Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
Analityka i Business Intelligence
Polska flaga

Polscy pracownicy nie boją się automatyzacji i robotyzacji

27 listopada 2019 5 min czytania
Zdjęcie Tomasz Kulas - Redaktor "MIT Sloan Management Review Polska", redaktor prowadzący "ICAN Management Review"
Tomasz Kulas
Polscy pracownicy nie boją się automatyzacji i robotyzacji

Streszczenie: Coraz więcej polskich przedsiębiorstw optymalizuje swoje działania poprzez automatyzację i robotyzację. Mimo to, badania wskazują, że Polacy nie obawiają się, iż te technologie doprowadzą do technologicznego bezrobocia. W sektorach takich jak produkcja, logistyka, transport czy prace magazynowe obserwuje się rosnący poziom automatyzacji, co prowadzi do redukcji miejsc pracy. Przykładem jest Korea Południowa, gdzie na 10 tysięcy miejsc pracy przypada aż 631 robotów, co skłania do rozważań nad legislacyjnymi ograniczeniami dalszego wdrażania automatów. Mitsmr+1Mitsmr+1Mitsmr+2Mitsmr+2Mitsmr+2

Pokaż więcej

Coraz więcej przedsiębiorstw w Polsce stara się optymalizować swój model funkcjonowania poprzez automatyzację procesów, a nawet robotyzację wielu działań. Mimo to – jak pokazują badania – Polacy nie boją się, że roboty skażą ich na technologiczne bezrobocie.

Produkcja, logistyka, transport, prace magazynowe – w tych obszarach już od lat obserwujemy wzrastający poziom automatyzacji i związaną z nim redukcję liczby miejsc pracy. W samej branży produkcyjnej dochodzi już do paradoksów, takich jak w Korei Południowej. Już teraz bowiem – według danych Międzynarodowej Federacja Robotyki (IFR) – na 10 tysięcy miejsc pracy przypada tam aż 631 robotów. Trwają więc próby legislacyjnego… ograniczenia jeszcze szerszego wykorzystywania automatów.

Robotyzacja w powijakach

W Polsce poziom wykorzystania robotów jest znacznie niższy (42 roboty na 10 tysięcy pracowników w 2018 roku), ale dość szybko rośnie i – według innych badań – aż 60% polskich przedsiębiorstw przewiduje ograniczenie liczby pracowników ze względu na robotyzację. Co ważniejsze, proces automatyzacji dotyczy też obszarów nie związanych z pracą fizyczną, takich jak bankowość, ubezpieczenia albo księgowość.

Słaby poziom nasycenia polskiego rynku rozwiązaniami z zakresu automatyzacji może być jednym z powodów tego, że polscy pracownicy nie boją się, że „roboty zabiorą im pracę”. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Devire, tylko 8% ankietowanych osób przyznało, że obawia się o utratę pracy z tego powodu w ciągu najbliższych 5 lat. Mało tego – aż 82% pracowników stwierdziło coś zupełnie przeciwnego. Nie czują jakiegokolwiek zagrożenia ze względu na perspektywę automatyzacji wielu obszarów rynku pracy i nie mają związanych z tym obaw.

Wiele zależy od branży

Co ciekawe, wśród osób obawiających się utraty pracy nie dominują przedstawiciele zawodów związanych z produkcją. Branża, która już teraz przechodzi wyraźny proces transformacji w kierunku aplikacji i portali zastępujących realnych pracowników, są ubezpieczenia. Stanowiska takie jak (terenowy) likwidator szkód czy doradca klienta powoli odchodzą w zapomnienie. Nie dziwi zatem, że aż co trzeci przedstawiciel tej branży deklarował obawę związaną z możliwością utraty pracy z powodu automatyzacji.

Kolejne – drugie i trzecie – miejsca zajęli przedstawiciele usług dla biznesu i bankowości. W obu przypadkach częściej niż co piąty pracownik przewiduje, że może stracić pracę w ciągu najbliższych lat ze względu na automatyzację różnego typu procesów. Znów warto jednak zauważyć, że – podobnie jak w przypadku ubezpieczeń – proces transformacji sektora bankowego zaczął się już dobre kilka lat temu i jest już obecnie mocno zaawansowany. Zmiany są więc widoczne już obecnie, co wpłynąć może na większą świadomość pracowników i… zwiększenie poziomu ich obaw.

