Reklama
OFERTA SPECJALNA na NAJWYŻSZY pakiet subskrypcji! Wersję Platinum - OFERTA LIMITOWANA
STRATEGIA

Trzy niewidzialne przeszkody dla innowacji

22 lipca 2025 8 min czytania
Zdjęcie Scott D. Anthony - Dyrektor zarządzający firmy Innosight w rejonie Azji i Pacyfiku oraz autor książki The Little Black Book of Innovation, Harvard Business Review Press, 2012.
Scott D. Anthony
co blokuje innowacje

Streszczenie: Trzy niewidzialne bariery mogą blokować innowacje w organizacjach: zmiana układu władzy, skłonność do status quo oraz strach przed utratą tożsamości zawodowej. Nowe pomysły bywają odrzucane, jeśli zagrażają wpływom konkretnych działów. Naturalna ostrożność wobec nowości oraz obawy pracowników o utratę sensu pracy dodatkowo spowalniają transformacje. Przełamywanie tych barier wymaga świadomego zarządzania zasobami, wspierania eksperymentów oraz komunikowania ciągłości misji organizacji mimo zmian operacyjnych.

Pokaż więcej

Organizacje mogą nieświadomie wysyłać pracownikom sygnały, że innowacje są niemile widziane. Jak rozpoznać i ominąć ukryte bariery dla innowacyjności?

Innowacja napędza wzrost i efektywność. To dobra wiadomość. Ale innowacja ma również potencjał, by kwestionować status quo — a to już nie zawsze było postrzegane pozytywnie.

W 1548 roku król Edward VI — a raczej, jak można bezpiecznie założyć, jeden z jego doradców, ponieważ monarcha miał wtedy zaledwie 10 lat, wydał „Proklamację przeciwko tym, którzy dokonują innowacji”. W tamtych czasach podważanie istniejącego porządku oznaczało kwestionowanie władzy Boga lub króla. Jak zauważył socjolog Benoît Godin w książce Innovation Contested, „innowator był dewiantem, a raczej buntownikiem. Pozwalał sobie na swobodę myślenia i działania… wbrew ustalonemu porządkowi i ortodoksji”.1

Królewska proklamacja głosiła, że innowacje prowadzą do zamętu i nieporządku, co miałoby nie podobać się Bogu kochającemu ład i posłuszeństwo. Szczególnie przestrzegano przed zmianami w rytuałach religijnych i ceremoniach. Edward — pierwszy angielski monarcha wychowany jako protestant obiecał, że religijni innowatorzy będą „cierpieli więzienie i inne surowe kary, wedle woli i upodobania Jego Królewskiej Mości”.2

Łatwo jest dziś zlekceważyć tę proklamację jako historyczny relikt, ograniczony do kwestii rytuałów religijnych. Wiele współczesnych organizacji wciąż działa tak, jakby innowacje były zakazane, stawiając przeszkody spowalniające lub blokujące wewnętrzne inicjatywy. Aby te bariery przełamać, trzeba najpierw zrozumieć trzy konkretne cienie, jakie rzuca innowacja.

Zmieniająca się dynamika władzy

W latach 60. XX wieku profesor Harvard Business School, Joe Bower, spędził dwa lata, badając funkcjonowanie dużego przedsiębiorstwa przemysłowego, by zrozumieć, jak podejmowane są w nim decyzje. Ostatecznie doszedł do wniosku, że alokacja zasobów to proces głęboko ludzki i subiektywny. Liderzy najwyższego szczebla otrzymywali propozycje, które były kształtowane przez motywację i interesy osób je przedstawiających. Sami liderzy, kierując się również własnymi celami i przekonaniami, oceniali zarówno same propozycje, jak i ludzi, którzy je składali.

Innowacja zmienia wewnętrzną dynamikę władzy. Wprowadzenie nowej linii biznesowej często prowadzi do osłabienia dotychczasowej, a czasem nawet do jej zamknięcia lub wydzielenia z firmy. Jedna część firmy zyskuje, inna traci.

Dlaczego więc jakiś dział miałby przedstawić lub poprzeć propozycję, która doprowadzi go do upadku albo odebrania wpływów w strukturze organizacyjnej? W praktyce oznacza to, że liderzy wyższego szczebla mogą nigdy nie zobaczyć propozycji korzystnej dla całej firmy, jeśli szkodziłaby jej części.

Inny przykład to wdrożenie nowego systemu informatycznego. Taka zmiana wprowadza nowe zasady, role i dane, które kształtują procesy decyzyjne. Dla jednych to szansa — dla innych zagrożenie. Opóźniona adopcja technologii nie zawsze wynika z niechęci do zmian. Często jest to po prostu sposób danego zespołu lub działu na utrzymanie swojej roli i znaczenia jak najdłużej.

