Reklama
Dołącz do grona liderów, którzy chcą więcej
Analityka i Business Intelligence

Kampania e-mailowa. Jak dzięki AI realizować ją właściwie

17 sierpnia 2021 7 min czytania
Zdjęcie Rafał Pikuła - Redaktor MIT Sloan Management Review Polska. 
Rafał Pikuła
Kampania e-mailowa. Jak dzięki AI realizować ją właściwie

Streszczenie: Kampania e-mailowa, realizowana z wykorzystaniem sztucznej inteligencji (AI), pozwala na skuteczne i precyzyjne dopasowanie treści do odbiorcy. Dzięki narzędziom opartym na AI, możliwe jest segmentowanie bazy danych, przewidywanie preferencji użytkowników oraz personalizacja komunikacji, co prowadzi do wyższej efektywności kampanii. AI umożliwia także automatyzację wielu procesów, co oszczędza czas i zasoby. Ważnym aspektem jest także mierzenie efektywności kampanii, co pozwala na ciągłe optymalizowanie strategii. Technologie AI w e-mail marketingu dają firmom możliwość dotarcia do odpowiednich osób w odpowiednim czasie, co zwiększa konwersję.

Pokaż więcej

Elektroniczna poczta niczym zwykła skrzynka zapychana jest rozlicznymi śmieciami. Pomimo prób blokowania spamu, reklamy wciąż się wciskają pomiędzy ważne e‑maile. Tracą na tym nie tylko marketerzy, ale też odbiorcy treści. Zmianę może przynieść wykorzystanie sztucznej inteligencji.

Kontakt z firmą nie kończy się po zapłaceniu za produkt czy usługę. Nie kończy się nawet wtedy, gdy opuścimy stronę sklepu albo zamkniemy okno przeglądarki. Dziś firma towarzyszy klientowi praktycznie cały czas. Nawet gdy ten napisze już opinię o produkcie, wypełni wszelkie ankiety zadowolenia/niezadowolenia. Firmy podążają bowiem za klientem w mediach społecznościowych, podczas ich surfowania po ulubionym portalu czy oglądania serialu. Są także obecne w skrzynce mailowej. W przestrzeni bardziej osobistej.

Uciążliwym ulotkarzom klienci mówią NIE

Analogią do informacji umieszczanej na tradycyjnej skrzynce „zakaz wrzucania reklam do skrzynek pocztowych” w cyfrowym świecie jest przekierowywanie niechcianych wiadomości do folderu SPAM.  

Największe firmy stojące za platformami pocztowymi, używanymi przez większość Polaków — Google (Gmail), Microsoft (Outlook i Hotmail), a także Onet (poczta Onet.pl) oraz Wirtualna Polska (Poczta Wp.pl) — zaprojektowały swoje produkty w taki sposób, aby chronić skrzynkę przed śmieciowymi e‑mailami. Oczywiście, algorytm wyławiania SPAM‑u nie jest zawsze taki sam. Dostosowuje się on bowiem do aktywności użytkownika poczty (tego, w co klika, jakie wiadomości otwiera, co sam przenosi do folderu SPAM), opiera się na mechanizmach SEO (wyłapuje słowa takie jak „produkt”, „oferta” itd.) i jest zgodny z wewnętrzną polityką biznesową firmy (pewne reklamy jednak przechodzą przez sito filtra spamowego, bo ktoś za nie płaci).

Niemniej przez lata cały proces filtrowania niepożądanych treści mocno się skomplikował. Swoje trzy grosze dołożyły firmy, które próbowały przechytrzyć algorytm. Z jednej strony była to zabawa w unikanie słów grożących automatycznym przeniesieniem listu do spamu (np. kup produkt X), z drugiej  kombinowanie, by promować się, nie sprzedając. Dlatego też w skrzynce pocztowej zaczęły lądować życzenia – z okazji urodzin, imienin, rocznic albo e‑maile udające prywatne wiadomości, zawierające bezpośrednie zwroty (np. Drogi Rafale, Szanowna koleżanko itp.).

