Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
BIZNES I TECHNOLOGIE
Polska flaga

Chcesz zarabiać – kup samochód autonomiczny

17 maja 2019 11 min czytania
Zdjęcie Tomasz Kulas - Redaktor "MIT Sloan Management Review Polska", redaktor prowadzący "ICAN Management Review"
Tomasz Kulas
Chcesz zarabiać – kup samochód autonomiczny

Streszczenie: Samochody autonomiczne mogą stać się źródłem dochodu lub oszczędności na kilka sposobów:
Wynajem pojazdów autonomicznych: Tesla planuje uruchomić platformę umożliwiającą właścicielom autonomicznych pojazdów wynajem ich jako „robotaxi”. Szacowany dodatkowy dochód z takiego wynajmu to około 30 tysięcy dolarów rocznie, przy założeniu, że przeciętny użytkownik korzysta z samochodu przez 10‑12 godzin tygodniowo, a pozostały czas pojazd jest dostępny dla innych użytkowników. Mitsmr
Monetyzacja danych o trasach: Samochody autonomiczne gromadzą dane dotyczące tras, natężenia ruchu czy stylu jazdy. Informacje te mogą być cenne dla reklamodawców, producentów samochodów czy ubezpieczycieli. Przykładem jest firma Jaguar, która testuje usługę SmartWallet, płacąc kierowcom za zbierane dane przy użyciu kryptowaluty IOTA. Mitsmr
Sprzedaż preferencji tras: Autonomiczne systemy nawigacyjne mogą być programowane tak, aby wybierać trasy przebiegające obok określonych miejsc, takich jak nowo otwarte sklepy czy centra rozrywki, co stanowi wartość dla reklamodawców. Mitsmr
Zmniejszenie kosztów ubezpieczenia: Dzięki precyzyjnym danym zbieranym przez pojazdy autonomiczne, możliwe jest lepsze oszacowanie ryzyka, co może prowadzić do obniżenia składek ubezpieczeniowych. Tesla planuje uruchomić własną firmę ubezpieczeniową, oferując tańsze polisy oparte na danych z pojazdów. Mitsmr
Oszczędności w zarządzaniu flotą: Firmy mogą inwestować w autonomiczne pojazdy, aby generować dodatkowy dochód poprzez wynajem, co wpłynie na sposób zarządzania firmowymi flotami pojazdów. Mitsmr

Pokaż więcej

Wielu z nas intuicyjnie przewiduje, że samochody autonomiczne zmienią świat motoryzacji, rewolucjonizując przy okazji wiele usług na rynku transportu. Równie ważne, choć mniej oczywiste, mogą okazać się zmiany na rynku pracy i finansów.

(Co najmniej) 5 nowych sposobów na zarabianie

Z samochodami autonomicznymi wiąże się milion tematów i wątków. Część to sprawy oczywiste: technologie, bezpieczeństwo, zawodowi kierowcy stracą pracę – i o nich nie napiszemy. Inne wątki to raczej szukanie ciekawostek, takich na przykład jak nadciągający kryzys na rynku… transplantologicznym. Rzeczywiście, będzie kryzys. Obecnie to właśnie ofiary wypadków stanowią podstawowe źródło pozyskiwania organów do przeszczepów. Autonomiczna jazda to mniej wypadków, a mniej wypadków to mniej dawców. Cóż, tego typu ciekawostkami nie będziemy się tutaj zajmować.

Co nas interesuje? Samochód autonomiczny jako sposób na zarabianie pieniędzy lub oszczędzanie pieniędzy. Na wiele różnych sposobów.

1. Samochody autonomiczne pod wynajem

Pomysł: Zgadza się – sama idea wynajmowania samochodu nie jest niczym nowym. Natomiast jego autonomia sprawia, że zaczynamy mówić o zupełnie innym rodzaju usług. Nie chodzi o wynajem samego produktu, ale o dostarczenie usługi transportowej – tak, jakbyśmy wynajęli samochód z szoferem.

