako coś standardowego, ustanowionego raz na zawsze. Na szczęście coraz więcej firm zdaje sobie sprawę, że jest to jeden z kluczowych elementów budowania wizerunku pracodawcy oraz przyciągania właściwych kandydatów. Pytanie tylko: jak może pomóc tu technologia?

Na rynku pojawia się coraz więcej oprogramowań, które wykonują tzw. analizę wydźwięku (sentiment analysis). Badając słowa, których użyliśmy w ogłoszeniu, sprawdzają emocje, jakie mogą wywoływać (na przykład czy są zbyt agresywne). Sugerują następnie użycie alternatywnych zwrotów. Dzięki temu można tworzyć ogłoszenia docierające do szerszej, bardziej zróżnicowanej grupy kandydatów.

Kontakt z kandydatami

Przy dużej skali prowadzonych rekrutacji kluczowe jest rozsądne podejście do kontaktu z kandydatami. To ważne zwłaszcza w przypadku pierwszego kontaktu, podczas którego zwykle padają podobne pytania i udziela się zbliżonych odpowiedzi.

Specjalistom ds. rekrutacji pomóc mogą m.in. chatboty. Ich efektywne wykorzystanie może znacząco obniżyć koszty całego procesu, odciążając rekrutera z wykonywania prostych, powtarzalnych zadań.

Czym są chatboty? Są to aplikacje komunikacyjne wykorzystane na stronach internetowych i w komunikatorach internetowych (np. Messenger, Slack czy WhatsApp). Ich zadaniem jest prowadzenie konwersacji przy użyciu języka naturalnego (czyli takiego, jak stosowany przez ludzi) lub przygotowanych wcześniej zapytań. Chodzi o uzyskanie wrażenia zbliżonego do rozmowy dwóch osób.

Według raportu firmy Forrester, do 2020 r. kandydaci ubiegający się o pracę w 20% dużych globalnych korporacji będą na początku wchodzić w interakcje z chatbotami – zanim nawiążą z nimi kontakt rekruterzy.

Na wdrożenie chatbotów zdecydowała się m.in. firma Budimex, jedna z największych organizacji z branży budowlanej. Dostawca rozwiązania, firma Emplocity, pomogła we wdrożeniu chatbota, który nie tylko pyta kandydatów o doświadczenie, znajomość języków czy oczekiwania finansowe. Dokonuje też analizy pozyskanych informacji i rekomenduje najlepsze zgłoszenia. Dopiero wtedy pracownik HR kontaktuje się z wybranymi osobami i przeprowadza rozmowę kwalifikacyjną. Wdrożenie chatbota ma pomóc zaoszczędzić firmie 40% czasu.

Analizowanie zgłoszeń

Jedną z ważniejszych, ale jednocześnie żmudnych czynności jest przeglądanie otrzymanych zgłoszeń. Tu niestety pole do popełnienia błędów przez człowieka jest spore (rekruter bywa zmęczony, skoncentrowany na wybranej części zgłoszenia, może niedokładnie przeczytać i pominąć atrakcyjne CV itd.). Eksperci są zgodni, że w tym zadaniu pomóc może sztuczna inteligencja.

AI nie jest w działach HR niczym nowym. Analizy PwC pokazują, że 40% specjalistów z dużych, międzynarodowych firm już wykorzystuje ją w swoich codziennych zadaniach. Ale lata świetności mamy dopiero przed sobą.

We wspomnianym wyżej przeglądaniu ogłoszeń AI może pomóc analizując bazę kandydatów i na podstawie wskazanych zmiennych (wydajność, staż pracy, wskaźniku rotacji itp.) wskazać osoby o wysokim potencjale. Mówiąc inaczej: sztuczna inteligencja może „zbadać” doświadczenie i umiejętności dużej liczby kandydatów, a następnie przygotować krótką listę do przeprowadzenia rozmowy.

To oczywiście niejedyne zastosowanie sztucznej inteligencji w rekrutacji. Na rynku dostępne są narzędzia takich firm jak Precire, które analizują głos kandydatów, określając stopień ich zaangażowania czy autentyczności. RefLynk umożliwia natomiast automatyczną weryfikację umiejętności wpisanych w CV dzięki serii zadań i testów.

W stronę rekrutacji automatów

Bez wątpienia dobór odpowiednich pracowników jest dziś kluczowym czynnikiem sukcesu. Nie wystarczy mieć kogokolwiek w zespole; firmom potrzeba właściwych osób. Jak na taką potrzebę odpowiadają procesy rekrutacyjne?

