Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Klienci i doświadczenia
Polska flaga

Ważna wskazówka dla biznesu: narracja o epidemii (już) nie sprzedaje

4 maja 2020 9 min czytania
Zdjęcie Rafał Pikuła - Redaktor MIT Sloan Management Review Polska. 
Rafał Pikuła
Ważna wskazówka dla biznesu: narracja o epidemii (już) nie sprzedaje

Streszczenie: Klienci są zmęczeni ciągłymi informacjami o COVID-19 i pragną powrotu do normalności. Firmy, które w swoich komunikatach będą promować optymizm i nawiązywać do czasów sprzed pandemii, mogą zyskać przychylność konsumentów. Według badań agencji LoveBrands Relations, blisko 60% Polaków zwiększyło w ostatnich tygodniach częstotliwość korzystania z mediów, jednak po dwóch miesiącach mają dość informacji o koronawirusie, epidemii i kryzysie. Chcą powrotu do normalności. Z tej wskazówki powinien skorzystać biznes.

Pokaż więcej

Klienci mają dość informacji o COVID‑19, chcą pogodnych komunikatów i powrotu do sytuacji sprzed epidemii. Marki, które będą promować powrót do normalności, mogą zyskać.

Pandemia wywołana koronawirusem spowodowała, że Polacy stali się większymi „konsumentami” mediów. W rezultacie blisko 60% badanych agencji LoveBrands Relations przyznaje, że w ostatnich tygodniach zwiększyło częstotliwość korzystania z mediów. Jednak po blisko dwóch miesiącach mamy dość informacji o koronawirusie, epidemii i kryzysie. Chcemy powrotu do normalności. Z tej wskazówki powinien skorzystać biznes.

O ile wcześniej pisałem, że warto być z klientami tu i teraz, wspomagać ich swoim adekwatnym przekazem, to teraz wiemy, że już czas na korektę narracji – więcej pozytywnych komunikatów wymierzonych w przyszłość. Tak wynika między innymi z badań LoveBrands Relations.

Agencja badanie przeprowadziła na przełomie marca i kwietnia na reprezentatywnej grupie Polaków powyżej 18. roku życia. Pokazuje ono, że po pierwszym pragnieniu bycia na bieżąco z epidemią jesteśmy już zmęczeni kwarantanną i nieogłoszonym stanem nadzwyczajnym.

Potrzebujemy rozrywki

Jak wskazuje badanie, prawie połowa Polaków chciałaby, żeby w mediach pojawiało się więcej wiadomości niezwiązanych z pandemią i koronawirusem. W rezultacie tylko co piąty odbiorca wolałby dalej koncentrować się na tych informacjach. Aż 77% respondentów przyznaje, że czuje się już znużone tematem koronawirusa i oczekuje innych informacji.

Blisko 60% respondentów twierdzi, że potrzebuje rozrywki. Na poparcie tego faktu należy wskazać wielokrotnie wyższą popularność filmowych serwisów streamingowych i związaną z tym konieczność odgórnego ograniczenia jakości filmów w celu odblokowania łącz internetowych. Niepewność nadchodzących dni powoduje, że szukamy również informacji gospodarczych (53,6%).

Ucieczka w nieznane

– Z badań, które przeprowadziłem w połowie marca, wynika, że niepokój związany z koronawirusem odczuwa 72% badanych, a 84% boi się, że ktoś z bliskich może się nim zarazić. Dopóki ten lęk nam towarzyszy, dopóty będziemy szukać źródeł jego zaspokojenia – a tę rolę z różnym skutkiem wypełniają media. Dwa tematy, które pojawiają się w badaniu w kontrze do koronawirusa, to „rozrywka” i „gospodarka” – komentuje wyniki badań socjolog dr Maciej Milewicz, związany z Uniwersytetem Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Ten pierwszy temat można interpretować jako próbę znalezienia odskoczni od sytuacji, w której się znaleźliśmy. Zainteresowanie tematami gospodarczymi to z kolei pokłosie opinii o zbliżającym się kryzysie gospodarczym, którego skutki są również trudne do przewidzenia

Luzowanie obostrzeń w gospodarce a komunikacja

Powrót do normalności nie będzie całkowity i szybki. Luzowanie kolejnych obostrzeń nie oznacza pełnej wolności. Dziś, 4 maja, swoją działalność wznawiają hotele i galerie handlowe. Powoli, ostrożnie i subtelnie powinno się więc komunikować te zmiany i przystosowywać strategię komunikacyjną.