Konkrety: Pierwszą platformą służącą do wynajmu samochodów autonomicznych ma być aplikacja przygotowywana przez firmę Tesla. Jak deklaruje Elon Musk, już w 2020 roku część samochodów tej marki otrzyma oprogramowanie, które zmieni je w pojazdy całkowicie autonomiczne. Przeciętny użytkownik samochodu korzysta z niego przez 10‑12 godzin w tygodniu, więc pozostały czas może zostać przeznaczony na wynajem. Tesla szacuje, że w przypadku pojedynczego pojazdu „robotaxi” pozwoli to na osiągnięcie dodatkowego dochodu w wysokości 30 tysięcy dolarów rocznie. Mówimy o ok. 115 tysięcy złotych dodatkowego dochodu w ciągu roku uzyskiwanego „tak przy okazji”. Bo zarabiać będziemy w tych chwilach, w których sami nie będziemy wykorzystywać auta w prywatnych celach.

Amerykański producent liczy na to, że usługę wynajmu autonomicznych taksówek uda się uruchomić w niektórych stanach już w 2020 roku. Trzeba jednak pamiętać o tym, że nie istnieją na razie potrzebne do tego regulacje prawne. Tesla zamierza też pobierać prowizję za pośrednictwo w wynajmie w wysokości 25‑30% opłaty za każdy przejazd. To dość wysoka prowizja, zważywszy na znaczące zautomatyzowanie całego procesu, niemniej tworzona platforma będzie rzeczywiście dość skomplikowana. Służyć będzie nie tylko właścicielom aut, ale także klientom – za jej pośrednictwem zamawiać będą autonomiczne taksówki.

Z perspektywy firmy: Ten sposób zarabiania – dostępny nawet dla pojedynczego właściciela samochodu autonomicznego – łatwo poddaje się skalowaniu. Oznacza to rewolucję w kwestii zarządzania flotą firmowych aut. Zakup nowych samochodów autonomicznych do firmy będzie rozpatrywany także z perspektywy inwestycji i uzyskania dodatkowego dochodu.

2. Informacja o trasie staje się towarem

Pomysł: Żyjemy w czasach, w których najważniejszym kapitałem są dane – w tym dane o zachowaniach konsumentów. Jednym z rodzajów tych danych – gromadzonych zresztą przez wiele aplikacji – jest informacja o położeniu użytkownika i trasach, jakie pokonuje. Na zbieraniu i udostępnianiu tego typu informacji zarabia(ła) chociażby jedna z najpopularniejszych darmowych aplikacji pogodowych na smartfony – AccuWeather. Takim samym towarem, za który chętnie zapłacą reklamodawcy, producenci samochodowi czy ubezpieczyciele, mogą być także trasy pokonywane przez samochody autonomiczne.

Konkrety: Już obecnie Jaguar testuje w Irlandii pilotażową usługę SmartWallet, polegającą na płaceniu kierowcom za zbierane przez nie dane. W tym momencie naturalnie nie obejmuje ona jeszcze samochodów autonomicznych, ale jest to brane pod uwagę w przyszłości. Chodzi tu o dane na temat natężenia ruchu, stylu jazdy i innych zwyczajów kierowcy czy różnego typu problemów drogowych (wypadki, nieoczekiwane przeszkody, zły stan nawierzchni). Do wypłacania zarobionego w ten sposób wynagrodzenia Jaguar wykorzystuje jedną z kryptowalut – Iotę (1 IOT to ok. 42 centy, 16.05.19).

Z perspektywy firmy. Może to być niezły sposób dorabiania w przypadku użytkowników prywatnych, ale dla firm ważniejsze wydaje się ustanowienie odpowiednich regulacji prawnych. Powinny one chronić przedsiębiorstwo przed ujawnieniem cennych danych związanych np. ze sposobem dystrybucji towarów. Należy zatem wypracować takie modele korzystania z GPS, które chronić będą tego typu dane, a nie przekazywać je twórcy aplikacji czy producentowi samochodu autonomicznego.

