Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
BIZNES I TECHNOLOGIE
Polska flaga

Układ nerwowy

1 kwietnia 2004 7 min czytania
Adam Czyżewski
Elżbieta Czyżewska
Układ nerwowy

Streszczenie: Współczesne firmy wyznaczają nowe strategiczne cele, które wpływają na styl pracy i sposób zarządzania, co znajduje odzwierciedlenie w projektowaniu nowoczesnych biurowców. Dzisiejsze nieruchomości komercyjne przypominają żywe organizmy, a architekci i zarządcy mogą dowolnie modyfikować ich elementy. Proces ten wymaga analizy przydatności obiektu oraz stworzenia modelu organizacji firmy, uwzględniającego potrzeby zespołu w nowym środowisku. Zarządzanie funkcjami i przestrzenią takich budynków stało się zaawansowaną sztuką, łączącą praktyczne i teoretyczne umiejętności. Ocena zalet i wad lokalizacji, kiedyś kluczowa dla wartości nieruchomości, obecnie to tylko jeden z wielu czynników branych pod uwagę.

Pokaż więcej

Współczesne firmy wyznaczają sobie nowe strategiczne cele, które zmieniają zarówno styl pracy, jak i sposób zarządzania przedsiębiorstwem. Znajduje to odzwierciedlenie w budowie i funkcjonowaniu nowoczesnych budynków, w których mieszczą się biura dużych korporacji.

Dzisiejsza nieruchomość komercyjna przypomina pod wieloma względami żywy organizm. W dodatku architekci, konstruktorzy i zarządcy dokonują tego, co nadal jest poza zasięgiem współczesnej transplantologii. Dowolnie wymieniają organy i układy, a nawet całe organizmy na inne, lepsze.

Nie jest to proste i wymaga przynajmniej dwóch umiejętności: analizy przydatności obiektu i tworzenia idealnego modelu organizacji firmy (potrzeb zespołu, który ma być umieszczony w nowym Środowisku). Dzisiaj już nikt nie ma wątpliwości, że zarządzanie funkcjami i przestrzenią takiego budynku jest wyrafinowaną sztuką kojarzenia wielu praktycznych i teoretycznych umiejętności. Ocena zalet i wad samej lokalizacji, jeszcze nie tak dawno przesądzająca o wartości nieruchomości, to dziś nie wszystko.

1. Eksperymentowanie z przestrzenią

Pierwszym widocznym sygnałem nadchodzących zmian w przestrzennej organizacji pracy były studyjne projekty biur z początku lat 90. ubiegłego stulecia. Powstawały na zamówienie wielkich korporacji, które gorączkowo przygotowywały się do kolejnej rewolucji technologicznej, tym razem telekomunikacyjnej. Twórcy tych futurystycznych projektów kojarzyli pracę z innymi obszarami ludzkiej aktywności: zabawą, obrzędem, odpoczynkiem czy ze wspólnym spożywaniem posiłku.

W miarę jak upowszechniały się bezprzewodowe urządzenia elektroniczne, niektóre biura coraz bardziej przypominały nieformalne miejsca spotkań. Były swobodnie aranżowane, w samym centrum przestrzeni pracy, nie – jak dotychczas – na jej peryferiach. Eksperymentalne meble oraz wzory sprzętów potrafiły szokować swoim wyglądem. W słynnych projektach amerykańskiej firmy Haworth z połowy lat 90. urządzenia te przypominały rowery, zabawne riksze, parawany z gabinetów lekarskich lub domowe urządzenia elektryczne poruszające się na kółkach i płozach. Jednak podczas produkcji przybierały bardziej standardowe formy.

Pod koniec ubiegłego stulecia nikogo już nie dziwiła idea biura mobilnego ani meble przystosowane do prawdziwie koczowniczego trybu pracy. Niektóre z nich do dzisiaj cieszą się dużym powodzeniem. Na przykład meble biurowe Freedom Wheels, fińskiej wytwórni Martela, budzą nieodparte skojarzenie z wnętrzem baru lub szkolnej klasy. I nie bez przyczyny. Na początku lat 90. skandynawscy producenci szkolnych mebli o regulowanej wysokości odkryli, że zmuszanie dzieci do spędzania wielu godzin w pozycji siedzącej jest wbrew naturze. Szybko zauważono, że dorośli również wolą pracę w pozycji wyprostowanej lub półstojącej. Odpowiada im także ciągły ruch wymuszany przez taki styl pracy. Dzisiaj stoły o pełnej regulacji wysokości są jednym ze standardów przyjętych w Skandynawii oraz w Wielkiej Brytanii.