Dlatego tak ważne jest, by dostrzegać możliwe negatywne skutki innowacji. Przy alokacji zasobów warto zachować neutralność, ale też świadomie dostrzegać i minimalizować ryzyko strat.

Skłonność do status quo

W 1988 roku, na łamach nowo powstałego czasopisma naukowego Journal of Risk and Uncertainty, William Samuelson i Richard Zeckhauser ukuli termin „skłonność do status quo” (status quo bias). Profesorowie wykazali, że w różnych sytuacjach ludzie nieproporcjonalnie często trzymają się obecnego stanu rzeczy.3

Ich badania nawiązują do przełomowej książki Diffusion of Innovations Everetta Rogersa z 1962 roku. Rogers twierdził, że tylko około 2,5% osób to „innowatorzy”, którzy z entuzjazmem sięgają po radykalnie nowe pomysły. Kolejne 13,5% to tzw. „wczesna większość”, która również chętnie testuje nowe rozwiązania. Jednak większość ludzi podchodzi do nowości z rezerwą, ostrożnością, a często wręcz sceptycyzmem.

Pamiętasz moment, gdy po raz pierwszy usłyszałeś o Uberze? Albo kiedy po raz pierwszy rozważałeś skorzystanie z Airbnb jako formy zakwaterowania? Może jesteś innowatorem lub wczesnym użytkownikiem, który od razu wskoczył na głęboką wodę i wypróbował te usługi. Ale dużo bardziej prawdopodobne jest to, że zatrzymałeś się na chwilę i się zastanowiłeś. Nowość potrafi budzić lęk, nawet jeśli okazuje się użyteczna.

Choć interfejs językowy ChatGPT od OpenAI był prosty w obsłudze już przy pierwszym użyciu, to jednak nie miałem pojęcia, co właściwie zrobić z dużym modelem językowym (LLM). Najpierw próbowałem korzystać z niego jak z Google’a. Dopiero potem od razu rzuciłem się na głęboką wodę i próbowałem zaprojektować od podstaw cały kurs. Brak precyzyjnie sformułowanych promptów, typowy dla pierwszej generacji tej technologii, doprowadził oczywiście do rozczarowujących efektów.

W przypadku DALL·E postanowiłem udowodnić, że sztuczna inteligencja nie dorówna umiejętnościom mojej córki, która jest uzdolnioną artystką. Przeciętne wyniki tylko utwierdziły mnie w wyjątkowości ludzkiej kreatywności i dały satysfakcję, chwilowo przywracając wiarę w człowieczeństwo.

To mógł być koniec mojej przygody ze sztuczną inteligencją. Jednak pod wpływem zachęty profesora Whartona, Ethana Mollicka, by „pobawić się dużymi modelami językowymi przez 10 godzin, aby zobaczyć, gdzie błyszczą, a gdzie się potykają”. Postanowiłem eksperymentować dalej: zabawne piosenki z dziećmi, seria bajek na dobranoc dla mojego ośmiolatka o „biznesowym długopisie”, kodowanie, które przyspieszyło badania, burze mózgów.

Eksperymentowanie i testowanie „na żywo” pomogło mi zrozumieć możliwości i ograniczenia generatywnej sztucznej inteligencji. Nie jestem ekspertem, ale dzięki wytrwałości udało mi się przełamać własną skłonność do trzymania się status quo. Liderzy organizacyjni powinni w podobny sposób zachęcać do zabawy i eksperymentowania z nowymi technologiami. Jeśli utrudniasz ludziom możliwość swobodnego testowania i „kombinowania”, nie dziw się, że będą podchodzić do zmian sztywno i z oporem.

Strach przed zmianą tożsamości

Kiedy Clark Gilbert, były profesor Harvard Business School, objął stanowisko CEO firmy medialnej w 2009 roku, zrobił to, co wydawało się naturalne. Mówił o tym, że przyszłość jest cyfrowa — i że ta przyszłość niesie ze sobą ekscytujące możliwości dla organizacji.

Nie skończyło się tylko na słowach. Wsparł swoją wizję konkretnymi inwestycjami, wspierając m.in. innowacyjne cyfrowe inicjatywy, takie jak internetowe społeczności tematyczne. Nie ma wątpliwości, że wizja przyszłości była ekscytująca dla całej organizacji. A jeszcze bardziej ekscytująca dla tych części biznesu, które rozwijały się dynamicznie.

Ale nie wszystkie zespoły podzielały ten entuzjazm. Dla niektórych nadchodzące zmiany budziły raczej niepokój niż ekscytację.