3. Sama trasa też staje się towarem

Pomysł. Każdy, kto korzystał z aplikacji GPS wyszukującej trasę , wie, że często miejsce docelowe może być osiągnięte na parę różnych sposobów. Zdarza się, że są to trasy zbliżone pod względem odległości i czasu dotarcia, dlatego aplikacja dowolnie wybiera jedną z nich. I właśnie ten wybór może być towarem, za który będą chciały zapłacić podmioty zainteresowane skierowaniem ruchu samochodów. Odpowiednia stawka ustawi trasę w pobliżu dobrze widocznej reklamy, nowo otwartego sklepu wielkopowierzchniowego, klubu fitness czy kina. Przy założeniu, że użytkownik samochodu autonomicznego wygląda przez okno – płaci się za to, co może przez to okno zobaczyć. Na dodatek płaci się za spojrzenie kogoś na tyle zamożnego, że stać go na samochód autonomiczny.

Konkrety. Żadna z firm zajmujących się aplikacjami GPS lub projektem samochodów autonomicznych nie informuje jeszcze o planach świadczenia tego typu usług. Jest to natomiast kwestia podnoszona przez analityków, którzy zwracają uwagę na problem ewentualnego ograniczenia swobody użytkowników samochodów autonomicznych.

Z perspektywy firmy: Ten model zarabiania pieniędzy rysuje ciekawe perspektywy z punktu widzenia zarządzania flotą przedsiębiorstwa. Można sobie wyobrazić sytuację, w której użytkownicy służbowych samochodów autonomicznych dostają do użytku odpowiednio zaprogramowane auta. W taki sposób, by priorytetowo traktowały trasy, na których mijają określone miejsca. Opłata za takie zaprogramowanie może stanowić dodatkowy dochód dla przedsiębiorstwa.

4. Czas dojazdu staje się czasem pełnoprawnej pracy

Pomysł: Tym razem chodzi o zarabianie pieniędzy w dowolny sposób, pod warunkiem, że będzie to praca, którą można wykonywać zdalnie. Zamiast pracy w biurze czy w domu samochody autonomiczne umożliwią w pełni wartościową pracę np. w trakcie dojazdu do biura czy wyjazdu służbowego. Office i Home Office zmieni się w Car Office.

Konkrety: To, ile będziemy stali w korku albo ile zajmie nam przejazd samochodem z miasta A do miasta B, przestaje mieć znaczenie. Według raportu Deloitte w 2016 roku przeciętny warszawski kierowca każdego dnia tracił na stanie w korkach ponad 22 minuty. Całkowity średni czas dojazdu do pracy w Polsce wynosił w tym samym roku 41 minut (w Europie – 42 minuty). Jeśli byłaby to praca zdalna, wykonywana „z pokładu” samochodu, byłoby to 41 minut czystego zysku. Pozwalałoby to na szybsze wykonanie zadań, dłuższy czas efektywnej pracy lub szybszy powrót do domu.

Z perspektywy firmy. Samochody autonomiczne znacząco zwiększą efektywność tych pracowników, którzy spełniają równocześnie dwa warunki – dużo czasu spędzają na przemieszczaniu się (np. przedstawiciele handlowi, trenerzy, promotorzy, ale także mieszkańcy większych miast), a równocześnie co najmniej część ich pracy może być wykonywana zdalnie. Tę samą ilość pracy będzie mogła w takiej sytuacji wykonać mniejsza liczba osób.

5. Producent samochodu najlepszym ubezpieczycielem

Pomysł: Ten model wiąże ze sobą kilka kwestii. Pierwsza to tradycyjny sposób na oszczędność polegający na pomijaniu pośredników. Jeśli producent samochodu będzie tą samą firmą, która go ubezpiecza i równocześnie dokonuje ewentualnych napraw, wszystko da się zorganizować taniej. Do tego dochodzą dane wysyłane producentowi przez samochód autonomiczny, informujące go np. o rodzajach tras wybieranych przez użytkownika, częstotliwości używania samochodu itp. Zatem ryzyko awarii lub wypadku da się oszacować wyjątkowo precyzyjnie. Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię, raczej prawną i etyczną, a nie techniczną. W przypadku samochodów autonomicznych ich zachowanie zależy głównie od oprogramowania sterującego a nie kierowcy. Dlatego kwestia ewentualnej odpowiedzialności za wypadek w znacznym stopniu leżeć będzie właśnie po stronie producenta samochodu.