Jaki był efekt tych działań? Postępująca błyskawicznie ślepota reklamowa odbiorców. O pozyskanie uwagi złotej rybki zabiega dziś zbyt wiele firm. Jak wiadomo złota rybka, gdy postuka się palcem w szybę akwarium, podpłynie do miejsca, z którego dochodzi dźwięk. Jednak po upływie około 9 sekund straci zainteresowanie. Podobnie jest z dzisiejszym konsumentem. Traci zainteresowanie równie szybko, a ilość otrzymywanych bezsensownych e‑maili znacząco znieczula go na „stukanie w akwarium”.

To nie filtry są więc problemem, a zalew niechcianych e‑maili. Wiele z nich nie oferuje żadnej wartości klientom. Ich nadawcy chcą, w mniej lub bardziej zawoalowany sposób, coś sprzedać. Nie jest to skuteczna i właściwa metoda. Podstawowym powodem, dla którego e‑maile marketingowe zapychają skrzynki odbiorcze wszystkich, jest to, że e‑mail marketing jest równie mało interesujący dla odbiorców, jak tablica reklamująca „lasery dla każdego” na przypadkowej ulicy. Jednym słowem: kampanie e‑mailowe kierowane do wszystkich nie trafiają do nikogo.

Nawet te niby „spersonalizowane” e‑maile – czy z okazji urodzin, czy imienin – są sztampowe, płytkie, mało konkretne.

A gdyby tak – zgodnie z dzisiejszymi trendami – postawić na prawdziwie zindywidualizowaną kampanię? Na wysyłanie naprawdę osobistych e‑maili? Napisane w stylu pasującym do sposobu komunikacji odbiorcy trafiają w punkt z ofertą.

Teoretycznie można ręcznie dobrać treść listu do odbiorcy. Co przypomina historię prezesa pewnej firmy, który niezadowolony z efektów pracy call center, sam dzwonił do klientów i z każdym rozmawiał w inny, dopasowany do rozmówcy, sposób. Teoretycznie jest to więc możliwe, w praktyce — zupełnie niewykonalne. Stąd owa automatyzacja, która zupełnie się nie sprawdza.

Sztuczna inteligencja listy pisze

Skoro działanie w stylu wspominanego prezesa nie jest rozwiązaniem, to może mogłaby go zastąpić sztuczna inteligencja? Okazuje się, że tak. Wykorzystanie algorytmów AI do tworzenia kampanii mailingowej może być gwarancją sukcesu. Dzięki AI możliwe jest skierowanie komunikatu do konkretnej osoby, z użyciem właściwego przekazu i narracji. To coś więcej niż wpisanie „Cześć Rafał, mamy dla ciebie idealną ofertę” (tym bardziej że gdyby miało być to zdanie poprawne, musiałoby brzmieć „Cześć Rafale”, a niewiele algorytmów radzi sobie z polską gramatyką).

Pojawia się pytanie skąd wziąć dane? Ze wspominanych na samym początku ankiet, opinii i szeroko pojętej historii komunikacji z klientem. AI może przeanalizować całą korespondencję na linii klient — firma, by móc wytrenować wirtualnego „pisarza” do wykreowania listów „szytych na miarę”.

Wdrożenie opartego na sztucznej inteligencji systemu content marketing może przynieść faktyczne poprawienie komunikacji z nabywcą.  AI poradzi sobie nawet z takimi drobiazgami, jak forma przywitania. Na przykład rozpozna na podstawie wcześniejszej korespondencji, że dana osoba nie używa w e‑mailach formuły „Witaj!” i zastosuje, taką, która będzie odpowiednia dla niej. To samo będzie dotyczyło treści listu i formy komunikacji.