Zgodnie z teorią tożsamości społecznej, ludzie bardzo często łączą swoją osobistą tożsamość z tym, co oferuje firma, w której pracują. Zapytani, kim są, odpowiadają tym, co robią: „Jestem człowiekiem z gazety”. Wyobraź sobie więc, jak odebrali przekaz Gilberta ci pracownicy, którzy codziennie pracowali nad wydaniem tradycyjnej, drukowanej gazety. Dla nich cyfrowa przyszłość mogła brzmieć nie jak ekscytująca zmiana, ale jak zagrożenie dla ich tożsamości zawodowej i osobistej.

Nic dziwnego, że trójka badaczy stwierdziła, iż „ludzie zwykle cenią spójność, konsekwencję i ciągłość w czasie”. Ta ciągłość może zostać zagrożona przez proponowaną zmianę”.4

Badania wykazały, że jednym ze skutecznych sposobów przezwyciężenia tego oporu jest przedstawienie wizji zmiany jako wizji ciągłości, czyli zapewnienie pracowników, że istota tożsamości organizacji pozostanie nienaruszona.5

Gilbertowi udało się właśnie w ten sposób pokierować zmianą w swojej organizacji medialnej — opierając ją na wspólnym, jednoczącym celu: „wiarygodne głosy niosące światło i prawdę, docierające do setek milionów ludzi”.

Inwestowanie w cyfrowe rozwiązania — jak wyjaśniał — było elementem strategii, która miała na celu wykorzystanie różnych form treści i kanałów dystrybucji do realizacji tej samej misji. Było w tym wszystkim miejsce dla drukowanej gazety, a nowe cyfrowe inicjatywy zostały wyraźnie powiązane z dotychczasowymi, tradycyjnymi działaniami. Organizacja miała zmienić to, co robi, ale nie zmieniać tego, dlaczego to robi.

Jeśli Twoja organizacja przechodzi przez transformacyjną zmianę, pamiętaj o możliwym zagrożeniu dla tożsamości pracowników. Daj ludziom przestrzeń na przetworzenie tej zmiany i wesprzyj ich, wskazując oraz jasno komunikując, co pozostaje niezmienne. To poczucie ciągłości może być kluczem do budowania zaangażowania i zaufania w obliczu dużej transformacji. Proces innowacji to droga pełna wzlotów i upadków, zwycięzców i przegranych. Jak każda nowość, może budzić lęk, powodować dyskomfort, a nawet stanowić zagrożenie. Jeśli nie dostrzegasz cienia innowacji, istnieje ryzyko, że cię pochłonie. Świadomość tych zagrożeń pozwala wyjść z cienia i wkroczyć w światło — dostrzegając prawdziwą, transformacyjną siłę innowacji.

  1.   Benoît Godin, “Innovation Contested: The Idea of Innovation Over the Centuries” (New York: Routledge, 2015) ↩︎
  2. “A Proclamation Against Those That Doeth Innouate,” Early English Books Online, accessed July 7, 2025. ↩︎
  3. W. Samuelson and R. Zeckhauser, “Status Quo Bias in Decision-Making,” Journal of Risk and Uncertainty 1, no. 1 (March 1988): 7-59 ↩︎
  4.  M. Venus, D. Stam, and D. van Knippenberg, “Visions of Change as Visions of Continuity,” Academy of Management Journal 62, no. 3 (June 2019): 667-690 ↩︎
  5. Ibid. ↩︎

O autorach
Tematy

Może Cię zainteresować

Trendy HR 2026: Definiowanie miejsca pracy na nowo

Masowa adopcja AI, spłaszczanie struktur i rewolucja w EVP to rzeczywistość, przed którą nie ma ucieczki. Podczas gdy większość pracowników marzy o pracy zdalnej, zarządy planują odważne redukcje stanowisk wspierane przez technologię. Dowiedz się, dlaczego tradycyjne drabinki kariery odchodzą do lamusa, jak spersonalizowana nauka staje się najsilniejszym magnesem na talenty i dlaczego to właśnie dyrektorzy HR przejmują dziś stery w projektowaniu strategii, która pozwoli firmom przetrwać nadchodzącą dekadę.

Wykorzystanie skarg klientów do innowacji Zamień skargi klientów w strategię innowacji

Tradycyjne postrzeganie skarg klientów jako zakłóceń do szybkiego załatwienia przestaje być skuteczne w nowoczesnym zarządzaniu doświadczeniem klienta. Szwajcarski Szpital Uniwersytecki w Vaud (CHUV) pokazuje, że systematyczne gromadzenie i analiza reklamacji może stać się strategicznym narzędziem innowacji i podnoszenia jakości usług. Dzięki współpracy z renomowaną szkołą hotelarską EHL, pracownicy służby zdrowia zdobywają kompetencje z zakresu projektowania usług i zarządzania relacjami z pacjentem, uzupełniając tradycyjne szkolenia kliniczne.