2. Zespół ma inne potrzeby

Futurystyczne projekty mebli i wnętrz biurowych świadczyły o ogromnych zmianach w stylu pracy. Hierarchia i rutyna odchodziły w zapomnienie, podobnie jak odpersonalizowane relacje, tak często spotykane wcześniej w dużych korporacjach. Coraz większą rolę odgrywała praca zespołowa. Ważniejsze stawały się zebrania i szeroko rozumiana komunikacja, obejmująca także działania poza firmą. Pracownicy mniej czasu spędzali za biurkiem, a więcej na spotkaniach. Jednocześnie przestrzeń prywatna w biurze zaczęła znikać. Często ograniczała się ona do ruchomego, zamykanego kontenera, a w skrajnych przypadkach ?– do zawartości laptopa. Nowy sposób organizacji przestrzeni w przedsiębiorstwie, tzw. hotdesking (system gorących biurek), rezerwował stałe stanowiska pracy tylko dla wybranych. Pozostali zaś po przyjściu do firmy musieli zadowolić się tymi biurkami, które akurat były wolne. Te surowe reguły łagodziła obecność sprzętów i specjalnie zaaranżowanych miejsc, które ułatwiały koncentrację lub relaks. W skandynawskich biurach coraz częściej pojawiały się meble domowe: fotele lub tapczany z ciepłymi pledami. Dzisiaj, po latach, hotdesking nadal jest jednym z elementów uzupełniających, które organizują przestrzeń biura.

3. Wnętrza dopasowane do zachowań pracowników

Po tej ewolucji, w latach 90. na rynku pracy pojawili się nowi specjaliści od facility management. Przedstawiciele tego zawodu zarządzali powierzchniami komercyjnymi oraz funkcjami technicznymi wielkich obiektów. Często łączyli wiedzę z kilku dziedzin, także tą architektoniczną. Gdy w 1998 roku powstawała słynna siedziba Nokii w Helsinkach, zaangażowani w to przedsięwzięcie architekci z fińskiej pracowni Evata stworzyli zręby programu Workplace Transformation Process. Istotą programu była analiza zachowań każdego pracownika. Na tej podstawie określono schemat relacji przestrzennych w firmie i opracowano program, który pozwolił optymalnie wykorzystać powierzchnię biurową. Ulepszona od tamtego czasu metoda posłużyła ostatnio do zagospodarowania wnętrza HTC w Helsinkach.

4. Nowoczesne biuro: samodzielna praca miesza się z życiem prywatnym

Jesteśmy świadkami urzeczywistnienia się wizji, którą Rowan Gibson zawarł przed paroma laty w stworzonym dla korporacji Steelcase programie Revolutions Work. Oto czas i przestrzeń pracy niepostrzeżenie wnikają w nasze życie prywatne. Praca staje się bardziej twórcza niż dotychczas. Przestaje być dla nas ciężarem. Pracujemy więcej, ale jesteśmy bardziej kreatywni. Pracujemy w zespołach, które wciąż ewoluują, w przestrzeni coraz bardziej przyjaznej, elastycznej i prywatnej. Biura posłusznie poddają się tym regułom. Zmienne systemy klimatyzacji, bezprzewodowe metody przesyłu danych oraz wygodne drogi dostępu do sieci strukturalnej umożliwiają szybką korektę aranżacji wystroju. Zaprojektowane w USA około 2000 roku lekkie meble systemowe Resolve (Herman Miller) i A 3 (Knoll) to znakomity przykład otwartych, organicznych struktur, które łatwo dostosowują się do dowolnych warunków przestrzennych i indywidualnych potrzeb pracownika.