Obserwujemy zdecydowaną ewolucję tego obszaru. „Ręczne” procesy czy poszukiwania fachowców w danej dziedzinie zmieniają się w aktywności wypełnione cyfrowymi narzędziami, etapami testów (często elektronicznych), gier sprawdzających i symulacji. W następnych latach trendy te się wzmocnią.

Tradycyjna „cefałka” w wielu środowiskach nie jest już mile widziana. Podobnie jej wersja elektroniczna bywa już niewystarczająca. Coraz powszechniejsze są dynamiczne dokumenty przedstawiające kandydata, jego możliwości oraz sposoby działania. Rozmowa w formie wideokonferencji jest już normą i raczej trudno sobie wyobrazić inne rozwiązania.

Warto jednak pamiętać, że nie wszystkie firmy mogą pochwalić się pełną automatyzacją czy też wysoko rozwiniętymi technologiami rekrutacyjnymi. I nie wszystkie ich potrzebują! W dalszym ciągu można spotkać się z sytuacją, w której większą skutecznością cieszy się ogłoszenie w lokalnej prasie niż kampania w mediach społecznościowych, w których przedstawiciele danej profesji w ogóle nie funkcjonują (choć oczywiście takie sytuacje zdarzają się już coraz rzadziej).

Jak będzie wyglądała przyszłość rekrutacji? Niewykluczone, że za kilka lat w procesach szeroko rozumianej rekrutacji po stronie zmodyfikowanego już HR‑u pojawią się narzędzia doboru automatów służące dopasowaniu ich do funkcjonującego w danej firmie zespołu pracowników. Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, w której będziemy dobierać automaty (algorytmy, roboty…) do posiadanych kompetencji i umiejętności ludzi pracujących w naszych firmach. Czy taka perspektywa jest abstrakcją? Raczej nie, ale bez wątpienia może być rewolucyjna dla rozumienia nawet najbardziej współczesnych procesów z obszaru działów personalnych.

Jacek Kwieciński

Dyrektor personalny i członek zarządu, Pratt&Whitney Kalisz

Członek rady ekspertów Klubu HR, którego misją jest zbudowanie społeczności osób, dla których istotne jest podniesienie kompetencji działów zarządzania kapitałem ludzkim. Więcej informacji o inicjatywie znaleźć można na stronie KlubHR.hbrp.pl.

Weryfikacja kompetencji

Coraz więcej firm odchodzi od standardowego procesu rekrutacji na rzecz bardziej zaawansowanych metod, dających realny pogląd na temat kompetencji kandydata. Firmy decydują się na specjalne symulacje i konkursy, które mogą przybrać kształt gry rekrutacyjnej.

Gry rekrutacyjne pozwalają postawić kandydata przed wyzwaniami naśladującymi te, z którymi będzie musiał się zmierzyć po otrzymaniu posady. Właśnie dzięki świetnym wynikom w grach rekrutacyjnych spektakularną karierę w Fordzie i Boeingu mógł zrobić Alan Mulally. Z kolei Korn Ferry przeprowadziło symulację, zanim poleciło Bruce’a Broussarda na stanowisko prezesa firmie Humana.

Wybierając następcę prezesa, zarząd i ja chcieliśmy sprawdzić, jak kandydat zareaguje na różne wyzwania. Symulacja dostarczyła nam twarde dane, których nigdy nie otrzymalibyśmy podczas rozmowy kwalifikacyjnej – powiedział ustępujący prezes Mike McCallister.

Przyszłość to hybryda

Oczywiście wymienione wyżej obszary nie są jedynymi, w których specjalistom od rekrutacji pomaga technologia. I będzie ich więcej. Jak przekonuje autor opracowania wyników wspomnianego na wstępie badania, w najbliższej przyszłości proces rekrutacji będzie miał charakter hybrydowy. Pewne jego etapy zostaną zautomatyzowane, a maszyny będą dostarczać sygnały zwrotne pracownikom działów HR.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Jak nieefektywne spotkania niszczą wartość przedsiębiorstw

Czy wiesz, że ponad połowa czasu, jaki Twoi pracownicy spędzają na spotkaniach, to czysta strata czasu i pieniędzy? Najnowsze globalne badanie Jabra obnaża zjawisko „długu spotkaniowego”, który w dużych organizacjach generuje straty rzędu 130 milionów dolarów rocznie. Dowiedz się, dlaczego sztuczna inteligencja nie uratuje uszkodzonego systemu i dlaczego spotkania nie są uniwersalnym, bezrefleksyjnym narzędziem do wszystkiego.