Do wczoraj jedynym polem komunikacji dla hoteli czy galerii handlowej była przestrzeń wirtualna, już teraz zaś pojawiają się pierwsze możliwości komunikacji outdoorowej.

Koronawirus i pogodny pesymizm

Komunikacja powinna podkreślać bezpieczeństwo. To kluczowy aspekt narracji powrotu. Badanie „Polacy w czasie epidemii”, zrealizowane przez agencję badawczą SWResearch, wskazuje, że 55% pytanych nie wierzy w szybki koniec epidemii. A blisko 73% ankietowanych przyznaje, że otwarcie galerii handlowych to ważny krok na drodze do normalności.

– Wysoki poziom niezadowolenia z bieżącej sytuacji może powodować rosnące uczucie zniecierpliwienia i wpływa bardzo mocno na wyczekiwanie nadejścia momentu rozluźnienia restrykcji i chociaż częściowego powrotu do stylu życia sprzed epidemii – komentuje Piotr Zimolzak, wiceprezes zarządu SWResearch.

Co to oznacza dla biznesu?

Firmy, które na początku marca przestawiły – całkiem słusznie – swoją komunikację na czas epidemii, powinny zmienić narrację. W efekcie nowa komunikacja powinna obejmować (1) powrót: do szkoły, do pracy, do spotkań ze znajomymi, szeroko pojętej codzienności (nawet wbrew medycznym zaleceniom), (2) rozrywkę: zbliżające się wakacje, możliwości spędzenia czasu razem, gdy tradycyjna rozrywka i turystyka nie mają szans się rozwinąć.

Wciąż dominująca będzie komunikacja online, ale powrót konsumentów do przestrzeni publicznej sprawi, że komunikaty zewnętrzne, akcje outdoorowe będą miały dużo większa siłę rażenia. Przykładem jest chociażby ostatnia kampania „Gdy to się skończy” portalu Gazeta.pl i banku BNP Paribas, szeroko komentowana w mediach. Za pośrednictwem Instagrama czytelnicy serwisu podzielili się z redakcją swoimi pomysłami na to, co zrobią po zakończeniu trwającej pandemii. W rezultacie na podstawie ich wypowiedzi powstały kreacje, które można oglądać na nośnikach reklamy zewnętrznej w całej Polsce.

Czas po epidemii

Niezależnie, od rozwoju epidemii, to w maju i czerwcu większość zakładów pracy planuje powrót do stacjonarnego systemu pracy (często w formie rotacyjnej i/lub etapowo). Będzie to oznaczało wielką zmianę. Chociaż nie będzie to wstrząs, jaki spotkał nas na początku marca.

W efekcie oznacza to kolejny powrót do przestrzeni miejskiej i publicznej. Biznes powinien być przygotowany na ten czas ze swoją strategią i przekazem. Trzeba dodać, że nie może to oznaczać realizacji pomysłów sprzed epidemii, odłożonych tylko na czas nadzwyczajny. Firmy, które już raz zmusiły się do elastyczności, dalej będą musiały być elastyczn, to teraz wiemy, że już czas na korektę narracji – więcej pozytywnych komunikatów wymierzonych w przyszłość. Tak wynika między innymi z badań LoveBrands Relations.

Agencja badanie przeprowadziła na przełomie marca i kwietnia na reprezentatywnej grupie Polaków powyżej 18. roku życia. Pokazuje ono, że po pierwszym pragnieniu bycia na bieżąco z epidemią jesteśmy już zmęczeni kwarantanną i nieogłoszonym stanem nadzwyczajnym.

Potrzebujemy rozrywki

Jak wskazuje badanie, prawie połowa Polaków chciałaby, żeby w mediach pojawiało się więcej wiadomości niezwiązanych z pandemią i koronawirusem. W rezultacie tylko co piąty odbiorca wolałby dalej koncentrować się na tych informacjach. Aż 77% respondentów przyznaje, że czuje się już znużone tematem koronawirusa i oczekuje innych informacji.

Blisko 60% respondentów twierdzi, że potrzebuje rozrywki. Na poparcie tego faktu należy wskazać wielokrotnie wyższą popularność filmowych serwisów streamingowych i związaną z tym konieczność odgórnego ograniczenia jakości filmów w celu odblokowania łącz internetowych. Niepewność nadchodzących dni powoduje, że szukamy również informacji gospodarczych (53,6%).