5. Biuro sensoryczne: dla zmęczonych ciągłym komunikowaniem się

Praca w coraz większym stopniu oznacza komunikowanie, a komunikowanie odbywa się coraz częściej za pośrednictwem obrazu. W czasie ubiegłorocznych targów Cebit w Hanowerze dwie wielkie korporacje: IBM (reprezentowany przez I.B.M. Watson Research Center) oraz Steelcase zaprezentowały swoje wspólne dzieło: biuro przyszłości „Blue Space”. Powstało ono według najnowszej technologii Blue‑tooth. Był to przeciętnych rozmiarów boks ze stanowiskiem pracy wyposażonym w duży dotykowy ekran ścienny, który umożliwiał interaktywną komunikację. Na zewnętrznej stronie ścianki działowej był też wyświetlacz, dzięki któremu gospodarz mógł stosownym komunikatem uprzedzić wizytę nieproszonych gości. Wewnątrz, nad stołem wisiały dwa monitory na długich teleskopowych wysięgnikach, które umożliwiały pracę w dowolnym miejscu i w dowolnej pozycji.

Paradoksalnie wydaje się, że głównym celem autorów tego projektu było ograniczenie liczby bezpośrednich kontaktów ze współpracownikami na rzecz wirtualnej komunikacji interaktywnej, a więc odbywającej się w czasie rzeczywistym. Może to oznaczać ponowny zwrot w stronę koncepcji biura‑celi. Czyżbyśmy byli już trochę zmęczeni tym nieustannym komunikowaniem się?

Szef to także część zespołu

Juha Ihalainen, szef marketingu fińskiej firmy Martela, czuł się skrępowany za każdym razem, kiedy opuszczał pomieszczenia pracowników i wracał do siebie „na górę”.

Juhę Ihalainena spotkałem po raz pierwszy w 1994 roku w jego mahoniowym gabinecie na najwyższym piętrze nowoczesnego biurowca w Helsinkach. Wkrótce potem wnętrza budynku zmodernizowano. Wiedziałem o tym, ale byłem zaskoczony, gdy podczas następnej wizyty zastałem go urzędującego na stałe wśród pracowników swojego działu. Wnętrza były urządzone kolorowymi, oryginalnymi i szokującymi wyglądem meblami. Zmartwiłem się, że ktoś pozbawił mojego gospodarza jego mahoniowego gabinetu. Na szczęście te wspaniałe meble nie zmieniły właściciela. To on sam dobrowolnie przeniósł się na niższą kondygnację i z ulgą usiadł za biurkiem, które nie różniło się od pozostałych stanowisk pracy. Było ograniczone elastycznym, niskim parawanem. Zrozumiałem, na czym polega wpływ otoczenia na nasze samopoczucie. Te dwa piętra dzieliła prawdziwa przepaść w stylu pracy i sposobie komunikowania się: cała epoka intensywnej demokratyzacji struktur korporacyjnych. Juha Ihalainen był zmieszany za każdym razem, kiedy wracał do swojego mahoniowego gabinetu. W ten właśnie sposób zdrowy organizm broni się przed rozdwojeniem jaśni.

Pobierz artykuł pdf niezabezpieczony

Pobierz artykuł pdf zabezpieczony

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

personal branding CEO Jak personal branding CEO wpływa na wyniki firmy

Personal branding przestał być „miękkim PR-em”. Dziś to jedno z najbardziej wpływowych narzędzi zarządczych – kształtuje zaufanie, wspiera sprzedaż, przyciąga talenty i buduje odporność firm. Najnowsze dane pokazują jednak, że polscy liderzy wciąż nie wykorzystują pełnego potencjału, działając intuicyjnie zamiast strategicznie. Co robią najlepsi i czego powinni uczyć się zarządy?

OSINT w zarządzaniu ryzykiem biznesowym Od wywiadu służb specjalnych do zarządu. OSINT jako tajna broń biznesu w erze ryzyka 

W świecie rosnących zagrożeń cyfrowych i geopolitycznych tradycyjne metody kontroli bezpieczeństwa to za mało. OSINT staje się kluczowym narzędziem pozwalającym firmom na weryfikację partnerów, ochronę infrastruktury IT oraz zabezpieczenie reputacji. Sprawdź, dlaczego wywiad z otwartych źródeł przestał być domeną wywiadu i jak może pomóc Twojej firmie uniknąć poważnych strat.

Od bankructwa do marki premium. Czego o zarządzaniu uczy historia Delta Air Lines?