Podatek od empatii, który płacą liderki

Współczesny biznes wymaga od liderów empatii i wsparcia w obliczu lęku przed AI czy restrukturyzacją. Badania pokazują jednak, że ten niewidzialny ciężar emocjonalny – tzw. podatek od empatii – obciąża głównie kobiety. Poznaj mechanizmy „pełzającej opieki” i dowiedz się, jak organizacje mogą sprawiedliwie redystrybuować kulturę troski.

Jak Nespresso integruje zrównoważony rozwój z modelem biznesowym

Czy zrównoważony rozwój wymaga odrębnego uzasadnienia finansowego? Dla Nespresso odpowiedź jest prosta: ekologia to nie kosztowny dodatek, lecz fundament strategii. Dowiedz się, jak globalny lider redefiniuje relacje z rolnikami, wdraża bioróżnorodność i bierze pełną odpowiedzialność za cykl życia swoich produktów, by zabezpieczyć biznes na nadchodzące dekady zmian klimatycznych.

AI w biznesie Pułapka taniego AI. Dlaczego firma bez ludzi to biznesowy błąd?

Większość projektów AI nigdy nie trafia do produkcji. Dlaczego firmy utknęły w fazie eksperymentów i jak mogą zamienić sztuczną inteligencję w źródło realnych oszczędności oraz przewagi konkurencyjnej? O tym opowiada Udo Sglavo.

Kiedy pracownicy toną w nadmiarze zmian

Liderzy zazwyczaj skupiają się na operacyjnej mechanice zarządzania zmianą, zapominając o kluczowym fundamencie – ludziach, którzy bezpośrednio jej doświadczają. Kiedy organizacja narzuca zbyt szybkie i chaotyczne tempo innowacji, pracownicy tracą zaangażowanie, a procesy wdrażania kończą się porażką. Dowiedz się, jak skutecznie przeprowadzić firmę przez transformację, chroniąc strategiczne zasoby i wydolność swojego zespołu.

Dlaczego zarządy nie widzą we mnie wizjonera?

Zastanawiasz się, dlaczego mimo wieloletniego doświadczenia i głębokiego zrozumienia biznesu, awans na najwyższe stanowiska wciąż omija Cię szerokim łukiem? Często problemem nie jest rzeczywisty brak strategicznego myślenia, lecz nieumiejętność jego odpowiedniego komunikowania. Dowiedz się, jak przestać koncentrować się wyłącznie na operacyjnych konkretach i zacząć skutecznie sygnalizować swoje wizjonerskie podejście.

Sztuczna inteligencja i pułapka zależności poznawczej

Czy sztuczna inteligencja zagraża naszej zdolności do samodzielnego myślenia? Andrew Palmer, redaktor „The Economist”, opowiada o wdrażaniu AI w rygorystycznym środowisku medialnym, pułapce „zależności poznawczej” i algorytmach, które wkrótce mogą przejąć procesy rekrutacyjne. Poznaj podejście do technologicznej rewolucji, w którym kluczem pozostaje krytyczny nadzór człowieka i zarządzanie oparte na faktach.

Multimedia
Depresja u ludzi sukcesu. Jak ją diagnozować i mądrze leczyć?

Czy depresja to tylko smutek i brak silnej woli? W najnowszym odcinku podcastu Klaudii Knapik Zdrowie Lidera prof. Piotr Gałecki obala największe mity na temat tej choroby. Dowiedz się, jak rozpoznać wysokofunkcjonującą depresję u liderów, dlaczego ciało reaguje fizycznym bólem na przewlekły stres i jak nowoczesna medycyna pomaga odzyskać biologiczną równowagę.

Dlaczego firmy nie muszą ciąć etatów z powodu sztucznej inteligencji

Czy masowe zwolnienia w erze sztucznej inteligencji to biznesowa konieczność, czy może fatalny w skutkach błąd? Andrew Winston przekonuje, że organizacje opierające się presji zastępowania młodych talentów algorytmami nie tylko skutecznie zabezpieczą swoją przyszłość i lejek kadrowy, ale też zyskają potężną przewagę strategiczną nad bardziej krótkowzroczną konkurencją.

Multimedia
Kto ukradł narrację o AI? Ograniczenia LLM-ów, o których milczą giganci

W debacie o sztucznej inteligencji ton nadają dziś wielkie korporacje, nierzadko uciekając się do marketingowej propagandy. Zamiast ulegać wizjom bezwarunkowego dobrobytu, liderzy biznesu powinni spojrzeć na algorytmy z chłodnym dystansem. O tym, jak odzyskać strategiczną wyobraźnię i gdzie leżą prawdziwe limity AI, opowiada analityk foresightu strategicznego Bartosz Frąckowiak.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!