Automatyzacja – nie chcę, ale muszę

Nieco inny może być powód deklarowanych obaw ze strony pracowników rozwijającego się dynamicznie sektora usług dla biznesu. Według raportu ABSL liczba pracowników w tym sektorze rośnie rok do roku. W pierwszym kwartale 2019 r. w centrach usług pracowało 307 tys. osób, czyli o 10% więcej, niż rok wcześniej. Potrzeby rynku są jednak jeszcze większe, dlatego nadal rośnie liczba wakatów.

Naturalnym efektem takiej sytuacji na rynku pracy jest wymuszona automatyzacja. Przedsiębiorcy nie mają wyboru – starają się zastąpić pracowników w obszarach, które nie wymagają złożonych działań i wysokich kompetencji. Rozwiązaniem są różnego rodzaju aplikacje i algorytmy automatyzujace, pracownicy są natomiast delegowani do innych, bardziej wymagających zadań.

Dlaczego zatem pracownicy tego sektora obawiają się utraty pracy? Jak tłumaczą eksperci, powodem może być lepsza świadomość konsekwencji, jakie wiążą się z wdrożeniem automatyzacji w ich obszarze działań. To proces, który już obserwują – i który w ciągu najbliższych kilku lat dalej będzie się dalej rozwijał. I być może – w końcu – rzeczywiście zmusi ich do zmiany stanowiska pracy.

Ludzie są i będą potrzebni

Co ciekawe, istnieje jeszcze inna interpretacja tego, że Polacy generalnie nie obawiają się procesu automatyzacji rozwijającej się w wielu branżach. Powodem może nie być wcale niski poziom robotyzacji lub słaba świadomość tego zagrożenia. Wręcz przeciwnie, co najmniej część pracowników zdaje sobie sprawę, że jeszcze bliższa współpraca maszyn i ludzi jest w bliskiej przyszłości nieunikniona. I że… powstają w związku z tym nowe miejsca pracy.

https://mitsmr.pl/zarzadzanie‑przedsiebiorstwem/czy‑automatyzacja‑pozbawi‑ludzi‑pracy‑odpowiedz‑wcale‑nie‑jest‑taka‑prosta/

Raport przygotowany przez firmę randstad pokazuje, że w krajach rozwiniętych zwiększenie poziomu wykorzystywania nowych technologii idzie w parze ze zwiększeniem poziomu zatrudnienia – o ok. 0,5 % rocznie. Być może zatem – mimo wiarygodnych wyników badań – wspomniany na początku raport Devire kończy się wyciągnięciem mylnych wniosków.

82% badanych Polaków niekoniecznie nie obawia się automatyzacji tylko dlatego, że nie mają oni świadomości nadciągającego zagrożenia. Istnieje też inne, bardziej optymistyczne (choć mimo wszystko mniej realne…) wytłumaczenie. Być może jest wręcz przeciwnie – nie boją się robotów, bo wiedzą, że nie ma się czego obawiać?

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

personal branding CEO Jak personal branding CEO wpływa na wyniki firmy

Personal branding przestał być „miękkim PR-em”. Dziś to jedno z najbardziej wpływowych narzędzi zarządczych – kształtuje zaufanie, wspiera sprzedaż, przyciąga talenty i buduje odporność firm. Najnowsze dane pokazują jednak, że polscy liderzy wciąż nie wykorzystują pełnego potencjału, działając intuicyjnie zamiast strategicznie. Co robią najlepsi i czego powinni uczyć się zarządy?

OSINT w zarządzaniu ryzykiem biznesowym Od wywiadu służb specjalnych do zarządu. OSINT jako tajna broń biznesu w erze ryzyka 

W świecie rosnących zagrożeń cyfrowych i geopolitycznych tradycyjne metody kontroli bezpieczeństwa to za mało. OSINT staje się kluczowym narzędziem pozwalającym firmom na weryfikację partnerów, ochronę infrastruktury IT oraz zabezpieczenie reputacji. Sprawdź, dlaczego wywiad z otwartych źródeł przestał być domeną wywiadu i jak może pomóc Twojej firmie uniknąć poważnych strat.

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Od gry w Go do Nagrody Nobla: Jak AlphaFold zmienia biznes farmaceutyczny

Kiedy Google DeepMind zaczynało prace nad strukturami białek, wielu wątpiło, czy AI znana z gier planszowych poradzi sobie z „wielkim wyzwaniem biologii”. Dziś, z Nagrodą Nobla na koncie, twórcy AlphaFold udowadniają, że to dopiero początek rewolucji. Jak narzędzie, które skróciło czas badań z miesięcy do godzin, wpływa na branżę farmaceutyczną i dlaczego naukowcy porównują je do „ChatGPT dla biologii”? Poznaj kulisy technologii, która rewolucjonizuje proces odkrywania leków.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!