Kiedy w ciągu trzech miesięcy przychody spadają do zera, a firma musi skurczyć operacje o połowę, podręcznikowe zarządzanie sugeruje cięcia etatów. Ed Bastian, CEO Delta Air Lines, wybrał jednak inną drogę. W szczerej rozmowie z McKinsey wyjaśnia, dlaczego w czasach dominacji sztucznej inteligencji i niestabilności geopolitycznej to „wspomagana inteligencja” oraz radykalna lojalność wobec pracowników stanowią o przewadze konkurencyjnej firmy, która właśnie świętuje swoje stulecie.

AI wywraca handel do góry nogami. Jak wygrywać w erze „AI-first”?

Sztuczna inteligencja nie tylko przegląda internet – ona rekomenduje produkty i umożliwia ich bezpośredni zakup. Platformy takie jak ChatGPT, Google AI czy Perplexity zmieniają zasady gry w retailu. Detaliści stoją przed strategicznym wyborem: walczyć o bycie miejscem docelowym, poddać się rynkowej ewaluacji czy przyjąć model hybrydowy?

Promocje to za mało. Czego oczekują klienci w czasie świątecznych zakupów 2025?

Jak bardzo sfrustrowani są klienci w czasie świątecznych zakupów poziomem obsługi klienta? Jeden z kluczowych wskaźników (CX Index) dla konsumentów spada nieprzerwanie od czterech lat. Oprócz elementów stanowiących „niezbędne minimum”, takich jak bezproblemowy proces płatności, sprzedawcy powinni skupić się na pięciu priorytetach: znaczeniu osobistej ekspresji, pozycjonowaniu opartym na wartości, programach lojalnościowych, technologiach wspierających oraz szybkości biznesowej.

Budowanie odporności organizacji Prawdziwa odporność to potrzeba rzadszej, a nie szybszej regeneracji

Odporność organizacji to nie kwestia tego, jak szybko zespoły wracają do równowagi, lecz jak rzadko w ogóle muszą się podnosić. Odkryj, jak liderzy mogą budować systemy pracy, które chronią ludzi przed wypaleniem, rozkładają presję i wprowadzają kulturę regeneracji. Poznaj praktyczne wskazówki, które pomogą przekształcić wysiłek w zrównoważony sukces.

pokorna autentyczność w przywództwie Czy jesteś autentycznym liderem, a może autentycznym… bucem?

Autentyczność to cenna cecha lidera, ale może też stać się przeszkodą, jeśli nie towarzyszy jej pokora i otwartość na feedback. Dowiedz się, jak rozwijać „pokorną autentyczność”, by budować zaufanie i skutecznie wpływać na zespół.

Światło, które naprawdę pracuje razem z Tobą. Jak oświetlenie wpływa na komfort i efektywność w biurze

Nowoczesne biura coraz częściej wykorzystują światło jako narzędzie wspierające koncentrację, kreatywność i dobrostan zespołów. Eksperci Bene i Waldmann pokazują, że właściwie zaprojektowane oświetlenie staje się integralnym elementem środowiska pracy – wpływa na procesy poznawcze, emocje oraz rytm biologiczny, a jednocześnie podnosi efektywność organizacji.

Multimedia
Neverending Start-up. Jak zarządzać firmą na przekór kryzysom? Lekcje Krzysztofa Folty

Jak przetrwać transformację ustrojową, pęknięcie bańki internetowej, kryzys budowlany, krach finansowy 2008 roku i pandemię, budując przy tym firmę wartą ponad miliard złotych? Gościem Pawła Kubisiaka jest Krzysztof Folta – założyciel i wieloletni prezes TIM S.A., autor strategii „Neverending Startup”. W szczerej rozmowie dzieli się lekcjami z ponad 40 lat prowadzenia biznesu – od biura na 16 metrach kwadratowych w PRL-u, po stworzenie giganta e-commerce w branży elektrotechnicznej.

Od gry w Go do Nagrody Nobla: Jak AlphaFold zmienia biznes farmaceutyczny

Kiedy Google DeepMind zaczynało prace nad strukturami białek, wielu wątpiło, czy AI znana z gier planszowych poradzi sobie z „wielkim wyzwaniem biologii”. Dziś, z Nagrodą Nobla na koncie, twórcy AlphaFold udowadniają, że to dopiero początek rewolucji. Jak narzędzie, które skróciło czas badań z miesięcy do godzin, wpływa na branżę farmaceutyczną i dlaczego naukowcy porównują je do „ChatGPT dla biologii”? Poznaj kulisy technologii, która rewolucjonizuje proces odkrywania leków.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Newsletter

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!