Oczywiście, kluczem powodzenia są dane. Być może dotychczasowa korespondencja między firmą a jej klientem będzie zbyt uboga, aby na jej podstawie wyćwiczyć algorytm. Wówczas należy przeanalizować publiczne wypowiedzi konkretnej osoby. Proste wyszukiwanie umożliwia pozyskanie ich z forów i mediów społecznościowych. Zgodnie z prawem: styl komunikacji nie należy do danych wrażliwych. To czy klient pisze „Witaj” czy „Dzień dobry”, czy lubi emotikony czy nie, czy woli dłuższe zdania czy pisze krótko – jest ogólnodostępne i łatwo to przeanalizować. Algorytm może zatem opracować unikatowy kod komunikacji, który później można wykorzystać w kampanii marketingowej.

Czy istnieją takie technologie?

Na rynku są już działające rozwiązania te, które umożliwiają pisanie spersonalizowanych e‑maili.

Wśród nich są takie narzędzia jak Writesonic (wykorzystujące technologię GPT‑3 do tworzenia i dostarczania treści) czy Wordsmith, który na bazie zebranych danych potrafi przygotować sensowną konwersację. Co ważne, Wordsmith oferuje możliwość tworzenia treści z ujęciem pełnego kontekstu. Program generuje treści, które są wykorzystywane przez gigantów branżowych, takich jak Yahoo, Microsoft i PwC, do tworzenia około 1,5 miliona artykułów rocznie. Natomiast AI Writer to narzędzie pozwalające generować treści od podstaw lub poprawiać te już istniejące, tak by pasowały do konkretnego odbiorcy.

Poczta, którą klient chce otrzymywać

O ile w analogowym świecie bardzo trudne jest produkowanie spersonalizowanych ulotek, to w świecie wirtualnym, jest to wręcz pożądane. To w sumie jedyny sposób, by nie trafić z własną ofertą do folderu SPAM lub pokonać „ślepotę reklamową” odbiorcy.

O tym, że sztuczna inteligencja potrafi całkiem sprawne pisać, wiemy nie od dziś. Wykorzystanie jej w kampanii mailowej powinno być zatem standardem, jeśli myśli się o tej formie komunikacji z klientem.

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Olimpijskie lekcje sukcesu: 8 porad dla liderów i menedżerów

Olimpijskie złoto rzadko jest historią „jednego genialnego biegu”. To raczej dowód, że pod presją wygrywa proces organizacyjny: rytm treningu, jakość wsparcia, odporność na błąd i zdolność do szybkich korekt, zanim emocje zamienią się w wymówki. Poznaj osiemlekcji z igrzysk i przełóż je na język zarządzania: jak budować przewagę, którą da się powtarzać — nawet gdy warunki się zmieniają, a stawka rośnie.

Chiński Nowy Rok 2026: testowanie odporności w logistyce

Chiński Nowy Rok (CNY), przypadający 17 lutego 2026 roku, jest kluczowym punktem odniesienia dla globalnych łańcuchów dostaw. Skala wpływu Chin sprawia, że skutki kilkunastodniowej świątecznej przerwy w produkcji są odczuwalne na wszystkich kontynentach, w tym w Polsce. Dla rynków Europy Środkowo-Wschodniej, silnie zależnych od importu z Azji, okres ten wymaga precyzyjnego planowania zapasów i operacji.

Inwestowanie w innowacje: jak robić więcej mniejszym kosztem

Choć większość liderów deklaruje, że innowacje to ich najsilniejsza broń, w obliczu rynkowych turbulencji aż 60% z nich decyduje się na zamrożenie lub obcięcie wydatków na ten cel. To pułapka krótkowzroczności, która oddaje pole konkurencji w momencie, gdy kształtuje się „nowa normalność”. Dowiedz się jak przeprowadzić bezlitosne porządki w portfelu projektów i przywrócić innowacjom ich realną moc.

Nie tylko młode talenty. Pamiętaj o nestorach

W świecie biznesu zdominowanym przez kult młodości i technologiczny pośpiech, firmy często cierpią na „organizacyjną amnezję”. Tymczasem najcenniejszy zasób Twojej firmy może właśnie planować przejście na emeryturę. A przecież dojrzały wiek to nie balast, lecz etap kariery o unikalnym potencjale strategicznym. Autorzy wprowadzają pojęcie „nestora” – osoby, która dzięki swojej mądrości, sieciom kontaktów i braku konieczności walki o awanse, staje się dla organizacji nieocenionym aktywem.