Ucieczka w nieznane

– Z badań, które przeprowadziłem w połowie marca, wynika, że niepokój związany z koronawirusem odczuwa 72% badanych, a 84% boi się, że ktoś z bliskich może się nim zarazić. Dopóki ten lęk nam towarzyszy, dopóty będziemy szukać źródeł jego zaspokojenia – a tę rolę z różnym skutkiem wypełniają media. Dwa tematy, które pojawiają się w badaniu w kontrze do koronawirusa, to „rozrywka” i „gospodarka” – komentuje wyniki badań socjolog dr Maciej Milewicz, związany z Uniwersytetem Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Ten pierwszy temat można interpretować jako próbę znalezienia odskoczni od sytuacji, w której się znaleźliśmy. Zainteresowanie tematami gospodarczymi to z kolei pokłosie opinii o zbliżającym się kryzysie gospodarczym, którego skutki są również trudne do przewidzenia

Luzowanie obostrzeń w gospodarce a komunikacja

Powrót do normalności nie będzie całkowity i szybki. Luzowanie kolejnych obostrzeń nie oznacza pełnej wolności. Dziś, 4 maja, swoją działalność wznawiają hotele i galerie handlowe. Powoli, ostrożnie i subtelnie powinno się więc komunikować te zmiany i przystosowywać strategię komunikacyjną.

Do wczoraj jedynym polem komunikacji dla hoteli czy galerii handlowej była przestrzeń wirtualna, już teraz zaś pojawiają się pierwsze możliwości komunikacji outdoorowej.

Koronawirus i pogodny pesymizm

Komunikacja powinna podkreślać bezpieczeństwo. To kluczowy aspekt narracji powrotu. Badanie „Polacy w czasie epidemii”, zrealizowane przez agencję badawczą SWResearch, wskazuje, że 55% pytanych nie wierzy w szybki koniec epidemii. A blisko 73% ankietowanych przyznaje, że otwarcie galerii handlowych to ważny krok na drodze do normalności.

– Wysoki poziom niezadowolenia z bieżącej sytuacji może powodować rosnące uczucie zniecierpliwienia i wpływa bardzo mocno na wyczekiwanie nadejścia momentu rozluźnienia restrykcji i chociaż częściowego powrotu do stylu życia sprzed epidemii – komentuje Piotr Zimolzak, wiceprezes zarządu SWResearch.

Co to oznacza dla biznesu?

Firmy, które na początku marca przestawiły – całkiem słusznie – swoją komunikację na czas epidemii, powinny zmienić narrację. W efekcie nowa komunikacja powinna obejmować (1) powrót: do szkoły, do pracy, do spotkań ze znajomymi, szeroko pojętej codzienności (nawet wbrew medycznym zaleceniom), (2) rozrywkę: zbliżające się wakacje, możliwości spędzenia czasu razem, gdy tradycyjna rozrywka i turystyka nie mają szans się rozwinąć.

Wciąż dominująca będzie komunikacja online, ale powrót konsumentów do przestrzeni publicznej sprawi, że komunikaty zewnętrzne, akcje outdoorowe będą miały dużo większa siłę rażenia. Przykładem jest chociażby ostatnia kampania „Gdy to się skończy” portalu Gazeta.pl i banku BNP Paribas, szeroko komentowana w mediach. Za pośrednictwem Instagrama czytelnicy serwisu podzielili się z redakcją swoimi pomysłami na to, co zrobią po zakończeniu trwającej pandemii. W rezultacie na podstawie ich wypowiedzi powstały kreacje, które można oglądać na nośnikach reklamy zewnętrznej w całej Polsce.

Czas po epidemii

Niezależnie, od rozwoju epidemii, to w maju i czerwcu większość zakładów pracy planuje powrót do stacjonarnego systemu pracy (często w formie rotacyjnej i/lub etapowo). Będzie to oznaczało wielką zmianę. Chociaż nie będzie to wstrząs, jaki spotkał nas na początku marca.

W efekcie oznacza to kolejny powrót do przestrzeni miejskiej i publicznej. Biznes powinien być przygotowany na ten czas ze swoją strategią i przekazem. Trzeba dodać, że nie może to oznaczać realizacji pomysłów sprzed epidemii, odłożonych tylko na czas nadzwyczajny. Firmy, które już raz zmusiły się do elastyczności, dalej będą musiały być elastyczne. Ostatecznie innego wyjścia nie ma w tych „ciekawych czasach”.

Pozostaje pytanie.

Czy hotele i, szerzej rzecz ujmując, cała branża turystyczna skutecznie połączą możliwości online i nowości technologiczne z dosyć tradycyjną ofertą? Czy galerie handlowe staną się w końcu butikami, pasażami wystaw dla handlu online? Od tego może zależeć sukces biznesowy. Albo przetrwanie.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Księgowość jako źródło przewagi konkurencyjnej. Dlaczego firmy nie wykorzystują wiedzy, którą już posiadają?