Artykuł przedstawia trzy konkretne kroki: traktowanie skarg jako wartościowych danych, angażowanie klientów we wspólne opracowywanie rozwiązań oraz adaptację najlepszych praktyk z branż usługowych. To holistyczne podejście pozwala nie tylko poprawić jakość opieki i doświadczenia pacjenta, ale także przeciwdziałać wypaleniu zawodowemu personelu i budować trwałą przewagę konkurencyjną.

przywództwo bez hierarchii w korporacji Jak Samsung Electronics Polska rzuca wyzwanie hierarchii

W obliczu rosnącej złożoności biznesu hierarchiczne modele zarządzania coraz częściej zawodzą. Artykuł analizuje, jak Samsung Electronics Polska wdraża koncepcję „Leader to Leader”, odwracając tradycyjną piramidę decyzyjną. Na przykładzie tej transformacji pokazujemy, dlaczego bezpieczeństwo psychologiczne, decentralizacja decyzji i świadome oddanie kontroli mogą stać się źródłem przewagi konkurencyjnej nawet w najbardziej sformalizowanych organizacjach.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ II

Jak wybrać kabinę akustyczną do pracy hybrydowej, by spotkania online były naprawdę efektywne? W drugiej części cyklu pokazujemy checklistę decyzji, typowe błędy oraz technologie Jabra, które zapewniają widoczność i świetny dźwięk.

Wideokonferencje i nowoczesne biuro: jak technologia i przestrzeń tworzą nowy standard współpracy. CZĘŚĆ I

Wideokonferencje nie działają „same z siebie”. O jakości spotkań hybrydowych decyduje widoczność, dźwięk i przestrzeń, która wspiera koncentrację. Sprawdź, jak technologia Jabra i kabiny akustyczne Bene tworzą nowy standard współpracy.

Niektórzy wcale nie ciepią na wypalenie. Są wyczerpani etycznie

Wypalenie zawodowe jest powszechnym zjawiskiem wśród osób pracujących pod nieustanną presją. Ale nie zawsze jest to właściwa diagnoza. Gdy ludzie są wyczerpani pracą, która wydaje się pusta lub niespójna z ich wartościami, problemem nie jest brak wytrzymałości. Problemem jest brak sensu. Dopóki organizacje nie będą gotowe skonfrontować się z tym rozróżnieniem, będą nadal leczyć niewłaściwy problem i dziwić się, że nic się nie zmienia.

 

Poradnik CEO: Jak radzić sobie z trudnymi członkami rad nadzorczych

Prezesi i dyrektorzy zarządzający (CEO) nie unikną kontaktu z trudnymi osobowościami w radach nadzorczych, ale mogą nauczyć się mitygować wyzwania, jakie te postaci stwarzają. Kluczem do sukcesu jest odróżnienie problemów personalnych od wadliwych procesów, współpraca z kluczowymi sojusznikami oraz konsekwentne wzmacnianie relacji w celu budowania wartości biznesowej.

AI w polskiej medycynie: lepsza diagnostyka vs. ryzyko utraty kompetencji

Polskie szpitale i uczelnie medyczne coraz śmielej korzystają z możliwości sztucznej inteligencji – od precyzyjnej diagnostyki onkologicznej w Tychach, po zaawansowane systemy wizyjne rozwijane na AGH. Algorytmy stają się „drugim okiem” lekarza, istotnie zwiększając wykrywalność zmian nowotworowych. Jednak za technologiczną euforią kryje się ryzyko nazywane „lenistwem poznawczym” – lekarze wspierani przez AI tracą biegłość w samodzielnej diagnozie.

Puste przeprosiny w pracy, czyli więcej szkody niż pożytku

Większość menedżerów uważa, że szczere wyznanie winy zamyka temat błędu. Tymczasem w środowisku zawodowym puste deklaracje skruchy działają gorzej niż ich brak – budują kulturę nieufności i wypalają zespoły. Jeśli po Twoim „przepraszam” następuje „ale”, właśnie wysłałeś sygnał, że nie zamierzasz nic zmieniać.

Dlaczego 95% wdrożeń AI kończy się porażką? I jak znaleźć 5% tych udanych?

Sztuczna inteligencja nie jest dziś wyzwaniem technologicznym, lecz testem dojrzałości organizacyjnej. W rozmowie z Tomaszem Kostrząbem AI jawi się nie jako cel sam w sobie, ale jako narzędzie głębokiej transformacji procesów, ról i sposobu myślenia liderów. Tekst pokazuje, dlaczego większość wdrożeń AI kończy się porażką, gdzie firmy popełniają kluczowe błędy oraz jak połączyć technologię z ludźmi i biznesem, by osiągnąć realną wartość.

Materiał dostępny tylko dla subskrybentów

Jeszcze nie masz subskrypcji? Dołącz do grona subskrybentów i korzystaj bez ograniczeń!

Subskrybuj

Otrzymuj najważniejsze artykuły biznesowe — zapisz się do newslettera!