Agentowe narzędzia AI do kodowania: co powinni wiedzieć liderzy

Większość menedżerów utknęła w pętli „czatowania” z AI, traktując narzędzia takie jak ChatGPT jedynie jako sprawniejszą wyszukiwarkę. Tymczasem agentowe narzędzia AI, dotychczas kojarzone wyłącznie z pisaniem kodu, stają się nowym fundamentem pracy umysłowej. Pozwalają one budować trwałą „pamięć instytucjonalną” i automatyzować złożone procesy – od analizy konkurencji po due diligence – bez konieczności pisania choćby jednej linii kodu. Dowiedz się, dlaczego narzędzia takie jak Claude Code to nie tylko gratka dla deweloperów, ale kluczowy element przewagi strategicznej nowoczesnego lidera.

Algorytmy na wybiegu: Jak model „AI-first” zmienia rynek mody

Współczesny sektor mody i dóbr luksusowych przechodzi fundamentalną zmianę, w której sztuczna inteligencja przestaje być jedynie narzędziem pomocniczym, a staje się głównym architektem strategii operacyjnej. Wg BCG, firmy przyjmujące model „AI-first” muszą zmierzyć się z nową rzeczywistością, w której konsumenci porzucają tradycyjne wyszukiwarki na rzecz platform takich jak ChatGPT czy Perplexity, zmuszając marki do walki o widoczność w świecie zdominowanym przez algorytmy rekomendacyjne.

Co traktat ONZ o cyberprzestępczości może oznaczać dla Twojej firmy

Nowy traktat Organizacji Narodów Zjednoczonych ustanawia międzynarodowe ramy prowadzenia dochodzeń i ścigania przestępstw online, takich jak ataki ransomware czy oszustwa finansowe, które często mają charakter transgraniczny. Choć dokument ten wprost definiuje cyberprzestępczość oraz precyzuje zakres odpowiedzialności organów ścigania i przedsiębiorstw w takich przypadkach, obawy dotyczące prywatności i swobód obywatelskich wciąż nie zostały w pełni rozstrzygnięte. Firmy o zasięgu globalnym powinny już teraz rozpocząć przygotowania do nadchodzącego egzekwowania nowych przepisów.

empatia Czy empatia stanie się kluczową kompetencją przywódczą?

W erze rosnącej złożoności i niepewności, kluczową rolę w sukcesie organizacji odgrywa styl przywództwa oparty na empatii, partnerstwie i bezpieczeństwie psychologicznym. Tradycyjne modele hierarchiczne ustępują miejsca transformacyjnemu przywództwu, które aktywuje potencjał zespołów i sprzyja innowacjom.

AI w biznesie 5 trendów AI, które zdefiniują strategię liderów w 2026 roku

Sztuczna inteligencja do 2026 roku przekształci się z pojedynczych narzędzi w złożone, agentowe super-aplikacje, które zmienią sposób zarządzania, organizacji pracy i strategii konkurencyjnej. Transformacja ta ma wymiar globalny, z rosnącym znaczeniem lokalnej specjalizacji i integracji AI z infrastrukturą fizyczną oraz mediami generatywnymi. W efekcie powstaje multipolarna gospodarka oparta na inteligentnej infrastrukturze i zrozumieniu lokalnych potrzeb.

Enszityfikacja: Jak pogoń za marżą niszczy wartość „inteligentnych” produktów

Kiedyś jednym z symboli jakości była trwałość produktu fizycznego. Dziś, dzięki cyfryzacji, firmy dążą do sprawowania kontroli nad produktem długo po tym, jak opuścił on linię produkcyjną. To, co miało być rewolucją w komforcie i personalizacji, coraz częściej zmienia się w tzw. enszityfikację – proces, w którym innowacja ustępuje miejsca agresywnej monetyzacji, a klient z właściciela staje się jedynie subskrybentem własnych przedmiotów.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!