Konkrety: Elon Musk poinformował, że trwa już proces uruchamiania odrębnej firmy zajmującej się ubezpieczeniami: „Tesla Insurance Services, Inc”. Ubezpieczenia samochodów marki Tesla będą dzięki temu tańsze, a wysokość składki opierać się będzie na danych zbieranych przez samochody. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że Musk w gruncie rzeczy po prostu musi zacząć świadczyć tego typu usługi, jeśli chce – jak deklaruje – uczynić milion aut Tesli w pełni autonomicznymi już w 2020 roku. Żadna z obecnie działających firm nie oferuje ubezpieczeń dla tego typu pojazdów.

Z perspektywy firmy. To nie jest sposób na zarabianie pieniędzy, ale z pewnością kwestia związana z uzyskiwaniem wymiernych oszczędności w zakresie zarządzania flotą. Firmy z branży ubezpieczeniowej powinny się natomiast zabierać się za opracowywaniu przyszłej oferty, skierowanej do prywatnych i firmowych użytkowników samochodów autonomicznych. Jeśli tego nie zrobią, może się to w dłuższej perspektywie wiązać z utratą ważnego rynku.

To, co poniżej lustra wody

To nie jedyne sposoby na zarabianie lub oszczędzanie dzięki wykorzystaniu samochodów autonomicznych. Wymieniamy jedynie te, które uznaliśmy za najważniejsze, czyli aktualny wierzchołek góry lodowej.

Poniżej lustra wody znaleźć można wiele innych kwestii na styku motoryzacji i finansów, które w najbliższych latach mogą nie tylko wypłynąć, ale także zyskać kluczowe znaczenie:
• koniec wpływów z mandatów i fotoradarów – samochody autonomiczne nie popełniają wykroczeń drogowych
• zagrożone wpływy z parkometrów – samochód autonomiczny może po przywiezieniu nas na miejsce, w którym obowiązuje płatne parkowanie, otrzymać polecenie odjechania i powrotu o określonej godzinie. Może nawet cały czas krążyć po okolicy i – o ile nie zablokują takich działań określone regulacje prawne – dodatkowo korkować miasto.
• mobilne bary, knajpy, miejsca spotkań, jeżdżące reklamy – wszystko to, co wymaga opłat za parkowanie lub wynajem lokalu, może nagle przenieść się na ulicę i pozostawać tam w nieustannym ruchu. Znów – to kwestia odpowiednich regulacji prawnych, które chroniłyby ruch miejski przed zakorkowaniem za sprawą aut bez kierowców.
• płacenie samochodem – obecnie stosuje się pilotażowe akcje związane z integracją usług finansowych z samym samochodem. Wystarczy stanąć, zamówić, otrzymać i odjechać – kwestia opłaty dokona się automatycznie w tle.

Jedną z najnowszych obietnic Elona Muska jest milion Tesli jeżdżących po drogach w trybie całkowicie autonomicznym – już w 2020 roku. Nawet jeśli nie uda mu się dokładnie dotrzymać terminu spełnienia tej deklaracji, to i najważniejsze pozostaje co innego. Masowe wykorzystanie samochodów autonomicznych zmieni świat, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Czy stanie się to już za rok, czy nieco później – to nieistotne. Na pewno zrewolucjonizuje to sposoby, w jakie zarówno prywatni ludzie, jak i firmy zarabiają i oszczędzają.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

AI weszła do biznesu. Teraz zaczyna się trudniejsza część transformacji

57% polskich przedsiębiorstw wykorzystuje już sztuczną inteligencję produkcyjnie. Jednocześnie 43% firm wskazuje integrację AI z istniejącymi systemami jako największą barierę jej skalowania.

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!