Firmy nie przegrywają przez brak danych — przegrywają, bo ignorują wiedzę, którą już mają. W fakturach, kosztach i korektach od lat zapisuje się prawdziwa historia firmy. Czy księgowość może stać się Twoją przewagą konkurencyjną?

Cyfrowe rozczarowanie. Dlaczego w wielu firmach automatyzacja nie przynosi efektów? 

Wdrażasz nowe narzędzia, ale nie widzisz efektów? Problem rzadko leży w technologii. Automatyzacja niespójnych i nieuporządkowanych procesów sprawia jedynie, że błędy pojawiają się szybciej. Przeczytaj, dlaczego technologia nie naprawi firmy za Ciebie i jak mądrze przygotować się do wdrożenia rozwiązań AI, by przyniosły realne korzyści.

Ciemna strona AI: Treści dla dorosłych i ryzyko dla firm

Nowe badanie naukowe ujawnia, że szeroka dostępność treści dla dorosłych generowanych przez sztuczną inteligencję mogła doprowadzić do gwałtownego wzrostu przestępczości na tle seksualnym. Analiza szczegółowych danych o przestępczości, opublikowanych przez japońską Narodową Agencję Policji, wykazała, że w okresach szczytowego zaangażowania w materiały oznaczone jako wygenerowane przez AI i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych, odnotowano statystycznie istotny wzrost liczby gwałtów. Może to wskazywać na nadciągające ryzyko wizerunkowe i prawne dla firm dostarczających narzędzia oraz platformy dla tego typu treści.

Premium
Gdy firma rośnie, a zysk znika

laczego szybko rozwijająca się firma nagle traci marże, chociaż przychody notują historyczne rekordy? Przekonaj się, na czym polega problem „ziemi niczyjej” w ewolucji biznesu i sprawdź, dlaczego wdrożenie sztucznej inteligencji w nieuporządkowanej architektonicznie organizacji jest prostym przepisem na skalowanie chaosu.

Premium
Skalowanie AI dzięki adaptacyjnemu ładowi zarządczemu

Zastosowanie sztucznej inteligencji na szeroką skalę diametralnie zwiększa ryzyka biznesowe i wizerunkowe. Poznaj koncepcję adaptacyjnego ładu zarządczego – innowacyjnego podejścia, które wbudowuje mechanizmy kontroli bezpośrednio w procesy i struktury operacyjne firmy, chroniąc przed niewidocznymi, kaskadowymi błędami modeli uczących się.

Premium
Twórz wartość z generatywnej AI w skali całej organizacji

Jak skutecznie wdrażać generatywną sztuczną inteligencję w całej organizacji, unikając organizacyjnych silosów? Zobacz, dlaczego tradycyjne struktury decyzyjne zawodzą przy GenAI i dowiedz się, w jaki sposób innowacyjny twór zwany „kręgosłupem AI” pozwala łączyć kompetencje biznesowe oraz technologiczne, przynosząc firmom wymierny zwrot z inwestycji.

Premium
Strategia w cieniu AI. Gdy sprawy pilne wypierają ważne

AI zmienia sposób, w jaki firmy tworzą kampanie, analizują dane i docierają do klientów. Jednak największym ryzykiem nie jest brak wdrożenia nowych technologii, lecz wykorzystanie ich w sposób, który zwiększa produktywność kosztem przewagi konkurencyjnej. Liderzy muszą odpowiedzieć na pytanie: jak skalować działania marketingowe, nie tracąc tego, co czyni markę wyjątkową?

Premium
Jak liderzy uwalniają innowacyjność na pierwszej linii

Najlepsze innowacje ratujące jakość i efektywność często rodzą się na operacyjnej pierwszej linii. Sprawdź, dlaczego to średni szczebel zarządzania jest kluczem do ich uwolnienia.

Premium
Jak GenAI może – a jak nie może – pomóc w zarządzaniu wiedzą o klientach

Generatywna sztuczna inteligencja rewelacyjnie analizuje informacje o konsumentach, ale nie naprawi kultury Twojej firmy. Gdzie kończą się możliwości technologii?

Premium
Co prezesi muszą wiedzieć o suwerennej AI

Globalna skala AI zderza się z lokalnymi regulacjami prawnymi. Dlaczego strategia „suwerennej sztucznej inteligencji” to pilne zadanie dla prezesów, a nie tylko dla działu IT?

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!